mateuszkamama
13.06.10, 10:33
dzisiaj zdarzyłosię coś dziwnego u mojego ponad 2 latka ale zaczne od poczatku. 3
dni temu byliśmy u kardiologa 1 raz na kontroli- wszystko ok, pani twierdzi że
serce jak dzwon. Był wtedy straszny upał i mały w nagrzanym samochodzie spedził ok
1 h. Na wieczór ma ly zaczął wymiotować. Zdarzyło się to 2 razy wtedy i na
następny dzień raz bo chciałam aby zjadł więcej zupy wieć bardziej z mojej winy.
Kupa też była biegunkowa w tym pierwszym dniu potem już lepsza. Zachowanie za
wyjątkiem braku apetytu było jak zwykle. Nie wychodziłam na pole ze względu na
upały, jeślij już to po 17 tej. Wczoraj zauważyłam że mały miał sińce pod oczami
nie mam pojęcia z czego i troche popękane naczyńka na buzi- po namyśle
stwierdziłam że może od wysiłku przy wymiotowaniu wczorajszym bo trochę go
męczyło. Pierwszy raz wczoraj wykąpał sie w basenie na ogrodzie i bardzo się tym
cieszył. Usnął szybciutko. Za to rano po nocnej burzy i zmianie pogody obudził się
jakiś taki b. zmęczony- wypił 150 ml wody czego rano nigdy nie robił i prawie bez
zabawy zaczął mi przysypiać. Jednak nie usnłą tylko się wiercił. W końcu po ok 1 h
takich prób usnięcia i pobudki wstaliśmy a była juz 9-ta a Mateuszek przylgnął do
mnie nadal jakby w pół śnie i tak się dziwnie zachowywał. Popłakiwał nie chciał
iśc do taty, naprzemian zamykał i owtierał oczy jakby chciał spać i robił się taki
bezwładny jakby usypiający. Pić chciał znowu więc dalam mu 150 ml kompotu myślałam
że jadł nie będzie bo taki słaby ale jak usłyszał jajo to słabym głosikiem chciał
zjeść. zrobiłam jajecznicę zjadł całą zabrał się za suchą bułkę - zjadł 1/3 no i
kromkę z szynką tez wepchnął. Po tym wszystkim wróciły mu siłt i teraz się znów
bawi normalnie.
Dziwne w tym wszystkim to, zę nawet jak był głodny to nigdy nie był taki osłabiony
wręcz usypiający? Co powinnam teraz zrobić, może jakoeś badania mocz i cukier ?
Jak myślicie? Czy to możliwe że teraz po 2 latach zycia i badań mógłby miec
cukrzycę ?
A drugie pytanie to- w piątek mam ostatnie szczepienie na św. odrę i różę i
zastanawiam się czy w związku z tymi wydarzeniami iśc na nie czy nie iść ?