"intymny" problem

05.10.10, 17:46
Kurcze nie ma ani jednego spokojnego tygodnia...sad
Tym razem mam problem z Julką... jakieś 2 godziny temu przy zmianie pampersa zauważyłam że Jula ma odparzenia, choć nigdy wcześniej nie mielismy z tym problemu, posmarowałam więc sudocremem. przed chwilą przewijałam ją kolejny raz i wygląda to strasznie... na wargach sromowych ma krwawiące ranki, które wyglądają jakby skóra była poprzecinana (dwie krwawiące kreski) co to może być??? Nie wiem co robić, bo boje się, że przy każdym oddawaniu moczu będzie ją to strasznie piekło, a jak zrobi kupe to może sie wdać jakieś zakażenie;/ Prosze doradźcie coś, bo nie chce żeby mała cierpiała...sad
    • martha_sz2 Re: "intymny" problem 05.10.10, 17:58
      Mam synka, ale w szpitalu jak Janek leżał z dwiema dziewczynkami to też tak miały. Napiszę, co robiły pielęgniarki, może pomoże: wietrzyły często im dupki oraz nie używały mokrych chusteczek do podcierania tylko myły laski pod kranem zwykłą wodą, lekarka kazała ich mamie kupić clotrimazol krem, ale o to musisz się upewnić u pediatry.
      • mam-ann Re: "intymny" problem 05.10.10, 18:10
        odparzona pupa to nic wielkiego smile
        nie smaruj sudocremem- on wysusza, jest z cynkiem, a tu trzeba nawilżyć - maścią z wazeliną, jakąkolwiek masz pod ręką, najlepiej jak najtłustrzą
        • marta.krasnik Re: "intymny" problem 05.10.10, 18:14
          > odparzona pupa to nic wielkiego smile

          Odparzona to może i nic wielkiego ale krwawiące wargi sromowe to już jest jakiś problem.
          • aga.n.f Re: "intymny" problem 05.10.10, 19:16
            Marta, Franczesko miał kiedyś podobny problem z doopcią. W rezultacie okazało się, że w jego jelicie zagnieździła się wszawa bakteria i to ona powodowała rany. To było w szpitalu, więc pewnie Was ten problem nie dotyczy. Przy okazji jednak nasza dr podała mi przepis na maść, którą smarują dzieciaczki w IMiDz jak zrobią się takie odparzenia. Jak masz znajomą w aptece to zrobi ci bez recepty, jak nie to poproś pediatrę o receptę.
            20,0 3% sol. ac. borici
            30,0 lanolini
            50,0 vazelini albi
            I oby się szybko zagoiło.
            • verdana Re: "intymny" problem 05.10.10, 19:24
              Mojego synka, ktory odparzał sie potwornie, w takich wypadkach traktowałam suszarka do wlosow. Oczywiscie strumień powietrza musi być ledwo ciepły i z daleka. Mijało blyskawicznie.
          • mam-ann Re: "intymny" problem 06.10.10, 00:54
            marta.krasnik napisała:

            > > odparzona pupa to nic wielkiego smile
            >
            > Odparzona to może i nic wielkiego ale krwawiące wargi sromowe to już jest jakiś
            > problem.

            e, nie, mój też miewał ranki - jak przecięte nożem na siusiaku - powstawały jak g-w dostało się za wysoko i wlazło w fałdkę.
            to takie samo odpażenie jak na tyłku - tylo że w felerniejszym miejscu - bo dużo wrażliwszym.
            mój jak mu czyściłam skakał do księzyca
            i naprawdę jak Ci pisze ja i dziewczyny - natłuszczaj smile
            ew jest taka maść robiona aptecznie- "maść pupna" pediatra powinna znać skłąd i Ci da smile
    • zdunia1979 Re: "intymny" problem 05.10.10, 19:46
      Ja mam chłopaków, ale Jasiek często miał takie krwawiące krostki. Lekarka kazała mi na przemian w dużych ilościach smarować linomagiem i alantanem. Tłumaczyła mi że to "oddziela"
      małe dupsko i resztę od pieluchy. Do tego zawsze na kilka dni zmieniałam pieluchy na inna markę. Po tym smarowaniu na drugi dzień było już w porządku.
    • kicius_85 Re: "intymny" problem 05.10.10, 19:49
      brzydko mówiąc wypieprz ten sudocrem (nefrolodzy zdecydowanie odradzaja) i uzywaj bephantena, kazde juli odparzenie super mi leczy
    • ada-15 Re: "intymny" problem 05.10.10, 19:54
      Jak mnie pamięc nie zawodzi to małego smarowałam tormentiolem oraz wietrzyłam pupę .
      • inx123 Re: "intymny" problem 05.10.10, 20:38
        smaruj clotrimazolem...........miałam tak samo z małą i pediatra poleciła.....czasami smaruję pimafucordem z antybiotykiem ....wystarczy raz czy dwa niewielką ilość i przechodzi....nie dopuszczaj do przesiąkania pieluch i jak cząsto sie da niech pysiek wink sie wietrzy...........
        • inx123 Re: "intymny" problem 05.10.10, 21:01
          rozwojowi grzybicy sprzyja wysoki poziom cukru w moczu....... pysiek nie jest dokladnie wytarty i gotowe ..jest ciepło wilgotno i ,,słodko wink,,....dlatego ważne zeby często zmieniac pieluchy u maluchów ....u starszych wycierac do sucha..............
          • mama-cudownego-misia Re: "intymny" problem 06.10.10, 08:06
            eee, ale jaka grzybica i jaki cukier??
      • mariolaosa5 Re: "intymny" problem 05.10.10, 20:43
        dokładnie tak jak poprzedniczka napisała u nas choć mam dwóch synów zawsze na takie odparzenia a uwierz na słowo chłopaki przy rotawirusie potrafią się nieźle odparzyć
        zawsze szedł w ruch clotrimazol za całe 3 złote u nas zdziałał naprawdę cuda góra dwa dni i po wszystkim ale przeważnie na drugi dzień jest już dużo lepiej naprawdę jak będziesz widziała kiedykolwiek zaczerwienienie szybko w ruch clotrimazol i po kłopocie u nas żadne kremy sudocremy bepanteny nic tak dobrze nie działało jak właśnie ten clotrimazol smile
    • kajos5 Re: "intymny" problem 05.10.10, 20:37
      moja też miała taki problem i mocno mnie to zaskoczyło bo przez prawie rok swojego życia córka miała odparzoną pupę tylko w czasie kiedy leżała w inkubatorze i dostawała bardzo silne antybiotyki. Na forum rówieśniczym (okazało się ze kilka dziewczynek też to miało) poradzili mi clotrimazolum. Te ranki mogą być objawem infekcji grzybicznej, sudocrem stytuację tylko pogroszył. Po 2 dniach stosowania clotrimazolu wszystko wróciło do normy.
      ----
      https://www.suwaczki.com/tickers/0158io4p9l60xp0s.png
      • marta.krasnik Re: "intymny" problem 05.10.10, 21:51
        Dziewczyny jestescie wielkie! Dziękuje! Tyle rad.. nie wiem co wypróbować w pierwszej kolejności.. Będziemy próbować wszystkiego po kolei az sie pozbedziemy tego paskudstwa dzieki wielkie!!
      • ewik74 Re: "intymny" problem 05.10.10, 21:58
        Mój starszy synek bardzo sie odparzał (był chory + antybiotyki+kwaśne kupy i tak wkoło). Stosowałam kremy tormentiol i linomag ale mało pomagało i ktoś mi powiedział o mące ziemniaczanej. Zasypałam go i to pomogło!
        Przy mniejszych odparzeniach kremy pomagają ale na te z ranami to dziecko się wydzierało jak je smarowałam (tormentiol jest bardzo gęsty) i faktycznie wietrzenie +mączka zadziałały.
        Teraz jestem bardziej "nowoczesna" i kupiłam puder dla dzieci big_grin ale mój kochany wcześniaczek jeszcze ani razu sie nie odparzył.
        • misiekjasiek Re: "intymny" problem 06.10.10, 07:59
          Ooooo pierwsze słyszę o tym sudocremie smile
          Do tej pory nie wiedziałam, co to odparzenia u chłopaków. Jakiś czas temu ki diabeł mnie podkusił, żeby kupić inne pampersy no i mam za swoje, do tego Michu robił ostatnio dziwne kupy po antybiotyku i odparzenia miał na całej długości i szerokości.
          Nawet nie wpadłam na to, że sudocrem wysusza. Smaruję na zmianę z bepanthenem, już teraz będę wiedziała co i jak.
          -------
          Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
          31 tc, ur. 17.10.2009 r.
    • mama-cudownego-misia Re: "intymny" problem 06.10.10, 08:11
      Sudocrem jest be. Co chwila się tu któraś mama skarży, że odparzył, zresztą mnie też pielegniarki w szpitalu przed nim ostrzegały i raz tylko mnie podkusiło, żeby go spróbować - zadek był po tym taki czerwony, że skończyliśmy u pediatry.
      U nas się sprawdzał przy odparzeniach bepanthene i pentacrem, a przy rankach świetnie działała czysta lanolina medeli, ewentualnie linomag. No i wietrzenie między umyciem a posmarowaniem.

      A przy okazji - skąd te odparzenia? Kupiłaś pieluchy innej firmy, niż zwykle?
      • marta.krasnik Re: "intymny" problem 06.10.10, 08:48
        > A przy okazji - skąd te odparzenia? Kupiłaś pieluchy innej firmy, niż zwykle?

        O to właśnie chodzi że pieluchy cały czas te same... chociaż może teściową podkusiło i jakąś inną na pupe wsadziła jak zostawiłam małe pod opieką dwa dni temu;/ Musze zapytać co by mieć pewność, bo jeżeli nie dawała innych pieluch to nie mam pojecia co mogło wywołać taką reakcje
        • misiekjasiek Re: "intymny" problem 06.10.10, 08:57
          Od początku używam sudocremu i jestem zadowolona, do tej pory stonki miały tyłki jak ta lala, dopiero teraz się skitrasiło i wylazły odparzenia. Ale na pampersy active baby też narzekają, że jest pasek z aloesem i on uczula, u nas uczuliły te drugie - sleep & play z rumiankiem. Więcej się nie skuszę na promocję uncertain
          Marta, może chusteczki zmieniałaś?
          -------
          Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
          31 tc, ur. 17.10.2009 r.
        • mama-cudownego-misia Re: "intymny" problem 06.10.10, 09:06
          Wiesz, te odparzenia to się i same z siebie zdarzają, ale faktycznie zmiana pieluchy czy chusteczek może dać taki efekt.
          • inx123 Re: "intymny" problem 06.10.10, 11:10
            te objawy to nie odparzenia (mówię o Julci)......moja miała identyko jakis m-c temu...a pieluch od lat nie nosi........też miała ranki wzdłuż warg....wargi purpurowe i jakies pecherzyki....za chwilę biały nalot w okolicy cewki....poszłam do pediatry......i dała clotrimazol na infekcje grzybiczą (chyba jakieś drożdzaki).....przeszło po kilku smarowaniach.....w dodatku kazała dokładnie ją wycierać...(do sucha)........bo jak sama sie wycierała to niedokładnie i to sprzyjało rozwojowi infekcji.........
            • sarkaaa Re: "intymny" problem 06.10.10, 12:27
              My co prawda nie miałyśmy problemu choćby z najlżejszym odparzeniem, ale może to kwestia tego co używamy, więc napiszę: na co dzień gruuuba warstwa maści linomag (precz z kremami i maściami wysuszającymi - natłuszczanie górą smile), a na noc, bez względu na to czy wszystko ok. czy jest jakieś delikatniuśkie zaróżowienie skóry - maść Bepanthen, też grubo wink Znam mamy, które musiały zrezygnować z pampersów, bo właśnie substancje chemiczne oraz środowisko mocno wilgotne i ciepłe powodowały nawracające odparzenia i grzybice - przechodziły na pieluchy wielokrotnego użytku (nie mylić z tetrą smile) i problem znikał. Powodzenia.
              • sarkaaa Re: "intymny" problem 06.10.10, 12:39
                MCM, a tak a propos cukru w moczu i grzybicy. Jakiś czas temu nefrolog powiedział mi, że u osób dorosłych i dzieci, których dieta jest wysokocukrowa (współczesne dzieciaczki zjadają dużo soczków, kaszek, ciasteczek, słodkich obiadków, białego pieczywa itp. itd.), b. często obserwuje nawracające zapalenia bakteryjne i grzybicze pęcherza, cewki moczowej czy narządów płciowych, co czasami daje powikłania z zapaleniem nerek włącznie, stąd zaleca wszystkim pacjentom zjadanie węglowodanów z umiarem i spożywania jogurtów, kiszonek. Cukry są idealną pożywką dla grzybów i bakterii, a środowisko kwaśne nie sprzyja ich nadmiernemu panoszeniu się wink
                • inx123 Re: "intymny" problem 06.10.10, 12:58
                  otóż to..wink
                  • mimi0080 Re: "intymny" problem 06.10.10, 13:57
                    Najlepszy na świecie tormentiol !!! co prawda brudzi troszeczkę na brąz więc z ciuszkami uważać, ale pieluchom nie zaszkodzi Nic nie pomagało Jasiowi i do tej pory czasem zdarzy się odparzenie jak posmaruje od razu ulga, po co clotrimazol przecież to na grzyba...
                  • mama-cudownego-misia Re: "intymny" problem 06.10.10, 16:18
                    Na pH moczu wpływa akurat tyle czynników, ze nie cukier jest tu najistotniejszy, poza tym to, co pisze inx o wysokim poziomie cukru w moczu, to jest wierutna bzdura - podwyższony poziom glukozy w moczu oznacza poważną chorobę typu cukrzyca, i nie zależy od diety. U zdrowego człowieka glukozy w moczu nie ma lub są jej śladowe ilości, choćby żarł czekoladę za czekoladą.
                    Po drugie, o jakiej grzybicy mówimy? Autorka postu pisze o odparzeniach i tyle. Zdarza się. Zwykle jak się dziecko spoci albo pieluszka otrze czy jest mokra. Nic nie pozwala podejrzewać grzybicy, a profilaktyczne mazanie pupy dziecka maścią z antybiotykiem doprowadzi tylko do tego, ze jak ten antybiotyk będzie potrzebny, to nie zadziała, bo bakterie będą na niego uodpornione.
        • an_7 Re: "intymny" problem 06.10.10, 14:12
          U nas każda zmiana pieluch lub chusteczek wywoływała odparzenia. Ogólnie lepiej było wtedy, gdy po kupce myłam smyka wodą, a nie tylko chustkami. Później stosowałam Sudocrem.
          Poza tym body też potrafi odparzyć, albo jak maluch ma za ciepłe spodnie czy rajstopy.
          U nas, oprócz wody i Sudocremu pomagało też przemywanie naparem z rumianku i codzienna kąpiel z niewielką ilością Kali (nadmanganian potasu). Ale dwa razy wylądowaliśmy u pediatry przez odparzenia. Mały dostał jakąś maść i zaraz mu przeszło. Niestety, nie pamiętam nazwy.
          • incredibilmente Re: "intymny" problem 06.10.10, 15:18
            Marta,

            jedna z moich córek miała taki problem nosząc jeszcze pieluchy.

            Okropne, okrutne odparzenia, które błyskawicznie przerodziły się w grzybicę; początkowo skóra była zaczerwieniona, potem zrobiła się "żywo" czerwona, zaogniona, potem wyskoczyły bąble.
            Walczyliśmy za pomocą 2 antybiotyków stosowanych miejscowo przez ponad tydzień, pod kontrolą dermatologa, bo pediatra nie poradził sobie z problemem i nas odesłał.

            Przyczyną odparzeń był.... nadmiar higieny!
            Wg lekarza niepotrzebnie dążyliśmy do absolutnej sterylności; zakazała nam mycia mydłem czy chusteczkami po każdej zmianie pieluchy; jedynie po zrobieniu kupy, zmieniając zasikaną pieluchę mieliśmy kategorycznie nie myć; i jak najwięcej wietrzyć skórę bez pieluszki.
            Pomogło.

            Ja bym na Twoim miejscu wybrała się do pediatry lub dermatologa, czasem na takie przypadłości pomagają wyłącznie konkretne leki na receptę.
            • incredibilmente Re: "intymny" problem 06.10.10, 15:20
              Jeśli te rany są krwawiące, to na pewno bolesne; lepiej zapytaj pediatry o poradę, bo zwykłymi preparatami na odparzenia możesz tylko pogorszyć sprawę, stosując je w ciemno.
              Jak Ci wyżej pisałam, u nas odparzenie błyskawicznie przerodziło się w grzybicę.
      • edyta.irka Re: "intymny" problem 07.10.10, 13:31
        Chyba każda dupcia jest innasmile U nas - u niuni i Wojcieszka - ani alantan, ani inna maść czy krem - nawet robione na receptę nie sprawdzają się. Zawsze jak przechodziłam na nie, to były problemy z odparzeniami i czerwonym tyłeczkiem. Co ciekawe, jak ur córeczkę, to w szpitalu niemal "pluli" na sudokrem. Były mamy, które miały takie same doświadczenia u siebie i swoich dzieci jak ja. U nas sudokrem to jedyny krem, który trzyma dupcię w odpowiedniej izolacji i jedyny, który (w połączeniu z nasiadówkami z rumianku) błyskawicznie leczy jakieś zaczerwienienia (które powstaną, gdy używałam czegoś innego). Wiem powiecie może, że to dziwne, ale tak jest.
        Zauważyłam też, że niektóre chusteczki się nie sprawdzają - takie jakby z jakiegoś włókna i śliskim nasączeniem. U nas ok są tylko papierowe chusteczki np. Huggies. Lubimy też ich pieluszki, bo są cienkie, ale szerokie, i dobrze trzymają.

        Chyba każda pupcia jest innasmile
    • madzikka82 Re: "intymny" problem 06.10.10, 15:35
      zastosuj clotrimazolum, 2 razy dziennie, rano i wieczorem, nalezy stosowac przez 10 dni ale juz nastepnego dnia widac efekty wink napisz potem czy juz lepiej
    • ellllla Re: "intymny" problem 06.10.10, 17:50
      Sudocrem - świetny kosmetyk o ile wie się jak go używać

      Chodziłam do szkoły rodzenia prowadzonej przez naprawdę kompetnetną babeczkę. Mówiła, że często tak polecany sudocrem powodował odparzenia chociaż miał pomagać. I wytłumaczyła nam o co chodzi. Mianowicie - sudocrem należy stosować na absolutnie suchą skórę. On działa dosłownie jak bejca, jego zadaniem jest izolować skórę od wilgoci znajdującej się w pieluszce. A jeśli nie wytrzemy dokładnie pupy i posmarujemy sudokremem to efekt mamy odwrotny, ta wilgoć nie ma gdzie uciec i powoduje odparzenie. Także należy umiejętnie go używać.

