Żarcie-burza mózgów;)

23.03.10, 14:07
Otóż dziecię me odrzuciło zupełnie nabiał w postaci jogurtów i
serków -żadne -ani domowe, ani kupne smakowe nie wchodza w grę.

Rano opitala kaszkę na mleku, zagryza chlebem z masłem i niewielka
ilością soku/wody.
No i teraz poprosiłabym o jakieś szybkie dnaia na drugie i 3
śniadanie,podwieczorek? bo brak chęci na nabiał nie oznacza niechęci
do jedzenia, wręcz przeciwnie.
Za jajaecznica nie przepada...

Częstym dnaiem sa rozmaite placki -na ostro i na słodko -obiad
wyczerpuje mi 1-2 posiłki -kanapka też jakaś się kwalifikuje, ale
ona woła jesc troszkę częściej niż ogólnie przyjmowane 5 posiłków -
do tego przydałoby się coś podkręcone, bo po odtawieniu nabialu i
żarcia nocnego schudła mi trochę nawet.

Na 2 śniadnaie potrzebuję zwłaszcza "szybkiej akcji"wink

Słuchajta, a może spróbować na kolacje czy podwieczorek jakoąś
kaszkę z malekiem spóbować? co o tym myślicie?(dodam, że lepiej było
z kupą jak było więcej mleka, bo u nas krowie lub kozie)
    • madzia2808 Re: Żarcie-burza mózgów;) 23.03.10, 14:35
      witaj. ja dla swojej córy na kolacje gotuje kasze manna na mleku,
      wcina, dobrze spi i ma kupy super! mozesz różne zupy mleczne gotować
      np. z płatkami owsianymi lub jęczmiennymi albo z makaronem
      drobniutkim.
      pozdrawiam!
      • zurawska.barbara Re: Żarcie-burza mózgów;) 23.03.10, 20:23
        szybkie i sycące drugie śniadanie - banansmile, a budyń też odpadł?
        • karro80 Re: Żarcie-burza mózgów;) 23.03.10, 20:47
          Basiu - ja tego banana stosuję, ale ona nie traktuje owoców jako
          jedzeniawink
          Przykładowo - ok 7 je kaszkę z mlekiem (od 120 do 240)plus kromal z
          masłem i sok.
          ok godziny 9-10 robi raban -zatykam bananem(zjada albo małego albo
          2/3 dużego-taką ma pojemnosćwink) za 40 min do godziny mam znów mniam-
          mniam - kiedyś dawałm tu serek bądź jogurt i miałam z głowy
          conajmniej do 13 kiedy to serwowałam jakiś obiad/zupę i na deser
          jakiego owoca...
          Potem pożre kanapkę najczęściej z jakim pomiorem a ok 18 je z nami
          nasz obiad czyli 2 danie ciepłe w ciągu dnia - kolację znów jakiś
          kanapek, albo placuszki tak ok 19.30 i śpi do tej ok 7 rano.

          no i kaszkę bym może wpitoliła zamiast tej kanapki w ciągu dnia?
          Może zje...no i po tym bananie też coś by się zdało...tj jak
          wieczorem na kolację sa placki to po bananie też sa plackiwink, ale
          tak to lipa.
          No nie mam weny-przedwiośnie jestwink
    • polaa27 Re: Żarcie-burza mózgów;) 23.03.10, 20:40
      Makaron/ryż z owocami, jak by chciała to polane jogurtem, śmietaną - to wtedy
      ten nabiał masz.

      Budyń z owocami, konfiturą. Też mleko przemyconesmile

      Naleśnik/omlet z owocami, konfiturami.

      A co do kaszki to czy aby Satia będzie chciała? Skoro ona schaboszczaki wsuwa,
      to na kaszkę może nawet nie spojrzećsmile
      • karro80 Re: Żarcie-burza mózgów;) 23.03.10, 20:57
        Rano zżrera kaszkę, ale może ma świadomość, że półprzytomna matka
        nic innego nie przyniesiesmile

        A ryż z owocami dobry zamiast przedpołudniowego jogurtu/serka - mam
        płatki ryżowe będzie błyksawicznybig_grin - z jabłkami może być bo ona nie
        bardzo w wersji caościowej.
        • mama-cudownego-misia Re: Żarcie-burza mózgów;) 25.03.10, 13:47
          i ten ryż z owocami możesz zrobić nie tylko z ryżu, ale np. z
          orkiszu, owsa, płatków jaglanych. U nas ostatnio rulezzz galaretki
          mięsno-warzywne albo rybne (hurtowo na 2 dni robione) i sałatki
          warzywne z grzankami i serem albo wieloowocowe z płatkami pszennymi,
          oblane jogurtem. Poza tym zwykle mam w lodówce zapasik naleśników
          przełożonych papierem pergaminowym, i ładuję pannie, co sobie życzy -
          a to twarożku i owocków, a to mięska, a to twisterka jej zrobię z
          kuraka, pomidorków, sałaty i jogurtu...
          No i kiełbasa. Moje dziecko kocha kiełbasę...
          • karro80 Re: Żarcie-burza mózgów;) 26.03.10, 11:23
            No i lipa...żadnych ryżów...
            U nas rządzą placki, nie naleśniki(w sensie, że nie nadziewasz tylko
            smażysz już z wkładką) i też zwykle mam rózne(na ostro z mięsem,
            warzywami, serem żółtym i na słodko z rozmaitościami), ale ile można
            jeść plackiwink
            • gajmal Re: Żarcie-burza mózgów;) 26.03.10, 11:43
              A może dałabyś córci płatki na mleku (namocz w mleku, potem możesz go oddalać
              jak nie będzie chciała jeść i dać jej same płatki). U nas najlepiej sprawdzają
              się Cookie Crips albo muszelki.Mleko powinno być dość ciepłe, bo wtedy lepiej to
              smakuje
            • mama-cudownego-misia Re: Żarcie-burza mózgów;) 26.03.10, 12:27
              A może coś bardziej pikantnego? Miś by się dał posiekać za kozi serek
              wymieszany z czosnkiem, suszonymi pomidorami i oliwkami. Poza tym
              uwielbia wszelkie focaccie, drożdżowe ciasta na wytrawnie, w/na
              których możesz zapiec dowolne pyszności (króluje ciasto czosnkowo-
              ziołowe z oliwkami, cebulą, papryką, jakimiś sardynkami...)

              Jeszcze tak sobie pomyślałam, że może panna pasty polubi? Na przykład
              taka sardynkowo-pomidorowa na bazie twarożku? Albo ogórkowo-
              łososiowo-koperkowa, z kiełków rzodkiewki, z wędzonej makreli i
              cebuli, z papryki i cebuli...

              Misiowi wchodzą też jogurty z wytrawną domieszką - np. krewetkami z
              sokiem z cytryny, ogórkiem, rukolą i łososiem, miksem utartych
              warzyw...
              • karro80 Re: Żarcie-burza mózgów;) 26.03.10, 18:48
                Wypórbuję wszelkie sugestiebig_grin
                Sęk w tym, że dziewczę przechodzi chybajakies kulinarne
                przewartościowanie, natomiast matka owego dziewczęcia wiosenne
                przesilenie...niestety konflikt interesów tu mamy.

                A dziś jeszcze gorzej -rano kaszka niet, mleko juz chyba idzie w
                definitywna odstawkę(w sumie to u nas już 3 pokolenie tak mawink,
                że po okresie wczesnodziecięcym zarzuca konsumpcję mleka
                )

                Dobrze, że mieliśmy rano jeszcze parówke bo mnie zaskoczyła -więc na
                sniadnaie była parówa z chlebem i pomarańcza-banany też jakoś
                zarzuciła...
                na obiad obróciła trochę zupy i pyrki z ozorem w sosie chrzanowym(w
                szpitalu zjdliśmy na gwałt)więc aptetyt oki.

                Jogurty czy śmietana w sosach na ciepło i zimno-sałatkowych myślę,
                że da radęwink-dobra trzeb apokombinować -foccaccie moge jej upitolić
                może z cebulką? i mozzarellą bo mam.
                • mama-cudownego-misia Re: Żarcie-burza mózgów;) 27.03.10, 09:55
                  Zanim moja panna ostatecznie uczuliła się na krowie mleko, uwielbiała
                  sos serowy: śmietana/jogurt + roztopiony serek topiony + przyprawy,
                  zwykle albo papryka, przecier pomidorowy, oregano, albo koperek.
                  Żarła z tym makaron, mięsko, surowe warzywka, naleśniczki z
                  gruszkami...
                  Próbowałam to robić na kozim serku, ale trzeba było kilka godzin
                  wietrzyć kuchnię. Satia nie jest uczulona na krowie, więc to też
                  spróbuj. Żółty i topiony mają sporo wapnia.

                  A tak w ogóle to mnie zabijesz... Aż wstyd się przyznać, ale nie
                  wysłałam. Małżonek mnie zabrał na zakupy, zagadałam się i
                  zapomnieliśmy zajechać na pocztę. Przepraszam! Już w poniedziałek NA
                  PEWNO, ale to NA PEWNO.... Spakowana jest, tylko czeka.
                  • karro80 Re: Żarcie-burza mózgów;) 27.03.10, 12:57
                    Rozumiem, że to wyrafinowana zemsta za pewne nieodległe jeszcze w
                    czasie dręczeniesuspicious

                    Dziś dostała kaszkę i zjadła do tego 2 placki(jogurt, serek, jaja,
                    migdały, mąka pełnoz i banany)- na2 gie chleb z masłem(bardzo lubi
                    chleb z masłem sam), ale chleb pieczony na mleku z ziołami i sporą
                    ilościa mozzarelli, więc raz, że nabiał da się przemycić nawet w
                    chlebie, dwa, że może ta ranna kaszka jakoś zostanie -nie ukrywam,
                    ze mi z tym wygodnietongue_out
                    Sosik spróbujemy, własnie myślę, żeby mieć jakiś 2 patent np na
                    kolację -zazwyczaj jest ciepła(placuszki, danie obiadowe na następny
                    dzień itp, albo po prstu talerz karotki z masłem)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja