mnkl
24.09.10, 16:55
Witam wszystkie Mamusie małych dzieciatek!
Śledzę forum o wcześniakach już od 5 ładnych lat.
Jestem mamą późnego wcześniaka bo z 35 tyg.
Rozwój małego przebiega prawidłowo, jest wesołym bardzo ambitnym 5 latkiem/ przedszkolakiem.
Od narodzin do 3 roku życia, odwiedzaliśmy poradnie patologii noworodka, kardiologa(nie zamkniety otwór, który o terminie porodu właściwego sie zamknął, okulistę(kontrolne badanie w kierunku retinopati), mieliśmy robione parokrotnie usg główki(poszerzone sploty naczyniówkowe- które wg powtórnych usg się zmniejszyły i było wszytko ok/w terminie planowanego porodu/).
Wszystko było pod kontrolą więc odhaczałam każdego specjalistę.
Teraz z perspektyw lat zastanawiam się czy oby na pewno o wszystko zadbałam tak jak powinnam czy nie przeoczyłam jakiejś ważnej rzeczy, w związku z czym żyję w ogromnym stresie. Co prawda nic nie ma niepokojącego ani w zachowaniu ani w rozwoju, to czuję jakiś taki dyskonfort psychiczny.
Do tej pory nie byliśmy ani razu u neurologa!!(nikt nam nie sugerował takiej wizyty)czy mam się wybrać do niego teraz?
Mały jest alergikiem(uczula go wszystko co lata:roztocza, siersc, pyłki traw i drzew),ma poszerzoną miedniczkę nerkową ale w granicach normy ,wiec nic wiecej oprocz kontroli moczu i usg jamy brzusznej nie robimy.Przepraszam, że tak wszystko chaotycznie napisałam.
Czy są tu mamy wcześniaków ,które miały poszerzone sploty naczyniówkowe?Czy w okresie poszerzenia mogło dojść do jakiś nieodwracalnych zmian, które mogą dopiero dać znać o sobie teraz??Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Ps.przepraszam musiałam się wypisać
justynkazkacwina.pl