pytanie do mam dzieci z dysplazją

08.09.10, 00:03
mały od ponad miesiąca kaszle mokro- leczony mucoslovanem potem flegaminą po tyg. leczenia ładnie zasycha potem przerwa 3-5 dni i od nowa kaszle bez dodatkowych objawów. Lekarz widział- osłuchowo czysto. Na stałe pulmicort sporadychnie berodual. a czasem to i nawet pulmicort każą odstawić.
Słyszałam, ze takie nadmierne wydzielanie śluzu może występować u dzieci z dysplazją i oczywiście takie charczenie ale czy to właśnie to ?
Mateusz ma teraz 2,5 latka i do tej pory jak był chory to charczał a jak zdrowy to nic słychać nie było aż tu nagle po ponad 2 latach po 2 tyg. w Krynicy ten cholerny kaszel który nie chce się odczepić. Po nocy kaszle mokro dość dużo potem dopóki śluzu się nie uzbiera to jest ok. potem charczy aż nie odkaszle i tak w kółko. Najgorzej noc bo jedzie jak traktor aż ręka skacze jak przykładam do płuc- czasem odkaszle i na chwilę jest cisza. We wtorek idę do pulmonologa ale jeśli możecie cos wcześniej mi powiedzieć na ten temat to bardzo czekam.
Nie wiem czy to koniec dysplazji tym się charakteryzuje, czy to początek astmy czy nie daj Boże jeszcze coś gorszego. Poza tym je, śpi szaleje na maxa nie ma temp. nie ma kataru a ja nie mogę spać po nocach jak to słyszę.
Proszę napiszcie coś o tym charczeniu i wydzielinie ew. gdzie szukać info n/t temat.
    • mamaolisia Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 08.09.10, 14:01
      Mimo Mateuszka mój Oliś ma 32 m-ce też jedziemy na pulmicorcie i berodualu, czasami dołącza Mukosolvan i Efetonina.
      Furczenia są i chyba jeszcze długo będą. Olisiowi po nocy strasznie furczy i długo mokro kaszle w dzień nie jest lepiej nie radzi sobie z wydzieliną i slina leje sie strumieniem, dzisiaj myłam już dwa razy podłogę i nadal cała zaśliniona.
      czekamy na wyjaz do Rabki może ktoś tam nam w końcu pomoże, bo mi już ręce opadajasad
      • mateuszkamama Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 08.09.10, 14:25
        to prawie jak mój bo jest z 1/02/2008 wiec ma 31 m-cy ale ten kaszel i furczenia są od 1,5 m-ca więc dlatego się zastanawiam czy ta wydzielina u dysplastyków może się pojawić tak byle kiedy tzn. przeciez przez 2,5 roku jej nie było i nagle jest ? i czy to właśnie to czy może zapowiedz czegoś innego ? czy to lepiej że jest czy lepiej żeby jej nie było ? ale mam mętlik w głowie... a czy mimo wszystko wychodzisz z małym na polko jeśli tak kaszle ? czy sa w tym jakieś przerwy no może ze względu na porę roku, czy dnia ?
        • mamaolisia Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 08.09.10, 15:07
          Mamo Mateuszka nie wiem czy teraz może sie ta dysplazja objawić moze faktycznie to co innego ale jak dla mnie wszystko wskazuję jednak na niąsad
          Wychodzę z Olisiem oczywiście , ponieważ mamy bardzo rozbudowany program terapii i zajęć i musimy nie ma wyjściawink
          Przerwy są jak jest infekcjasad
          • ewelajnawrocek Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 08.09.10, 16:32
            Moj mial tak przez pol roku tyle ze byl okropny zielony glut, ktory gdzies zalegał w nosogardzieli.
            • mateuszkamama Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 08.09.10, 17:17
              a coś lekarz zalecił na tego gluta ?

