Menu...

09.10.10, 15:45
Witajcie dziewczyny mam takie pytanko. Moj Kacper ma teraz skonczone 13 mc ur.i sie zastanawiam co mu moge podawac do jedzenia tzn z takich doroslejszych rzeczy.zaczal teraz ladnie jesc wiec chcialabym mu wprowadzic juz inne smaki takie dorosle. maly je teraz :
na sniadanko : kaszka manna owocona badz sinlac
II sniadanko: jogurt+ deserek badz 2 jogurty
obiadek: zupka warzywna z mieskiem lub obiadek + czasami jakis deserek potem
kolacja: kaszka manna (ryzowych wogole mi nie chce jesc)
i w nocy : 100 -150 ml mleka
pomiedzy jakies ciasteczko, kawalek owocu badz warzywka

Probowalam kisiel ale nie lubi i na tym moje pomysly sie skonczyly sad
Nie wiem czym mu moge urozmaicic menu.Moze macie jakies pomysly co mu mozna zamiast tylu mlecznych posilkow juz przemycic, bo mysle ze na kanapeczki jeszcze za wczesnie choc moze sie myle? ogolnie maly nie ma problemu z grudami ma 4 zeby i napawde nie wiem co moge innego dawac i czy jest cos innego.

Poradzcie prosze....
    • mama-cudownego-misia Re: Menu... 09.10.10, 17:15
      Obiad lepiej by było dwudaniowy, z 1-2 godzinnym odstępem.
      Z innych smaków to jajecznica, rybka, jak najbardziej kanapeczki, na razie pokrojone w kosteczkę, twarożek, ciasto drożdżowe albo biszkopt domowy z owocami, naleśniki choćby z musem ze słoiczka, pierożki z nadzieniem dowolnym...
    • kajasia5 Re: Menu... 09.10.10, 19:04
      moje dziewczyny rano jak wstana jedza mleczna owsianke, potem zawsze uskubia kanapke ode mnie, na II sniadanie czesto jakas jajecznica czy lane kluseczki na mleku, jakis twarozek z owocem badz sam z jogutrem. obiadek - jesli zupka bez mieska to potem przewaznie ryba lub jakis klopsik. na deserek ciastko, owocek, kisiel, budyn zalezy co jest w domu. na kolacje kaszak na dobranoc. w nocy juz nie jedza odkad skonczyly 4m-ce, przesypialy cale noce. ale do 6 m-ca dokarmialismy ok polcnocy przez sen. i tak zostało sniadanie ok 7.30, kolacja przed 20 i o 20 ida spac bez mrugniecia okiem smile
      • kiri77 Re: Menu... 09.10.10, 20:18
        dziekuje wam , nawet nie wiedzialam ze moge malemu tyle rzeczy podawac. MCM niestety Kacprowi udaje sie cos wcisnac w odstepach ok 3-4 h inaczej sie nie da. Nie chce otworzyc buzi i macha glowa ze nie chce. Kacper ogolnie nie upomina sie jesc tzn. ze moze caly dzien nic nie jesc i sie nie upomni. Lekarz podejrzewa ze nie odczuwa glodu.Probowalam dawac czesciej jesc ale najlepiej co 3-4 h jak mu daje to wtedy zjada.
        No ja w nocy ok 23 daje mu jesc na spiocha przed polozeniem sie spac i w nocy jak sie obudze to wychodzi tak ok 100-150ml mleka(malemu dajemy clinutren).
        Sprobuje mu podrzucic wasze pomysly zobaczymy co polubi. Balam sie tych kanapeczek ale sprobujemy bo maly sie czepia po kanapki nasze.

        A mam pytanie co do jajeczniczki to normalnie na patelni smazone?nalesniki tez? a pierozki to moga byc domowe np. z owocami albo twarozkiem?
        • mama-cudownego-misia Re: Menu... 09.10.10, 20:40
          Wiesz, Małgosia zaczęła sygnalizować głód dopiero w okolicach 2,5 roku - obiad jadła o 15.00, skasowałam podwieczorek i przesuwałam godzinę kolacji. Jak się robiła rozdrażniona, to pytałam, czy jest głodna i dopiero jak przytaknęła dawałam jeść. I po jakimś ponad miesiącu zaczęła sama wołać, ze jest głodna, zamiast wpadać w zły humor. Przedtem, jak miała ze 2 lata, próbowaliśmy za rada lekarza przetrzymywania jej, aż sięgnie po jedzenie (miała w zasięgu ręki), ale to nic nie dało - robiła się rozdrażniona albo ospała, ale sobie jedzenia nie wzięła, nawet jak jej pokazywałam, gdzie leży.

