Chory wcześniak

24.02.10, 11:04
Witam,

Jak większość mam i ich wcześniaczków spędzamy mnóstwo czasu w poczekalniach
poradni specjalistycznych gdzie buszują wirusy...
W końcu dopadło i nas. Rozłożyło najpierw mnie, a potem i mojego szkraba. Mała
dostaje antybiotyk, ma paskudny katar i kaszel. Problemem jest jedzenie (wiem,
że jak się jest chorym to apetytu brak). Bardzo źle je z łyżeczki, mleka
wypija (przy pomyślnych wiatrach) 60 ml na karmienie. Czy powinnam się bać o
odwodnienie? Pediatrę będę miała możliwość dopytać dopiero po południu...Czy
jeśli któraś z Was była w podobnej sytuacji, podawałyście jakieś herbatki,
witaminki?
Nienawidzę poczekalni poradni specjalistycznych uncertain
    • felidaex Re: Chory wcześniak 24.02.10, 11:49
      My ostatnio przeszliśmy rotawirusa i skończyło się w szpitalu. Mała kompletnie nie miała apetytu.Tydzień nic nie jadła. Lekarze wiele razy mówili ze w chorobie nie trzeba zmuszac do jedzenia ale pic musi. I faktycznie mleko i kleiki odpychała ale herbatkę taka na zdrowy brzuszek hippa piła tak łapczywie że byliśmy w szoku.

      Myśle, że jak nie chce jeść to faktycznie nie zmuszać. Nie wiem ile ma twoje dzieciątko ale te herbatki sa od 1miesiąca więc nie zaszkodzą. Powinnaś dawać chociaż pić. Bo bez jedzenia przeżyje ale bez picia może się faktycznie odwodnić.
      Lekerz wiele razy mi mówił- dorośli jedzą kiedy chcą, jak nie chcą nie jedzą- a dziecko wg rodziców MUSI ZJEŚĆ i to o tej porze o której rodzic chce- i to był też nasz błąd- stad u Julki niechęc do jedzenia- ale to już inna historia. Pozdrawiam
      • tolka11 Re: Chory wcześniak 24.02.10, 12:00
        A ile ma twój maluch? To wazne ile waży, ile je, czy ma niedowagę.
        Wszystko wpływa na późniejszą kondycję.
    • nastjaa Re: Chory wcześniak 24.02.10, 11:58
      Nie napisałaś ile ma Twoje dziecko i ile waży, więc ilość 60ml
      wypijanego mleka nic zupelnie mi nie mówi. Czy się dowodni, zależy
      od woelu czynników. Jak moja córcia miała problemy jelitowe, to
      wystarczyło, że jeden dzień mniej jadła i raz zwymiotowała-wtedy
      odwodnienie pojwiło się moentalnie. Ale wtedy widać po dziecku- jest
      ospałe, blade, slabe (+wklęśnięte ciemiączko). Ostatnio znowu przez
      dwa dni mniej jadła (jednego dnia zjadla tylko dwa posiłki po 30-
      40ml, a waży popnad 5,5kg) i płakała w trakcie jedzenia. Ciemiączko
      nie było jednak bardzo wklęśnięte, mała była żywotna, smiala się i
      bawiła. Obserwuj więc dziecko i jak coś to jedź nawet na ostry
      dyżur.
      • sarkaaa Re: Chory wcześniak 24.02.10, 12:09
        Mała waży 7300, biegnie 10 m-ąc wieku skorygowanego.
        nie zmuszam jej do jedzenia. Zjada jakieś 2-3 łyżeczki zupki sama, więcej nie
        chce. Jak do tej pory piła albo moje mleko albo wodę. Chyba faktycznie na tym
        się skoncentruję, żeby ją dopajać i obserwować niunię (ciemiączko już dawno
        zarosło wink)
        Dziękuję za posty.
        • polaa27 Re: Chory wcześniak 24.02.10, 12:50
          Jak nie będzie chciała pić to dawaj jej mleko przez sen butlą, albo na żywca
          strzykawką. Zawsze to i nawodni i jakieś kalorie ma w przeciwieństwie do samych
          herbatek.

          Obserwuj pieluszki, czy mała sika, skórę, czy nie jest szara, ziemista, usta,
          czy nie spierzchnięte, wysuszone.

          Dużo zdrówkasmile
          • sarkaaa Re: Chory wcześniak 24.02.10, 13:39
            Ciężko z tym piciem. Przez sen nie da rady bo mała śpi tylko na brzuszku...Nie
            wiem czy jest sens ją wybudzać w nocy żeby dopoić. Sen przecież też jest
            ważny...Strzykawką też działam, ale wypluwa. Będę próbować dalej, w końcu musi
            być lepiej smile
            A z objawów tylko usta ma wysuszone. Uśmiecha się na szczęście.
            A czy któraś z Was wypróbowała kiedyś aspirator do odciągania katarku. Mała ma
            prawdziwy katarkowy potop. Gruszkę już kilka osób mi odradziło.
            • kicius_85 Re: Chory wcześniak 24.02.10, 14:25
              musisz jej odciągac ten katar i to często bo małą to męczy!!
              w-g mnie aspirator jest lepszy..ale chyba kazde dziecko nie lubi odciagania katarusad
            • nastjaa Re: Chory wcześniak 24.02.10, 14:46
              Aspirator przy katarku to podstawa. Nie jest to straszne i idzie sie
              przyswyczaić. Napewno zobaczysz różnic ile można ściągnąć katarku
              gruszką (czyli prawie nic) a aspiratorem.

              Co do picia, to ja wiem, że trzeba dopajać, ale miałam dosłownie
              kilka dni temu problem z małą i w ciągu dnia wmusiłam jej 10ml picia
              i dwa malutkie posiłki. Nic jej na szczęscie się nie stało i na
              drugi dzień doszła do siebie i zaczęła normalnie jeść.
    • sarkaaa Re: Chory wcześniak 24.02.10, 17:49
      Mam aspirator, faktycznie jest dużo lepiej smile Nie wiem tylko jak często można
      odciągać katarek, na opakowaniu nic nie pisze.
      • nastjaa Re: Chory wcześniak 24.02.10, 18:49
        Z tego co wiem nie ma limitu odciągań (oczywiście nie ma co
        przesadzać). Trzeba pilnować, żeby dziecko nie miało problemu z
        oddychaniem i żeby katarek nie spływał na oskrzela. Jeżeli dziecko
        ma zatkany nosek i katar sie nie ściąga, zakrapia się wtedy solą
        morską i dopiero po kilku minutach odciąga.
        • eter.nal Re: Chory wcześniak 24.02.10, 19:48
          na moim aspiratorze - sopelek - pisze żeby odciągać nie częściej jak 2-3 razy
          dziennie. a w sprawie picia to są płyny nawadniające np orsalit. dla mnie smak
          orsalitu jest ohydny ale moje dzieci go uwielbiają
          • sarkaaa Re: Chory wcześniak 27.02.10, 21:21
            Już jest lepiej, aspirator zdziałał cuda, ale z jedzeniem nadal katastrofa.
            Jakby się "cofnęła" i zapomniała, że zupki zdążyły jej już posmakować. Ech,
            cierpliwość wink
Pełna wersja