joann.a1974
21.11.10, 00:12
Dziewczyny, jestem ciekawa Waszych doświadczeń:
Hania osiągnęła "przepisowe" 3 kg (w zasadzie 3,21) - na oddziale zalecono mi, żeby karmienie piersią zacząć jak będzie miała owe 3 kg. No i los chciał, że zepsuł mi się laktator

Pełna obaw przystawiłam ją do piersi, a ona jak gdyby robiła to od urodzenia zaczęła pięknie ssać - przełykanie słyszałam, więc mniemam że się najadła, zasnęła na przepisowe 3 godziny - więc głodna chyba nie była.
No i zastanawiam się jak mam dalej ją karmić - laktację mam niestety zdecydowanie za małą, bo idzie Nutramigem. Czy dać się ponieść i po prostu przystawiać ją ze 2 doby aż się wszystko samo unormuje, trochę się boję o wagę czy jej nie spadnie zanadto, czy tylko na razie co drugie karmienie. No i jak karmiłam ją butlą to wiem ile jadła, a tak to stracę kontrolę zupełnie. W miesiąc przybrała na mleku i Nutramigenie około 600 gram, to nie zbyt dużo, więc się obawiam, żeby jej nie głodzić..
Do tej pory wybudzała się zwykle sama co 3 godziny, max. 4. Trochę się boję, czy jest na tyle już silna, żeby karmić ją "na żądanie". Moja starsza córa mając miesiąc budziła się sama regularnie i przybierała pięknie, ale Hania to zupełnie inna bajka.
Jak to u Was szło ? Za odrobinę czasu poświęconą na podzielenie się doświadczeniami - ogromnie będę wdzięczna...