zerówka

22.03.10, 21:54
musimy sie zapisac do zerówki

pytanie: jeśli jest szansa na przedszkolną, to czy zostać?
jeśli nie, to czy integracyjna czy zwykła?
Pani psycholog w poradni proponuje integracyjna. Ale widziała Szymka tylko
raz. Nie znam tych szkół gdzie sa takie oddziały.
    • wiwika12 Re: zerówka 23.03.10, 06:10
      Witaj - z perspektywy mamy dziecia donoszonego ale z pewnymi
      zaburzeniami okołoporodowymi i ich skutkami: przedszkolna jest
      bardzo bezpieczna (maluch zna miejsce, otoczenie, dzieci, jeszcze
      jeden rok bezpieczeństwa) zwłaszcza jeśli przedszkole i opiekunki
      fajne, rozumne (nam się tak trafiło) ale zerówka szkolna to rok z
      dzicmi, które będą z maluchem chodziły do jednej klasy, rok
      zapoznawania się, odnajdywania w nowym miejscu, uczenia nowych reguł
      razem z przyszłymi perwszakami. Dziecko po przedszkolnej zerówce
      jest bardziej dziecinne i zagubione, do tyłu w stosunku do innych,
      którzy juz dobrze się poznali. z tego względu pewnie przemyslałabym
      swoja decyzję co do "0" przedszkolnej. Co do integracyjnej nie mam
      doświadczenia... ale samo doświadczenie szkolne to ostre przezycie i
      dla mamy i dla dziecka.
    • mam-ann Re: zerówka 23.03.10, 09:41
      w szkole - wyższy poziom, później w 1 klasie po przedszkolu będzie trudniej nadgonić.

      integracyjna - nie będzie owczego pędu


      takie mam zdanie smile
      • minkapinka Re: zerówka 23.03.10, 10:36
        moja córka chodziła do szkolnej zerówki, w pierwszej klasie
        dołaczyła do nich grupa dzieci po zerówce przedszkolnej.
        Wychowawczyni mówiła, ze poziom obydwu grup jest wyrównany, a "nowe"
        dzieci nie miały problemów z aklimatyzacja w szkole - wychowawczyni
        mówiła, ze nie wie, kto jest po zerówce przedszkolnej a kto po
        szkolnej.
        Wiele zalezy od nayczyciela, my w zerówce mielismy swietna
        nauczycielke, teraz niestety nie.
      • czarnawrona.online Re: zerówka 23.03.10, 11:00
        Moje doświadczenia: syn, 30 tc, waga 1000 gr, ur. listopad 1997.
        Do przedszkola w wieku niespełna 3 lat - długo w tyle za rówieśnikami (ale zaznaczam, że rocznikowymi, gdyby urodził się o czasie byłby rok niżej). Posłaliśmy do zerówki w przedszkolu z dwóch powodów:
        1: praca (wiec zapewniona opieka do 16)
        2: zmienilismy adres, wydawało mi się, że w przedszkolu więcej spędzonego czasu, więc się łatwiej zaadaptuje, pozna lepiej dzieci etc.
        Z powodu trudności w pierwszym semestrze było ryzyko powtarzania zerówki, ale zaskoczył w połowie roku. Zgodnie z moimi przeczuciami, opinią poradni ped-psych., i 2 z 3 przedszkolanek - poszedł doo szkoły o czasie. Jak dotąd bez większych problemów (jeśli chodzi o oceny plasuje sie sporo powyżej średniej).

        ja mam wrażenie, że w przedszkolu jest więcej czasu na indywidualną opiekę (mimo wszystko) - więc łatwiej dopracowac ew. trudności. Nie zgadzam sie z opinią co do róznicy poziomów nauczania między szkołą a przedszkolem. Sądzę, że jeżeli te róznice faktycznie wysępują to są to indywidualne przypadki - i mogą działać te zależności w obie strony. W klasie mojego Olka (mieszana przedszkolno - szkolna) uśredniając zdecydowanie lepiej uczą się dzieci "poprzedszkolne" - ale brałabym pod uwage jescze kwestie środowiskowe, rodzinne i szeroko rozumianego potencjału dziecka. Mój syn chodzi do szkoły inegracyjnej, ale akurat w jego roczniku nie ma żadnego dziecka kwalifikującego się do nauczania zintegrowanego, więc klasy funkccjonują jak w zwykłej podstawówce tj 1 nauczyciel itd. Ale ogólnie szkoła integracyjna to jednak inny klimat - min. więcej specjalistów, bardziej indywidualne podejście, większa tolerancja i mniejsze klasy.
        fotoforum.gazeta.pl/u/czarnawrona.online.html
        • czarnawrona.online Re: zerówka 23.03.10, 11:26
          Ale, zapomnialam dodać, że w naszym przypadku przedszkole i szkoła są z tego samego rejonu (a nie zawsze dziecko chodzi przecież do przedszkola najbliżej domu), więc prawie wszystkie przedszkolaki trafiły później do tej samej klasy - nie było więc problemu z adaptacją, bo część dzieci była dla Olka znajoma.
          Dla mnie było to idealne rozwiązanie i z czystym sercem mogę je polecić.

          Teraz z Małą chciałabym zrobić tak samo - tylko, czy się załapiemy na to cholerne przedszkole - w Trójmieście to jakaś makabra z miejscami.
          • tabaluga0 Re: zerówka 23.03.10, 21:50
            gdzie mieszkacie? ja w Gdyni
            • czarnawrona.online Re: zerówka 24.03.10, 10:59
              Gdańsk - Wrzeszcz.
      • ag0000 Re: mam-ann 23.03.10, 11:46
        kochana to nie prawda ,że po przedszkolu jest trudno nadgonić ,a w szkole wyższy
        poziom,mam dzieci które chodziły do przedszkola,a gdy poszły do szkoły razem z
        dziećmi z zerówki szkolnej w niczym nie odbiegały ,a w ręcz przeciwnie.Moim
        zdanie nie ma różnicy w nauce tylko jest różnica w finansach.Za przedszkole
        płacimy ,a za szkołę nie.
    • madasia Re: zerówka 23.03.10, 12:59
      Tabaluga,
      jesli szukasz szkoly dla Szymka,sprawdz osemke w Orlowie
      www.zs5gdynia.pl/
      moi znajomi posylaja tam dzieci zdrowe i sobie bardzo chwala. Swoje
      dzieci zapisali do klas integracyjnych, bo podoba im sie,ze w takiej
      klasie jeso dwoch nauczycieli i sa to klasy mniej liczebnie niz
      zwykle. Szkola ma naprawde dobry poziom, klas nie jest az tak duzo w
      roczniku, wiec dzieci traktowane sa indywidualne. I widze,ze coraz
      wiecej znajomych, mimo,ze to nie ich rejon, chce tam zapisac dzieci.
      • tolka11 Re: zerówka 23.03.10, 14:42
        Z doświadczenia mamowego i pedagogicznego. Przedszkolna zerówka
        bardziej przyjazna dziecku.
        Wszystko zalezy od jego rozwoju emocjonalnego.
        Ale jesli Szymek ma orzeczenie o kształceniu specjalnym to poslij go
        jako ucznia integracyjnego i niech tym trybem idzie. Łatwiej bedzie
        mu wyrównac dysfunkcje.
        • tabaluga0 Re: zerówka 25.03.10, 11:41
          Wszyscy stwierdzili ze przedszkolna zerówka u nas w przedszkolu bedzie połaczona
          z 5-latkami i moze być tak, ze Szymek bedziesie chciał bawic z nie robić
          zadania. Bo inne dzieci beda sie bawic.
          Zerówka w innym przedszkolu to zmiana otoczenia, dzieci i pań, a potem znów
          zmiana otoczenia w 1 klasie.
          Chyba jednak poszukam zerówki szkolnej, tam gdzie pojdzie do 1 klasy.
          Juz sama nie wiem.
          • gajmal Re: zerówka 25.03.10, 11:45
            Tabaluga czy Ty trochę nie za późno bierzesz się za szukanie zerówki. Ja jestem
            z Gdańska i w naszej szkole, w klasie integracyjnej i pozostałych, zapisy są już
            zamknięte. Wczoraj odbyły się zebrania z rodzicami i zapisy zostały zakończone.
            Jeżeli chcesz zapisać syna do szkoły to powinnaś się tym zająć natychmiast.
            • gajmal Re: zerówka 25.03.10, 11:47
              A tak na marginesie, to moja córka chodzi w tym roku do zerówki integracyjnej
              szkolnej i jestem zadowolona. Dzieci z dysfunkcjami mają do swojej wyłącznej
              dyspozycji dodatkową Panią, która się nimi zajmuje i często zostaje nawet na
              dodatkowe godziny po lekcjach, żeby im pomóc.
              • gajmal Re: zerówka 25.03.10, 11:49
                www.gdynia.pl/dla/mieszkancow/gdynia/bez/barier/287_30801.html
          • czarnawrona.online Re: zerówka 25.03.10, 16:20
            > Wszyscy stwierdzili ze przedszkolna zerówka u nas w przedszkolu bedzie połaczon
            > a
            > z 5-latkami i moze być tak, ze Szymek bedziesie chciał bawic z nie robić
            > zadania. Bo inne dzieci beda sie bawic.

