czy te wymioty kiedys przejda????

07.04.10, 16:48

Czesc Dziewczyny,
Kacperek z 24 tygodnia od urodzenia wymiotowal wszystko. Ciagle mi
wmawiano ze to minie po roku, potem gdy nie przeszlo ze przejdzie
samo kiedys, dostawal cos na podtrzymanie jedzenia w brzuszku i tez
nie pomagalo.Od samego poczatku jest jak w jakims schemacie- 3
tygodnie jest pieknie- je gryzie polyka, nawet nie musze miksowac, a
kolejne 3 miesiace jest koszmar. Wszystko miksowane, malo pije, malo
je,wszystko zwraca,wczoraj wlozylam mu kawalek miekkiej czekoladki i
zwrócil przez to cala kasze....Czy sa 3 latki na forum ktore maja to
samo?????Ja za kazdym razem gdy on rzyga rycze,krzycze i strasznie
to przezywam.Ciagle mam nadzieje ze w koncu ten okres sie skonczy i
moje dziecko zacznie normalnie jesc,ale trwa to tak dlugo ze jestem
zalamana.Tu w Anglii nie chca mi pomóc i mówia ze dziecko sie
rozwija dobrze,a niska waga to oznaka skrajnego wczesnictwa(10 kg)
zero przybierania juz od ponad roku.Mial usg przelyku i wykazalo ze
jest prawidlowy..Czy komus to utrzymywalo sie tak dlugo?Czy on
zawsze bedzie rzygal?
    • mama-cudownego-misia Re: czy te wymioty kiedys przejda???? 07.04.10, 17:07
      A alergii aby nie ma?

      Wiesz, Małgosia wymiotuje okresowo prawie codziennie. Na długi czas
      pomógł patent psychologa - odgrywanie przed nią wymiotów Misiów.
      Zamiast sama prowokować sobie wymioty, jak coś było nie po jej myśli,
      zaczęła odgrywać scenki, w których misie wymiotowały z odpowiednio
      obrzydliwymi odgłosami.
      Teraz problem wrócił i chyba ma inną przyczynę, wydaje się, ze wiąże
      się z zaparciami.

      Poza tym absolutnie nie wolno złościć się i krzyczeć. Musisz trzymać
      uczucia na wodzy, spokojnie oznajmiać, ze nic się nie stało i ze to
      się zdarza. Dla niego to też jest stres, a Twoja reakcja wszystko
      pogarsza.

      Poza tym wciąż jeszcze nam się plącze przeczulica i czasem od jakiejś
      grudki chlup pójdzie, ale dzięki podawaniu stałych pokarmów (na pusty
      żołądek przed karmieniem, i nie przejmując się, czy przełknie, czy
      chlupnie) coraz rzadziej. Ale nadal nawet głupi golf na szyi potrafi sprowokować chlup, ze o chrupku nie wspomnę. Słodkie to też prosta
      droga do wymiotów.

      Ja bym przy okazji następnej wizyty w Polsce przeszła się po
      komplecie specjalistów, od gastrologa, neurologopedy aż po alergologa
      i psychologa dziecięcego. Może też neurolog...

      A jak nie, to może opisz dokładniej te wymioty, jakie one są?
      Chlustające? W czasie posiłku, tuż po czy z opóźnieniem? W złości? W
      jakimś konkretnym ułożeniu ciała, np. na leżąco? O jakiejś konkretnej
      porze, np. częściej wieczorem? Zależne od ilości jedzenia? Częstsze
      przy jakimś typie pokarmów/konsystencji? Nie ma innych objawów
      alergii, np. szorstkich policzków? Jak u niego z kupami? Nie kaszle
      przed wymiotami? Co się dzieje, jeśli zaraz po zwymiotowaniu go
      nakarmisz znowu? Czy pomaga karmienie w określonych godzinach, kiedy
      dziecko nie jest jeszcze tak do końca głodne, albo karmienie
      mniejszymi porcjami? Czy pchasz w niego, jak już nie chce?

      Ach, i jeszcze jedno - po wymiotach gardło jest podrażnione i
      znacznie łatwiej o kolejne. A nad wagą warto popracować inaczej,
      zwiększając kaloryczność posiłków.
      • polaa27 Re: czy te wymioty kiedys przejda???? 07.04.10, 17:39
        Hej, nie wiem czy pamiętasz, kiedyś pisałyśmy mailowo i już twedy pisałam Ci, ze
        synek ma większość objawów refluksu. Nie wiem czemu tego nie diagnozują i nie
        leczą w Anglii, może przyjedź do Polski na diagnostykę i ułożenie leczenia, lub
        poszukaj jakiś klinik specjalistycznych klinik w Anglii?

