ewelajnawrocek
13.09.10, 19:35
Dziewczyny, nie wiem co robic za bardzo, a mam dosc łazenia po lekarzach.
Symi jest ewidentnie chory, w piątek pojawil sie znow katar, ale wszystko było ok, tylko z jedzeniem gorzej, w sobote zachowywal sie normalnie, katar nadal, ale cos tam zjadł, wczoraj juz duzy katar i praktycznie niejedzenie. Rano zadzwonili ze zloba, zeby malego zabrac, bo jest niemrawy ma 37 st, nic nie je, beczy i sie słania. W domu był marudny do poludnia, poplakiwal, nic nie jadl, teraz na wieczor juz temp. 37,4 i rosnie. Mały beczał na spanie, nic nie zjadł cały dzien. Nie kaszle poki co. Od kilku dni ida piatki. Nie wiem czy to ma znaczenie.
Nie wiem za bardzo jak go leczyc i co z tym niejedzeniem, ile moze nie jesc?