          Jajecznica teoretycznie najlepsza na parze, ale na małej ilości tłuszczu nie zaszkodzi. naleśniki robię w ogóle bez tłuszczu na teflonowej patelni. Pierożki domowe najlepsze - ruskie, z serem na słodko, z owocami, z mięsem...
        • kajasia5 Re: Menu... 11.10.10, 16:06
          co do jajeczniczki, to na początku smazyłam na parze, talerzyk na garnuszek z wodą i smazenie na masełku. od jakiegos czasu smaze na masełku ale na patelni naleśnikowej i jest ok. nalesniki tez na niej smaze. do ciasta nalesnikowego dolewam troszke oliwy z oliwek i juz na tą patelnie nie muszę dawać innego tłuszczu. moje dziewczyny max wytrzymaja 3-4 h bez upominania się o jedzenie - jak są dobrze czymś zajęte, inaczej jest niesamowity krzyk o miske smile ja dawałam im na poczatku po kawałeczku kanapki by zobaczyc jak sobie poradza - zasmakowało. czasem tez daje samą skórke do rączki, chetnie jedza. próbuj po mału. jak byliśmy z dziewczynami nad morzem miały niecałe 11 m-cy, w domu gotowałam im obiadki sama, tam wzięłam słoiczki którymi plułu. najlepsza okazałą się barowa pomidorowa i ryba smazona. wiec zestaw mialy prawie stały na główny obiad. nic im nie było. fakt, ze jezdzac tam od lat zawsze jemy w tym samym miejscu, mogłam zaufac temu co jest na talerzu.
    • edyta.irka Re: Menu... 11.10.10, 21:21
      Hej,
      mogę powiedzieć, co je moja mała - obecnie ma 12 mc.
      Rano - kaszka z butelki, potem na II śniadanie: kanapeczka z serkiem topionym lub chudą, cienką wędlinką, jajecznica na maśle, owoc, kawałek mojego ciasta, naleśnik... (staram się, aby nie był to posiłek wyłącznie mleczny),
      obiadek - najczęściej jakaś zupka: pomidorowa, krupnik, kalafiorowa, rosołek, dyniowa... - gęsta i syta lub coś w rodzaju II dania tzn. makaron z rozdrobnionymi widelcem bitkami lub inne mięsko lub smażona rybka z tłuczonymi ziemniaczkami i surówką (marchewka+jabłko+odrobina śmietanki czy serka / mizeria - ogórek starty na drobnych wiórkach / itp.) lub kawałek mojej pizzy itp.,
      posiłek nr 4 - jest lub nie - zależy od niej na ile jest najedzona; uzależniony też jest od tego co zjadła na II śniadanie, nie chce powtarzać tego samego, ale wybieram z podobnych rzeczy;
      kolacja - ok. 300 ml kaszki.

      Jeśli chodzi o makaron, to najczęściej kupuję dzieciakom takie gwiazdki, z których w przedszkolach robi się naszyjniki. Bardzo go lubią, jest drobny, idealny dla maluchów, atrakcyjny też dla starszaków (mój 5-latek też go lubi).
      Kaszkę co jakiś czas gotuję sama - mleko + kaszka manna /płatki ryżowe / kaszka kukurydziana + jabłuszko + cukier waniliowy + ew. żółtko.
      Młoda nie je grzybów, dużej ilości papryki, oliwek itp. (skubnie je czasem w mojej pizzy).
      Jemy czasem serek homog. wanil. Rolmlecza lub Garwolina.

      Moa dobrze toleruje mleko,a le do niedawna używałam wyłącznie Bebilonu (takie piliśmy od początku, gdy zabrakło w cycusiu).
Pełna wersja