16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane.....

27.10.10, 22:02
jak nauCzyc...poradzcie jesc grubsze rzeczy..................banana rozgniecionego je nawet z grudkami wiekszymi ale przy innych sie dlawi.Nie chce wymiotow ...........zadlawienia.Ryz z zupki idzie do miksera itd itd............Czas najwyzszy zeby juz jadla rozgniecione wszystko widelcem.........co podawac.....i jak................Jajko rozgniecione z ziemniakiem i maselkiem tez idzie do miksera bo ugniecione widelcem powoduje odruch wymiotny..................
    • nastjaa Re: 16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane..... 27.10.10, 22:29
      Ja przypadkiem zaczęłam od drugiej strony - najpierw suche rzeczy w kawałkach- chrupki , ciastka, chlebek. Wszystko było pokrojone w malutką kosteczkę i wkladalam małej po kawałeczku do buźki, potem kładłam na tyalerzyk mala jadła sama. Spróbuj potrenować na chrupkach, ale nie dawał w łapkę dziecku, tylko sama lam na kawlki i wkładaj do buźki. POtem chlebek itd. Kolejną rzeczą, którą zaakceptowała moja córa były kawałki wędliny (na chlebku bądź same), kosteczki ugotowanej marchewki, kawaleczki ugotowanego na twardo żółtka itd. Natomiast doopiero na samym końcu (4 miesiące od momentu kiedy zaczęła jeść kanapki) mała zatolerowała grudki w zupach itp. (czyli grudki w czymś co jest obslizgłe i na ogól od razu się łyka). Wczesniej małej ciekły łzy z oczu i miała odruch wymiotny. Teraz ma 16 miesięcy i je wszystko w każdej postaci (od klusek w zupie do ogórków).
      • mama-cudownego-misia Re: 16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane..... 28.10.10, 08:22
        I nastia i Ania maja rację.
        Logopedzi często przy tego typu problemie radzą nie zaczynać od grudek w zupie, tylko na pusty żołądek przed karmieniem dać pokrojoną w małe kosteczki brzoskwinkę, banana, paróweczkę, serek żółty, kwadraciki kanapeczki centymetr na centymetr. Jak zwymiotuje, trudno, ważne, że próbuje.
        Do grudek w zupie doszliśmy w okolicach 3 lat...
    • anna_fv Re: 16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane..... 27.10.10, 22:41
      Najpierw trzeba się samemu przestać bać wink

      A serio, to mamy podobny problem, ja też straszliwie boję się zadlawienia, kiedyś mieliśmy epizod, ze jakiś czas temu synek zakrztusil się chrupkiem - koniec końców nic się nie stalo, ale mi zostala trauma.

      Córka jakoś lepiej sobie radzi, wcina chleb,biszkopty, kawalki owoców, ale już w zupkach grudek nie lubi, nie powodują one odruchu wymiotnego, ale poprostu nie chce jeść, więc z grubsza jej miksuję.
      Natomiast synek na odwrót, grudki z zupce to nie problem, ale za to pokarmy stale typu chleb, bulka, kawalki owoców do niedawna powodowaly odruch wymiotny, ale od jakiegoś czasu jest lepiej ... w zasadzie od czasu kiedy to wreszcie przestalam mu drobić buleczkę na malenkie kawalki tylko daje do ręki pól rogala i wcina sam pięknie. A jak mu drobilam to się krztusil.

      Poprostu pomalu musisz próbować, dawać na początek może nie rozgniecionego banana ale kawalek banana do ręki, czy bulkę,możesz lekko ją namoczyć, żeby nie stawala w gardle.
      I takie rzeczy najlepiej na pusty żolądek, bo w razie rzyganka nie będzie żalu, że poszedl caly wartościowy obiadek czy kaszka smile
      • nastjaa Re: 16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane..... 28.10.10, 00:06
        Aniu, masz rację, że chyba trzeba meetodą prób i błędów. Bo u nas jak już pisalam w ogle nie sprawdzilo się jedzenie w ręku (np. kromka chleba) - zresztą do tej pory mala dostaje posilki na talerzu pokrojone w kostkę i sobie je sama. I naprzyklad u Ciebie sprawdziło się namooczenie chlebka, a u nas wilgotne rzeczy (np. wędliny, owoce w kawalkach) moja zaczęła jeść w drugiej kolejności. A kanapki jadła od 8 miesiąca życia. Grudki w zupkach dopiero od 12 miesiąca życia.
        • ewelajnawrocek Re: 16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane..... 28.10.10, 19:23
          Moj niejadek zaczal jesc grudki tak okolo 17mca, a zupki nadal miksuję. Mimo ze ma juz 22 mce to i tak czesto mu sie zdarza zwymiotowac od za duzego kawalka. U nie sęk był w tym, ze mały nie chce jesc, ma jadłowstręt, weic nawet nie ma jak go uczyc jesc. Jedyna zupka jaka wchodzi mu bez miksowania to rosolek Bobovity, niesttey maly je nadal sloiczkisad
    • mamaolisia Re: 16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane..... 28.10.10, 21:08
      Niestety ja Ci nie pomogę bo mój synuś 34 m-ce nadal je wszystko miskowanecrying
      Ale ostatnio zaczął jeśc normalne jedzonko nie ze słoiczkawink
      Nasza logopeda twierdzi że u Olisia wszystko w swoim czasie.
      Trzymam mocno kciuki....
    • perelka110 Re: 16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane..... 29.10.10, 11:54
      Jeżeli masz możliwość ja udałabym się do neurologopedy/logopedy, być może Twoje dziecko ma bardzo wrażliwą buzię. U mojej córki było podobnie - logopeda zleciła masaże podniebienia, języka, ust itd i to bardzo pomogło. Służę pomocą.
    • aga.n.f Re: 16,5 msca i tylko wszystko zmiksowane..... 30.10.10, 10:31
      U nas było tak: wszystko w super gładkiej konsystencji b długo. W 11 mies życia praca z neurologopedą - przede wszystkim masaz zewn i wewn (na koniec podam Ci link do genialnego wibratora logopedycznego, b wolne obroty, główka z gąbeczki na którą możesz nakładać jedzenie - jeśli dziecko ma tez problem z akceptowaniem nowych smaków). Pod koniec wrzesnia bylismy u dr Łady. Zaleciła podawanie krasnalowi chrupek kukurydzianych, ale w określony sposób: ja trzymam chrupek i kłade go dziecku na dziąsełka z boku, tzn tam gdzie sa trzonowce. Nigdy na zabki przednie (żeby dziecko nie zaaspirowało). Po ok miesiacu (czyli już) miałam zacząc podawac ułamane kawałki chrupek, nieduże, i także kłaść na dziąsła tam gdzie trzonowce. I wiesz co? Od jakiś 3 tyg mój kochany rzygolak ani razu sie nie spawił! Od jakiś 2 tyg je zupki niemiksowane (ale tylko Hipp bo ma b rozgotowany ryż, BoboVita ma b twarde kawałki) na miesiąc 7 a niektóre nawet na 8.
      Moja rada - spróbuj masazu logopedycznego, pracy z wibratorem (super jest tez taki wibrujacy motylek gryzaczek) i tych chrupek.
      Szukam linku do wibratora
      www.dyslektyk-pomoce.pl/index.php?products=product&prod_id=54
      A motylka znajdziesz na www.wibratorylogopedyczne.pl. Drogi jest (ok 80 zł), ale u nas się sprawdził.
      Powodzeniasmile
Pełna wersja