Rozwój psych. i intelektualny...?

17.09.10, 16:19

Dziwczyny, jak to było o Waszych maluszków..?
Może ja za dużo od Tosi wymagam..?
Jest sprawna ruchowo, ale nie chce pokazywać tych cholernych zwierzątek w książeczkach, uszu, nosków itp (sporadycznie).
"Mama", "tata" jej się "wyrywa", nie zawsze z sensem; nie domaga się prostymi słowami, np "daj". Jest społeczna, polecenia proste spełnia, ale to też nie zawsze (podnieś, przynieś książeczkę), raczej trzeba je wzmacniać gestami zachęty.
Nie znam się nawet na donoszonych, więc nie umiam choćby porównać.
Ale mam wrażenie, że powinna umieć więcej...zaczynać gadać itp
Nie jestem za lataniem po psychologach, ale pewnie się przejdziemy... Chciałabym wiedzieć, jak róźnie rozwijają się dzieci, które ostatecznie wyrównały poziom intelektualny z rówieśniakami.
Dzięki z góry!
Pozdrawiam
    • martha_sz2 Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 17.09.10, 16:54
      Nie wiem, czy to będzie pocieszające, ale mój 3 dni starszy od Twojej córci,miesiącami urodzeniowymi też starszy i umie tyle, co Tosia. Też się zastanawiam, czy wszystko ok. Neurolog powiedziała, że wszystko jest w porządku, jak po 3 roku nie będzie gadał to wtedy będziemy się martwić.
      Czasem ma przebłysk i wykona polecenia albo coś pokaże, ale chyba bardziej przez pomyłkę smile
      Może jednak trzeba dać tym naszym maluchom czas. Bardzo jestem ciekawa, co inne mamusie napiszą
    • asiulek99 Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 17.09.10, 17:06
      A po co chcesz się stresować, że jedno umie więcej, a kolejne rozmawia już pełnymi zdaniami? Pozwól rozwijać się swojemu dziecku wg własnego tempa. Nic na siłę.

      Ja jestem mamą wcześniaka z 35t.c. (2700g przy urodzeniu, więc nawet nie zakwalifikowana jako wcześniak). Córcia zaczęła mówić coś więcej niż kilkanaście prostych słów jak skończyła 2 latka. Potem to już mowa poleciała piorunem. Ale do tej pory (a ma już 3,5 roku) można prosić, żeby np. pochwaliła się znajomością wierszyka, bajeczki czy piosenki. A zna na pamięć kilkanaście. I też ktoś z boku powie, że "matołek". Na bilansie 2-latka też nie chciała za żadne skarby pokazać ani noska, ani buźki, ani uszka.

      Jak mała miała 1,5 roku zaczął się u niej okres buntu, więc wszystko było na nie. Powoli zaczyna z tego wyrastać smile; z wykonywaniem poleceń do tej pory ma problemy (trudny charakterek).

      Każde dziecko jest inne i to właśnie jest ich urok. Jedne wcześniej chodzą (mój synek już w wieku 9-ciu miesięcy), inne wcześniej mówią (synek kolegi w wieku 20 miesięcy gadał już jak stary), a jeszcze inne szybciej wyrastają z pamersów (moja córcia w wieku 22 miesięcy chodziła bez pieluchy).

      Czy teraz będziesz się stresować, że być może Twojej córci jeszcze do tego wszystkiego daleko. Obserwuj swoje dziecko, pomagaj mu poznawać świat, uczestnicz aktywnie w jego wychowaniu i ...nie porównuj. Ja mam dwoje dzieci i są różne jak noc i dzień. Nie staram się ich porównywać, po prostu nie.

      Z tego, co piszesz, Twoja córcia jest całkiem normalną dziewczynką (a przecież to skrajny wcześniak). I nie ma jeszcze 1,5 roku. Daj jej czas. Do wszystkiego dojdzie pomalutku z Twoją pomocą.