            Może przed podjęciem ostatecznej decyzji popytaj jak zamierzają rozwiązać to logistycznie. U mojego Ola były w zerówce 5-latki, bo część dzieci poszła do szkoły i coby nie marnować wolnych miejsc, bo przedszkole w samym centrum, przyjęli więcej 5-latków - ale zasada była taka, że albo wszyscy się uczą, albo ew. 5-latki szły na czas nauki pobawić się do młodszej grupy ( 5-latki miały wybór, większość zostawała, żeby się pouczyć).
            Decyzja nie jest łatwa, rozważ za i przeciw - ja bym najbardziej wzięła pod uwagę stronę emocjonalną - nie wiem, czy Szymek łatwo nawiązuje kontakty, czy się przywiązuje do miejsc i ludzi, czy nie odchoruje za bardzo tak częstych zmian... Ja właśnie to brałam pod uwagę, bo mój Olek potrzebuje trochę czasu na oswojenie i adaptację. Zależało mi, aby do minimum ograniczyć stres związany z rozpoczęciem szkoły.
    • pa_yo Re: zerówka 25.03.10, 14:32
      ja wybralam zerówke przedszkolną, u nas tez sa łączone grupy 5-6
      latków, nie ma mowy o tym aby 6-latki robiły co innego niz 5-
      ciolatki, grupa idzie jednym programem.

      Teraz w zerówkach nie ma nacisku na jak to piszesz 'robienie zadań',
      nauczanie w zerówce jest teraz bardziej otwarte na poznawanie
      świata, nowych umiejętności, nie na naukę z książek smile

      Zastanów sie jeszcze smile
      • tabaluga0 Re: zerówka 25.03.10, 20:37
        Jakoś odniosłam wrażenie, ze nie chcą Szymka w tym przedszkolusad Dlatego nie
        bedę wlaczyć o te zerówke w przedszkolu.
        On nie lubi chodzić do przedszkola,nie bawi się z dziecmi, jest inny i dzieci go
        ignoruja, nie zapraszaja do zabaw, on czuje się gorszy.
        Strasznie mi jest przykro z tego powodusmileJak się dowiedziłam o tym to tak mi się
        płakac chciało. Nawet nie wiecie jak się czułam. A jak musi sie czuć Szymek?


        Cały czas czekałam, az podejmą decyzje co do tej zerówki w przedszkolu, bo miała
        byc normalna grupa samych 6 latków, a teraz sie okazuje ze 6 latków bedzie może
        tylko kilka, i to tych ktorych rodzenstwo jest w młodszych grupach.
        3 miesiące czekalismy na wizyte w poradni psychologicznej, która i tak niczego
        nie dała.
        • kinder0610 Re: zerówka 25.03.10, 22:07
          ja wybrałabym zerówkę w szkole, żeby uniknąć szoku przechodzenia do
          1 klasy. Jeśli zerówka będzie w budynku szkolnym to synek
          przyzwyczai się do samego budynku do jego pomieszczeń. Będzie
          widywał Panie, które potem może będą go uczyć, wieć myslę, że to
          mniejszy stres. Oglądałam jakiś czas temu taką zerówkę w szkole -
          rewelacja. Piękna sala, stoołówka. Zajęcia do 13 a potem może być
          świetlica. Naprawdę fajnie zoraganizowane, trzeba tylko poszukać smile
        • minkapinka Re: zerówka 25.03.10, 22:45
          tabaluga0 napisała:

