ribomunyl-pytanie

15.04.10, 22:17
Czy Ktoś z Was po podaniu dziecku ribomunylu zauważył że zaczęło ono
bardziej chorowac niż do tej pory?
Moja Mała od września podawany ribomunyl a od listiopada ciągle
infekcje
Czyżby zbieg okoliczności?
To szczepionka na odpornośc...więc dziwne...ale....
    • anna_fv Re: ribomunyl-pytanie 16.04.10, 16:41
      Iza, ja jakiś czas temu czytalam jakiś artykul lekarza, który byl
      zdecydowanie przeciwny tego typu szczepionkom, wg niego wogóle nie
      należy ingerować w uklad immunologiczny dziecka. Ale kurcze zabij
      mnie, nie znajdę już tego sad
      Natknęlam się na to przypadkiem szukając informacji o szczepieniach
      wogóle, bo mam dylemat co robić. Szczepić nie szczepić oto jest
      pytanie ...
      • karro80 Re: ribomunyl-pytanie 16.04.10, 18:41
        MCM też coś tak chyba pisała, że jak jest w mairę to lepi nic nie
        dawać, bo może być gorzej.
        Też miałam ochotę dać na jesień, ale nie dałam i znow wszystko w
        normie i teraz to już na 100% nie zaryzykuję.

        Choć szczepiłm na wszytko prócz rota i meningokow...
        • anjazzielonego Re: ribomunyl-pytanie 16.04.10, 19:12
          Ja czytałam artykuł prezentujący ocenę badań klinicznych prowadzonych w USA preparatu Broncho-vaxom, stosowanego u dzieci w wieku przedszkolnym/ szkolnym - recenzentem był dr Grzegorz Lis, pulmonolog z kliniki alergologii z Prokocimia.
          Wg badań preparat nie podnosi znacząco odporności, nie szkodzi, ale tylko u niektórych dzieci pomaga.

          To samo mówiła nasza pulmonolog - można spróbować, zdesperowani rodzice (jak ja i mąż - małe do 3 r.ż. nie chorowały w ogóle, odkąd poszły do przedszkola, b. często katar i kaszel, sporadycznie przeradzający się w coś gorszego; 1 x miały zapalenie oskrzeli, Ola 1 x zapalenie płuc, no ale w domu są po 2 tygodnie w miesiącu, jak nie 3) chwytają się wszystkiego, byle dziecko przestało chorować....

          Nam poradziła Broncho-vaxom, i pobyt sanatoryjny w kopalni soli (14 dni po 6 godzin dziennie).

          Ribomunyl i Isoprinosine to inne znane preparaty podnoszące odporność -wg reklam producentów. U niektórych dzieci pomaga; Aga od Franka pisała, że Ribomunyl był b. skuteczny u jej starszego dziecka; z kolei moja przyjaciółka po podaniu kilku saszetek Ribumonylu synkowi (3 l) lekko spanikowała, gdy nagle dostał 40 stopni gorączki.

          Efektów po zastosowaniu kuracji takimi preparatami można spodziewać się dopiero po kilku miesiącach! My mamy przeprowadzić kurację od maja do lipca, licząc, że od października będzie lepiej, nie wcześniej!

          To prawda, że niektórzy lekarze odradzają stosowania w ogóle takich preparatów, wg nich układ odpornościowy sam musi stworzyć sobie mechanizmy obronne.
          • anjazzielonego Re: ribomunyl-pytanie 16.04.10, 19:15
            Bijou,

            wg mnie poprawy sytuacji możesz oczekiwać dopiero teraz.
            Podawałaś Madzi Ribomunyl od września, więc nie " złapała" na sezon
            jesienno-zimowy odporności.
            Mi 2 czy 3 lekarzy tłumaczyło, że jakiekolwiek efekty będą parę miesięcy po
            zakończeniu kuracji, nie wcześniej - jeśli w ogóle będą, bo jak pisałam,
            niektórym dzieciom w ogóle te preparaty nie pomagają, a są i takie, które
            chorują w trakcie kuracji.
            • aga.n.f Re: ribomunyl-pytanie 21.04.10, 21:01
              Ponieważ Ania niejako wywołała mnie do odpowiedzi, podzielę się swoimi
              doświadczeniami:

              Ja jestem zdecydowaną fanką ribomunylu.
              Lekarz przepisując go swojego czasu mojej trzyletniej Natce uprzedził, że
              pierwsza reakcją organizmu może być takie pochorowywanie, ale wtedy nie należy
              absolutnie przerywać kuracji. Najpełniejsze efekty miały być widoczne w drugim
              sezonie jesienno-zimowym. Lekarzowi Natki zaufałam w 100%. W pierwszym sezonie
              mała chorowała nadal (poszła do przedszkola jak miała 2 lata i 2 mies) z tą
              różnicą, że infekcje były krótsze, szybciej z nich wychodziła. Za to w kolejnym
              sezonie - inne dziecko! Zero chorowania! Nata brała Ribomunyl bodaj przez 3 sezony.
              Jak Franek osiągnie właściwy wiek, to także zafunduję mu kurację ribomunylem.

              Tak więc - jak napisała Ania - poprawy możesz oczekiwać dopiero w tym roku jesienią.
    • bijou82 Re: ribomunyl-pytanie 21.04.10, 22:52
      Czyli czekam na ten lepszy czas
      mam serdecznie dosc chorowania,Madzi chorowania oczywiście
      • mama.ady Re: ribomunyl-pytanie 22.04.10, 10:36
        u nas pomógł już po pierwszej dawce - bardzo go sobie chwalę! nareszcie może
        chodzić normalnie do przedszkolasmile
      • dokaweja Re: ribomunyl-pytanie 22.04.10, 10:43
        Iza, ja podawałam starszej 3 lata temu, jak zaczęła uczęszczać do przedszkola -
        do tej pory choruje sporadycznie, w zasadzie jak już, to tylko katar i lekki
        stan podgorączkowy. Odporność wzrosła. Karoli zaczęłam podawać od stycznia (też
        byłam zdesperowana), zresztą ona ma hyperimmunoglobulinemię czy coś takiego,
        zdiagnozowali jej to w Centrum Zdrowia Dziecka, czyli totalny brak odporności.
        na efekty też czekam od września, wtedy mam nadzieję puścić ją do przedszkola i
        okaże się, czy ribomunyl zadziała tak dobrze, jak u starszej siostry. Życzę
        zdrowia Madzi.
    • edyta.irka Re: ribomunyl-pytanie 29.04.10, 23:07
      My też mamy dylemat - podać szczepionkę czy nie. Wojtuś poszedł do przedszkola
      na dobre od stycznia br. (skończone 3 lata). Do tej pory chorował bardzo
      sporadycznie tzn. jakiś katar raz na rok. Teraz układ odpornościowy zaczął swoje
      ćwiczenia i Wojtek jest 6 - 7 dni w przedszkolu w miesiącu, reszta to walka z
      chorobami. W domu jest też 9 mc Karolina, z którą brat dzieli się tym co
      przyniesie, a na końcu układu pokarmowego jestem ja. Problem w tym, że nie
      chodzi tylko o choroby, ale o to, że w jego przypadku przedszkole jest niezbędne
      - motywacja rozwoju na różnych polach. Wojtuś to wyjątkowy przypadek od samego
      początku. I chyba ten brak przedszkola jako elementu motywacyjnego martwi mnie
      najbardziej w tym wszystkim.
Pełna wersja