karolinaikonrad
04.05.10, 10:50
Witam Dziewczyny,
Chciałam was prosić o radę ws. mojego synka.
Bruno ma obecnie 9,5 miesiąca (7,5 kor.), pisałam wam już kiedyś o
jego zachowaniu - nerwowy, nieustająco w ruchu, bardzo krzykliwy,
taki mały awanturnik. Jak coś idzie nie po jego myśli strasznie się
denerwuje, sporo płacze. Ma momenty samodzielnej zabawy, trwają
zwykle po około 1 minutę, potem rozgląda się i zaczyna krzyczeć jak
widzi, że nie ma mnie na dywanie koło niego. Wyciąga rączki, chce na
ręce do mnie ale jak biorę go do siebie to nie przytula się tylko
odkręca twarzą do świata (odpycha się łokciem, żeby się przekręcić)
i próbuje się wyrwać jakby chciał mi uciec (dodam, że nie raczkuje,
prawie nie pełza, nie chodzi). nie ma właściwie teraz pozycji która
by go zadowoliła na więcej niż 5 minut. No i te krzyki,
drażliwość...

Owszem, żabkuje ok kilku tygodni, idzie ząb za
zębem ale czy to może być przyczyna?
MIał robione ostatnio USG przezciemiączkowe. Ma lekko poszerzone
zewnętrzne przestrzenie płynowe po stronie lewej (0,68cm, po prawej
0,62) ale lekarka twierdzi że taka różnica to jeszcze nie podstawa
do obaw (ale jednocześnie opowiadała, że jak są u dzieci poszerzone
bardziej to robi się zabieg zmniejszający ciśnienie). Nie wiem, może
jakaś dodatkowa diagnostyka, ale jaka, EEG?
Ech, wyżaliłam się ale zmęczona jestem trochę tym jego zachowaniem.
Napiszcie proszę co tym myślicie , dzięki