              my po konsultacji laryngologicznej dostaliśmy tylko flegaminę przez tydzień potem przez 5 dni było ok. a teraz znów sie zaczyna. Jesli pulmonolog nie znajdzie rozwiazania to jeszcze raz pojadę do laryngologa.
              • ewelajnawrocek Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 08.09.10, 19:22
                Moja droga, to była długa historia, bylam u wielu lekarzy i kazdy co innego przepisywał. Walczyłam jak mogłam, zeby nie dac antybiotyku, osłuchowo zawsze czysto tylko charczenie ze masakra. Raz juz chcialam dac profilaktycznie ten antybiotyk, ale moj niejadek nie chcial wziac wtedy nic do gęby wiec nie było jak podac. Lekarz sie wkurzał, ze jak on ma leczyc dziecko, ktore nie przyjmuje leków, komedia normalnie. Przepisywali wiec mu rozne robione krople do nosa na bazie sterydow i antybiotykow, zmieniali tylko sklad. Nie było jak wkrapiac bo sie tak rzucał. Do tego rozne krople juz gotowe, naprawde full tego bylo, nie pamietam nazw. Potem byl temat inhalacji i dwoch sie sprzeczało czy jechac na pulmicorcie czy mucosolwanie, wiec ja jak głupek raz to raz to, ale mały i inhalowac sie nie dawał, wic tez dalismy sobie siana. Probowalam w zarciu pzremycac jakies syropy odkrztusne, ale nie chcial wtedy calkiem jesc. Oczywiscie byl mucofluid, rozne areozolo do nosa, homeopatyki. Nic nie pomagało wiec z czasem uznalismy ze nic nie podajemy tylko mamy przychodzic co kikla sie osluchiwac i tak robilismy. Po jednej ostrej infekcji z wlipcu gdzie glut lecial ciurem z nosa, przeszlo i do tej pory nie ma. Naparwde tego nie pojmuję.
                • mariolaosa5 Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 09.09.10, 11:53
                  mały też dysplazją ostatnio zaczął kaszleć oczywiście na mokro u nas rewelacyjnie działa i jedyny chętnie wypijany syrop to hustenelixier lub flechtenhonig z firmy WELEDA ale niestety niedostępne w Polsce ja sprowadzam z Niemiec przez znajomych lub zamawiam w aptece internetowej
                  są to syropy na bazie ziół które zmieniają suchy kaszel na mokry a jak jest mokry pomagają śluzowi się uwolnić i odkrztusić do tego
                  u nas żaden syrop nie działał
                  Stosujemy całą rodziną dla mnie rewelacja ogólnie jestem zwolenniczką medycyny naturalnej i homeopatii wiem że jest tu wiele osób które tego nie uznają ale chyba dlatego, że po prostu nigdy nie mieli do czynienia z PRAWDZIWĄ homeopatią u nas działa rewelacyjnie
                  a tu nasze domowe sposoby na kaszle
                  Sprawdzone, domowe sposoby na kaszel:
                  Kaszel "mokry"
                  1. Szklankę miodu i 6 drobno pokrojonych cebul wymieszać i odstawić na 3 godziny. Dodać 100 ml ciepłej wody i odstawić na kolejne 3 godziny. Przecedzić. Pić kilka razy dziennie łyżeczkę syropu.
                  2. Łyżkę nasion kopru włoskiego zalać 1,5 szklanki wody, dodać 2 łyżki miodu, gotować 10 minut. Przecedzić. Pić 3 razy dziennie po filiżance.
                  Kaszel "suchy"
                  1. Łyżeczkę siemienia lnianego zalać szklanką wody i gotować 10 minut. Dodać 1,5 łyżki miodu i pić ciepły płyn 2 - 3 razy dziennie.
                  2. Wymieszać sok z całej cytryny i szklankę oliwy. Pić łyżeczkę 3 razy dziennie, najpierw wstrząsnąć.
                  • mateuszkamama Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 09.09.10, 21:55
                    dzięki Mariolaosa5 będę próbowała może poskutkuje.
                    Dziś był lekarz u małego który stwierdził ze... teraz ma jedne z bardziej czystych płuc jakie u niego słyszał... a mały dalej kaszle "produktywnie" oczywiście jak jest lekarz to nie kaszle

                    więc już nic z tego nie rozumiem i chyba "oleje" oczywiście pod kontrolą sprawę z tym kaszlem.
                    Poczekam co z tego będzie ale najgorsze jest to że dalej nie jestem pewna co do tego szczepienia MMRII i klapa
                    tak jakby "coś" na siłę nie dało mi zaszczepić dziecka
                    • mariolaosa5 Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 10.09.10, 14:19
                      jeżeli "coś " ci mówi nie szczep to lepiej się wstrzymać, a jeżeli chodzi o szczepienie odra świnka różyczka to tym bardziej ....pozdrawiam
                      • ewelajnawrocek Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 11.09.10, 11:10
                        ja sie za szybko pochwalilam bo zielony glut powrocil i maly znow charczy, na razie "olewam"..ps - mmr2 juz chyba wycofali i daja tylko infrix czy jakos tak
                        • traganek Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 12.09.10, 21:40
                          A jak migdałki? U Antka takie objawy były właśnie przez powiększone migdały. Po operacji jak ręką odjął.
                          • mateuszkamama Re: pytanie do mam dzieci z dysplazją 16.09.10, 22:30
                            traganek napisała:

                            > A jak migdałki? U Antka takie objawy były właśnie przez powiększone migdały. Po
                            > operacji jak ręką odjął.

                            u nas migdałki ok. Pulmonolog stwierdził katar. Dał dicortineff i zobaczymy. Teraz kaszle sucho czasami - zobaczymy co z tego wyniknie. Dziwi mnie tylko, że dał nam singular - pytałam na co to a on że na wszystko. PO przeczytaniu ulotki okazało się, ze to na astmę - a nikt mi nie powiedział do tej pory ze mały ma astmę. Czy może któraś z Was dawała to dziecku ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja