misiekjasiek
04.12.10, 12:03
1. Problem.
Michał od jakiegoś czasu podczas zabawy (najczęściej w łóżeczku, jak sobie siedzi) ma takie tiki, tzn. ruchy głową. Próbowałam go nagrać, ale robi to jak nikt nie widzi. Najczęściej zdarza mu się, jak są sami w pokoju. Obserwuję go z ukrycia i jak mnie zobaczy, przestaje się kiwać i się uśmiecha. Sporą część dnia spędzają na zabawie na dywanie w dużym pokoju i wtedy baaaardzo rzadko się kiwa.
Co to może być? Do neurologa z tym uderzyć?
Od razu poproszę namiar na dobrego neurologa z pomorskiego/zachodniopomorskiego (Koszalin), bo do tego naszego nie możemy się dostać.
2. Problem.
Poobżerane paluchy, bez skóry, prawie-mięsne, czerwone obleśne paluchy - prawdopodobnie od ssania. Ale nie mogę skunksów przyłapać na cmokaniu. Smaruję emolium, prawie nie ma efektów. Paluchy poobżerane do krwi, uschnięte, jak u starego dziadka.
Co z tym robić, co to może być?
3. Problem
Czerwone plamy na policzkach, ogromne rumieńce (u Michała dochodzi łuszcząca się skóra, twarda jak skała). Alergię wykluczam, podejrzewam winowajcę - suche powietrze, ciepłe kaloryfery, spacer na mrozie.
Spotkałyście się z takim czymś? Jak to wyeliminować?
-----
Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
31 tc, ur. 17.10.2009 r.