jak oduczyć jedzenia w nocy

06.05.10, 15:29
Szymcio miał różne okresy, na początku wstawał średnio 3 razy w nocy
na mleko (przyzwyczajenie ze szpitala), potem zmniejszyło się do 2
razy (i byłam szczęśliwa), a od jakiegoś czasu to dostaje na głowę.
Minimum 4-5razy. Śpi średnio 12godzin. Kładzie się o 20-20.30 i
dośpi do 8 rano. Wieczorem daje mu ok. 18 kolację, a na spanie butlę
mleka. Pierwszy raz obudzi się ok.23 (dostaje soczku/herbatki).
Potem średnio co 1.5-2g coś mu się chce, czasami wystarczy obrucić
go na bok i śpi dalej, czasami wystarczy 30-40ml soczku, albo mleko.
W sumie w nocy, do 8 rano, wypije 3x40ml soku i 2 butelki mleka
ok.150ml. Próbowałam wody - płakał przez godzinę, aż dałam za
wygraną, wypił mleko i usnął.
Mąż przyniósł z pracy taki news: żeby go wstawić do swojego pokoju,
że jak wyczuwa mamę to dlatego się tak budzi (Szymcio śpi w swoim
łóżeczku ale w naszej sypialni). Nie wiem czy to ma jakiś sens.
Poradźcie coś dziewczyny. Szymcio ma 14m-cy urodz. (11 koryg).
    • mama_janka007 Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 06.05.10, 18:02
      ja naszemu wytlumaczylam, ze koniec z nocnymi przekaskami jak byl
      tak mniej wiecej w wieku waszego malucha. przed snem, w sumie juz w
      lozeczku dostawal jak najpozniej (ok.21:00) swoja ostatnia butle
      mleka ale fest zageszczona kleikiem, tak zeby sycaca byla.
      probowalam jak najpozniej zeby wlanie przetrzymal noc. kiedy mi sie
      przez pierwsze dni przebudzal, oszukiwalam smokiem. po tygodiu byl
      spokoj.
    • karro80 Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 06.05.10, 18:16
      Moja jadła w nocy - ok 23-24 i 3-4 nad ranem do ok 2 roku życia,
      czyli skończyła ok 2-3 mies temu - widac musiała(czasem nawet jadała
      co 2 godziny, potem okazywało się, ze ciuszki przymałe na długość) -
      nie chodziło o wodę, przyzwyczjenie - chodziło o żarciewink
      Z dnia na dzień przestała jesc w nocy - wystarczyła kolacja(nie je
      mleka czy kaszki na kolację-normalne żarcie)ok 8 i spi do rana.
      Podobnie córa SQrka - jakoś dziewczyny jednocześnie się odstawiłysmile

      wiesz, ja w nocy jem, to głupio mi wmawiać dziecku, że w nocy się
      nie jewink
      • misiekjasiek Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 07.05.10, 12:13
        Ja miałam inny problem, chodziło o nocne przebudzenia - nie na
        jedzonko, tylko na przenosiny do naszego łóżka.
        Chłopaki spali z nami w pokoju, więc każde poruszenie czy
        chrapnięcie męża tak się właśnie kończyło. Oczy jak 5 zł, fikanie i
        zero kumacji, że trzeba spać smile Jak tylko przykładali głowy do mojej
        poduszki, od razu zamykali oczka. Uwielbiam z nimi spać, ale
        gnieździmy się w 4 i się nie wysypiamy, do tego zdarzyło się
        parę "zgnieceń".
        Podjęliśmy męską decyzję, że czas na przenosiny do własnego pokoju.
        Chłopaki śpią od 19:30-20:00 do 6:00 i ani razu się nie budzą.

        Więc może tutaj też pomogłyby przenosiny? Spróbuj.
        -------
        Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
        31 tc, ur. 17.10.2009 r.
        • madzia2808 Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 07.05.10, 12:46
          misiekjasiek ale Ci dobrze, ja to wstaje teraz do dwojki, Natala ma
          juz 2 lata i prawie 5mies i w nocy tak ok 1 przebudzi sie i
          wola "mama mniam mniam" i jak jej nie dam to tak sie rozkrzyczy ze
          glowa mala ale potem śpi do ranasmile a Paweł to tak ze 3 razy je ale
          musi nadrobić chlopaksmile
          ale co do Natali to moze sprobuje twoją metodę!
    • nastjaa Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 07.05.10, 12:31
      Moja to jakiś ewenement bo mniej więcej miesiąc od wyjścia ze
      szpitala przestala wstawać w nocy (budziła się o 8 rano na flachę i
      spala jeszcze do godz.11). Do tego nie nawidzial jak rano brałam ją
      dosiebie - od razu się budziła i była wściekła resztę dnia. Niedawno
      zaczęła mi się budzić nad ranem - więc dawalam jej flachę. Ostatnio
      zwiększylam jej porcję na kolację i śpi tak do 6-7rano. Jak czasami
      sie obudzi w nocy do daję jej flachę. Jak będzie gotowa to przestnie
      wstawać w nocy. I ostatnio polubiła poranne zabieranie jej do nas smile

