Czy znacie Fantomalt??

08.03.10, 17:57
Slyszlaam ze ta odzywke podaje sie rowniez wczesniakom, jak chce sie je troche
podtuczyc? Czy któras z mama go stosowala i jakie daje efekty? jak sie do
stosuje i dawkuje??
    • mam-ann Re: Czy znacie Fantomalt?? 08.03.10, 18:48
      od roku mój Krzyś ma fantomalt.
      dawkuje się róznie - wprowadza się od mniejszych dawek - nie można nagle podać dużo tak samo nie można nagle zaprzestać dawać - trzeba kilka dni schodzić podając coraz mniej

      maksymalna dawka to 1 miarka na 50ml. Najczesciej dawałam małemu 1 miarkę na 100ml, obecnie 1 na 150ml.

      efekty są, bo fantomalt to sama słodycz kaloryczna big_grin
      • kiri77 Re: Czy znacie Fantomalt?? 08.03.10, 19:36
        No mi doktor powiedziala ze cos takiego jest i ze mozna sprobowac ale oczywiscie
        nie wpadlam na pomysl zeby zapytac o dawkowanie, no moze sprobuje jak sa
        efekty.mam-ann twoj Krzysiu taki maluski sie urodzil a teraz jak jego waga stoi
        jesli moge zapytac bo moj Kacper jest poza 3 centylem dla wczesniakow i martwi
        mnie to ma 6,5 mc (4 korygowane) i wazy 4500 gram a teraz przybiera po 400 gram
        na miesiac dlatego chcialabym go troche podtuczyc.
        • polaa27 Re: Czy znacie Fantomalt?? 08.03.10, 21:01
          My też sypiemy fantomalt do wszystkiego i wszytsko ok, waga też nie taka zła. Do
          zupek daję 1 miarkę na 50 ml, do mleka, kaszek, jogurcików 1 miarkę na 100 ml.
          Fantomalt to są głównie cukry, ale możesz sypać go także do zupki, bo nie
          zmienia smaku potraw. To jest taki proszek, bardzo łatwy do rozpuszczenia w
          płynach, ale można też nim posypywać np. kanapki. Nie zmienia konsystencji
          jedzenia. Jest na receptę.

          Wprowadzaj oczywiście powoli, ale raczej trudno to przedawkować. Jak
          przedawkujesz to dziecko na pewno da Ci znać - biegunką. Życzę owocnego tuczeniasmile
          • kiri77 Re: Czy znacie Fantomalt?? 08.03.10, 21:06
            Oj przydaloby sie go utuczyc bo znowu przestal mi jesc i chudnie juz nie mam
            sily. no to zapisze sie do lekarza i poprosze o recepte moze to cos da i ruszy
            ten lobuziak moj z waga do przodu. Czasami mi sie zdaje ze na zlosc mi nie je
            ehhh...
        • mam-ann Re: Czy znacie Fantomalt?? 08.03.10, 23:26
          oj z wagą mojego to nie można się nijak porównać.. bo my po przejściach, operacjach, no i nie jemy.
          Krzyś w maju zeszłego roku, czyli w wieku 10 miesięcy ważył.... 4kg (3,800 nawet mam zapisane)...
          teraz ma prawie 20 miesięcy i 10,5 kg.
          nam pomógł nie tylko fantomalt, ale operacja na refluks (już nie zwraca wszystkiego) i założenie peg-a. ale gdy odstawiałam fantomalt Krzych stawał na wadze, a po jakims tygodniu lekko spadał, więc wracałam.
          • karro80 Re: Czy znacie Fantomalt?? 09.03.10, 14:21
            E to nieźle biorą c pod uwagę z jaką wagą chłopak startował. Moja na
            2 lata ma ok 10 kilo(ur 600g) -apetyt świetny, cąłkiem nieźle
            zbilansowaną dietę i przybiera wolniutko w swoim tempie(fantomatu
            nie dawalismy, ale łyche oleju i oszem -teraz już nie "podkręcam
            jedzenia"- w tabelkach dla "malusików" mieści się idealnie, jej
            centyle nie dotyczą żadnewink-jak Krzyś się urodził z tak niską wagą
            to raczej tą wagę trza brać, a nie tydzień ciąży, czyli chłopak
            idzie najzupełniej prawidłowosmile)
            • mam-ann do karro80 09.03.10, 15:09
              smile
              nie idzie, bo mój synek nie je buzią. ma pega, karmie go rurką w brzuchu smile
              ale tak "utuczyłam" go do bardzo dobrej wagi,
              więc myślę że możesz być dumna ze swojej małej skoro ma apetyt dobry, to nic że wazy 10kg
              • karro80 Re: do karro80 09.03.10, 16:03
                Kurcze, faktycznie przeczytałam o pegu, ale jakoś to w przeszłości
                umieściłam...

                To nam się udało bez ingerencji,bo w 1 roku też nieustanne rzyganko-
                nawet do kilkunastu na dobęsad(bo i refluks i każda grudka ble)-mała
                nie jadła dużo, ale dość chętnie -niestety dużo szło "na straty"
                własniesad potem zaczęło się porwawiac troszkę, aż nagle
                stwierdziłam, że już nie mam sterty prania pod wieczórwink

                Mam nadzieję, że Młody niedługo będzie szamał buzią aż będą mu się
                uszy trzęsły.
                • kiri77 Re: do karro80 09.03.10, 18:41
                  karro80 mam pytanie a jak sie "podkreca jedzenie" łycha oleju. Bo napisalas ze
                  nie dawalac Fantomaltu ale łuche oleju i to dzialalo jakos??
                  • polaa27 Re: do karro80 09.03.10, 19:07
                    Najlepiej używać wszystkiego na raz to będą dobre efekty. Gdzieś to już pisałam,
                    ale napiszę Ci moje sposoby:

                    - posiłki mleczne: mleko wysokokaloryczne (Nutrini) + kaszka bezmleczna + owoce
                    + fantomalt

                    - zupki: danie + olej z pestek słonecznika (delikatny smak) + fantomalt +
                    czasami kaszka manna (chyba że danie jest już z kluseczkami) + sok z ogórków
                    kiszonych (to w ramach surowizny, ale podobno wzmaga apetyt)
                  • karro80 Re: do karro80 09.03.10, 19:48
                    Tak jak Pola pisze -możesz dawać łychę oleju do kaszki, obiadków,
                    deserków nawet - najfajniej różne oleje, jak nie alergik to można i
                    masełko.

                    Jeszcze jest jeden "myk" na rozkręcanie dzieci - do posiłków i
                    pomiędzy
                    łycha owocków np ze słoika(MCM kiedyś pisała porady
                    dietetyka) - rosza się przemiana materii o czym zaświadcza utuczenie
                    latorośli MCM do wypadnięcia za siatkibig_grin i potrzeba
                    skorygowania "miski" w drugą stronę.

                    I czasem trzeba "po dziecku" dojść czego brakuje - u nas było jescze
                    mniejsze przybieranie na wadze, choć dieta modelowa, wzbogacana
                    tłuszczykiem, mała opylała astronomiczne ilości(bywało że jadła w
                    dzień co 40 min, a w nocy co 3 godz) - co się okazało - no matka
                    gupiawink - trzeba było zamiast tych pełnoziernistych cudów, które
                    niestety są dłużej rpzetwarzane przez organizm, a do przetwarzania
                    potrzeba też energii(mamy błędne koło)trzeba szykbostrawnych
                    prostych węglowodanów plus nieunikanie cukru - w parę dni dziecko
                    zaczęło jeść mniej, mniejszą ilośc posiłków a lepiej przybierać.

                    Bo u nas dysplazja, już nie słychać zmian, ale jednak musi być na
                    spalenaie więcej kalorii, bo czasem widać, że mała się męczy -no i
                    płuca sie odbudowują i to było to.

                    To samo jest przy wadzie serduszka - też dzieciak spala więcej niż
                    normalnie.
                    • kiri77 Re: do karro80 11.03.10, 17:54
                      W koncu doszedl Fantomalt musuialam zamowic w aptece. No sprobuje wszytkich
                      myków hehe... tylko musze uwazac z tymi olejami bo moj maly mial chora watrobe
                      wiec nie moge przesadzic no ale sprobuje no i te Infatrini wiec mam taka
                      nadzieje ze cos ruszy i choc go skorygowac do tego 3 centyle na siatce tak jak
                      szedl do tej pory ladniesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja