panna_dziewanna
08.03.10, 13:12
Mój synek jest wcześniakiem z 34 t.c., z niską masą urodzeniową
1600g. Do tego ma dużo alergii pokarmowych (mleko i wszystkie
przetwory, jajka, soja, ryż, jabłko i inne). W tej chwili ma 3,5
roku.
Borykamy się z poważnym problemem z jedzeniem. Synek chętnie je
tylko makaron bez dodatków, naleśniki, chrupki i chleb chrupki oraz
nutramigen z kaszką, czasem je chleb z margaryną i dżemem. Nie chce
jeść żadnych warzyw, owoców, mięsa, wędlin ani zup. Chętnie jadłby
jogurty, ale niestety po przetworach mlecznych/sojowych ma biegunkę
i wysypkę. Nie wiemy jak go przekonać do próbowania nowych rzeczy.
Przy wszystkich próbach odpowiada "Nie lubię" (chociaż nigdy w życiu
nie próbował) albo "Nie, dziękuję". Przedszkole nic nie pomogło, w
ogóle nie je tam obiadów, chyba że naleśniki są.
Mieliśmy takie sugestie od logopedy, że może to być związane z
zaburzeniami czucia w okolicach ust.
Chciałabym dodac, że mały nie jest niejadkiem, wprost przeciwnie je
sporo, jest na 50 centylu obecnie, no ale niestety nieróżnorodnie.
Nie dokarmiam go między posiłkami. Słodyczy nie je prawie w ogóle.
Zastanawiam się czy więcej wcześniaków ma takie zaburzenia i czy
poradziłyście sobie z czymś takim i jak?
Dodatkowo synek ciągle nosi pieluszki i jeszcze nigdy w życiu nie
zgłosił potrzeby fizjologicznej. Może w tym temacie też macie jakieś
doświadczenia. Będę wdzięczna za pomoc.