NIE MAM JUŻ pomysłu - zachowanie agresywne

21.05.10, 10:46
WITAM wszystkie mamy może macie podobnie lub macie jakąś radę?
Mój syn 2,5 wczesniak sporo chodzi po szpitalach lekarzach (wiem że
to ma wpływ na zachowanie)
Ale do 2,5 roku było w miarę ok ale teraz nie wiem co się z nim
dzieje CZY TO BUNT 2 LATKA? czy coś się z nim dzieje o czym nie wiem.
Od urodzenia nie przespalam 1 nocy budzi sie co 2 - 3 godz z wyciem.
w ciągu dnia napady złości i bicie po twarzy (mnie) a czasem i
siebie kary typu kont brak zabawki nie pomaga (dziecko nie mówi tz.
nie na tyle by powiedział co mu jest i o co mu chodzi)
Najgorsze jest to że wpada napad złości z napięciem całego ciała
oczy jak obłędne i naprawde muszę sie namęczyć by go uspokoić.
Wydaje mi się ze nic nie pomaga przytulanie nie bo jak biorę na ręce
to bije tzrymanie rączki nic nie daje bo jak ją puszczę to uderzy,
odstawienie to wyje że jest sam. Dodam że dziecko jest strachliwe to
mnie też martwi czasami płacze ze strachu np gdy pies zaszczeka, gdy
naciśnie ksiąrzeczkę dzwiękową itp. Wybieram sie kolejny raz do
neurologa (ale pomysłu brak - rozwojowo troche do tyłu ale reszta
ok). Jak mam sama uspokoić dziecko, po tym jak na nie nakrzyczałam z
braku sił, chyba jeszcze bardziej nie chce sie do mnie przytulić.
CZY macie podobnie i jak uspakajacie swoje dzieci i czy jest może
jakis syrop by dziecko mogło przespać spokojnie noc??
    • tabaluga0 Re: NIE MAM JUŻ pomysłu - zachowanie agresywne 21.05.10, 11:27
      www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/pytania/kiedy-dziecko-bije/33066/1/
      www.przedszkolak.pl/forum/index.php?dzial=0&query=2&grupa=3&ktory_id=1132&kategoria=6

      u nas było tak, ze bił siebie, walił głową, drapał sie po twarzy, niszczył swoje
      okulary. Długo to trwało, my nie reagowaliśmy, zabierałam okulary, albo
      trzymałam ręce , głowe. To sa emocje, ktre siedzą gdziesw srodku i nie potrafi
      inaczej wyrazić, wyżyc się. Kazali nam wprowadzić duzo ruchu, ale i odpoczynku,
      bo to moze byc efekt zmęczenia. I szybko zainteresować dzecko czymś innym.
      Czasem pomagało, czasem nie.
      Np jak nie chcial isc do domu, rzucał się na klatce, a ja z zakupami, to
      namawiałam zeby zobaczyc czy cos jest w skrzynce, jak byla jakas ulotka to mial
      sam niesc do domu albo pomagac mi niesc zakupy w malej siatce. Albo mowilam ze
      szybko idziemy, bo zabawki tęsknią. Wtedy zapominał o histerii.
      Teraz gdy ma ponad 5 lat i widzi ze ta droga prowadzi do domu, a on nie chce
      isc, to mowię ze zaraz zacznie padac, albo ze mi się chce do toalety. Powoli,
      powoli to przechodzi, ale i tak zdarza się histeria, a w weekend to zawsze. I
      nikt nie potrafi mi odpowiedziec czemu tak sie dzieje.
      • aga415 Re: NIE MAM JUŻ pomysłu - zachowanie agresywne 21.05.10, 11:40
        na pierwszy rzut oka wygląda mi to na zaburzenia Integracji Sensorycznej,
        dlatego że teraz ciągle się w to wczytuję i jestem z tym na bieżąco.
        Zrób sobie test:
        www.pstis.pl/pl/galeria/index.php?v1=none&str=podstrona_kwestionariusz
        Tak naprawdę jeśli chcesz znać przyczynę musisz mieć opinię od kilku lekarzy,
        Neurolog, Psycholog, Terapeuta Integracji Sensorycznej,
        Każdy jest powiązany z sobą, i tylko wykluczanie może prowadzić do przyczyny.
        A ze spaniem to może być wiele różnych przyczyn, choć w Integracji sensorycznej
        jest to też zdiagnozowane, że budzi się np. o tej samej porze codziennie,
        Osobiście na swoim syny przetestowałąm że jeśli ktoś z nim śpi, mama lub tata,
        to przesypia noce, jeśli nie to biegnie z krzykiem do nas.
        Poszukaj jeszcze na forum:
        Inny świat
        forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html?s=1
        Opóźnienie mowy:
        forum.gazeta.pl/forum/f,17669,OPozNIENIE_MOWY.html
        Nie zwalaj wszystkiego na bunt dwulatka.
        Pozdrawiam

    • mama-cudownego-misia Re: NIE MAM JUŻ pomysłu - zachowanie agresywne 21.05.10, 11:44
      Wybierz się przede wszystkim do dobrego psychologa dziecięcego. Każde
      dziecko jest inne i na odległość to niewiele można doradzić.

      Małgosia nie bije nas, chyba, że przypadkowo trafi, ale rzuca
      zabawkami i niestety zauważyła, że spore wrażenie robi na nas
      tłuczenie łebkiem w podłogę, więc stanowczo nadużywa tego "środka
      wyrazu". Na szczęście zwykle leci uderzyć w coś miękkiego - poduchę,
      kanapę. Przytulanie daje efekt odwrotny, wzięcie na ręce = szał,
      właściwie jedyne, co pomaga, to wyniesienie jej do jej pokoju, żeby
      mogła się wyzłościć na materacu. Często już sama groźba pomaga. Na
      dworze po prostu stoję obok i staram się, żeby mnie jej ekscesy nie
      ruszały - ubranko się wypierze, przechodniów mam w d... Prawie luzik
      smile
      • tabaluga0 Re: NIE MAM JUŻ pomysłu - zachowanie agresywne 21.05.10, 11:48
        u nas tez ignorowanie dawało skutek, tyle ze walenie głowa w chodnik, sciane czy
        rzucanie sie na schodach juz było niebezpieczne dla dzieciaka.
        • mama-cudownego-misia Re: NIE MAM JUŻ pomysłu - zachowanie agresywne 21.05.10, 11:52
          Dopóki waliła bez opamiętania, podkładałam rękę albo torebkę. W sumie
          się na kilku śliwkach skończyło.
          • tolka11 Re: NIE MAM JUŻ pomysłu - zachowanie agresywne 21.05.10, 14:23
            Nie da się diagnozować przez net. Mozna tylko poradzić. i ja niejako
            zawodowo ci radzę: dobry polecany psycholog/pedagog dziecięcy, można
            też do terapeuty SI, niech obejrzy i zdiagnozuje.
            • an_7 Re: NIE MAM JUŻ pomysłu - zachowanie agresywne 21.05.10, 21:50
              U nas nie było agresji, ale wrzaski i obrażanie się. Pomogło zalecenie pediatry:
              na noc herbatka z dodatkiem melisy (ta dla bobasów z jabłkiem i melisą).
              Świetnie wpływa na spokojny sen.
              Stosuję też domowy sposób. Jak mały wyszaleje się na placu zabaw, nie ma siły
              rozrabiać.
Pełna wersja