problem z malutką stópka..

01.05.10, 11:58
kochane mam problem moja Jula ma maluskie stopy niecałe 11cm, od jesieni
wogole jej nic nie podrosly..teraz jak jula coraz wiecej stoi na nozkach
chcialam jej kupic jakies fajne z wkładka buty tzn chodzi mi o sandałki, ale
wszedzie najmniejsze sa 19 roz czyli wkladka ma ok 12-12,5 cm a to za
duzo...wczoraj jej mierzylam takie w sklepie i palce jej sie gubia....qrde
moze ktos wie z jakiej firmy moge dostac sandałki z wkładka takie na roz 18??
zeby wkladka miała max 11,5 cm????
    • mam-ann Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 12:26
      my jako skrajni hipotroficy tez mamy strasznie malutkie stópki i rączki
      buty rehabilitantka kazała nam kupić tlyko i wyłącznie memo bambino start - mamy sandałki 19 - na długość za duże ale zapięcia są super i moga ścisnąć odpowiednio nóżkę
    • aregiec Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 12:29
      Witaj!
      Mozesz smiało kupić te 19. Mialam ten sam problem dokladnie w
      zeszlym roku, poniewaz stópka była mała a 18 nie mogłam dostać i
      kupiłam 19. Troche dziwnie to wyglądało bo tak jak piszesz paluszki
      były schowane ale sandałki (ecco) miały mozliwośc dopasowania dzieki
      rzepom i mimo wszystko dobrze trzymały stópkę. Plus był tez taki, ze
      obchodziła w nich cale lato i jak bylismy we wrzesniu na wakacjach
      to tez były jeszcze dobre.
      Acha dostałam kiedys ulotke w sklepie ecco gdzie bylo napisane, zeby
      buciki kupowac wlasnie 1-1,5 cm wieksze od dlugosci stopy.
    • karro80 Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 12:56
      Kasiu, a nie chcesz w tym rozmiarze praktycznie nie chodzonych
      (uzywanych bardziej w wózku, bo mała uczyła się chodzić na bosowink)
      ślicznych adidasków reeboka i malusich sandałków?
      • waryszka Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 13:44
        elefanten ma butki od rozmiaru 17 czy nawet 16 i jeszcze paputki befado też są od 16-tki.
        • polaa27 Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 14:06
          Polecam elefanten, tam są takie butki dla maluszków, wybierz te z elastyczną
          podeszwą. Mi właśnie ze względu na tę podeszwę polecił je rehabilitant. Na pewno
          nie są dobre buty oblane plastikiem tak, że but i tym samym stopa ledwo się zgina.

          Elefanten ma numery od 18, a niektóre nawet od 17.

          My mamy stopę 20, a do tego jeszcze wysokie podbicie, że chodzimy w 21 i zaraz
          mi wyrośnie z nich na szerokość, nie na długośćsmile Najważniejsze, żeby właśnie
          but dobrze trzymał nóżkę na miejscu. Wtedy może mieć luz w paluszkach.
          Oczywiście tez nie za dużo, bo wtedy jak sie przewróci, poraczkuje etc. to
          będzie zawadzać tym za długim butkiem.

          Życzymy siedmiomiliowych kroków w nowych butach!smile
          • kinder0610 Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 14:55
            Też miałam taki problem i kupiłam we Włoszech buciki CHICCO rozm. 18.
            Zresztą we Włoszech jest olbrzymi wybór nawet maluśkich butków. Ale
            sprawdź w naszym CHICCO można też trafić malutkie. A za duże o 1,5
            cm to zdecydowanie za dużo, moim zdaniem tak ok 1cm jest ok. W za
            dużych butkach dziecko żle stawia stopy, poza tym są cięższe
      • kicius_85 karro!! 01.05.10, 18:57
        pewnie ze chcesmilesmilesmile a ile za nie chcesz?
        wez mi na maila napisz kicius_85@o2.pl
    • aga-mama-tosi Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 17:17
      Tosia ma stopę nieco ponad 10 cm; kupiłam jej butki EMEL rozmiar 18; całe ze
      skóry, z wyprofilowaną wkładką ( nie trzeba dodatkowej); są za kostkę, a to
      kazała uwzględnić rehabilitantka; kosztują 90-100zł, niestety...
      www.emel.com.pl/
      • ola_mi Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 17:30
        Kasia, ja ostatnio szukałam małych bucików dla Lidzi (rozm.18-19).
        Rzeczywiście elephanten takie ma, jednak nam ich rehabilitantka nie
        polecała, ze względu na słabe usztywnienie.
        Kupiłam zwykłe wiązane buty Zetpol i okazały sie rewelacyjne, choc
        ładne nie są. Chodziło o to, żeby pieta była dobrze usztywniona, a
        długośc bucików za kostkę.
        Z tych bucików co poleciła aga-mama-tosi, na pewno bym cos wybała. I
        własnie się przymierzam do zakupu wink
        • solania123 Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 17:45
          My mamy dokładnie ten sam problemsmile Antek ma 17 miesięcy (15
          korygowane) i 11 cm stópkę. Udało mi się kupić na allegro małe
          mokasyny w których chodzi prawie cały czas ( bo już od miesiąca
          chodzi). Teraz kupiłam we Włoszech adidasy nike, ale są odrobinę za
          duże- zakładam mu je jednak, bo fajnie ściskają stópkę i chyba dobrze
          mu się w nich chodzi. Nasza rehabilitantka polecała nam adidasy puma
          ferrari- najlepiej wiązane, ale niestety w najbliższym nas sklepie
          chwilowo nie mieli naszego rozmiaru. Zamierzam je jednak w
          najbliższym czasie kupić, bo rzeczywiście są świetne- miękkie,
          świetna podeszwa i mocno można je ścisnąć sznorowadłami. Na dodatek
          są bardzo lekkie a to duży plus, bo my mamy problem z ciężarem butów.
          Antek waży tylko 7,5 kg i większość butów jest dla niego za ciężka.

