mikrofalówka-tak czy nie?

18.01.11, 10:31
No wlaśnie, chcialam poznać Wasze zdanie. Używacie jej do podgrzewania potraw dla Waszych dzieci?

Ja zapieralam się, ze nie będę, ale szybko się z nią przeprosilam, bo jest niezastąpiona jak trzeba np podgrzać obiadek na talerzyku, który dziecię je przez pól godziny.
Za to nigdy nie podgrzewalam mleka.

No a teraz jakoś mnie wątpliwości naszly, czy nie zaszkodzę dzieciakom, czy jedzenie naprawdę nie zmienia wlaściwości jak zapewniają? Zresztą zdania są podzielone, jedni twierdzą, że szkodzi, inni że nie. I bądź tu mądry sad

A co Wy myślicie na ten temat?
    • fredka666 Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 10:38
      ja też się zapierałam że niebędę podgrzewała w mikrofali.no i stanęło na tym że podgrzewam nawet mleko.moim zdaniem nic szkrabą niebędzie.ale jak mówisz zdania są podzielone.uważam że trzeba sobie życie ułatwiać.
      • bootylicious1985 Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 13:25
        a ja się nigdy nie zapierałam i mikrofali używam od kąd zachodzi potrzeba podgrzania obiadku ewentualnie złamania lodowatego deserku. jakoś wogóle nie mam obaw jeśli chodzi o mikrofale... smile
        mleka nie podgrzewam w mikrofali bo pije tylko z butli raz dziennie- nad ranem więc woda stoi w podgrzewaczu i robie zawsze na świeżo. pozatym Ala je same "dorosłe" rzeczy więc w pewnych wypadkach mikrofala jest naprawdę niezastąpiona.no chyba że dopiero co ugotuje to podaje gorace z "gara" wink
        także bez jaj z tymi obawami, myślę że mikrofalówka nie taka straszna wink
      • kasiulkkaa Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 14:00
        >uważam że trzeba sobie życie ułatwiać.
        A co z dzieckiem i jego dietą?

        Nie, nie używam. Nie znoszę wysuszonego w mikrofali jedzenia.
    • eter.nal Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 13:29
      ale podgrzanie obiadu na gazie wcale nie zajmuje dużo czasu. ta minuta czy dwie mnie nie zbawi.
      mikrofali nie mam i nie zamierzam bo skoro opinie są podzielone i nie do konca wiadomo to się obejdę
      • eter.nal Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 13:32
        anna fv ja robię tak ze nie nakładam całego talerza tylko trochę, reszta zostaje np na patelni pod przykryciem i czeka i jest długo ciepłe
        • marta.krasnik Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 14:28
          Ja używam do podgrzania obiadków, a teraz też i do szybkiego podgrzania wody do mleka bo wczoraj podgrzewacz padłsad
          • bootylicious1985 Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 15:59
            ">A co z dzieckiem i jego dietą? "
            ale nie rozumiem pytania...bo w jaki sposób szkodzę dziecku i jego różnorodnej diecie jeśli czasem podgrzeję mu przygotowany wcześniej obiadek, albo podgrzeje picie bo zrobiony pół godziny wcześniej kubek herbatki z którym non sto łazi i popija już się zrobił zimny??
            trochę dla mnie śmieszne te uprzedzenia mikrofalówkowe. oczywiście nie mówię o "gotowaniu" jedzenia tak wogóle używając mikrofali bo mimo zapewnień producentów że: "można" i że "pyszne i że super" to jak dla mnie mikrofala służy tylko do podgrzewania i kropka smile
            • mammamia1000 Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 18:54
              mam i podgrzewacz i mikrofalę i używam głownie mikrofali. Podgrzewacz tylko w samochodzie w długiej trasie jeśli w knajpie nie mają mikrofali smile
              Jednak mleka nie podgrzewam, podgrzewam wodę i dopiero dodaję mleko w proszku.
              A do deserków, bobofrutów i innych papek nie wiem czy jest coś lepszego smile
            • anna_fv Re: mikrofalówka-tak czy nie? 18.01.11, 19:09
              Ja też nigdy nie gotuję, tylko podgrzewam ale i tak mam wątpliwości.

              Niektórzy twierdzą, że jedzenie z mikrofali traci swoje wlaściwości, bialka zmieniają strukturę itd mogąc w ten sposób stawać się wręcz szkodliwe. Nie do końca przemawia do mnie ta teoria, bo logicznie patrząć mikrofale wprawiają tylko w ruch cząsteczki wody, a energia tych cząsteczek przekazywana jest do ogrzewanego pokarmu, więc nie powinno się nic dziać z jedzeniem, ale ... no wlaśnie ale ... jaka jest prawda nigdy czlowiek się nie dowie.
              • mama-cudownego-misia Re: mikrofalówka-tak czy nie? 19.01.11, 08:01
                U nas stoi już 8 lat nigdy nie użyta. Mąż się boi, ze żarcie będzie rakotwórcze, a ja zgubiłam instrukcję i nie wiem, jak tego używać tongue_out
                Ale faktem jest, ze to wygodne i przy dzieciach ostrzeżenia dotyczą głównie tego, że podgrzewa się nierównomiernie - w środku może być bardzo gorące, a po brzegach zimne, więc istnieje ryzyko oparzenia.
    • kicius_85 Re: mikrofalówka-tak czy nie? 20.01.11, 12:36
      ja uzywamsmile wlasnie podgrzewam obiadki jak przez dlugie jedzenie stygnasmile
      np jakies deserki w sloiku ktore przynosze ze spizarni i sa zimne
      ogolnie uzywam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja