Sildenafil (wiagra) wcześniak

23.01.11, 21:17
Zwracam się z prośbą o informacje od rodziców których dzieci były leczone sildenafilem (wiagrą).
Mój synek wcześniak z powodu nadciśnienia płucnego od 3 dni dostaje ten lek, nie ma wady serca lecz przetrwałe nadciśnienie płucne i dysplazje.Mały przez nadciśnienie nie radzi sobie z oddychaniem i ma bardzo słabą saturację.Bardzo proszę napiszcie ile u was trwało leczenie,jak szybko nastąpiła poprawa od podania leku.
    • solania123 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 23.01.11, 22:04
      Witam,

      jestem mamą Antka- obecnie 2 latka. U mojego synka stwierdzono nadciśnienie jak miał chyba ok. 4 miesięcy ur., przy okazji zapalenia płuc.
      Od razu włączono mu sildenafil i chodziliśmy co ok. 2 miesiące do kontroli do kardiologa, który decydował na bieżąco o dawce leku na podstawie usg. Na początku leczenia trzeba zrobić dziecku również ekg, aby sprawdzić tzw krzywą QT ( chyba tak to się nazywa), bo od tego wyniku zależy, czy sildenafil można dziecku w ogóle podać.

      Antek, zanim rozpoczęliśmy leczenie, miał bardzo duże problemy z oddychaniem ( oprócz nadciśnienia oczywiście również dysplazja)- nie mogliśmy ćwiczyć Vojtą, bo siniał przy każdym ćwiczeniu, więc przeszliśmy na bobaty- nasza kardiolog stwierdziła, że dzieci z dysplazją, nie mogą w ogóle ćwiczyć vojtą, bo to za bardzo męczące ćwiczenia dla nich. Antek nie mógł nawet wypić butelki mleka, gdyż tracił oddech i co 2-3 łyki musieliśmy robić przerwę.
      Po włączeniu leku stopniowo sytuacja się polepszała. Leczenie u nas trwało około roku, ale z tego co wiem, różnie może to wyglądać, gdyż wszystko zależy od stanu dziecka i od tego jak reaguje na leki.
      Ja byłam załamana, jak się dowiedziałam o nadciśnieniu, zaraz poczytałam w necie, że choroba jest bardzo ciężka i różnie może się skończyć, jednak nie ma się co nakręcać- najlepiej pytać lekarza prowadzącego o wszystkie wątpliwości, gdyż nadciśnienie u dorosłych jest bardzo groźne a u dzieci- nadciśnienie, które jest wynikiem dysplazji w 90% można wyleczyć- potrzeba tylko czasu- zobaczycie, że będzie dobrze. Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania, to chętnie pomogę, bo wiem, że nie ma na forum zbyt wielu mam, których dzieci dotknięte są tą chorobą.
    • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 23.01.11, 22:57
      Solania
      Bardzo dziękuje za odpowiedz,strasznie się podłamałam czytając w internecie o nadciśnieniu płucnym.Mój synek urodził się w 27 tc przeszliśmy już wiele i teraz nadeszło kolejne załamanie na które nie mam już sił...Jaś od kilku dni oddychał samodzielnie bez tlenu jednak saturacja była taka sobie w granicach 85-90 w piątek przeszedł do łóżeczka a w sobotę zastałam maluszka z maseczką i tlenem leżącą w okolicy buzi podobno miał liczne spadki saturacji.W czwartek synek miał robione badania i wtedy wyszło nadciśnienie.Nasza wspaniała pani doktor od razu zareagowała jak zawsze i zaleciła małemu sildenafil.Dzisiaj rozmawiałam z panią doktor która miała dyżur uspokoiła mnie trochę i powiedziała że potrzebujemy troszkę czasu aż lek zacznie działać i ciśnienie powinno ustąpić a oddech polepszyć się.
      Martwię się bo zamiast poprawy dziecko znowu potrzebuje tlenu a tak długo walczyliśmy aby go odstawić,widzę po synku że ciężko mu się oddycha i czekam niecierpliwie kiedy ta wiagra zacznie działać mam nadzieję że to kwestia kilku dni.
      • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 23.01.11, 23:52
        U nas tez były ogromne problemy z plucami. Piotrek pod tym wzgledem był jednym z najbardziej chorych dzieci w szpitalu na Karowej, tez walczylismy miesiacami o zejscie z tlenu i tez mielismy po drodze nadcisnienie plucne. Straszyli nas, ze sildenafil bedziemy dawac jeszcze dlugo po wyjsciu ze szpitala, ale okazalo sie, ze wystarczyly 2 tygodnie, odstawili nam przed wyjsciem i juz nigdy nie mielismy tego problemu. Bądz dobrej mysli!!! jesli rodzilas na Karowej to zapytaj o mojego syna, powiedza Ci, ze jak on wyszedl z dysplazji, to kazdy wyjdziesmile
        • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 10:01
          Witam
          Jesteśmy na Karowej,wielkie szczęście że mogłam tam urodzić swoje dziecko bo opieka neonatologów i pielęgniarek jest tam bardzo dobra a nasza doktor prowadząca wspaniała i mam do niej ogromne zaufanie.Plan naszej doktor jest taki aby za dwa tyg zrobić kolejne badanie i lek odstawić.
          Właśnie zbieram się i jadę zaraz do szpitala z duszą na ramieniu, proszę napisz mi po jakim czasie od podania sildenafilu u Piotrusia nastąpiła poprawia w oddychaniu i parametrów saturacji.

