joann.a1974
28.10.10, 22:01
Witajcie, ja z kolejną wątpliwością - jak to bywało u Waszych pociech...
Otóż pediatra Hanie stwierdził, że byłoby jej dobrze ustalić indywidualny tok szczepień, zalecił kontakt z poradnią konsultacyjną szczepień. Najbliższe dwie są ponad 200 km stąd. Dzwoniłam tam, cze możliwy jest po prostu przyjazd rodzica z dokumentacją medyczną dziecka i uzyskanie takiej porady. Ale odpowiedziano mi, że zaocznie dziecku nie da się takiego toku ustalić, że muszę przyjechać z dzieckiem. 400 km z 16 tygodniowym 2,5 kg wcześniakiem, to po prostu jak podróż promem kosmicznym na Marsa - nierealne. Sceduję więc to chyba na pediatrę - niech sam przestudiuje literaturę medyczną i ustali co mamy robić. Choć z drugiej strony, trochę się obawiam, że jak to odpuszczę, to potem mogę mieć wyrzuty sumienia, że zaniedbałam sprawę...
Jak to było u Was ?