          > Jakoś odniosłam wrażenie, ze nie chcą Szymka w tym przedszkolusad
          Dlatego nie
          > bedę wlaczyć o te zerówke w przedszkolu.
          > On nie lubi chodzić do przedszkola,nie bawi się z dziecmi, jest
          inny i dzieci g
          > o
          > ignoruja, nie zapraszaja do zabaw, on czuje się gorszy.
          > Strasznie mi jest przykro z tego powodusmileJak się dowiedziłam o tym
          to tak mi si
          > ę
          > płakac chciało. Nawet nie wiecie jak się czułam. A jak musi sie
          czuć Szymek?
          >
          To rzeczywiście bardzo przykre sad W takiej sytuacji lepiej posłać do
          szkoły, bo szkoły i tak nie unikniecie. Wszyscy nasi znajomi sa ze
          szkól integracyjnych zadowoleni - małe klasy, 2 panie...
          • tartulina Re: zerówka 26.03.10, 04:57
            Bardziej przyjazna dziecku jest grupa przedszkolna. Jesli chodzi o program to jest nowa podstawa programowa i obowiązuje ona i w przedszkolu i w szkolnej zerówce. Zanim zmienisz Szymkowi środowisko przypomnij sobie jak aklimatyzował się na początku-czy długo ten etap trwał, czy krótko. Dowiedz się konkretnie, dlaczego Szymek tak funkcjonuje w grupie,zebyś mogła nad tym popracować i nastawić Szymonka pozytywnie do nowej grupy.
            Trzymajcie się cieplutko,pozdrawiam
            Agnieszka
            Ps. Każdy z nas jest inny i dobrze,że się różnimy. Dla pocieszenia dodam,ze mam w klasie chłopca z ADHD i życie w grupie z nim nie jest czasem łatwe,ale jest przeze mnie i dzieci bardzo lubiany, chociaz są dni,że potrafi porządnie dokuczyć.
            • tolka11 Re: zerówka 26.03.10, 08:35
              Kasia. Napisałaś, że wizyta w PPP nieczego nie dała. To znaczy co?
              Szymek nie dostanie orzeczenia o kształceniu specjalnym? Przecież
              już sama masakryczna wada wzroku go do tego kwalifikuje. I po jednej
              wizycie nie wyznaczono wam nastepnych?
        • pa_yo Re: zerówka 26.03.10, 14:08
          Kasiu,
          a starałaś się dociec dlaczego inne dzieci Szymka ignorują?
          Panie przedszkolanki na pewno mają swoje obserwacje, zapytaj,
          porozmawiaj, poproś o pomoc jak rozwiązać ten problem.

          Problem ze słuchem w ostatnich tygodniach pewnie pogorszył jeszcze
          sytaucaje bo Szymek zapewne nie reagował na pytania, zagadania
          rownieśnikow, a oni nie mieli pojęcia dlaczego.

          Fakt posłania Szymka do szkoły wcale nie zlikwiduje problemu braku
          akceptacji, w szkole też będzie miał kontakt z rówieśnikami, a grupa
          rówieśnicza czy w przedszkolu czy w szkole reaguje podobnie.

          Kasiu, kieruj sie matczyną intuicją, ona pomoże Ci wybrać najlepiej
          dla Szymka.

          Pozdrawiam
          • tabaluga0 Re: zerówka 26.03.10, 16:06
            pani mówi ze Szymek odbiega intelektualnie od innych dzieci. Poza tym o nie lubi
            w ogole dzieci, nie tylko w przedszkolu, woli siesam bawic