    • misiekjasiek Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 13:33
      Witaj,
      my jesteśmy przed podjęciem decyzji, czy włączyć Sildenafil - zadecyduje EKG i ECHO za 2 tyg. Synu ma skończone 15 m-cy, grozi nadciśnienie płucne, w tej chwili jest spora nadczynność prawokomorowa (?)
      Jest po respi, tlenie, dysplazyjny, non stop na inhalacjach. Stan płuc bez poprawy. Wcześniej parę miesięcy podawany Spironol, odstawiony przez neonatologa bez konsultacji z kardiologiem i w tej chwili ścisła kontrola, nie wiem, co dalej. Szczerze mówiąc, jestem przerażona.
      Słyszałam, że leczenie jest długotrwałe.
      -----
      Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
      31 tc, ur. 17.10.2009 r.
      • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 16:51
        Pewnie waszą prowadzącą jest dr Liszewska? Ona uratowała zycie mojego Piotrusia, wiec pozdrow ją koniecznie ode mnie! Jak powiesz o Piotrusiu z ciężką dysplazją, to bedzie od razu wiedzila o kogo chodzi. A co do viargy, my mielismy podawana kilkakrotnie, ale ost razem jakies 3 tyg i wtedy pomoglo, odstawilismy przed wyjsciem ze szpitala i nigdy wiecej nie podawalismy juz. Dysplazja osłuchowo zniknęla ok roku urodzeniowego, ale od wyjscia z Karowej jeszcze lądowalismy w czd z powodu zap pluc i mielismy problemy z kortyzolem, hormonem produkowanym przez nadnercza, wiec mimo tylu przjesc i tak ładnie sie wycofała. Ile wazył Jas? Piotruś miał 660gsmile
        • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 20:32
          Czytałam na forum jakiś czas temu o twoich dzieciach, z tego co pamiętam Jaś wyszedł do domu z tlenem.Kiedy u twojego synka rozpoznano nadciśnienie płucne?czy było to jeszcze w szpitalu czy wyszło w trakcie kontroli w poradniach?Też jestem przerażona i czekam aż lek zacznie działać.Dzisiaj mój Jaś wrócił do inkubatora nie radził sobie z oddychaniem,znowu ma tlen 24% i zwiększono mu dawkę sildenafilu a ja wysiadam już psychicznie.
          Dzisiaj usłyszałam też że lek jest bardzo dobry ale nie na wszystkie dzieci działa.