          Oglądałam stronkę Emel- też mi się podobają, myślę, że coś tam kupię.
      • karro80 Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 17:31
        Nam też kazała za kostkę, ale skonsultowałam z ortopedą(nie chciałam
        dziecku na lato fundować) i absolutnie nie -teraz odchodzi się od
        tego -chyba, że ortopeda widzi, że mus. Piętka ma być dobrze
        osadzona, ale nie musi być sztywna(troszkę usztywniona)
        Teraz kupujemy kapcioszki jak najbardziej miękkie i faktycznie w
        takich lepiej chodzi - zresztą załóżcie sobie dopasowne kapcie za
        kostkę - stopa nie ma mozliwości pracować na wszystkie strony, więc
        jesli np tak jak u mojej jest pewna wiotkość w stopie to jak to ma
        się wypracować w kapciu za kostkę, jak tak stopa jest w jednej
        pozcji?

        no chyba, że dzieć bardzo krzywi nóżki, bardziej niż fizjologicznie
        i są mocne przesłanki, żeby zakuć go w takowe buciki.

        A już kapciory profilaktyczne(memo, aurelki) stosowane bez wkładek
        dobranych przez ortopedę są cyt "uspokajaczem sumienia rodziców li
        tylko i jedynie".
        • solania123 Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 17:48
          Nam terapeutka właściwie zabroniła kupować butów zbyt wysokich-
          twierdzi, że dziecko w takich butach chodzi jak robocop i nie uczy
          się balansować kostką. Ponoć w niższych butach dziecko miękko stawia
          stopę. Ja miałam jedną parę wyższych, ale rzeczywiście Antek gorzej w
          nich chodził, więc nie zakładam ich.
          • mama_krasnalka Re: problem z malutką stópka.. 01.05.10, 18:11
            www.allegro.pl/search.php?utm_source=opera&utm_medium=link&utm_campaign=opera&string=sanda%C5%82ki+rozmiar+18
    • aga-mama-tosi Re: problem z malutką stópka.. 02.05.10, 09:51
      Butki z emela mimo, że są za kostkę nie krępują ruchu stopy i stawu skokowego,
      lekko je tylko stabilizują, możliwe są wszystkie zgięcia, balansowanie, stopa
      pracuje swobodnie. Opinie specjalistów co i rusz sie zmieniają, co do wkładek,
      usztywnienia kostki itp. Ja posłuchałam rehabilitantki a butki wybrałam
      najlepsze wg jej rad, swojej opinii i komfortu Tosismile
      • ola_mi Re: problem z malutką stópka.. 02.05.10, 11:17
        Tak jak piszesz, nalezy się sugerować opinia rehabilitanta. U nas
        zalcenie było: sztywne w pięcie, usztywniajace kostkę i wiązane.
        Najzwyklejsze bciki Boti z Deishmana spełniały te kryteria.
      • karro80 Re: problem z malutką stópka.. 02.05.10, 13:10
        hehe, to ja rehabilitantki naszej(zresztą babki super)nie posłuchałam
        (no cóż intuicja mówiła żeby nie, a u mnie intuicja to niezła
        maszynawink) - kurturarnie powiedziałam co nam mówił ortopeda,
        obejrzała butki i się spodobały. (no i jeszcze podobnie zaleca nasz
        gazetowy dyżurny rehwink).

        Aga, ja wiem, że "miętkie" mniej krępują-takie nam z kolei zalecili
        na zimę, ale całkowitej swobody nie ma(zanim byliśmy u ortopedy
        szukałam butów idealnych)- no i nie grało mi to też na lato
        zupełnie - co ciekawe, bo po zakupie kapciochów posżłam do "bartka",
        bo oni mają tam taką serię "profilaktyczną" a la aurelki, memo itp -
        tak z ciekawości i gadałysmy ze sprzdawczyniami. Kobitki mówiły, że
        dopiero co miałby szkolenie z fizjoterapeutą i ortopedą i absolutnie
        nie sprzedadzą mi tych butów dla dziecka, które uczy się chodzićwink.
        Pokazałm im co nabyliśmy i mówiły, że bardzo dobrze i do nich
        zapraszają dopiero jak mała będzie pewnie chodziła lub po buty na
        zimę, które i tak zwykle sa za kostkę.

        No, ale ja mam takiego świra, że młoda chodzić uczyła się z zasadzie
        tylko na bosaka(pogoda sprzyjała na szczęściewink), na różnych
        fakturach(piasek trawa dywan)kapci domowych używlaiśmy tylko w te
        mrozy. Jakoś bliskie mi to przekonanie, że natura jednak wie co
        robić.

        Aha to dotyczy rzecz jasna dzieci, które mają nogi w miarę, wiadomo,
        że niektóre z naszych wcześnaiczków wymagają po prostu kapciochów
        leczniczych(ja tu truję o profilaktycznych li tylko i jedynie), ale
        takie to mi rzekli, że muszą być dobrane idealnie(przez lekarza już).
        • joannapa Re: problem z malutką stópka.. 02.05.10, 23:05
          nie wiem, czy znacie buciki GUCIO (sprawdziłam mają małe rozmiary)
          www.gucioshoes.com/pol.html
          różne są opinie na ich temat, pewnie warto skonsultowac wybór z
          własnym lekarzem/rehabilitanetem. no i stylistyka nie kazdemu
          przypada do gustu (moim zdaniem akurat fajowe są smile dlatego o nich
          piszę)
Pełna wersja