Który oddział dla wcześniaków lepszy?

15.10.10, 13:19
Witajcie
Jestem mamą 16 miesięcznego wcześniaka.Olaf urodził się w 27 tc z wagą 750 gramów.Syn urodził się w Instytucje Matki i Dziecka.Obecnie jestem w 24 tc ciąży,która od samego początku jest zagrożona.Cały czas leże plackiem.Obecną ciąże prowadzę na Karowej.Wiem że syn też urodzi się wcześniej nie wiem o ile ale i tak będzie wcześniakiem.Stąd moje pytanie czy oddział dla wcześniaków na Karowej jest dobry?Czy dzieci można kangurować i normalnie się nimi zajmować? Czy z dziećmi można przebywać cały dzień?
    • moja-anuleczka Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 15.10.10, 14:36
      Witaj,
      ze swojej strony mogę polecić Karową, opieka super, można z dzieckiem przebywać cały dzień, można kangurować itd. Zyczę jak najdłuższego utrzymania dzidziusia w brzuchu. Trzymam kciuki.
      Pozdrawiam
    • hansana Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 17.10.10, 00:07
      Myślę, że niewiele mam ma porównanie ( na szczęsciesmile) Ja też chwalę Karową, ale nie wiem jak jest gdzieś indziej. Opieka jak w szpitalu, zależy na jaką zmianę trafisz.
      Ale poziom opieki nad "trudnymi" pacjentami wydaje mi się, ze jeden z najwyższych w Warszawie.
      I oczywiście życzę Ci żebyś nie musiała sprawdzić na własnej skórze innego oddziału niż porodówka i położnictwosmile
    • izu222 Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 17.10.10, 15:40
      Ja też mogę polecić Karową, porównania do IMiDz nie mam.
      Na Karowej kangurować można, z dziećmi można być w ciągu dnia, o ile pamiętam od 12 do 20, ale wyrzucali z sali w trakcie obchodów.
      Opieka dobra ale życzę z całego serca żebyś nie musiała sprawdzać.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki - oby jak najdłużej w dwupaku
      Iza
    • perelka110 Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 20.10.10, 12:26
      Dzięki ich wiedzy moja córka żyje i ja, a jak słyszą nasze nazwisko, wszyscy wiedzą o co chodzi. Urodziła się w zamartwicy, dostała 0/1/3/5, wylądowała w Łodzi na chłodzeniu mózgu tzw coolingu w odpowiednio przygotowana i w odpowiednim czasie. Dziś ma 1,5 roczku i ma się świetnie, a nawet w niektórych rzeczach przegania rówieśników. Ja na Karowej urodziłam dwoje dzieci, i jak dziewczyny piszą zależy na jaką zmianę trafisz, ale ogólnie jestem zadowolona.
      • agata_mama_olafka Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 20.10.10, 14:14
        No to super.Na Kasprzaka była tylko taka różnica że z dzieckiem mogłam przebywać od 8 do 22 i mogłam być na obchodzie.
        • jaewa2009 Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 21.10.10, 10:41
          Ja urodziłam na Starynkiewicza-uratowali nam życie POLECAM
    • mamaewci Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 21.10.10, 11:49
      Opieka neonatologiczna dla wczesniakow na pewno jest bardzo dobra (bo z ciezarnymi na patologii czy porodowce bywa roznie). Za moich czasow mozna bylo byc z dzieckiem od 7 do 8 i od 11 do 19. Po 19tej wyrzucali, bo zaczynala sie toaleta wieczorna. W czasie obchodow i roznych zabiegow, wyrzucali. Czasami tez, jak sale byly przepelnione, nie pozwalali wchodzic we dwie osoby, wiec raz wchodzilam ja, raz maz. Nam kangurowania nikt nie pokazywal ani nie proponowal, nie widzialam tez innych matek kangurujacych. Moze trzeba bylo zapytac, ale wtedy o tym nie wiedzielismy.
      Generalnie opieka dla dzieci super, trzeba sie tylko przyzwyczaic, ze rodzicom niewiele mowia, trzeba wszystko wyciagac i nie ubieraja w ladne slowa, tylko prosto z mostu.
    • edyta.irka Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 21.10.10, 23:10
      5 lat temu na Karowej urodziłam swojego Wojtusia - 29 tydz. ciąży, waga dziecka 880g.
      Rodziłam w sytuacji skrajnie krytycznej i zasadniczo oboje żyjemy w dużej mierze dzięki błyskawicznej i fachowej akcji lekarzy z tego szpitala.
      Inną sprawą jest to, że ciążę prowadził też lekarz od nich, który był ślepy na wszystkie czerwone lampki, które zapalał mój organizm, zanim się posypało. Tak więc, gin.-położ. mają jak widać różnych.
      Mały Wojtuś przeszedł przez OION (opieka rewelacyjna) i Odział Patologii Noworodka (też super). Na oddziale OPN była salka, w której przechowywano mleko oraz przygotowywano je dla dzieci, tam też mamy mogły spokojnie odciągnąć pokarm (także elektrycznymi laktatorami), sparzyć pojemniczek i wstawić go do lodówki.
      To, że w czasie obchodów, zmiany personelu medycznego itp. rodzice muszą wyjść, jest zrozumiałe, bo przecież wtedy kadra omawia wszystkie dzieciaki na głos.
      Pamiętam, że każdego wieczoru ok godz. 22 dzwoniliśmy do pielęgniarek, by dowiedzieć się, jak czuje się nasz maluch po wieczornej toalecie i ile waży. Zawsze spokojnie udzielono nam tej informacji. Pamiętam też, że pielęgniarki były takie "z jajem", tzn. żartowały i dodawały otuchy.
      Dzieciaczki upodobały sobie czasem nawet "niektóre ciocie" i reagowały na nie bardzo fajnie, momentami nawet wymuszając, ich obecność.
      Pamiętam też, że pani dr neonatolog przyszła do mnie do sali, w której byłam przykuta do łóżka, zaczęła opowiadać spokojnie o młodym i w pewnym momencie przerwała, popatrzyła się na mnie i stwierdziła: "nie pyta się pani o to, ale na wszelki wypadek uspokoję - proszę się nie martwić - NFZ ma jeszcze pieniądze na ratowanie Wojtka" i uśmiechnęła się ciepło. (Wojtek ur. się 29 listopada). Pamiętam też, że jak wreszcie zeszłam do sali na OION i aparatura coś pokazała nie tak, bo Wojtek po prostu się poruszył, i choć rozum wiedział to, ale emocje puściły i leciały mi łzy, to ktoś podszedł do mnie, zapytał - czy wszytko ok i pozwolił spokojnie wybeczeć się. W szpitalu była też pani psycholog, nie trzeba było je szukać, bo to ona przychodziła i sprawdzała czy wszystko ok.
      Dodatkowa zaleta tego szpitala, to fakt, że chyba do roku interesowali się nami i umawiali na wizyty kontrolne (oprócz naszych normalnych rejonowych).
      Tak było 5 lat temu, rok temu Karolcię urodziłam na Czerniakowskiej, bo podobno "nie było u nich miejsca. Dlaczego mnie odesłali, to już inna opowieść...

      Mam oczywiście nadzieję i życzę ci tego z całego serducha, abyś nie musiała sprawdzać, jak jest na oddziałach wcześniakówsmile Trzymajcie się.
    • arniga Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 21.10.10, 23:22
      Hm, szczerze oddział położniczy- skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lekarze mają w nosie to co sie do nich mówi. Wywoływali u mnie poród 3 tyg- mam malucha z cieżką hipotrofią. Mimo bardzo zaawansowanej gestozy - nie chodziłam z powodu opuchlizny i wody w organiżmie nie dali żadnych silnijeszych środków.
      Efekt taki- poród siłami natury, potem dwie operacje ratujące życie, krwawienie wew, załozene dreny na 2 tyg odciągające krew.
      Do tej pory mam poważne kłopoty ze zdrowiem. Aha, szyjka złamana w dwóch miejscach , zrosty na macicy, zarazili mnie HPV.
      Natomiast oddział dla maluchów- genialny, kochani lekarze, wyrozumiałe siostry itd. Gdyby nie oni... chyba bym dzisiaj tu nie pisała.
      Z maluchem mam nadal poważne problemy i obwiniam za to po części położniczy. Zastanawiam się nad procesem... emocje już opadły.
      • edytairka Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 22.10.10, 08:01
        Właśnie tak...
        Dlatego też po takich doświadczeniach z prowadzeniem 1. ciąży nie chciałam, aby 2. prowadził ktoś z Karowej... Wybrałam innego lekarza, który nie lekceważył niczego i wolał zapobiegać niż... Efekt: ciśnienie utrzymywało się generalnie w normie, cukrzycę opanowaliśmy rygorystyczną dietą, wątroba wytrzymała itp. Doszłam do końca ciąży w stanie ok. Jednak właśnie dlatego, że główny lekarz prowadzący nie był od nich, pomimo że chodziłam na konsultacje do ich poradni, to mnie olali.
        Karowa ma super oddziały dziecięce, ale izba przyjęć i chyba jednak położnictwo pozostawia wiele do życzenia (jeśli nie masz dojścia, nie płaciłeś lekarzowi na prywatnych wizytach, czy też lekarz nie boi się że możesz zejść z jego winy - bo wtedy zajmują się tobą inaczej).
        Porównując izby przyjęć i podejście lekarzy oraz delikatność przy badaniu w szpitalach przy Karowej i Czerniakowskiej (Orłowskiego), zdecydowanie wybieram ten drugi.
        Drugi minus dla Karowej to sianie paniki, brak umiejętności psychologicznego podejścia do pacjenta... Na Czerniakowskiej lekarze już samym swoim zachowaniem spowodowali, że moje parametry zaczęły się uspokajać...
        Jak widać nowe tynki i farba na ścianach to nie wszystko, aby pacjentka czuła się ok.

    • mam-ann Re: Który oddział dla wcześniaków lepszy? 22.10.10, 19:03
      oddział dla dzieciaków jest super, bardzo dobrze wspominam, a lezeliśmy tam 4 miesiące i przewineło się przez nas dużo lekarzy, a wszystkie siostry człowiek znał po imieniu smile

      natomiast porodówka ma ksywkę - rzeźnia heh
Pełna wersja