mamamilii
12.03.10, 11:38
Witam.
Moją Córcię urodziłam przez cc w 33 tyg z wagą 1150g i wzrostem
39cm . Stwierdzono u niej hiotrofię, retinoatię I stonia, problemy z
lewym uszkiem, wiotkośc mięśni ,niedotlenienie, anemię, zółtaczkę,
przepuklinę pępkową..w późniejszym wieku zaburzenia motoryki małej i
dużej ...tzw ,, jadłowstręt,, problemy z gryzieniem i żuciem (do 4
roku - koszmar)...ogólne opóźnienie rozwoju w tym
mowy...podejrzewano także autyzm...jednym słowem było
ciężko ..ciągły stres i walka o zdrowie...kiedy ją wyciągneli z
brzucha okazało sie, że dwukrotnie była owinięta pępowiną wokół
szyji..szczęście w nieszczęściu ze łóżysko odkleiło sie o 2 w nocy a
nie o 7 rano :I bo kto wie czy byłoby kogo ratować....Teraz Emilka
ma 5 lat i włśnie jesteśmy po corocznym badaniu rozwoju u
psychlożki..Pani Małgosia jest nią oczarowana

zchwycona

i
ogólnie przeszczęsliwa

...Mała jest zdrowa!!!!!!!!!!!..rozwój
harmonijny...wszystko w normach intelektualnie w ciągu niecałego
roku skoczyła o ponad 40 pkt. Teraz jej iq jest w górnej granicy
normy

fizycznie bardzo sprawna mimo, ze nie była rehabilitowana(bo
o dziwo zaden lekarz na rehabilitację nas nie sierował czemu?).
Jestem cała happy

W koncy mogę wykrzyczeć ZEGNAJ WCZEŚNIACTWO
WITAJ NORMALNE ŻYCIE!!!

Napisałam to bo chciałam sie
pochwalić

..ale i o to zeby Was drogie mamy pocieszyć!!!...Początki
życia naszych maluchów są czasem bardzo trudne.. trzeba jednak
cierliwie czekać i wierzyć ze nadejdzie moment kiedy powiemy sobie
że sie udało!! Życzę tego wszystkim mamom!!!