Wczesniaki-Blizniaki

11.04.04, 10:03
Czesc powiedzcie mi czy orientujecie sie na temat ulewania i nieprzyjmowania
pokarmu przez wczesniaki? 09.04.04r. urodzili sie nam blizniaki - coreczka i
synek. Nie leza pod respiratorem ale sa zywione sonda. Mala zaczela ulewac
pokarm i nie bardzo go przyjmuje.....Boimy sie co bedzie sie dalej
dzialo...Moze to wystepuje czesto?Czy spotkaliscie sie z tym? Czekam na
info....Zona jest zaniepokojona i jeszcze "dostaje do glowy" w
szpitalu...Musze ja pocieszac ale szukam tez argumentow i potwierdzenia dla
siebie, ze to sie zdarza i nie zagraza zyciu naszej malutkiej.....
Pozdrawiam z Gdanska......
    • gosiasur Re: Wczesniaki-Blizniaki 13.04.04, 09:08
      Nie martw się nieprzyjmowanie pokarmu to się zdaża. malutka musi się
      przyzwyczaić stopniowo, kiedy mój synek leżał w CZD jego mała koleżanka z sali
      także nie bardzo przyjmowała i trawiła pokarm, dostawała malutkie porcje i
      powoli zaczęła przyswajać, zdrowa opuściła szpital. gosia
    • kasia_kp Re: Wczesniaki-Blizniaki 13.04.04, 14:44
      Mój synek początkowo tez był karmiony sądą i z tego co wiem to bardziej
      niepokojące od ulewania (nie sądze aby to było nie tolerancja pokarmu )były
      zastoje pokarmu co prawda tego akurat on nie mał i u Was także (nie piszecie !
      Nie przypominam sobie aby Jaś ulewał przy karmieniu sądą ale jak tylko
      zaczeliśmy karmienie butelka to zaczeły sie jazdy ..... które trwają do dziś
      dnia !!!! Ulewanie , ulewanie i jeszcze raz ulewanie .
      zaden z lekarzy nic nie chciał dalej diagnozować bo twierdza ze to normalne a
      wcześniaczki są bardziej na to narazone czyli na niedojrzałość wpustu zołądka
      i zbyt krótki odcinek przewodu pokarmowego pomiędzy gardłem a żołądkiem.
      Wszyscy lekarze zgodnie twierdzili ze trzeba czasu aby to wszystko sie
      wyrównało i ustabilizowało .
      Jaś ma pieć miesięcy i nie zanosi sie na koniec.
      mam nadzieje ze kłopoty wasze to tylko ulewanie np.z powodu jeszcze zbyt
      małego żołądeczka ktory poprostu musi sie powolutku rozepchac aby mieścić
      mleczko a kłopoty z ulewaniem bardzo szybko miną .
      Pozdrawaiam Was serdecznie i trzymajcie się cieplutko !!!

      P.s.
      Informujcie na forum jak się maja Wasze dzidzie !!!!
      Będę miała do Was szczególny sentyment bo mój mąż także jest z bliżniaków (ma
      siostre) urodzili się także 9 kwietnia !!!!!!!!!!!!!!!!1
      Pozdrawiam Kasia !
    • mamapauli Re: Wczesniaki-Blizniaki 14.04.04, 20:16
      Witaj
      Moja córeczka też urodziła się jako wcześniaczek (32tg). Na początku była
      karmiona dożylnie, a później prawie 2 miesiące sondą (nie umiała ssać).
      Pierwszą porcję stanowiło 0,1 ml mleka. Stopniowo to się zwiększało, ale
      zdarzało się nietrawienie pokarmu bądź ulewanie. Wtedy malutkiej robili
      przerwę. Po prostu "opuszczała" jedno karmienie. Od momentu wyjścia ze szpitala
      córeczka już nie ulewała i tak jest do dzisiaj (1,5 roku).
      Wierzę, że u Was również będzie wszystko w porządku. Trzymam kciuki i życzę
      szybkiego powrotu do domu.
      Pozdrawiam
      Elżbieta z Paulinką
    • dorek3 Re: Wczesniaki-Blizniaki 17.04.04, 22:30
      Witam w klubie bliźniaków-wcześniaków. Moi chłopcy urodzili się w 34 tc i dziś
      kończą 8 miesięcy. Od początku jedli prawie normalnie tzn ze strzykawki bo nie
      mieli odruchu ssania. Zaskoczyli po 6 tygodniach i ssą do dzisiaj. Bartek nie
      ulewał prawie wogole natomiast Kuba całkiem dużo. Nikt się tym specjalnie nie
      przejmował, bo wcześniaki tak maja a na wadze przybierali dobrze. I to jest
      najważniejsze chyba kryterium. Ulewnie moż trwać długo, ale u nas skończylo się
      ok 3-4 mż.
      Trzymam kciuki z Twoja parkę.
    • pinia001 Re: Wczesniaki-Blizniaki 23.04.04, 00:24
      Moje maluchy tez mialy ten problem!ale teraz jest juz wszystko ok!i nie grozi
      to waszej pocieszce!zycze powodzenia i wytrwalosc!

      Gosia mama Krystianka i Adrianka ur.2003.09.04
Inne wątki na temat:
Pełna wersja