          mmr09
          Jaś urodził się w 27 tyg hipotrofia z wagą 720g na oitn spędziliśmy 56dni,teraz na patologi jesteśmy już 3 tygodnie i jedyny wielki problem to oddychanie.Mały waży 2400kg i jest chyba największym dzieckiem na sali pomarańczowej.Kruszynki po kilo z groszem są na własnym oddechu i tylko waga trzyma je w inkubatorze a my nie możemy zaskoczyć.
          Jakiś czas temu na karowej oddziały oitn i patologi zamieniły się zespołami lekarzy, jedni przeszli na dół a drudzy na górę.Nas prowadzi Dr.Bober najpierw na oitn a teraz na patologi.
          Pani doktor jest wspaniałym lekarzem i bardzo serdecznym człowiekiem ratowała życie Jasia gdy było bardzo żle.Dr. Liszewska obecnie jest na oitn więcej rozmawiałam zawsze z Dr.Majewską która też jest teraz na oitn.
          Jak rozwija się twój synek czy udało wam się zapomnieć o tych wszystkich złych rzeczach jakie przeszliście?
          • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 20:48
            Tak znam dr Bober i Majewska tez, dr Bober tez bardzo duzo zrobila dla Piotrusia. wiesz co my naprawde wiele przeszlismy bo na respiratorze bylismy 63dni, potem na tlenie dluuugo, potem znow na cepapie, potem na tlenie, u nas nawet po 5mcach sama profesor mowila, ze nie ma szans zeby Piotrek zyl...ale dał rade, a naprawde jest rekordzista Karowej i podobno pierwszym dzieckiem, ktore przezylo z takimi plucami...ale na szczescie nie mial wylewów i wspaniale sie rozwija, o dysplazji dawno zapomnielismy, naprawde nie mamy wiele wiecej problemow niz mają moje znajone z donoszonymi dziecmi i oczywiscie, mam nadzieje, ze tak bedzie dalej, rozwoj fizyczny super, psychiczny tez, słyszy dobrze, widzi dobrze, nie choruje wcale. Tylko chudzielec i niejadeksmile
            A czy da sie zapomniec? Mysle, ze nie da sie, choc jak wszystko uklada sie dobrze to na pewno łatwiej i lzej sie to przezywa. Ja po prawie poltora roku od porodu wrocilam 3tyg temu do pracy i to tez dalo mi duzo dystansu. Piterek jest na co dzien z babcia i nie ma z nim praktycznie wiekszych problemow. uda wam sie, zobaczysz, za rok zupelnie inaczej bedziesz patrzec na to wszystko, ale jeszcze troche przed Wami, moze rehabilitajcia, mnostwo wizyt, byc moze jeszcze jakies mniejsze niespodzianki. ale macie duze szanse zwłaszcza dzieki temu, ze znalezliscie sie na Karowej. A synek miał wylewy?
            • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 20:53
              Czy ty jesteś mamą Piotrusia Rycerza?
              • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 21:23
                taksmile czytałas nasza historie?
                • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 21:53
                  Tak,kilka razy czytałam i nie raz płakałam czytając.
                  Targały mną te same uczucia, jakbym siebie słyszała.
                  Wasza historia podtrzymywała mnie na duchu i czasami mówię do Jasia że jest dzielnym rycerzemsmile Jakieś takie podobieństwo odnalazłam w waszej historii bo przechodziliśmy z Jasiem równie krytyczne chwile i też słyszałam że płuca są tragiczne,jednak u nas nie było tylu strasznych momentów.Jaś też jest długo wyczekanym dzieckiem,cudem udało mi się zajść w ciążę dzięki iui i wszystko było dobrze aż pojawiło się nadciśnienie.Nie mieliśmy wylewów ale wszystkie inne przypadłości nas nie ominęły na czele z sepsą,sterydami i respiratorem trzęsiawką.
                  • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 22:24
                    Milo mi, ze nasza historia podtrzymuje Was na duchusmile Trzęsiawką sie nie martw, my mielismy jeszcze bottala zamykanego chirurgicznie, laser na retinopatie, potem niedobór kortyzolu i zapalenie pluc, z ktorym wyladowalismy w czd, ale wszystko sie skonczylo- plucka ruszyly, kortyzol sie wyrownal, wzrok ma super, serduszko podobno jak dzwonsmile Takze widzisz z jakich dramatow da sie wyjsc obronną ręką. Moja ukochana lekarka z Karowej czyli dr Rudzińska zawsze nam powtarzala, ze najwazniejsza jest glowa i to ze nie bylo wylewów i tego sie zawsze trzymałam, to dawalo mi nadzieje i nie zawiodłam sie! Jesli nie mieliscie wylewów (choc i z tym wczesniaczki chocby z tego forum, sobie radza) to najwazniejsze, wszystko inne powolutku sie ulozy. Musisz tylko nastawic sie na to, ze rzeczywiscie to trwa, ale co wazne: kazdy dzien działa na waszą korzysc! Nam wszystkie problemy skonczyly sie ok roku korygowanego i z perspektywy czasu uwazam, ze to wcale nie byla tak wielka cena za bycie mama takiego cudownego człowiekasmile


                    • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 24.01.11, 22:30
                      a tak obecnie wyglada Piotrus:

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ce/ph/nrwn/UL7bGbUlxiCKG4iJbB.jpg

          • misiekjasiek Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 25.01.11, 10:02
            U nas problemy są z Michałkiem.
            Nadciśnienie w szpitalu "groziło", więc leczenie nie było włączone, jedynie Spironol. Przy wypisie nie było słowa o kardiologu, dopiero na majowej wizycie w poradni patologii zasugerowano, że mamy się tam udać.
            -----
            Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
            31 tc, ur. 17.10.2009 r.
            • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 25.01.11, 17:24
              Mmr09
              Cieszę się że Piotruś tak wspaniale się rozwija i mimo tych wszystkich przeżyć jest radosnym chłopcem.Masz super synka aż miło popatrzeć i ma śliczne oczkasmile

              MisiekJasiek
              Jak objawia się problem nadciśnienia u Michałka?
              U nas pani kardiolog która robiła badanie Jasiowi mówiła że przez to nadciśnienie synek ma problem z oddychaniem.Może u Michałka było podobnie i może dlatego też tak długo potrzebował tlenu.

              A ja wróciłam dziś wcześniej z szpitala,jestem bardzo przemęczona i obiecałam sobie że idę dziś wcześniej spać i nie zadręczam się.Dobra wiadomość, dzisiaj było usg główki i jest bardzo dobrze.Z oddychaniem bez zmian tlen do inkubatora 24% saturacja 85-90 czasami jakiś poryw do 92.Pani doktor mówi że daje Jaśkowi jeszcze czas jakieś 3 tyg na poprawę w oddychaniu z kuracją sildenafilem.Jeszcze w tym tyg przyjrzy się dokładnie jego płucą i zrobi rentgen.Sam mechanizm oddychania oceniła dobrze ale płuca nie wyglądają najlepiej.
              Mmr zamęczę cię,proszę napisz mi czy ta saturacja poprawiała się u was stopniowo tzn. każdego dnia była lepsza,większa czy nagle któregoś dnia była znacząca poprawa? Czy Piotruś był wtedy na tlenie jak dostawał sildenafil.
              • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 26.01.11, 16:18
                Hej! Ja też jestem mamą dzieciaczka z Karowej, który nie chciał odychać samodzielnie przez ponad 3 mies! Co prawda na respiratorze "tylko" trzy tyg. ale potem uwiesił się na Cpapie i zostało mu tak na długi czas. Potem był jeszcze tlen do inkubatora (był już wtedy taki duży, że ledwie się w tym inkubatorze mieścił...), potem tlen do łóżeczka. Też brał wiagrę, ale bardziej przerażały nas sterydy. Ile dostaliście do tej pory sterydów i jakie są ew. dalsze plany? Naszego Wojtka też prowadziła dr Bober na OITN i naprawdę można jej w 100% zaufać. Podejmowała kluczowe dezyzje w przypadku naszego małego, inni lekarze czekali na jej opinie np. w kwestii sterydów. Dzisiaj Wojtek ma prawie półtora roku, uwielbia się wspinać, tańczyć, ględzić przez telefon i zmieniać kanały w TV smile Problemy z oddychaniem okazały się możliwe do pokonania smile
                • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 26.01.11, 19:37
                  Wasze pozytywne historie podtrzymują mnie na duchu-Dziękuję.
                  U nas z oddychaniem było bardzo podobnie na respiratorze Jaś był łącznie 10 dni a następnie in fan flow cpap i tlen do inkubatora.Ostatnio 4 dni był na oddechu własnym bez tlenu i przeszedł do łóżeczka a teraz znowu jest w inkubatorze z tlenem 23% dzisiaj i saturacją 85-91max.
                  Wiewiórko mój synek też jest już duży 2500kg je po 50ml mleka i też dziwnie w tym pudełku wygląda a 9 lutego będzie miał 3 miesiące.Dr Bober jest cudowna i też ufam jej w 100% jest najlepszym neonatologiem na karowej i zrobiła dla nas już tyle dobrego.Pani doktor prowadziła Jasia na oitn a jak odchodziła na patologię powiedziała że czeka na nas na górze i teraz opiekuje się nami nadal.Jeśli chodzi o sterydy to jesteśmy po dwóch kursach niestety i wczoraj pani doktor powiedziała że daje Jasiowi czas z wiagrą ale jeśli będzie taka konieczność dostanie trzecią dawkę sterydów.Pani doktor powiedziała że to ostateczność i zrobi wszystko aby mały sterydów nie dostał.Boże jak ja lubię czytać że te małe kruszynki tak pięknie rosną dużo zdrówka dla Wojtusiasmile Proszę napisz mi jak to było u was z tą wiagrą czy zadziałała i po jakim czasie stopniowo poprawiała się saturacja czy nastąpiła nagle poprawa.Jak było u was z sterydami?
                  • misiekjasiek Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 26.01.11, 22:51
                    NAdciśnienie wg mnie przebiegało bezobjawowo, w ogóle było na początku abstrakcyjne. Wychodziło tylko na EKG, czyli prawokomorowa niewydolność serca.
                    Ale od jakiegoś czasu widzę, że się szybciej męczy i wtedy ma duszności, częściej się kładzie i odpoczywa, ma przyspieszony oddech. No ale teraz to już duży facet jest.
                    W szpitalu lekarze skupiali się przede wszystkim na płucach=dysplazji.
                    Nic więcej nie mogę napisać, u nas leczenie przebiegało inaczej. Czekam na wizytę u kardiologa i zobaczymy...
                    -----
                    Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                    31 tc, ur. 17.10.2009 r.
                    • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 13:33
                      Est, może to co napiszę nie zabrzmi zbyt optymistycznie, bo u nas też ładowali wiagrę licząc na to, że unikniemy sterydów (trzecich) i nie udało się. Sytuacja utknęła w martwym punkcie, mały ciągle na tlenie, za duży do inkubatora, w dodatku ewidentnie się w nim nudził, ryczał co chwilę. Było naprawdę ciężko. Lekarze czekali na powrót dr Bober (miała chyba urlop w tym czasie) i jej decyzję w sprawie sterydów. Jak tylko wróciła, od razu zarządziła, że mały dostaje sterydy i jedzie do domu. I faktycznie, po tych trzecich sterydach wreszcie ruszylismy do przodu i po 3 - 4 tyg od jej decyzji mieliśmy wypis.
                      Straszliwie bałam się sterydów, lekarze z patologii nas straszyli konsekwencjami, ale patrząc na mojego Wojtka widzę, że nie było się czego bać!! To nie są sterydy starej generacji, ładowane w 21dniowych sesjach, w dodatku lekarze z Karowej naprawdę podają je w przemyślany sposób. Piotruś, sąsiad naszego Wojtusia też je dostawał i sama widzisz jak się ładnie rozwija! Miej zaufanie do lekarzy i myśl pozytywnie, chociaż wiem jakie to trudne. Jakbyś miała potrzebę sie wygadać, to pisz, na forum lub na priv.
                      • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 13:38
                        Dodam, że po wyczekiwanym zejściu z cpapu, tlen do inkubatora był powyżej 30%, najczęsciej ok 37%, 23% wydawało się dla mnie nieosiągalne! Nie udawało się zejść niżej, sterydy okazały się jedynym rozwiązaniem.
                        • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 20:08
                          wiewiorka76 napisała:

                          > Dodam, że po wyczekiwanym zejściu z cpapu, tlen do inkubatora był powyżej 30%,
                          > najczęsciej ok 37%, 23% wydawało się dla mnie nieosiągalne! Nie udawało się zej
                          > ść niżej, sterydy okazały się jedynym rozwiązaniem.
                          Sterydy dają szybki efekt,rzeczywiście sporą ilość tlenu potrzebował Wojtek.
                          Rozumiem że po tej trzeciej serii ruszył mocno do przodu i problemy się skończyły a saturacja piękna 97.Matko ten pulsoksymetr to mnie będzie chyba prześladował do końca życia.
                      • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 19:54
                        Misiek Jasiek
                        Napisz po wizycie u kardiologa.

                        Wiewiórka,dziękuje bardzo mi pomagają wasze doświadczenia chyba trochę mniej panikuje odkąd wspieracie mnie swoimi przeżyciami.
                        Boję się tych sterydów strasznie ale jak piszesz nie taki diabeł straszny i Wojtek jest tego dowodem. Chciałabym aby moje dziecko ruszyło do przodu i zaczęło normalnie oddychać a jak sama wiesz bez tego stoimy w miejscu.Mam doła bo zbliża się termin porodu (4 luty) a my nie jemy butlą i siedzimy w inkubatorze.Dużo mniejsze maluchy póżniej urodzone radzą sobie znacznie lepiej a mi serce pęka jak patrze na Jasia.Dzisiaj jak przyszłam o 11 30 miał zakręcony tlen, saturacja słabiutka 83,84 i spadki co jakiś czas do 78,79 sam się podnosił ale alarm wył co chwila a ja stres.Pózniej jakby trochę lepiej, nie spadał ale saturacja w granicach 85-88.
                        Jutro będzie tydzień jak bierze sildenafil i mam wrażenie że on nie działa, chyba że jest jeszcze za wcześnie i organizm musi się nasycić tym lekiem.W tamtym tyg jak synek trafił do łóżeczka też miał taką marną saturację a po 4 dniach pogorszyło mu się że znowu potrzebny był tlen i inkubator.Dobra wiadomość wczoraj był okulista retinopatia 2+ cofa się kolejna kontrola za 4 tyg.
                        • misiekjasiek Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 20:27
                          est-ii, czy Twój Jaś ma dysplazję?
                          Czy problem z tlenozależnością wynika tylko i wyłącznie z nadciśnienia płucnego? (chociaż tak naprawdę jedno z drugim powinno się wiązać).
                          Michał spędził na respi 32 doby, potem cpap i długo tlen - do samego wyjścia z macierzystego szpitala przebywał w łóżeczku ale pod budką tlenową, każde wyjęcie kończyło się spadkiem saturacji do 40-50, sinicą. Dodam, że niezły był z niego klocek i w tej budce się nie mieścił. W 57. dobie przewieziono go do szpitala, w którym uczyłam się obsługi koncentratora i reagowania w przypadku bezdechów - do domu wyszliśmy z tlenem. Długo go potrzebował, ale w końcu się udało.
                          Jaś też był tlenozależny, dosyć długo musiał mieć pod noskiem rurkę z tlenem. Ale w końcu sam doszedł do siebie i nie potrzebował.
                          Wspomaganie lekami przy tlenozależności bez objawów infekcji polegało na tylko i wyłącznie na inhalacjach. Sterydy mieli podane wcześniej, w pierwszych dobach + Michał żyje dzięki kuracji tlenkiem azotu.
                          Natomiast Spironol (obniżający ciśnienie) czy jakiekolwiek leki na serce były "dodatkowe". Viagrę włączymy do leczenia, bo w tej chwili Michał ma sporą niewydolność prawokomorową.
                          Ale tak naprawdę przy tlenie leczenie w pierwszej kolejności polegało na leczeniu płuc a nie serca. Bo to one są przyczyną problemów z pikawą. Tak mi to w każdym razie tłumaczyli, jak pytałam podczas ostatniej wizyty (a propo problemów kardiologicznych).
                          Acha, jeszcze jedno. W pierwszych dobach pomimo respiratora na maksa, 100% tlenu Michu miał saturację na poziomie 50-60, włączono Pentaglobin. Podejrzewali przewodozależną wadę serca i dali też Prostin, ale nie było poprawy i wyłączyli go z leczenia.

                          Nie wiem po co ten mój wywód, chyba po to, żebyś est-ii się nie martwiła, bo pomimo leków dziecko nie jest gotowe na oddychanie bez małego wsparcia. Musisz mieć dużo cierpliwości i być dobrej myśli.
                          -----
                          Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                          31 tc, ur. 17.10.2009 r.
                          • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 21:13
                            Jaś ma dysplazję i nadciśnienie płucne.Kardiolog mówiła że nadciśnienie dodatkowo powoduje problem z oddychaniem.Jaś też miał budkę tlenową w łóżeczku tego dnia w którym wrócił do inkubatora.Strasznie to wyglądało mały ledwo się pod nią mieścił i uderzał rączkami w plastik ani go dotknąć,pogłaskać po główce czy potrzymać za rączkę.Siostry uznały że lepiej mu będzie w inkubatorze i lepiej będą mogły kontrolować podawanie tlenu.Jedna pielęgniarka mówiła mi że czasami się zdarza że dzieci wychodzą do domu z tlenem przez hospicjum co mnie dodatkowo dobiło.Wiem że walczyłaś z tlenem i szybko odzwyczaiłaś Michasia, tylko ja jakoś nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w domu po prostu bałabym się że nie poradzę sobie.
                        • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 21:48
                          Kochana, świetnie Cię rozumiem! Pamiętam jak mnie to przerażało, kiedy patrzyłam na mojego zainkubatorowanego Wojtka, takiego wielkiego przy innych, samodzielnie oddychających kruszynkach. Wydawało mi się, że się to nigdy nie skończy. Termin miałam na 13 listopada, mały był jeszcze na tlenie na pewno, tyle że nie pamiętam teraz czy w łóżeczku czy w inkubatorze. Bardzo bałam się tego dnia, bałam się, ze będę przeżywać i podwójnie się dołować. W sumie nie zdążyłam - pojechałam na zakupy i wjechałam w faceta, na szczęście doszło tylko do lekkiej stłuczki. Nie ma to jak temat zastępczy smile A z oddychaniem to jest tak, że niestety trzeba czekać. Super, że nie macie wylewów, my mieliśmy tylko I/II st. i to mnie trzymało przy życiu.
                          • misiekjasiek Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 22:14
                            Dla mnie tlen był mega stresujący, ale tylko raz ryczałam jak się pulsoksymetr zepsuł i odcięli prąd, więc nie jest tak źle wink
                            Słuchaj, saturację Jaś ma piękną. Nie martw się. Chłopak musi dojść do siebie, daj mu trochę czasu. Najważniejsze, żeby teraz nie przyplątała się infekcja. Mój Jaśko przy spadkach saturacji do 80-75 doszedł do siebie po 2 tygodniach.
                            Michał pod budką był długo, 3 tygodnie. Nie mieścił się, płakał, ale każde wyciągnięcie kończyło się nieciekawie. Gdyby miał saturację 80, byłoby święto! Budkę miał zatykaną pieluchą, bo nawet przy małym wylocie przestawał oddychać. Nie był kąpany, ubierany z rurką w nosie, karmiony samodzielnie pod budką. Także nie mogłam go nawet dotknąć. Dopiero wyjazd do innego szpitala i kaniule donosowe dały mi możliwość trzymania go na rękach. Trudny to był czas, ale jak trzeba to trzeba. Bałam się własnego dziecka a on patrzył na mnie jak na kosmitkę.
                            Ja wtedy miałam Jaśka w domu, wyszedł 2 tygodnie szybciej do domu. W tym czasie zabronili odwiedzin z powodu grypy, więc Michałka widziałam tylko 2 razy i to krótko. Myślałam, że zwariuję.