        Poza tym tak duże dzieciaczki w wyniku problemów z wymiotami bardzo często
        cierpią na jadłowstręt psychiczny i wymioty nawykowe. Co oczywiście wynika z
        jakiś ograniczeń zdrowotnych (refluks przeczulica, alergia, problemy
        gastryczne), ale niestety trwa na tyle długo i na tyle intensywnie, ze jest już
        problemem w psychicesad Wtedy oprócz leczenia farmakologicznego/operacyjnego
        dziecko i osoba karmiąca powinna być pod opieką dobrego neurologopedy i psychologa.
    • mama.ady Re: czy te wymioty kiedys przejda???? 07.04.10, 18:31
      u nas takie okresy powtarzają się co mniej więcej 1.5 m-ca, Ada ma prawie 3,5
      roku i też myślę, że to refluks, a jeżeli je doustnie to może ominął Was
      jadłowstręt...ze swojej strony mogę powiedzieć, że też się zastanawiam czy to
      minie, bo już czasem tracę nadzieję ale nie możesz tak reagować! to tylko
      pogłębia poczucie winy u dziecka...
      możesz zrobić pełną diagnostykę tylko po co? jeśli stwierdzą refluks to i tak
      leki na niego nie działają, a na zabieg jest już chyba trochę za późnouncertain
      trzeba się uzbroić w świętą cierpliwość, dywany i wykładziny spisać na straty i
      wierzyć, że to w końcu minie, czego CI życzę k.
      • mama.ady Re: czy te wymioty kiedys przejda???? 07.04.10, 18:35
        aha - żeby wyszedł refluks mały musi być w "złym" okresie, bo jeżeli nie będzie
        akurat wymiotował nie wyjdzie nic (tak było z nami)...
        • mamba5x2007 Re: czy te wymioty kiedys przejda???? 07.04.10, 21:31
          Może na początek dobrze jednak zdiagnozować refluks czyli wykonać ph-
          metrię - choć nie wiem jak będzie reagować tak duże dziecko. U nas
          ph metria była jeszcze przed roczkiem, płacz był tylko przy
          wkładaniu sondy przez nosek, potem normalna zabawa. Ph mteria
          potwierdziła refluks (ilość cofek przekraczała normę trzykrotnie i
          kwaśność była wysoka). Leki pomogły, tzn. połączenie omeprazolu i
          gaspridu (sam omeprazol pomógł tylko na krótko). Na gaspridzie
          wymioty ustały, chłopcy zaczęli zjadać swoje porcje, choć bez
          entuzjazmu, ale wszystko zostawało w brzuszku. Po ok. pół roku
          odstawiliśmy leki, wymioty nie wróciły, jedzą nadal "w normie".
          Refluks całkiem nie minął, często rano mają zabrudzone okolice ust,
          jakby po ulaniu, choć na kolację jedzą kanapki. Ale wymiotów nie
          było już od wieków. Czasem nawet zjedzą coś z własnej
          woli "ponadobowiązkowego" - zazwyczaj szynkę lub paluszki (nie
          znoszą słodkiego). Przyrost na wadze troszkę się poprawił, ale bez
          rewelacji. Mając 2,5 roku ważą 9700 i 10700. Ale to mniejszy
          problem. Najważniejsze, że jedzenie nie jest już przyczyną cierpień
          dla wszystkich. Tak więc może nie szaleć zaraz z wycieczką po
          wszystkich specjalistach, tylko zacząć od potwierdzenia/wykluczenia
          najbardziej prawdopodobnej i chyba dość częstej wśród wcześniaków
          przyczyny - refluksu. I ph metria na początek. Leki czasem pomagają -
          jak u nas. Pozdrawiam.
    • justa-1234 Re: czy te wymioty kiedys przejda???? 08.04.10, 09:33
      Te wymioty sa zazwyczaj w polowie posilku, sa poprzedzone kaszlem i
      nie koncza sie na jedynym razie ale sa zazwyczaj trzy pod rzad.
      (czyli cala polowa idzie w cholere) wtedy daje druga polowe ktorej
      juz nie zwróci. Ja karmie bardzo wolno, daje mu szanse zeby odbekal
      ale czesto nawet po tym wystepuja wymioty, nie wspominam juz o tym
      ze zeby go w ogole nakarmic to trzeba mu odwrócic uwage zabawkami
      czy bajkami, bo w innym razie nie chce jesc wcale.
      • monicx Re: czy te wymioty kiedys przejda???? 08.04.10, 13:17
        Moja Paulinka (34tc) dość długo mi wymiotowała.... teraz też jej się zdarzy
        czasem. Ale po konsultacji neurologopedycznej w okolicy roku dowiedziałam się że
        ma bardzo wrażliwy przełyk i okolicę.... wystarczy niewiele a powoduje u niej
        torsje.... np. zapięty suwak pod samą szyję (więc niekoniecznie przy jedzeniu).

        Staram się unikać wszystkiego co może ją podrażniać.... np. nie dostaje żadnych
        "mordoklejek"
Pełna wersja