      Mojej siostry córka wstawala w nocy na flachę chyba 2-3 razy (tak do
      6 miesiąca). Siostra wyczytała mądrości, żeby dawać wode, to
      przestanie wstawać, bo zobaczy, że jej się to nie opłaca. Skończyło
      się na tym, że mała zaczęla wstawać po 15-20 razy piła wodę i zaraz
      potem znów to samo. Siostra zaczęła dawać jej znów normalnie jeść ,
      ale mała przyzwyczajona do nocnego wstawania i tak juz się budziła
      (tyle, że potem mniej więcej na 3godzinysad). I tak do rokusmile
      • miloscmamy Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 08.05.10, 18:55
        Czyli widzę, co dziecko to inaczej. Szymcio nie ma smoka, więc nie
        oszukam smile To, że lubi jak go biorę na nas to swoją drogą, choć
        staram się robić to jak najmniej (tylko jak jest chory). Może sam
        się oduczy, tylko kiedy... uncertain Może przełożymy do jego pokoju, choć
        jeden minus, że jest trochę oddalony od naszej sypialni i mam małe
        obawy czy usłyszę jakby się coś działo.
        • nastjaa Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 08.05.10, 19:54
          To może zastanów się nad zakupem niani elektronicznej?
          • skomroch1 Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 08.05.10, 20:15
            Mój syn, dosyć spory kaliber(teraz 3 lata, ponad 100 cm. ponad 17 kg. ) jadł do
            ok. drugiego roku życia w nocy 2, 3 razy. Wystarczyła byle choroba czy dzień z
            gorszym apetytem, a potrafił wsunąc w nocy ponad pół litra gęstej kaszy. Głodny
            był i już. I niestety przyzwyczajony, a raczej jego układ trawienny, do nocnego
            jedzenia. Ja zrobiłam tak. Co dwie noce dawałam o miarke mniej mleka do każdego
            posiłku. Takze powolutku coraz mniej kaszy. Dzięki temu układ trawienny
            odzwyczajał sie stopniowo od jedzenia. Jest metoda, żeby nie dac i już, ale ja
            jestem mieczak i nie mogłabym patrzeć na głodne dziecko. Po jakichś dwóch
            tygodniach , kiedy w butelce była prawie sama woda Roszko po prostu przestał byc
            w nocy głodny. Chyba ze po chorobie, kiedy musi nadgonić, to czasem i teraz coś
            dostanie jak chce.
            Inne życie, bez nocnego przyżądzania kasz, choc ja i tak jestem budzona, bo złe
            sny, bo dziad za szafą(?!),bo musi sie przytulić. itd
            • mama-cudownego-misia Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 08.05.10, 23:13
              Małgosia też jadała w nocy gdzieś do 20 miesiąca życia.
              Wreszcie się zrobiłam wyrodna matka i jak mi się budziła o tej 1.00
              czy 4.00, to dawałam wodę tłumacząc, że przecież przed chwilą jadła.
              Dzieć naiwny i niewinny matce wierzył na słowo i ze zdziwionym "o!"
              szedł spać smile.
              • karro80 Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 08.05.10, 23:24
                Z moją byś nie pogadaławink Spojrzałaby jak na wariata i powtórzyła po
                prostu głośniej i wyraźniej "mniam-mniam", aż do skutkubig_grin
                Ja tak mówie jej po sniadaniu - dopiero co jadłaś i właśnie tak to
                mniej więcej przebiega...
    • ellllla Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 10.05.10, 00:01
      Mi to aż wstyd mówić jak się dzieci niechcący oduczyły jedzenia (co prawda
      nie w nocy a o 4-5 rano). Mało tego, oduczyły się z automatu jedzenia
      kaszy z butelki.
      Mieliśmy taki patent, że zawsze w termosie była gorąca woda a w dzbanku
      przegotowana zimna, tak żeby można było w pół minuty zrobić świeże mleko.
      Mój mąż któregoś wieczora postanowił odkamienić czajnik (dobrze że używamy
      kwasku cytrynowego a nie chemii). I stał sobie czajnik pełen gorącej wody.
      Ja niewiele myśląc wlałam ją do termosu bo pomyślałam że mąż zagotował
      wodę dla dzieci. Rano dzieci karmił zawsze mąż. Wstał więc, przygotował
      dwie butelki na wodzie z termosu a tu nagle wielkie plucie smile Mąż poleciał
      zrobić drugą porcję będąc przekonanym że może za słabo rozmieszał i w
      mleku są grudki. Dzieci po kolejnej próbie stanowczo odmówiły kwaśnych
      pyszności i to był ostatni raz kiedy chciały rano jeść. Przy okazji w
      bezbolesny sposób pożegnaliśmy się z jedzeniem z butelki. Mąż się
      zorientował że coś jest nie tak, spróbował wody z termosu i wszystko stało
      się jasne smile Nie polecam tego sposobu chociaż okazał się błyskawiczny i
      skuteczny.

      A oduczając jedzenia nocnego, przesuwałam każdego dnia godzinę karmienia o
      5-10 minut i doszłam aż do tej oisanej wyżej 5 rano.
      • karro80 Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 10.05.10, 00:10
        Nie głupie-tylko jak specjalnie to użyć soku z cytryny albo lepiej z
        grefrutasuspicious
        • mama-cudownego-misia Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 11.05.10, 11:42
          To trochę tak, jak moje oduczanie smoczka - wygotowałam te smoczki w
          gorczycy, pieprzu, zielu angielskim, chili, i co mi tam jeszcze w
          łapy wpadło, zostawiłam tak w wodzie do ostygnięcia, Miś powalczył ze
          smoczkami pół dnia i przyjął do wiadomości, ze są paskudne tongue_out
          • mama_janka007 Re: jak oduczyć jedzenia w nocy 11.05.10, 12:01
            a bo twoja misica dziala wedle mysli "co mnie nie zabije to mnie
            wzmocni". charakterna baba po prostusmile
Pełna wersja