rozwój 5 miesięcznego wcześniaka

16.04.04, 18:29
Mój synek ma 5 miesięcy (1 miesiąc korygowany). Urodził się przez cesarskie
cięcie (przyspieszono poród przez wade układu moczowego). W 3 tygodniu życia
miał zabieg pod narkozą.
Co potrafi? Bawić się zabawkami (niezdarnie je chwyta), swoimi rączkami,
leżeć przez dobry kwadrans i więcej na brzuszku i próbować bawić się,
piszczeć, bezgłośnie uśmiechać się, słuchać muzyki. Czego nie potrafi?
Dźwigać główki z pozycji leżącej, obracać sie na boki, wymawiać dźwięków, o
ktorych piszą w poradnikach.
Dodam jeszcze, że jest od 2 tygodni rehabilitowany NDT - Bobath (stwierdzono
asymetrię ułożeniową).
Drogie mamy, podzielcie się doświadczeniami w rozwoju własnych wcześniaczków.
Czy mój synek odbiega rozwojem od innych, dla których droga na świat czekała
wcześniej?
    • minkapinka Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 16.04.04, 22:02
      Nie rozumiem czy twoj synek powinien miec w tej chwili 4 miesiące wieku
      korygowanego czy miesiąc?
      Kasia
      • mamaifilip Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 17.04.04, 06:43
        Syn ma 5 miesięcy, w tym miesiąc korygowany, czyli donoszony mialby 4 miesiące.
    • baszkas Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 17.04.04, 20:58
      Hejka!
      Moja corcia ma 3,5 miesiaca skorygowanego. A co potrafi? Lezac na brzuszku
      podnosi glowe, obraca nia na lewo i prawo, podpiera sie na raczkach (nie do
      konca na lokciach - raczej na wyprostowanych rekach woli) i probuje juz chwytac
      zabawki lezace tuz kolo raczki, lezac na plecach lapie grzechotke w obie rece
      i probuje sie nia bawic, smieje sie do wszystkich (czasem na glos), ostatnio
      nauczyla sie piszczec i bardzo jej sie to podoba, nie gaworzy jeszcze sylabowo
      (chyba dopiero od 5 miesiaca dziecko zaczyna powtarzac poszczegolne sylaby?),
      nie obraca sie na boki - jak lezy na boczku to sama obroci sie na plecy
      jedynie - a wiec, jak widac bardzo podobnie do Twojego bobasasmile)) Dodam
      jeszcze, ze cwicze z mala metoda Vojty - najpierw podpor na brzuszku a teraz
      powoli obrot z plecow na brzuch. Pozdrawiam,
      Baszkas
      • aga10010 Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 18.04.04, 17:50
        Witam
        Myślę, że nie masz się czym przejmować - wcześniaczki tak mają rozwijają się po
        swojemu. Moja trójeczka obecnie 7- miesięczna (5 miesiąc skorygowany) jest
        oceniana Asia na 7 miesiąc, Ania na 6 miesiąc a Jaś na 5 miesiąc. Pamiętam jak w
        styczniu oceniali ich lekarze zupełnie na odwrót - Jaś był najlepszy i nagle
        Asia wystartowała. A przecież po urodzeniu warunki mają podobne. Głowa do góry -
        ja już dawno wyleczyłam się z czytania różnych poradników i porównywania moich
        dzieci do siebie.
        Pozdrawiam Agnieszka
    • axamit1 Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 18.04.04, 22:09
      Nasz Krystianek - 6 miesiecy (4 miesiace wieku korygowanego)umie:
      bawic sie swoimi raczkami,
      chwytac zabawki i potrzasac nimi oraz wkladac do buzi,
      pobawic sie "sam" przez okolo 20-30 minut zabawkami wiszacymi nad lozeczkiem
      (potrzasa nimi itp.)
      ciagnac za ubranie i posciel
      usmiechac sie i smiac sie glosno
      przewracac sie z plecow na brzuszek
      w pozycji na brzuszku polezec chwilke opierajac sie na przedramionach -to
      jednak sprawia mu duze trudnosci szybko sie meczy
      przy podciaganiu do siedzenia trzyma juz sztywno glowe, przy noszeniu na rekach
      jeszcze nie zawsze mu sie to udaje
      "grucha" czyli wymawia dzwieki typu "a-grrll" "a-gu" zdazaja sie tez "a-
      buga" "a-lalu" a coraz czesciej dwusylabowe "gugu"
      ogladac z uwaga obrazki, do ktorych "mowi" w swoim gruchajacym jezyku.
    • kasia_kp Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 18.04.04, 22:22
      Witam mamay pięciomięsięcznych wcześniaczków !
      Jasiek 5,5 korygowane 3,5
      Główkę juz jest w miare stabilna tz. w pozycji leżącej (na brzuszku ) trzyma
      ją bardzo dobrze , trzymany pionowo troszke suie chwieje chwilami .
      Chwuta i trzyma zabawki ale ich raczej nie ogląda , raczej interesuje sie
      wydawanym przez nie dzwiekiem i ładuje je do bużki .
      Na brzuszku leżąc podpiera się łokciami ,potrafi unieśc na razie tylko jedna
      rączke .dobrze sięga po zabawki.
      Podnoszony za rączki ładnie ciągnie główkę (ale tylko jak ma ochote .W pozycji
      półleżącej unosi główke !!!
      Głośno się smieje i gaworzy (piszczy i krzyczy)
      Ostatno chyba próbuje przekręcać się na bok z plecków dotarł do leżenia na
      boku .
      Pozdrawiam
      • pszafran Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 03.05.04, 10:24
        masz Kubuś 6,5 m-cy/ korygowanego 3,5 potrafi krzycześ, głosno się śmiać
        wydawać dzwieki agu, le itp. Śmieje się i "rozmawia" z zabawkami i obrazkami,
        najbarzdziej lubi litery i cyfry. Zdecydowanie nie lubi za barzo lezeć na
        brzuchu, szybko się męczy, ale unosi główkę nie na długo, bo na jakieś 1/2
        minuty, potrafi się wspierać na rączkach i unosić klatkę piersiową. Ostatnio
        próbuje przewracać się z pleców na boki.Wymachuje raczkami w kierunku zabawek i
        je chwyta, raczej przypadkowo i probuje wepchnac do buzi, ostatnio hitem sa
        raczki i ciągle je trzyma w buzi, naszczescie odkrył, ze nie musi wpychać
        całych piąstek lecz tylko paluszki. Jest bardzo towarzyski, śmieje się
        i "rozmawia" z kazdą uśmiechnietą osobą, wręcz piszczy z radości. Aha, i
        wędruje po całym łóżeczku, przekręca się o 360 stopni.
    • ida.sierpniowa Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 17.05.04, 15:00
      hej
      przepraszam, że odzywam się dopiero teraz, ale mój teraz 9 miesięczny jest tak
      absorbujący, że kompletnie na nic nie mam czasu.
      Do rzeczy, o ile pamiętam gdy mój synek miał 5 miesięcy to potrafił się
      sprawnie bawić zabawkami, nie znosił leżenia na brzuszku, z pomocą potrafił
      usiąść, ale siedział kiepsko, a gadatliwy i towarzyski to był od zawsze.
      Do tej pory sporo rzeczy się zmieniło, Bartuś pokochał leżenie na brzuszku-
      najpierw przekręcał się pleców na brzuszek, a później odwrotnie. Teraz jest
      wyśmienitym turlaczem, doturla się i dopełznie wszędzie (uważam że warto
      dziecko kłaść jak najczęściej na podłodze, to doskonałe naturalne ćwiczenie).
      Z siedzeniem był na bakier od zawsze, późno się tej sztuki nauczył, a teraz
      kiedy już potrafi unika siedzenia jak tylko może.
      Jego żywioł to chodzenie, na nóżkach tupta już od 7 miesiąca (oczywiście
      podtrzymywany ). U nas więc było tak najpierw chodzenie potem siedzenie.
      i tak można by jeszcze pisać o Bartusiu i pisać.
      jeśli jednak masz jakieś konkretne pytania to chętnie odpowiem.
      pozdrawiam
    • ania.silenter_exunruzanka Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 06.06.04, 20:48
      Moja córeczka skończyła 4 i pół miesiąca (2 i pół m wieku korygowanego). Co
      potrafi? Na brzuszku robi tzw. kołyskę - podnosi główkę, klatkę piersiową i
      nóżki, mocno trzyma główkę, wysoko ją podnosi leżąc na brzuszku i na pleckach.
      Trzymana przez nas usiłuje stawać na nóżkach (ortopeda powiedział, żeby długo
      jej tak nie stawiać, ponieważ pokrzywi sobie nóżkisad).Głośno się śmieje,
      gaworzy, wydaje z siebie bardzo śmieszne,głośne dźwiękismile)). Wymawia dźwięki:
      aj, ej (tak woła na mnie), eł, gag, gagu itp. Lubi swoją pozytywkę (śmieje się,
      kiedy widzi, że ją nakręcam), uwielbia swoje grzechotki - najbardziej żółtą (do
      niej najwięcej gada).
      Dodam, że najwięcej umiejętności Ola nauczyła się w ciągu ostatnich 2 tygodni.
      Wydaje mi sie, że trudno porównywać ze sobą nasze dzidziaczki - każde z nich
      rozwija się wg. własnego tempa. Ja liczę wiek Oli - zresztą wg, Waszych rad,
      drogie E-mamy wcześniaczków - według wieku korygowanego, a nie wg.
      urodzeniowego. Zaoszczędza mi to wielu stresów, a lekarze uspokajają, że Oleńka
      rozwija się bardzo dobrze. Trudno w to uwierzyć, ale ta 4400g kruszynka próbuje
      nam -swoim rodzicom- narzucić swoją wolę, np. uwielbia słodki smak (kiedy była
      w szpitalu dostawała glukozę przy szczególnie bolesnych zabiegach np. przy
      zakładaniu EEC i teraz terroryzuje nas swoimi krzykami, aby dostać glukozę i
      nie przyjmuje do wiadomości odmowysad).Charakterek. Chyba mójsmile)).
      pozdrawiam
      Ania i Ola (22.01.2004)
      zmieniłam nick z unruzanka na ania.silenter_exunruzanka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10904808&a=12228620
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10904808&a=12890159
    • basiaf1 Re: rozwój 5 miesięcznego wcześniaka 08.06.04, 23:01
      Witamy!
      Nasz synek ma 6,5 miesiąca, wieku korygowanego 4 miesiące. Siedzi podtrzymywany
      ( wystarczy jednym palcem) bardzo długo, chociaż ortopeda powiedział nam , żeby
      go nie sadzać ale co zrobić jeśli nie chce leżećsmile Chwyta kołderkę i próbuję
      się podciągnąć. Świetnie bawi się zabawkami, nawet całe godziny, chociaż
      denerwuje się gdy jakaś spadnie poza obręb jego wzroku. Trzymajany za rączki
      pewnie siada przeginając głowę i tułów do przodu, w pozycji półleżącej sam
      potrafi się podciągnąć. Gdy już siedzi potrafi przez ok. 5 sekund siedzieć sam.
      Obraca się z pleców na boki(szczególnie jeden) i z brzuszka na plecki. Słabo mu
      idzie przekręcanie z plecków na brzuch. Tego( czyli leżenia na brzuchu)
      generalnie nie lubi, choć potrafi tak leżeć robiąc kołyskę przez kilka minut.
      Łapie też wtedy zabawki leżące w zasięgu jego małych łapek. Nie opiera się
      jednak na rączkach lecz bardziej na przedramionach. Je już prawie wszystko. Na
      nóżki nie chce wstawać wcale. w czasie nocy przekręca się o 180 stopni. Wpycha
      nóżki między szczebelki łóżeczka. Cały czas gada. Śpi w nocy ( od 21 do 7 rano)
      a wdzień rozrabia. Piszczy, krzyczy, gada. Wydaje z siebie dzięki typu: Gu-Gu,
      LA-la , wszelkie nieartykułowane, mówi świetnie "nie" choć pojęcia nie ma co to
      znaczysmile Jak płacze woła " mama" i też nie wie co to znaczysmile Także " le-
      ki" , " a- gu", a- ki" brrrrrr, pluje, ślini się, " bąbluje", Głośno się śmieje
      i co mnie najbardziej cieszy- cieszy się całym sobą- przebiera
      nóżkami,rączkami, oczka mają specyficzny wyraz i buźka cała się uśmiechasmile
      Staje się coraz bardziej nieufny w stosunku do obcych, ale po kilku minutach
      rozpromienia się. Generalnie jest bardzo uśmiechniętym dzieckiem. Nie płacze,
      nie marudzi. Jak jest śpiący to trze oczka. Drapie się coraz bardziej po buzi,
      choć codziennie obcinam mu paznokcie.Uwielbia telewizor i może na niego patrzeć
      godzinamismile Lubi też być golaskiem. Jest wtedy szczęśliwy na maxasmile Lubi się
      kąpać i chlapie przeraźliwie. I jest najcudowniejszysmile Jak każdy dzidziuś dla
      swojej mamy.
      Przestałam czytać poradniki i porównywać mojego synka z innymi dziećmi.
      Wcześniaczki, szczególnie te bardzo malutkie mają swój własny rytm rozwoju,
      każdy rozwija się inaczej. Na wszystko przyjdzie pora. Kocham go ponad życie i
      najważniejsze, że po prostu jest.
      Pozdrawiam i życzę wiele miłoścismile
Pełna wersja