trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty

11.01.11, 20:43
W złości Szymek zapytał: to po co mnie urodziłaś?
Wiem że dzieci tak mówia, bo chyba sama tak kiedys powiedzialam do swojej mamy, ze sie na swiat nie prosiłam.

A co jeśli kiedyś zapyta, po co mnie ratowaliście? Co, jesli kiedyś nie będzie widział i będzie miał pretensje o to że jednak przeżył? Ze ratowaliśmy go dla siebie, nie mysląc o nim?



mój synuś ma juz 6 lat:

foto.onet.pl/33m79,vkcwekeccweq,osnjn
    • fredka666 Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty 11.01.11, 21:46
      chyba każdy z nas powiedział kiedyś w nerwach do rodziców "że sie na swiat nie prosił".tylko jak my matki po przejściach usłyszymy to od naszych dzieci to będą te słowa miały inny wydżwięk.nawet jak nasze wcześniaczki wyjdą z tego wszystkiego bez szwanku to i tak słowa"poco mnie rodziłaś"będą bolesne.
      • mamaduo Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty 11.01.11, 22:07
        zgadzam sie z Fredka - mysle, ze kazdy przechodzi taki etap, kazdy, nawet zdrowy moze miec chwile zalamania - tylko w przypadku naszych dzieci to bedzie trudniejsze - dla nas, rodzicow. Nie wiem, jaka jest dobra odpowiedz na takie pytanie, zapewnienie o swojej milosci, pokazanie, ze zycie moze byc fajne? Przytulam Cie mocno, mocno...
        Kazdego z nas pewnie czeka kiedys takie pytanie. Tylko, czy w sumie te pytania sa tym samym dla nas czym dla dzieci?
        • anemon3 Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty 11.01.11, 22:16
          Pamiętam jak jako nastolatka podczas kłótni wykrzyczałam mamie: po co mnie rodziłaś?
          Mama wtedy spokojnym głosem ( nie wiem jak ona zdołała tak go zciszyć bo dałam jej wtedy w kość) powiedziała: bo byłaś moim największym marzeniem, i pokochałam cię od pierwszej chwili kiedy dowiedziłam się, że jesteś pod moim sercem i ta miłość trwa mimo, że mnie czasem tak wkurzasz. Odrazu spóściłam z tonu i bardzo żałowałam swoich słów. Jeśli Hania powie mi w przyszłości coś podobnego powiem tak samo- bo to święta prawda!!!
          • tabaluga0 Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty 12.01.11, 09:55
            Boże jak pięknie powiedziała Twoja mama.
            Szczerze mówiąc nikt nigdy tak do mnie nie mówił, wiec dlatego nie wiem jak się zachowac.
        • wyspa-ela Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty 11.01.11, 22:17

          < tabaluga0
          W złości Szymek zapytał: to po co mnie urodziłaś?
          Wiem że dzieci tak mówia, bo chyba sama tak kiedys powiedzialam do swojej mamy, ze sie na swiat nie prosiłam.

          A co jeśli kiedyś zapyta, po co mnie ratowaliście? Co, jesli kiedyś nie będzie widział i będzie miał pretensje o to że jednak przeżył? Ze ratowaliśmy go dla siebie, nie mysląc o nim?>

          jak pyta po co urodziłaś - ja bym odpowiedziała, "bo Cię kocham"
          jak zapyta po co mnie ratowaliście - ja bym odp. " bo Cię kocham i Twoje życie jest dla mnie ważne i Ty jesteś dla mnie ważny"
          tabaluga0 - ratowaliście życie Waszego dziecka, młody zrozumie jak dorośnie albo jak będzie miał własne dzieci, trochę to jeszcze przetrwa, a etapy dorastania młodzieży jeszcze przed Wami i przede mną też smile ja bym mówiła w takich chwilach jak ważny jest dla mnie ten mały człowiek smile a i spokojnie, spróbuj bez emocji (wiem że to trudne, ale pomoże reagować mniej impulsywnie)
          pozdrawiam
    • mama-cudownego-misia Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty 12.01.11, 04:52
      Hmmm... pytania egzystencjalne i angine zawsze lecze lodami, moze i wam pomoga.
      A tak na serio, co mozesz powiedziec? Chyba tylko, ze kochasz go takim, jaki jest. Albo dopytac, skad wlasciwie to pytanie
      • tolka11 Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty 12.01.11, 12:02
        U mnie nie ma takich akurat pytań. Nawet nastolatka się stopuje.
        Mój syn wie,dlaczego go ratowano. Bo jest zajebiście fajnym facetem, który ma dużo dobrych rzeczy do zrobienia na świecie. Takie jego zadanie. I ja już się postaram, żeby wykonał je dobrze i zradością z życia.
    • syleczka78 Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty 18.01.11, 11:54
      Kocham Cię i jesteś dla mnie najwazniejszy tak chyba bym odpowiedziała, ale rzeczywiście to pytanie może zbić z tropu.... Zgadzam się też, że będzie ono miało inny wymiar dla nas mam wczesniaków. Oby jak najmniej takich pytań.....
Pełna wersja