            A w poradni Szymek dostanie orzeczenie o wczesnym wspomaganiu rozwoju
            jak doniesiemy nowe orzeczenie o niepelnosprawnosci (mamy do konca maja). Nie
            wyznaczyli nastepnego spotkania, bo Szymek i tak zadań nie chciał robic.
            • konszacht Re: zerówka 29.03.10, 11:31
              Tabalugo, co znaczy "odbiega intelektualnie"?Pytam bo mam z Amelką
              podobne problemy.Jest w tym samym wieku co Szymek. Chodzi co prawda
              do zerówki ale tylko dlatego, że przedszkole kompletnie się nie
              sprawdziło.Zamiast pójść tam do przodu to tak się zblokowała, że
              skończyło się to atakiem epi i regresem w rozwoju.Zrobiłam wywiad i
              okazało się, że w pobliskiej wsi mają w szkole bardzo fajną zerówę-
              czternaścioro dzieci, super pani prowadząca plus na stażu też
              dziewczyna z podejściem do dzieci.Był czas, że bałam się, że Amelka
              jest upośledzona w stopniu lekkim.Ale teraz odrzuciłam te mysli.Fakt
              odbiega trochę od rówieśników, szczególnie jeśli chodzi o emocje, ma
              problemy z koncetracją (np. wysyłam ją po coś do pokoju a ona w
              połowie drogi pyta się po co idzie), ale generalnie małymi kroczkami
              a jednak ciągle do przodu.Myślę, też, że była trochę przestymulowana
              (zaserwowałam jej chyba za dużo zajęć: logopeda, pedagog, psycholog
              w poradni i jeszcze prywatnie SI), teraz trochę wagarujemy i jest
              dużo lepiej-zrobiła się spokojniejsza i po prostu weselsza.Raczej
              nie trzymałabym się opinii pani, że Szymek "odbiega intelektualnie",
              na pewno jest trochę inny, jest dzieckiem z "rysem neurologicznym"
              (tak jak Amelka) ale moim zdaniem dzieciaki mają jeszcze czas żeby
              dojrzeć. Czasem kilka miesięcy, rok i dziecko zaskakuje, zmienia się
              nie do poznania.Amelka też ma problemy z kontaktami w swojej grupie
              ale jest już dużo lepiej niż na początku roku.Też serce mi się
              kroiło jak na imprezie w przedszkolu wszystkie dzieci się bawiły a
              ona smutna stała obok.To przeniesienie jej do szkolnej zerówki
              zdziałało cuda. I wydaje mi się, że nie chodzi tu o to czy zerówka
              jest szkolna czy przedszkolna, tylko czy klimat jaki tworzą tam
              ludzie sprzyja rozwojowi dzieciaków.Na Twoim miejscu zrobiłabym
              wywiad, może jest gdzieś miejsce, gdzie byłoby mu lepiej?Życzę Wam
              mimo przeciwności dużo pozytywnych myśli.Ja do niedawna tylko
              ubolewałam nad tym co nas spotkało.W końcu doszło do mnie, że działa
              to destrukcyjnie na mnie a przede wszystkim na Amelkę. Nie sprzyjało
              jej rozwojowi to, że ciągle obcowała, ze smutną i zmatrwioną
              matką.Cieszę się, że w końcu to zrozumiałam.Lepiej późno niż wcale.
              Oczywiście czasem nachodzą mnie czarne myśli: że epi może wrócić, że
              obwód głowy taki mały (ledwie 48), że nie umie tyle co jej
              rówieśnicy, ale szybko je odpędzam i żyje nam się z tym naprawdę
              lepiej.
              • tabaluga0 Re: zerówka 29.03.10, 12:13
                Fajnie ze sobie radzicie. Dzięki za zrozumienie i porady.



                Wiadomo ze dzieci porownuje sie ze soba, patrzy jak sie rozwijaja, co powinien
                umieć 5 latek itd
                A Szymek nie umie rysować, ani pisac, ciezko mu manualnie dorównać innym
                dzieciom. Szybko mówi i dzieci pewnie go nie rozumieja.
                Duzo gada, spiewa, buduje, ma czasem super pomysły, jest błyskotliwy, ale w
                przedszkolu siedzi w kącie i sam sie bawi.
                Moze faktycznie przedszkole i moze jakieś sytuacje sprawiły, ze od się wycofał,
                bo moze mu wstyd, ze nie potrafi, bo w domu tak mówi "ja nie umiem!!!",a ja na
                to , że powoli spróbuj i widzi, ze jednak umie bez pomocy np odkręcić i zakręcic
                klej, wyciac nożyczkami , pokolorowac. W domu nikt go nie porównuje z dziecmi i
                dlatego on nie chce chodzić do przedszkola i widzę, ze jest przerazony szkołą.
                Ja mu mówiaze tam będą INNE dzieci i INNE pani i bedzie super. Musze go jakoś
                przekonac.

                Szymek ostatnio zwymiotował w łazience w przedszkolu i nikomu nie powiedział, ze
                wstydu? Nie wiem, ale nigdy sie nie bał mówic o swoich potrzebach, a ostatnio
                tak, nawet jak nie było papieru w toalecie, nie wytarł pupy i tez nie
                powiedzial. Chyba pomyslał ze dzieci będa sie smiały.
                Tak mi przykro.

                Ja widzę jego mocne strony, zna się na samochodach, zna kolory, kształty, marki
                aut, jest zwinny fizycznie, jest dzielny u lekarza, nie płacze przy pobraniu
                krwi, pamięta wierszyki , piosenki, reklamy. Uwielbia gotowac ze mną, piec
                ciasta. Wie co się dodaje, jakie składniki. Na pewno nie jest upośledzony , a
                jak kazdy z nas jest mocny w tym co lubi.

                Jest nadpobudliwy, schował śrubki, a po minucie nie pamiętal gdzie, ale np
                pamieta kolor bluzki taty sprzed 3 lat jak skręcał łózko na działce, albo jaki
                kolor ma dziadka młotek.


                U nas głowka nadal 48 cm, właśnie szukałam wiosennej czapki , no i nie dostałam
                zadnej.

                Wiem że bedzie cięzko, ale nic na to nie poradze, mogę wspierać moje dziecko
                najbardziej jak umiem i tyle.

                Miałam dziś szukać szkoły ale mam anginę, wrrr.
                • mamamilii Re: zerówka 29.03.10, 14:34
                  ja jestem własnie po rozmowie z psychologiem.... nie miałam
                  problemu czy posłać córkę do zerówki szkolnej czy przedszkolnej ale
                  do jakiej grupy przedszkolnej...mam w okolicy 3 przedszkola i w
                  kazdym jest inny podział...nie wiedziałam czy posłać ją do grupy
                  6latków (tak by wynikało z daty urodzenia), 5-6latków czy
                  5latków.....Emisia miała problemy rozwojowe..w tej chwili jest ok ,
                  rozwój harmonijny , intelektualnie przekroczyła swój wiek
                  urodzeniowy a startowała z pogranicza lekkiego uposledzenia (3lata w
                  przedszkolu specjalnym)..jedynie co to pracujemy jeszcze nad jej
                  emocjami....ostatecznie zdecydowałysmy ze zapiszę ja do grupy
                  5latków...raz ze wczesniak dwa z konca roku trzy emocje...chociaż
                  dałaby sobie radę i w grupie 5,6latków.....za rok po badaniach
                  zadecydujemy czy idzie do pierwszej klasy czy jeszcze rok w
                  zerówce.....grupa 6latków odpada..bo chociaż córka jest w normie
                  intelektualnej to i tak do 6latków zwłaszcza z początku roku jej
                  daleko ....a ja wolę zeby była mocna w grupie 5latków niz gdzies w
                  ogonie u 6latków....
                • anjazzielonego Re: zerówka 29.03.10, 15:01
                  Tabalugo,

                  tak pięknie napisałaś o Synku....
                  Mądrze, z wielką, wielką miłością i wiarą w jego umiejętności, zdolności,
                  możliwości.

                  Dobrze, że ma taką mamę.

                  A co te panie mówią? Jak oceniają Szymka? Czy tłumaczą innym dzieciom, że każdy
                  z nas jest nieco inny, każdy w innym czasie przyswajaj nowe umiejętności, ale
                  przoduje w pewnych dziedzinach? Czy to pokazują? Że tego nie umie, ale nie ma
                  dziecka, którego byłoby tak dobre jak on w czymś innym?
                  Czy uczą szacunku, zrozumienia, tolerancji?
                  Czy pracują więcej z Szymkiem, niż z innymi?


                  Ja bym szukała pomocy z tej strony; Ty w domu dużo z nim pracujesz, wspomagasz,
                  przedszkole powinno pomóc, by nie zmarnować tej twojej pracy!!!

                  Szymek i tak pójdzie wśród dzieci, czy można coś zrobić, by "oswoić" tą jego
                  niechęć, obawę przed kontaktem z rówieśnikami?

                • konszacht Re: zerówka 29.03.10, 15:02
                  Czytam Twój post i w nektórych momentach jakbym czytała o
                  Amelce.Amelka też wycofuje się z tego rodzaju aktywności, który jej
                  nie odpowiada.Jeszcze z pół roku temu jak tylko proponowałam jej
                  jakąś zabawę z kartką, kredkami, farbami, klejem, czy nożyczkami to
                  dosłownie uciekała z krzykiem. I na wiele rzeczy reagawała
                  stwierdzeniem "nie umiem!!!!". Doprowadzało mnie to do rozpaczy.Moim
                  zdaniem wynikało to również z tego, że oprócz obniżonych sprawności
                  grafomotorycznych i kiepskiej koordynacji, ona ciągle czuła się "na
                  cenzurowanym", ciągle ktoś ją o coś pytał, z czegoś egzaminował, w
                  końcu miała już dość, wycofała się i nie chciała podejmować żadnych
                  zadań ani w poradni ani też w domu.Jak jej trochę odpuściłam zajęcia
                  i przestałam ją dręczyć w domu-przyjęłam zasadę, że nic na siłę, że
                  w domu musi się czuć dobrze i bezpiecznie, do tego zmieniłam
                  przedszkole na szkołę-od razu widać było poprawę. Teraz, co było
                  przedtem nie do pomyślenia, potrafi usiąść sama do rysowania. Jak
                  przyszła pierwszy raz do mnie z pokracznym rysunkiem psa o trzech
                  nogach, to nie mogłam uwierzyć, że to ona narysowała.Pękałam z dumy,
                  mimo, że rysunek był na poziomie jej 2,5 roku młodszej siostry
                  (która też z resztą nie jest obdarzona talentem-mają to po
                  mamie).Jeszcze nie tak dawno myślałam, że to niemożliwe-a
                  jednak.Amelka ma też swoje ulubione zabawy, np. uwielbia bawić się w
                  psa, w lwa i generalnie w różne inne zwierzęta.Raczej nie kręcą jej
                  typowe dziewczyńskie zabawy np. w księżniczki, królewny itp. Kiedyś
                  bawiła się tylko w swoje zabawy i mogła się w to bawić godzinami
                  nawet sama, na propozycje innych zabaw dostawała szału. Powoli i to
                  się zmieniło, teraz zabawy są już dużo bardziej różnorodne i w końcu
                  dziewczyny zaczęły bawić się razem!!!Oczywiście nie zawsze, ale
                  każdy ma przecież takie chwile, że chce pobyć sam ze sobą.
                  Jesteśmy pod kontrolą neurologa (obserwacja w kierunku epi i
                  małogłowia), właśnie dzisiaj będę dzwonić i umawiać się na eeg, mam
                  nadzieję, ze wyjdzie ok. A co neurolog mówi na mały obwód głowy?
                  Nasza powiedziała, że na razie by się nie czepiała, zobaczymy co
                  będzie dalej i że czasami głowa może przyrastać skokowo nawet w tym
                  wieku. I tego trzeba się trzymać. Życzę Ci szybkiego zwalczenia
                  anginy i powodzenia w szukaniu bardziej przyjaznego miejsca dla
                  Szymka. Szkoda, że mieszkacie tak daleko.....
                  • mamamilii Re: zerówka 29.03.10, 15:49
                    a jakiego wzrostu są wasze dzieciaczki?...Moja ma 105cm i obwód
                    głowy 49cm i nikt się tego nie czepia...przy jej posturze wydaje się
                    byc wszystko proporcjonalnesmile
                    • konszacht Re: zerówka 29.03.10, 15:54
                      Amelka ma około 116cm, waga w porywach 13kg, rocznik 2004. Obwód
                      głowy naciągane 48, poniżej 3 centyla.
                      • mamamilii Re: zerówka 29.03.10, 16:07
                        no to rzeczywiście spora różnica....Amelka jest wysoka....ale i
                        szczuplutka..wiec i obwód głowy proporcjonalny ....na moją w
                        przedszkolu mówią calineczka bo najmniejsza, najdrobniejsza ..jednak
                        rosnie po 6, 7 cm rocznie czyli mniejwiecej tak jak inne dzieci...a
                        startowała od 39cm wiec nie ma co oczekiwac ze nagle nadrobi
                        15cm...i tez ciągle jest na granicy 3 centylasmile....wazne ze
                        zdrowa.....moze kiedyś nadgoni.....
                        • tolka11 Re: zerówka 29.03.10, 16:46
                          Miłosz (własnie go zmierzyłam) ma 109 cm, startował z 37 cm. Ma
                          teraz prawie 7 lat, jest oczywiście najmniejszy. Za chwilę bedzie
                          mniejszy od swojej 3letniej siostry.
    • madasia Re: zerówka 29.03.10, 20:46
      Tabalugo,
      rozmawialam z moja kolezanką, ktorej corka chodzila do tej szkoly

      gss.eko.org.pl/index.php?strona=zerowka.php
      www.gss.edu.pl/zero/?page=75
      to kameralna szkola, malo liczne klasy, indywidualne podejscie do
      ucznia.Zrezygnowala z niej tylko, poniewaz szkola nie jest
      przystosowana dla uczniow na wozkach. Ale pisalas kieds,ze Szymek
      ma problemy ze wzrokiem, a ta szkola specjalizuje sie w ksztalceniu
      uczniow z niedowidzeniam i innymi problemami "ocznymi". i co wazne
      tego nie ma na strone, gdy dziecko ma orzeczenie o
      niepelnopsrawnosci, rodzice placa tylk0o 100zl miesiecznie.
      • tabaluga0 Re: zerówka 31.03.10, 09:20
        Fajna ta szkoła, ale niestety daleko od nas, dojazd to pewnie godzine w tych
        porannych korkach. No chyba, ze nic innego nie znajdziemy.
        Wczoraj byłam w 3 szkołach. Jedna pani dyr. od razu powiedziała, ze maja tak
        duzo dzieci, ze nie przyjmuja spoza rejonu, druga bardzo miła, ale nie maja
        zgłoszeń dzieci niepełnosprawnych zeby utworzyć zerówke integracyjna, kazała
        złozyc papiery i czekać. Trzecia szkoła koło mnie , bardzo miła sekretarka i
        pani pedagog, jednak sama poleciła inna szkołe, bo w 30 osobowej grupie i jednej
        nauczycielce Szymek moze nie dac sobie rady, a nauczycielka nie będzie miała
        czasu wyłacznie dla niego itd.
        Wiec złozyłam papiery tak na wszelki wypadek. Ale ogólnie nic nie załatwiłam,
        dziś jedziemy dalej. Szymek ze mną, bardzo dzielny i grzczny, ale chyba
        zszokowany hałasem w szkole i ta masą dzieci.
    • tabaluga0 Re: zerówka 31.03.10, 18:33
      Dzis byłam w kolejnej szkole, w oddziałami integracyjnymi, ale niestety nie
      bedzie zerówki integracyjnej bo nie ma chętnych dzieci niepełnosprawnych a musi
      byc conajmniej 3 osoby. Więc jutro dalej szukamy. To juz 4 szkołasad
    • ania_silenter Re: zerówka 02.04.10, 08:48
      Zapisałam Olę (6 lat) do zwykłej zerówki szkolnej, ale gdyby się nie dostała
      (bardzo dużo chętnych a my jesteśmy spoza rejonu) to pójdzie do 1 klasy
      sześciolatków. Opcji zerówki przedszkolnej w ogóle nie było bo w "naszym"
      przedszkolu rok temu zlikwidowano zerówkę.
    • tabaluga0 Re: zerówka 07.04.10, 20:35
      Obeszlam 5 szkół i nic, nie planuja utworzenia zerówki integracyjnej, mimo to
      złozylam wszedzie papiery, byłam w urzędzie miasta i kazali złozyc, moze cos sie
      zmieni, a jak nie to " niech pani sobie sama radzi".
    • tabaluga0 Re: zerówka 22.04.10, 12:57
      nie udało się nigdzie utworzyc integracyjnej zerówki, nie ma takich potrzeb, nie
      ma takich dzieci.
      Zapisałam Szymka do szkóly dosyc małej, w zerówce bedzie ok 15 osob, nic wiecej
      nie mogłam zrobic.
      • minkapinka Re: zerówka 22.04.10, 13:02
        Kasiu, jestem zdziwiona, ze w tak duzej aglomeracji nie ma chętnych do
        klasy integracyjnej.
        Trzymam kciuki, zeby Szymek dobrze poczuł sie w nowej szkole. 15 osob
        to bardzo mała klasa. Jak daleko będziecie mieli do szkoły?
        • tabaluga0 Re: zerówka 22.04.10, 13:19
          kawałek mamy, troche dalej niz do przedszkola, samochodem jakies 20 minut rano.
          Nie licze korkówsmile
          • minkapinka Re: zerówka 22.04.10, 14:47
            to my mamy podobny dystans - 9 km, 20 min. samochodem, da się przeżyć.
            • gajmal Re: zerówka 22.04.10, 17:26
              A tu patrzyłaś www.sp34.eduforum.pl/integracja.htm
              • tabaluga0 Re: zerówka 22.04.10, 20:00
                tak widziałam, ale to już bardzo daleko od nas.
      • pa_yo Re: zerówka 27.04.10, 08:27
        15 dzieci to dobra liczba smile
        Wszystkiego najlepszego w nowej szkole dla Szymka smile
Pełna wersja