      Pozdrawiam
    • marcowa82 Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 17.09.10, 17:27
      Kacper skończone 19 miesięcy, ruchowo bardzo dobrze. Do pewnego czasu tez mi sie wydawało, że za mało umie. Wrzuciłam na luz, bo ile mogę wymagać od dziecka które ważyło 620 gram i miało 5% na przeżycie. Najważniejsze, że idziemy do przodu. Na chwilę obecną pokazuje noski, oczka, w książeczkach jak chce to pokaże pieska, kotka. Naśladuje ( ale papa do tej pory nie zrobi ) i wykonuje polecenia, czyli rozumie co do niego mówię. Byliśmy na dwóch spotkaniach u Pani psycholog w IMiDz i na chwilę obecna mamy "tylko" problem z ekspresja mowy. Neurologicznie jest ok. Zaczelismy wizyty u neurologopedy i mam nadzieje, ze mały rozkręci sie z mową. Prędzej, czy pózniej wyrówna poziom intelektulany z rówieśnikami.

      -
    • karro80 Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 17.09.10, 17:31
      Około 2 roku, teraz ma 2,5 i od niekrych odstaje, niekórych przegania pod jakimś względem - generalnie norma. Zasobu swnictwa porażającego nie ma, ale polecenia kuma, sama przejawia inicjatywę(np sika sama nawet nie melduje,pościera po sobie jak cos rozleje itp)
      • karro80 Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 17.09.10, 17:37
        Patrzę na wiek - mniej więcej w tym wieku zaczęła chodzić, gadała mama, tata mniam mniam -ze zrozumieniem(ale pierwsze słowa to jej szybko poszły)i jeszcze ze 4 słowa może - i z tym pakietem bujała się prawie rokwink, bez znaczących postępów, dopiero jak zaczeła bawić się z koleżanka w tym samym wieku ale gadającą niemal jak dorosły to poszła na przód.

        Do dzieci trzeba wychodzić - moja na placu zabaw opanowała zjeżdżalnię samodzielnie troszkę po 2 rolu, bo podejrzała trochę starszych chłopców jak szaleli. Najlepiej znaleźć dziecko "do przodu" w rozwoju na kolegę - dzieci od siebie się szybciej uczą.
      • minkapinka Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 20.09.10, 19:55
        karro80 napisała:

        ,pościera po sobie jak cos rozleje itp)

        to lepiej niz moja 8,5 latka smile
    • aga-mama-tosi Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 17.09.10, 18:38
      Dzięki.
      Bardzo staram się nie porównywać, ale jak tu wielokrotnie stwierdzałyśmy na forum-czasem jest to bardzo trudne. Siłą rzeczy obserwujemy inne dzieci...
      I staram się wychodzić "do dzieci". Racja, w towarzystwie rówieśników dziecko powinno szybciej "zaskoczyć".
      Staram się też nie robić niczego na siłę. Rehabilitacja ruchowa też była wyważona, właściwie mała wymagała jedynie wspomagania. Jakkolwiek szalenie cieszy mnie jej rozwój ruchowy, to nadal myślę tak samo, jak wtedy, gdy się urodziła...-chciałabym przede wszystkim, żeby miała sprawny umysł. Przeciętny. Niekoniecznie genialnywink
      Obserwuję, kocham, tulę, staram się już "wychowywać", nie chcę przestymulować, ale też zachęcam do aktywności wszelakich.
      Psycholog..? Logopeda..? Nie chcę po prostu niczego przegapić. Ani przegiąć. W żadną stronę.
      • karro80 Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 17.09.10, 18:52
        do dobrego psychologa to mozna iść -laski chwalą sobie.

        Ja w sumie nie cudowałam- taktowałam jak zdrowe dziecko która ma czas na nadgonienie -też najpierw szedł rozwój fizyczny -skoro szło do przodu to znaczy, że trzeba czasu, nie dostymulowywałam jakoś specjalnie -a porównywanie z innymi dziećmi czasem uspokaja, pokazuje ew nad czym popracować -tylko trzeba to robic ze zdrwym rozsądkiem -nie ma cudów, nasze dzieci mogę i mają prawo "nie nadążac" i dla mnie jest to normalnesmile
        Pwenie więcej mozna wymagać od np wczesniak 34 tyg bez wylewów i powpazniejszych przejść, bo on nadgoni w mig jesli nic nie wyskoczy.
        • inx123 Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 17.09.10, 19:11
          >Pwenie więcej mozna wymagać od np wczesniak 34 tyg bez wylewów i powpazniejszyc
          > h przejść, bo on nadgoni w mig jesli nic nie wyskoczy.