      A na takie ranki jak piszesz ja użyłabym smarując na zmianę linomagiem i clotrimazolum po każdym przewinięciu. I żadne chusteczki tylko mycie wodą, chociażby wacikiem.
      • marta.krasnik Re: "intymny" problem 06.10.10, 21:01
        użyłyśmy clotrimazol i niestety nie pomogło... ranki sie rozprzestrzeniły również na pachwinysad jutro biegniemy do dermatologa
        • zdunia1979 Re: "intymny" problem 06.10.10, 21:08
          Marta ja z takimi krwawiącymi krostami byłam u lekarza, raczej lekarz był u nas. Oczywiście idź, ale sposób z alantanem na przemiennie z linomagiem zadziałał. Do tego zmiana pieluchy. Spróbuj, na pewno jej ie zaszkodzi! Tylko musi być bardzo dużo tych maści. Tak jak pisałam, trzeba oddzielić pupę i resztę od pieluchy.
          Clotrimazolum jest na grzyby a to jest zapalenie skóry.
        • mama-cudownego-misia Re: "intymny" problem 07.10.10, 09:25
          Bidulka sad
          Daj znać, co lekarz powiedział.
    • marta.krasnik Re: "intymny" problem 08.10.10, 21:44
      Już po problemiesmile
      Były to zwykłe odparzenia, które bardzo szybko wyleczyliśmy, tylko sposób leczenia nietypowy,,,
      Po rozmowie z tesciową okazało się że kiedy małe były pod jej opieką jak musiałam pare spraw zalatwic to zasypala malą talkiem dla niemowląt, na który Jula od zawsze miała uczulenie...
      Poszliśmy do lekarza tak jak mielismy zamiar no i p.doktor przeprowadza wywiad. Pyta czym mała była smarowana itp, no więc mówie że genialna babcia zasypała talkiem, potem były próby ratowania sudocremem, potem jeszcze clotrimazol no i nic nie pomagało. potem pytania czy wcześniej używaliśmy np.alantanu i jaka była reakcja, no więc powiedzialam że na OITN mała miała tą maść, ale że też po niej wyskakiwały różne rewelacje.
      Diagnoza: uczulenie na wszelkie możliwe specyfiki do smarowania odparzeń, leczenie: prosze nie smarować niczym, wytrzec pupe do sucha po zmianie pieluszki i nic więcej, żadnego natłuszczania, sudocremowania itp. i wiecie co? przeszłosmile dzisiaj od rana pupa gładziutka i różowiutka tak jak być powinnosmile wystarczył jeden dzień bez żadnych specyfików.
      Eh.. dziwne te moje lalkismile
      • aga.n.f Re: "intymny" problem 09.10.10, 00:03
        No to najważniejsze, że po problemiesmile
      • 100ania Re: "intymny" problem 09.10.10, 13:05
        co prawda już musztarda po obiedzie, ale dorzucę swoje 3 grosze - Igora Sudocrem zwyczajnie uczulił. Przez jakiś czas używaliśmy i było spoko, a potem najpierw jedna krostka, potem 5, potem całe dupsko zsypane. Odstawiłam Sudocrem, wycierałam do sucha i zasypywałam odrobiną mąki ziemniaczanej. Po trzech dniach pupcia była gładziutka. Potem mąka szła w ruch tylko wtedy, kiedy pojawiały się jakieś zaczerwienienia, a na co dzień radziliśmy sobie bez żadnych cudów.
        • vanillafields Re: "intymny" problem 10.10.10, 01:35
          Musztarda po obiedzie, ale moze komus na przyszlosc sie przyda, moja mala przez poltora roku zycia dwa razy miala odparzenia - raz jeszcze w inkubatorze, a potem jak miala 6 mies czy kolo tego i zmienilismy pieluchy na pampersy, najgorsze dziadostwo, na facebooku byla stronka o poparzeniach od nich, niektore dzieciaki to wygladalo to jak odparzenia chemiczne sad.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja