Pytanie (o rączki) do mam dzieci z diplegią

19.01.11, 13:59

Witam,
W tej chwili maluch ma 16 m-cy (13 kor) i wstepna diagnoze MPD w postaci diplegii. Nie siedzi sam, nie czworakuje ale chodzi trzymany za rączki. Generalnie w nóżkach jest znacznie mniejsze napiecie niz w raczkach. Łapki sa zacisniete w piastki, nie chwyta zabawek, ubieranie/rozbieranie to koszmar gdyz przy okazji mały ma przeczulice, nadwrazliwosc na dotyk i zwija sie w "kólke".
Napiszcie prosze czy u Was w podobnych przypadkach kiedy nóżki znacznie wyprzedzały rączki uadło sie jej jakos wycwiczyc? Czy jest szansa ze maluch bedzie kiedys samodzielny, czy bedzie umiał sie ubrac, sam zjesc?
Z góry dziekuje i pozdrawiam!

    • fredka666 Re: Pytanie (o rączki) do mam dzieci z diplegią 19.01.11, 15:00
      hej.my mamy hemiplegie-prawa strona ciała porażona.synek niechodzi jeszcze ale już siedzi ,pełza i zaczyna czworakować.ma 14 miesięcy.prawej rączki prawie wogule nieużywa -chociaż ostatnio zauważyłam że częsciej.a słyszałaś o wstrzykiwaniu botoksu?nas to chyba czeka jak pawełek zacznie chodzić.botoks podobno można też wstrzyknąć w rączkę.
    • fredka666 Re: Pytanie (o rączki) do mam dzieci z diplegią 19.01.11, 16:35
      lusjana ,zapytaj się na rehabilitacji(chyba chodzicie?)o kinesiotejpy.to takie plastry zmniejszające napięcie mięśniowe.mój synek ma naklejane na nóżki ale tez naklejam mu na rączke -wtedy palce dostają impuls i łapka się otwiera.
      • lusjana30 Re: Pytanie (o rączki) do mam dzieci z diplegią 19.01.11, 20:57
        Hej!
        Dzieki za odpowiedz. Tak, słyszałam o botoksie i o plastrach ale nie wiedziałam, ze moga pomóc w zmniejszeniu napiecia. Napisz w którym miejscu sa naklejane. Chodzimy na reh codziennie (NDT) narazie probujemy raczki jakos wycwiczyc ale idzie bardzo powoli, szczególnie lewa łapka jest słabsza. Gdyby nie to ze zostaje z tyłu maluch dawno by juz pełzał i czworakował. Botoks jakos mnie przeraza. Ale z innych metod obnizania napiecia moge polecic gipsy, mały miał juz raz i w marcu kolejne mam wiec cicha nadzieje ze wzmocni sie w osi i łapki puszcza...
        • fredka666 Re: Pytanie (o rączki) do mam dzieci z diplegią 20.01.11, 12:08
          ciężko wytłumaczyć mi jak są naklejane ale spróbuję.na rączkę naklejam plaster na dłoń przy kostkachzaczynając i naciągam go do góry (w kierunku łokcia).nogi obkleja mu rehabilitantka.może wrzuce jutro zdjęcia rączki i nóżek obklejonych.co do batoksu to też się boję .jak moj synek zacznie wstawać to mamy jechać do Zagórza na analize chodu i tam zadecydują.po botoksie gipsy na dwa tygodnie zakładają.może warto .ale też się zastanawiam.tak się śmieję że to raczej mi by się botoks przydał a nie synkowi.hihihi.
    • beataklaudia Re: Pytanie (o rączki) do mam dzieci z diplegią 20.01.11, 20:10
      Witaj,
      Przede wszystkim to Twoje dziecię raczej ma hemiplegię , a nie diplegię - tak by z definicji wynikało...diplegia - przeważa porażenie kończyn dolnych na górnymi, hemiplegia zazwyczaj bardziej zaznacza się w kończynach górnych niż dolnych...ale tak na prawdę to bez znaczenia smile Masuj rączki, dmuchaj w otwarte dłonie, plastry jak się je umiejętnie naklei też nie zaszkodzą ale przy silnej spastyce i niewiele dadzą. Pluskajcie rączkami w wodzie, dotykajcie różnych struktur, siano, trawa, zanieś dziecko do piskownicy smile w lecie smile nie grzebie w piasku, bawi się ciastem itp...to tak z doświadczeń mamy 7-latki z mpdz..nam udało się wiele wyćwiczyć...Klaudia całkiem przyzwoicie je samodzielnie i jest coraz lepiej, z ubieraniem się...hmmm...tak sobie bluzkę, spodnie ściągnie...ale guzika nie rozepnie, rajstop raczej nie założy - jeszcze nie smile Najgorzej idzie z pisaniem czy rysowaniem...chyba jednak odpuścimy sobie pisanie ręczne i przejdziemy na komputer...bo masakara...i tracimy za dużo energii na to smile W każdym razie ćwiczcie rączki jak najwięcej, im więcej teraz wyćwiczycie tym lepiej póxniej smile POzdrawiam, Beata
Pełna wersja