          to nie jest tak do konca...moja 33 tydz (hipotrofik) bez wylewów ogólnie niby neurologicznie ok ....chodzić zaczeła w 18mcu i fizycznie potem wszystko super........w wieku 3 lat mówiła zaledwie parę słów ..intelektualnie tak sobie.....rozkręciła się w 4 roku zycia a normy osiągneła w 5 teraz w wieku 6 lat jest zdrową dziewczynką......jednak żeby było jak jest potrzebne były trzy lata cięzkiej pracy..........
      • mama-cudownego-misia Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 18.09.10, 16:51
        Psycholog i logopeda to dobry pomysł.
        Nie wiem, w jakim wieku teraz jest Tosia. Małgosia to, co opisujesz, umiała w okolicach roczku (czy metrykalnego czy korygowanego nie bardzo wiem - musiałabym wiedzieć więcej o tym, jak się Tosia bawi klockami, etc.). W wieku 2 latek według speców już była w normie rozwojowej, chociaż moim zdaniem sporo odstawała, np.: robiła się taka trochę bezradna w przestrzeni - postawiona na nogach na kanapie nie umiała z niej zejść, nie czuła się dobrze na huśtawce, na zjeżdżalni fikała orła do tyłu, w basenie była panika z rzygiem włącznie, itd.itp. Do tego dochodziły łaskotki na całym ciele, niechęć do pewnych faktur typu futerko, brzoskwinka, piasek, bardzo nasilona choroba lokomocyjna, nerwowość w hałasie, np. przy włączonym radiu.
        Bardzo ładnie dostymulowywała się sama i właściwie wszystko ustąpiło - tylko po ostatnim pobycie w szpitalu wróciła nadwrażliwość łapek na brzoskwinie, aksamit, futro (aż się wstrząsała z obrzydzenia), ale wredna matka daje ulubione brzoskwinie tylko ze skórką, masuje łapki różnymi szczotkami i futrem i właściwie w tej chwili problem prawie znikł. Chociaż ciekawi mnie, czemu to wróciło, bo przecież zaburzenia SI nie powinny podobno...
        W każdym razie ma 3 latka, chodzi do przedszkola i sobie w nim normalnie radzi, gada, lata, liczy, zna alfabet, rozpoznaje już pojedyncze słowa. Normalne dziecko, tylko bardziej pyskate smile
        • mikolaj.waleczny Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 19.09.10, 09:55
          Witaj,
          ja nie bardzo z doświadczenia mogę powiedzieć, bo Mikołaj 100 lat za Murzynami (nie jestem rasistką więc z dużej l.) smile Ale jestem bywalczynią forum dla dzieci z wadami słuchu. Znam też parę matek i one właśnie mówiły, że ich maluchy podobnie reagowały na polecenia a okazało się, że to przez niedosłuch. Jeśli mogę zasugerować to sprawdż jeszcze raz uszka. Tak na wszelki wypadek. Jeśli jesteś pewna na 100% że Tosia dobrze słyszy, to OK.Pozdrawiam. j.
    • aga-mama-tosi Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 19.09.10, 13:43
      Tosia dziś kończy 17 miesięcy, kor. 14.
      MCM- no właśnie rozwojowo wygląda mi na taki skończony rok.
      Będę w pełni szczęśliwa, jeśli nadrobi do wieku późnoprzedszkolnego-wczesnoszkolnego.
      A dziś na spacerze babcia z maluchem w wózku: a ile ma? ze dwa lata? wink Zwykle pytają- roczek już pewnie ma, prawda?
      • skomroch1 Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 19.09.10, 23:08
        Jak Roch był w wieku Tosi, to już gadał, ale nie chodził, jeszcze ok. 3 mies. Syn ma lekkie MPDz, diplegia, a umysłowo ok. więc od początku mówiono nam, że dzieci z deficytami fizycznymi niekiedy nadrabiają szybkimi postępami umysłowymi. Natura lubi równowagę. Ja nie mam osobistego doświadczenia ze zwykłymi dziećmi, ale znam dwie dziewczynki, które będąc w wieku Twojej córeczki mówiły tak samo jak ona. Jedna z nich, wg. mnie na skutek zaniedbania przez rodziców(wrrr..), bo możliwości miała większe zaczęła mówić jak miała trzy lata. Do niedawna, a ma lat 3 i pół mówiła do mnie mama!
        Wydaje mi się, że Tosia ma jeszcze dużo czasu do gadania zdaniami.
        Roszek, jak ruszył z kopyta ruchowo też nagle się zatrzymał umysłowo, a nawet wiele zapomniał.
        Jeśli Cię coś niepokoi idź z mała do polecanego psychologa dziecięcego, czasem warto się uspokoić, a i dobre rady można z takiej wizyty wnieść.
    • anna_fv Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 20.09.10, 09:55
      To może ja odpowiem, bo nasze dzieci to prawie rówieśnicy. U nas bardzo podobnie, fizycznie oboje bardzo sprawni, już ladnie chodzą, a wręcz biegają. Widać, że są rozumne, bystre, zainteresowane światem, ale też wiele nie mówią - mama, tata, da, baba, toto itd, ale widać że rozumią. Wiedzą które zabawki są które, przyniosą poproszone, albo szukają wzrokiem i znajdują, pokazują paluszkiem ale w książeczkach rzadko rozpoznają prawidlowo. Np pytane gdzie jest sloneczko pokażą chmurkę itd wink No i co dziwne znają znaczenia slów, które ich nie uczylam ale już zapytane gdzie jest nosek (który im pokazuję chyba od urodzenia) z szelmowskim uśmiecham wkladają palec do buzi i pokazują na zęby, i to oboje. Zmowa bliźniaków, czy co? wink
      Ja narazie się nie martwię, że malo mówią, bo widzę, że rozumią. Jutro idziemy do poradni wcześniaczej to dam znać jak ocenią ich rozwój.
      • eter.nal Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 20.09.10, 12:23
        na blizniakach najlepiej widać jak dzieci się róznią. Natalia mówi dużo więcej i rozumie niz Tomek ale zwykle dziewczyny są bardziej kumate.
        Annafv moi starsi trochę ale z mówieniem podobnie. Tomek tylko mama, tata i pa pa za to Natalia mówi kilkanaście słów a w ksiązeczkach pokazuje chyba klikadziesiąt, taka kujonka. a Tomek nauke olewa i pokazuje najczściej to co mu sie podoba czyli psy i koty, a nie to co go pytają
        • aga-mama-tosi Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 20.09.10, 14:11
          Dzięki, dziewczyny.
          Z bliźniakami to fakt, ale wtedy dopiero można się zestresowaćsmile Wydaje mi się, że nory w tym wieku są już dość szerokie; dziś przyjeżdża zDublina siostrzeniec męża, urodzeniowo starszy 3 miesiące. Tu dopiero będzie przepaść...wink
          • aga-mama-tosi Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 20.09.10, 14:12
            normy w tym wieku
    • anna_fv Re: Rozwój psych. i intelektualny...? 23.09.10, 09:59
      Jesteśmy po wizycie w poradni, dzieciaki mieszczą się w normach i nic nie ma niepokojącego smile Badali je w przedziale 12-15 miesięcy, bo oni zawsze sprawdzają czy rozwój nie jest opóźniony w stosunku do wieku korygowanego i jest super. Robią wszystko to co mają robić i jeszcze troche więcej smile A ich rozwój jest gdzieś pomiędzy wiekiem urodzeniowym a korygowanym. Jak prześlą nam sprawozdanie z wizyty (do 2 tyg.), to będę mieć dokladniejsze infromacje, narazie mogę tylko powiedzieć, że ogólnie zachwycali się dziećmi smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja