krew w kupie - zaparcie?

16.04.10, 21:50
Cześć dziewczyny, mała ma niecałe 3 lata i pojawiła się w kupie
krew. 1 dzień mało, 2 dzień sporo, 3 dzień dosyć dużo.Ma twardą kupę
od kilku dni(same kuleczki), ale robi codziennie.Krew całkowicie
świeża.Jesteśmy w trakcie badań, które na razie wszystkie po kolei
wychodzą ok ( USG, morfologia,crp, badanie kału na pasożyty), czekam
jeszcze na wynik salmonelli i na wizytę u chirurga.Pytanie - czy
któreś dziecko miało sporo krwi w kupie z powodu długotrwałego
zaparcia, a może miało i był jakiś inny powód, napiszcie proszę,
jeśli ktoś miał, może nas to naprowadzi na właściwy powód.
    • mama-cudownego-misia Re: krew w kupie - zaparcie? 17.04.10, 21:33
      Gosiu, a leczycie jakoś to zaparcie?
      U nas super nie jest, generalnie jest tak, że młoda po lewatywie
      przez kilka dni robi ładnie kupę sama z siebie, a potem się zatyka,
      jeszcze 2-3 dni porobi na czopkach i po kolejnych 2-3 dniach
      potrzebna jest następna lewatywa. Do krwi w kupie i twardych kup
      udało się nie dopuścić.
      Dostaje 1,5 ml tej słabszej laktulozy na kg, dorosłe dawki
      probiotyków, błonnik dicoman junior, koktajle frebini fibre, do tego
      dieta wysokobłonnikowa, dużo świeżych jarzyn i owoców, dużo picia,
      szczególnie sok ze śliwek i brusznicy, zero produktów zapierających,
      dużo ruchu...
      Dostawała też debridat, ale po wypiciu dwóch butelek bez większych
      efektów ma odstawione.
      Pewnym problemem jest to, ze ze względu na przeczulicę nie da rady
      jej podać leków o silnym smaku inaczej, niż w żarciu. Od razu jest
      chlup. A to niestety osłabia działanie i laktulozy, i debridatu.

      A przyczyna prawdopodobnie psychiczna, spapraliśmy odpieluchowywanie
      i teraz byle co ją "zatyka" sad Pozostaje chyba grzecznie przeczekać,
      nie dopuszczając do komplikacji w wyniku zaparć.

      Jakby Ci kazali zrobić lewatywę, załatw sobie jakiś miękki cewniczek,
      żeby dziecku bólu nie sprawiać.
    • inx123 Re: krew w kupie - zaparcie? 17.04.10, 21:57
      na zdrowy rozum..wydaje się,że to przez zaparcia, kopa jest twarda i
      zbita nadmiernie wypełnia jelito..przesuwając się uszkadza scianę
      odbytnicy (być może i koncowy odcinek okrężnicy) i stąd krew......
      • inx123 Re: krew w kupie - zaparcie? 17.04.10, 22:02
        u nas ten problem w zasadzie nie występuje..moze 1 czy 2 ale mała
        wtedy mało piła...generalnie pije duzo i kupy są jak trzeba
        • inx123 Re: krew w kupie - zaparcie? 17.04.10, 22:36
          ,,Podstawową przyczyną zaparć jest spożywanie pokarmów bez
          substancji balastowych – tj. pozbawionych błonnika i niestrawnej
          celulozy oraz nadmierne wstrzymawanie wypróżnień. Błonnik,który to
          absorbuje wodę, zapewnia półpłynność masie kałowej. Dzięki
          półpłynności i skurczom jelita grubego, w którym formułuje się
          stolec unika się zaparć - masa kałowa jest przez odbytnicę i odbyt
          bezboleśnie wydalana na zewnątrz. Dieta bez włóknika powoduje
          szybkie odwodnienie stolca i unieruchomienie zaschłej masy kałowej w
          jelicie grubym. Odwodniony stolec jak korek hamuje wypróżnienie,,....
          • mama-cudownego-misia Re: krew w kupie - zaparcie? 17.04.10, 22:49
            Jakby to było takie proste... :-]
            • inx123 Re: krew w kupie - zaparcie? 18.04.10, 01:43
              owsianka i soki...winkjak znalazł na kopskowink
              • tartulina na zaparcia! 18.04.10, 07:53
                Borykalismy się z tym problemem długo,aż trafiliśmy na starszego lekarza pracującego na pediatrii w szpitalu i to on nam powiedział,ze po pierwsze musimy 2 razy dziennie dawać młodej po łyżeczce otrąb owsianych(wyglądają jak drobna kaszka jęczmienna-do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością).My je dodatkowo mielimy i dodajemy do zupy, czy deserów,do kaszki można. Po drugie wodę niegazowaną zastąpiliśmy wysoko zmineralizowaną lub gazowaną(podobno jest lepsza, bo nie zbierają się w niej bakterie) i sól zamienilismy na morską, którą mozemy solić do woli i wychodzi dzieciakom na zdrowie. Odkąd młoda systematycznie je te otreby nie ma problemów,ale musiało trochę potrwać,zanim się wszystko uregulowało.
                Nam pomogło to moze jeszcze komuś się uda zwalczyć problem.
                Pozdrawiam!
                • mama-cudownego-misia Re: na zaparcia! 18.04.10, 08:41
                  Otręby też daję, za Twoją radą zresztą smile Znalazłam nawet takie
                  fajne od razu zmielone na pył.

                  > sól zamienilismy na morską, którą mozemy solić do
                  > woli i wychodzi dzieciakom na zdrowie.
                  ?? W sensie jodu? Bo ogólnie sól chyba zbyt zdrowa nie jest.
                  Wprawdzie Małgosia dostaje szczyptę do zupy, ale staram się, zeby
                  tego mało było.

                  A ile u Was potrwały zaparcia?
                  • tartulina Re: na zaparcia! 19.04.10, 09:10
                    Beata,zaparcia u nas trwały bardzo długo. Stosowaliśmy debridat, probiotyki, zmieniliśmy młodej dietę,ale dopiero po wprowadzeniu wskazówek tego lekarza gdzieś po miesiącu zaczęło się wszystko stabilizować. Na poczatku Kamila latała po kilka razy z małym skutkiem,a teraz jest juz normalnie. Dla nas to wielka ulga,ale mielismy jeszcze w rezerwie tą homeopatię poleconą przez lekarkę z przychodni, o której pisałam w którymś wątku. Ona zdobyła namiar na to opium i coś tam od rodziców dzieci z takimi problemami trwającymi kilka lat. My na razie na otrebach i jest(odpukać tfu, tfu!)ok.
                    Oby u Małgosi wszystko w miarę szybko się ustabilizowało.
                    Pozdrawiam cieplutko!
              • mama-cudownego-misia Re: krew w kupie - zaparcie? 18.04.10, 08:38
                Wiesz cooo... Od lekarza dostałam opracowanie na temat zaparć jakiejś
                psorki pediatrii z CZD, i dieta to jest zaledwie pierwszy z wielu
                punktów postępowania w zaparciu.
                To niestety nie jest takie proste. Jakby owsianka i soki, czy nawet
                odrobina laktulozy wyczerpywały temat, to nikt by na forum o to nie
                pytał...
                • inx123 Re: krew w kupie - zaparcie? 18.04.10, 11:02
                  zdaję sobie z tego sprawę dlatego buźka była na końcu zdania....
    • 78goska Re: krew w kupie - zaparcie? 18.04.10, 14:10
      Dzięki za odpowiedzi, wiecie co ze zwalczeniem zaparcia to problemu
      nie mamy ( kwestia definitywnego odstawienia babci od karmienia
      dzieckasmile Głównie chodzi mi o to czy jakieś dziecko z powodu
      zaparcia miało dużo krwi w pieluszce albo jeśli miało krew czy był
      inny powód niż zaparcie? Po prostu lekarz mówi, że za duzo krwi jak
      na samo zaparcie i pomimo, że badania jak na razie po kolei wychodza
      OK, to się niepokoję.Krew na razie ustąpiła, z kupą OK, mam za 2
      tgodnie jak nic się nie wydarzy zrobic badanie kału na krew
      utajoną.No i chirurga jednak odwiedzę na wszelki wypadek.
    • 78goska chirurg odesłał nas do szpitala, podobno 21.04.10, 06:58
      to może być polip.Krwawienie z powodu zaparcia wykluczył, bo zbyt
      dużo krwi się pojawiło.
      • 78goska Re: chirurg odesłał nas do szpitala, podobno 21.04.10, 07:01
        aha, a krew pojawia się dalej w małych ilościach i raz jest, a raz
        jej nie ma.Zaraz się zbieramy do szpitala, mam nadzieję że jakoś
        zrobią to badanie, chociaż przez telefon mówili, że może być problem.
        • tartulina Re: chirurg odesłał nas do szpitala, podobno 21.04.10, 07:23
          Dużo zdrówka dla Młodej! Szybko wracajcie do domu i napisz co u Was!
    • 78goska no i lewatywa... 22.04.10, 12:11
      wyczyściło porządnie, krwi nie widać już wcale, a badania pod kątem
      polipa nie będzie, bo chwilowy brak sprzętu.Mamy się umówic za jakiś
      czas.Młoda wychodzi jutro, a ja przyjechałam się przespać, ale że w
      nocy złamałam regulamin i kimnęłam się ze 2 godzinki z małą na łóżku
      to mi się tak bardzo spać nie chce i piszę.Trochę sie martwię, bo w
      nocy miała takie bóle, że ponad godzinę lulałam ją na rękach, chyba
      jeszcze po tej lewatywie, bo strzelała ( dosłownie) resztkami
      kupy.Miała mieć jeszcze dziś powtórkę, ale chyba juz nie dam jej
      zrobić.W sumie trzy dni w szpitalu i dalej nic nie wiem, bez sensu,
      mam tylko nadzieję, ze niczego nie złapała przy okazji.
      • zurawska.barbara GOSIA!! 22.04.10, 23:34
        Cześć Gosia, mam nadzieję ze Malutka po powrocie do domu wróci do
        formy.
        Nie wiem czy nas jeszcze pamiętasz, Stasiek leżał z Twoją córcią na
        oddziale. Ciekawa jestem jak Paulinka sie rozwija? Myślicie o
        przedszkolu? Stasiek w miarę, ma zdiagnozowany zespół aspergera,
        walczymy, ćwiczymy i mam nadzieję pozbedziemy się tego. Ale poza tym
        jest super fajnym psotnym i wesołym maluchem, pewnie tak jak Wasza
        córabig_grin
        • 78goska Re: GOSIA!! 23.04.10, 20:03
          Basia, napisałam do Ciebie na forum zamknietym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja