Regres w rozwoju po narkozie

04.01.11, 17:19
Od dwóch dni prowadzę rozmowy z nasza dr nt kolejnej operacji Frania, bo termin coraz bliżej.
Dziś dr powiedziała z naciskiem, ze muszę się liczyć z tym, ze po narkozie dojdzie do regresu w rozwoju krasnala.
Ostatnia operacja była w kwietniu ub.r. Trudno mi powiedzieć jaki wpływ miało na niego znieczulenie - jednego dnia miał zewnątrzoponowe, kolejnego pełną narkozę, w ogóle ciężko było bo doszło do powikłań i mały wylądował na OIOMie. Wtedy miał 8 mies i tak naprawdę niewiele umiał - uśmiechał się świadomie i łapał linię środkową, nie kontrolował zbyt dobrze głowy, miał wewnętrzną rotację dłoni itd. Żadnych obrotów czy choćby prób obrotów, nic. Cały czas b intensywnie go rehabilitujemy, udało się już osiągnąć ogromnie dużo i teraz...abstrahując od mojego strachu o niego w ogóle, czy tym razem pójdzie gładko, jak pomyślę, że mógłby utracić wypracowane umiejętności w jakiejś części, to chyba wiecie, co czuję..
Stąd moje pytanie do Was - czy zauważyłyście, by Wasze dzieciaczki cofnęły się w rozwoju po narkozie? Jak długo trwało odbudowanie utraconych umiejętności?
    • polaa27 Re: Regres w rozwoju po narkozie 04.01.11, 17:32
      Mój mały miał 4 razy narkozę. Narkoza po operacji w wieku 9mcy chyba nie wpłynęła bardzo na rozwój. To była operacja antyrefluksowa, po niej nastąpił przyrost wagi i rozwój wręcz przyśpieszył. Za to po kolejnej operacji w wieku 1,5 roku zaczęły wychodzić cechy autystyczne i właśnie spowolnienie rozwoju. Więc nie wiem tak naprawdę jak te narkozy wpłynęły na moje dziecko.

      Dodam tylko, ze zawsze narkozy były bez powikłań, drugą operację mieliśmy nawet w ramach kliniki 1 dnia, parę godzin po operacji wyszliśmy ze szpitala. Po narkozach i zabiegach obserwowałam spadek odporności (podatność na infekcje, które łapał zaraz po zabiegach).
      • aga.n.f Re: Regres w rozwoju po narkozie 04.01.11, 17:37
        Pola, pewnie przeczytaas juz tomy o autyzmie. Powiedz czy w jakis sposób wiążesz narkozę z autyzmem właśnie? Czy to po prostu zbieg okoliczności? (z tego, co wiem - b powierzchowna mam wiedze nt autyzmu - to cechy autystyczne wychodzą ok 2 roku życia)
        • polaa27 Re: Regres w rozwoju po narkozie 04.01.11, 18:40
          No właśnie cechy autystyczne wyłażą od 18 do 36 mca. I u nas pierwsze symptomy właśnie ok. 18 mca wyszły. Więc z tą ostatnią narkozą wiążę to średnio. A raczej ze wszystkimi narkozami jakie miał, antybiotykami, lekami, szczepionkami. Zwłaszcza te narkozy i leki jakie miał na trudnym początku swojego życia.
    • eter.nal Re: Regres w rozwoju po narkozie 04.01.11, 20:53
      nie wiedziałam ze po narkozie moga się takie rzeczy dziać. Tomek miał operowane oko w pełnej narkozie miesiąc temu i nic złego się nie dzieje. mam nadzieje ze u was będzie tak samo.
      • becia_mama_kacperka Re: Regres w rozwoju po narkozie 04.01.11, 22:43
        o kurcze... Ja też jestem w szoku po tym co przeczytałam!
        Kacperek miał już 5 razy narkozę,(1. zamknięcie przewodu Botala, 2. przepuklina pachwinowa lewa, 3. falstart do operacji, 4. tomograf komputerowy, 5. przepuklina pachwinowa prawa) zawsze znosił ją dobrze-bez wymiotów, dużo spał. A co do jego zachowania po narkozie - dwukrotnie narkozy były podane do operacji przepuklin pachwinowych więc z racji otwierania pachwin mały był osłabiony, ale po ok 4-5 dniach już zachowywał się jak przed zabiegiem więc ja osobiście nie zauważyłam aby Kacper miał jakiś regres po podanej narkozie.
        • zdunia1979 Re: Regres w rozwoju po narkozie 04.01.11, 22:53
          Aga lekarze straszą na wyrost. Nie ma jednoznacznych badań potwierdzających ta teorię. Narkoza może, ale to może wpłynąć na późniejsze problemy z czytaniem i pisaniem (też nie udowodnione w 100%). Nic więcej. Nie zamartwiaj się, operacja jest konieczna i tyle (łatwo powiedzieć sad ). Zresztą istotne jest w jakim odstępie czasu są operacje. Jeśli jest to kilka miesięcy to organizm świetnie sobie z tym poradzi. Nie dopuszczaj innych myśli. Trzymam za Was mocno kciuki!!!
          • aga.n.f Re: Regres w rozwoju po narkozie 05.01.11, 00:01
            Dzięki Zduniu, niby wiem.. przy wczesniejszych narkozach nie miałam wyjścia. Teraz mam... mam jeszcze ok roku w zapasie. Powiem Wam szczerze, że stchórzyłam.. Jutro rano zadzwonię i poproszę o przesunięcie operacji o kilka miesięcy. Boję sie jak szlag. Przy ostatniej naprawdę było ciężko ,mały b źle reaguje na znieczulenie. Niech lekarze zaplanują operację kilka miesięcy później, niech krasnal się wzmocni, niech jego płuca jeszcze dojrzeją.. Kurde, no boje się i tyle. Wiem, że chirurg, który ma operować Frania pójdzie mi na rekę, rozmawiałam z nim b dlugo. On ostatnio tez operował krasnala, więc wie o co chodzi i wie jak ostatni było. 3 tygodnie krasnala "do pionu" stawiali.
            Dobra ide spać, bo mi sie powoli mózg gotuje

            Dzięki dziewczyny. Ale piszcie jeszcze jesli macie jakies doświadczenia z narkozami u dzieciaczków.
            • zaoknem.5 Re: Regres w rozwoju po narkozie 05.01.11, 12:55
              Mój syn miał 3 razy narkozę (na okoliczność zabiegu, badań i operacji):
              zabieg (przepuklina, 10,5 mies.) - zniósł rewelacyjnie, godzinę po wybudzeniu brykał po łóżku i rozpierała go energia; żadnych zmian na minus nie dalo się zauważyć.
              Z następnymi okolicznościami, w których dostał narkoze było nieco gorzej, ale nie wiązałabym tego z narkozą, a raczej z ogólnym osłabieniem spowodowanym długim postem, a w przypadku operacji samą operacją (brzuch). Po tej operacji odrobinę się cofnął (wrócił na moment do pieluch i zaczął dziwnie mówić - bardzo przeciągać głoski, ale myślę że był to raczej problem emocjonalny (trochę pieszczenie się z samym sobą) niż neurologiczny.

              Tak więc u nas 0 złych doświadczeń z narkozą (bo znosi ją dobrze), ale jakoś nie spieszy mi się do kolejnej i jak na razie zwlekamy trochę z następnym zabiegiem, licząc że nie będzie potrzebny (tym bardziej ze lekarze nie wypowiadają sie jednoznacznie na ten temat).
    • bartosztomasz Re: Regres w rozwoju po narkozie 06.01.11, 19:20
      My nie mieliśmy żadnych przykrych doświadczeń a mieliśmy 2 narkozy w ciągu miesiąca w lipcu. Po operacji w sierpniu Bartek nawet zaraz zaczął chodzić po lóżeczku czego nie robił przed, ale on był bardzo osłabiony przed operacją. Bądźcie dobrej myśli.
      Pozdrawiamy
      Basia i Bartek
Pełna wersja