karolinaikonrad
26.07.10, 21:18
Mam pytanie do dziewczyn, które znają te książki. Warto się w nie
zaopatrzyć? Łatwo wprowadzić w życie?
Mam problemy z sensownym spędzaniem czasu z Bruniem, a raczej
problem ze sobą bo to mi brakuje pomysłów. Jest w takim wieku (12
miesięcy, 10 kor.) że przestał się kompletnie interesować swoimi
zabawkami. Nie chcę kupować nowych bo to droga donikąd chyba, i tak
ma ich sporo. Najbardziej interesuje go teraz to co zakazane - kosz
na śmieci, szuflady, zmywarka, darcie książek tatusia i wspianie się
na kanapę w tak zawrotnym tempie, że bliskie realizacji są moje
czarne wizje rozbitej głowy i nosa. Dodam , że kompletnie przy tym
się mnie nie słucha. Nie, nie wolno - reakcją jest uśmiech.
Muszę mu zacząć organizować czas, a przyznam, że nie mam pomysłu,
większość dnia przewalamy się razem po podłodze, oglądamy książeczki
i jak pogoda da siedzimy w piaskownicy. Ale jesień idzie i muszę coś
wymyśleć. No ale ad rem - warto zainwestować w te "zabawy ... " ?