                            -----
                            Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                            31 tc, ur. 17.10.2009 r.
                            • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 27.01.11, 23:46
                              Przepraszam, nie zaglądałam ost, ale co do wiagry to u nas tez nie było jakiejs super poprawy i tez dostalismy trzecie sterydy a pozniej nawet w minimalnej dawce czwarte, z tego co pamietam. I tak jak pisze Wiewiorka, sterydy nie sa tak straszne, oczywiscie dziecko moze miec w wieku szkolnym dysgrafie np poprzez mikrouszkodzenia w mozgu ale błagam co to za problemsmile Ja byłam tępak z matmy i zyjesmile I słuchaj moj Piotrek był w szpitalu 5,5 mcy i ja tez myslałam, ze to sie nigdy nie skonczy, widziałam jak inni wychodza do domu a my wciąż tam tkwimy, ale uwierz potem szybko sie zapomina.
                              U nas w ogole okazało sie po wyjsciu, ze Piotrek ma zerowy poziom kortyzolu (odkryli to w czd) a ten hormon jest niezbedny do walki z infekcjami, potem sie sam wyrownał na szczescie, ale przez jakis czas mogl tez sie przyczyniac to problemow oddechowych (kortyzol produkowany jest przez nadnercza i jego brak w przypadku infekcji grozi nawet smiercią)
                              Ale to co mowią dziewczyny i ja tez kiedys pisałam- nasze dzieci potrzebują czasu, naprawde kazdy dzien działa na korzysc twojego synka. U nas była tragiczna dysplazja, zapytaj dr Bober o Piotrusia Torańskiego, podobno nikt wczesniej z taka dysplazja nie przezyl. Ale gwarantuje Ci, ze jak dostanie 3cia dawke sterydów to bedzie ok i wyjdziecie do domu. A plucka na szczescie jak juz sie zaczna regenerowac to potem szybko idzie. U nas było tragicznie z plucami a teraz dawno nikt nie pamieta o dysplazji. Wiadomo jej pozostałosci sa , ale nie mają znaczenia . Piter calutka zime ani razu nie chorował. Jest mega sprawny fizycznie, tylko mikrus i niejadeksmile
                              • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 28.01.11, 09:31
                                Nawet nie wiecie ile pozytywnej energii dają mi wasze posty.Dziękuje wam serdecznie.
                                Teraz już nie przerażają mnie sterydy i wiem że jeszcze trochę i będziemy w domu, nie ma innej opcji.
                                A Piotrusia to ja znam z oitn na tablicy w korytarzu są podziękowania od wassmile
                                • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 28.01.11, 20:07
                                  Jak maleństwo dzisiaj?
                                  • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 28.01.11, 20:50
                                    Dziękuje,Jaś radzi sobie bez tlenu ale saturacje ma marną między 80-87 w czasie jedzenia faluje między 78,79 a 82 i do tego czasami spada mu tętno.Pulsoksymetr wyje najczęściej u nas bo wszystkie inne dzieci na naszej sali mają piękne saturacje między 94-99.
                                    Dzisiaj się kangurowaliśmy ale mały nie był zadowolony bo się wiercił i stękał do tego ciężko oddychał i furczało mu w nosku.Ta diabelna dysplazja pewnie daje znać o sobie.
                                    Ciężko mi ale pocieszam się że to wszystko musi minąć jak u waszych chłopakówsmile
                                    W poniedziałek będę rozmawiać z naszą panią doktor może będą jakieś informacje odnośnie dalszego leczenia.
                                    • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 29.01.11, 10:48
                                      Super, że jesteście bez tlenu!! Oby na stałe. Nasz Wojtek, jak już zszedł z tlenu w pn rano, w pt wieczorem dostał wypis. Trochę się zastanawialiśmy, czy zgodzić się na zabranie go ze szpitala, w końcu to tylko 5 dni bez tlenu, ale postanowiliśmy się zdać na lekarzy i to była słuszna decyzja. Trzymam kciuki, żeby i u Was było podobnie!
                                      • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 29.01.11, 19:23
                                        Eh u nas na szybkie wyjście to się nie zapowiada.Jesteśmy bez tlenu, ale falujemy strasznie i saturacja marna.Mały spada do 77 i lawiruje tak między 80-86 jak je to buja się między 79-82.
                                        Dodatkowo mały ma jeszcze katar co utrudnia mu oddychanie.Dzisiaj zwymiotował,strasznie płakał aż się zmęczył i zasnął.Jestem wykończona czuję że przybyło mi 10 lat przez te trzy miesiące.
                                        • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 30.01.11, 15:31
                                          Nie pamiętam jaką saturację miał Wojtuś po odłączeniu tlenu, chyba nie było spadków, bo nie dostalibyśmy wypisu. W przypadku oddychaniu dużo zależy od czasu. Pisz systematycznie co u Was, trzymamy kciuki za jak najszybsze wyjście do domu!
                                          • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 30.01.11, 17:33
                                            Dzisiaj rano zastaliśmy małego znowu na tlenia 24% nie radził sobie w nocy.
                                            Boże żeby on miał taką saturacje normalnie jak na tlenie czyli 90-95.
                                            Jaś był dzisiaj bardzo ruchliwy widać że lepiej mu się oddychało to i energii miał więcej,uśmiechał się,grymasił i otwierał szeroko oczy.Chyba powoli mu się nudzi w tym inkubatorze bo jak przyszłam miał skrępowaną rączkę w pieluchę aby nie majstrował przy sądzie jak je.Wyszłam dzisiaj wcześniej z szpitala bo nastrój mam fatalny i wczoraj to miałam ochotę walnąć ten pulsoksymetr przez okno do wisły.
                                            • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 30.01.11, 20:56
                                              Est, doskonale Cię rozumiem. Mieliśmy kiedyś taką sytuację, kiedy mały właśnie zszedł z cpapu po co najmniej 6 tyg wiszenia na nim. Pojechaliśmy do szpitala pewni, że najgorsze już za nami, a mały znów na cpapie. Mieliśmy wrażenie, że świat nam się zawalił po raz kolejny. Dawno nie widziałam mojego męża tak załamanego. Tak to już jest z wcześniakami, raz lepiej raz gorzej. Generalnie jak wspominam te prawie 4 mies w szpitalu, to mam wrażenie, że wegetowałam w jakimś transie i szoku.
                                              Ale teraz tym bardziej będę się upierać, że problemy z oddychaniem są do pokonania. Dzieciaki mają niesamowitą siłę do walki, często większą niż ich rodzice.
    • fredka666 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 30.01.11, 19:58
      witaj est-ii.śledzę twój wątek od początku i bardzo kibicuję wam.też leżeliśmy na karowej.mam propozycję.w piątek będę z małym na rehabilitacji i mogłybyśmy skoczyć na kawkę do barku około 11:15.mam troszkę ubranek małych,mogę ci podrzucić.
      • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 30.01.11, 22:00
        U nas cpap też był znienawidzony a powrót na niego był dramatem.Ostatnim razem miał bardzo poraniony nosek i strasznie płakał,siostry smarowały i dawały czopek aby mu ulżyć.
        Jak udało nam się zejść z niego na dobre to pierwsze co jak wchodziłam na oitn to patrzenie jest czy nie ma i szybki sms do męża nie ma cpap.Maszyna jeszcze długo stała obok inkubatora Jasia i go straszyła jak to mówiła pani doktor.Mój mąż któregoś dnia na otin zasłabł i karetką jechaliśmy do szpitala na solec z bardzo wysokim ciśnieniem.Nadal muszę mu dozować wizyty u synka bo z jego psychiką nie jest najlepiej i nie obyło się bez leczenia u specjalisty, że ja się jeszcze trzymam to jakiś cud.Teraz sprawdziłam i Jasiek z cpap zszedł 21 grudnia od tej pory jest na tlenie w inkubatorze i nie może z niego zejść.Martwię się bo to już dosyć długo trwa,od 6 stycznia jesteśmy na patologi i z tym oddychaniem cały czas jest tak samo jak ma tlen to saturacja jest przyzwoita 90-95 a bez tlenu sobie nie radzi parametry są kiepskie.Jutro jak małego na tlenie zobaczy pani doktor to pewnie od razu się za niego weżmie,zobaczymy czego jutro się dowiem.Dziękuje za zainteresowanie jakoś tak cieplej się robi na sercusmile

        Fredka dziękuje za kciuki,nikt lepiej nie zrozumie i nie wesprze mnie lepiej jak wy mamy wcześniaków.Na prawdę kontakt przez forum bardzo mi pomaga.
        Chętnie się z tobą spotkam na kawce w barku a małe ciuszki się przydadząsmile Napisz coś o swoim dzidziusiu czy u was też były problemy z oddychaniem?
        • fredka666 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 30.01.11, 23:26
          mój synek był 12 dni na respiratorze-mało,ale jak zawisł na cepapie to zejść z niego niemógł.pozatym miałstraszne bezdechy.gdyby nie to wyszlibyśmy wcześniej ze szpitala.lekarka podejżewała że to od głowy te bezdechy .synek jest po wylewie 4-go stopnia.ale dostałdożylnie celeston przez pięć dni i już nigdy się bezdech niepowtórzył.pamiętam jak pawełek był uzależniony od tlenu.myślałam że to się nieskończy.a jednak.pomyślałam o tych ubrankach które mam po pawełku że napewno ci się przydadzą.jak my leżeliśmy nie w głowie mi były zakupy wśród szczęśliwych mam dorodnych bobasów.
          • misiekjasiek Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 31.01.11, 08:23
            est-ii (jak masz na imię?)
            głowa do góry, jeszcze trochę i Jaś na pewno zaskoczy smile Zobaczysz, że niedługo wypuszczą go do domu i będziesz się dziwiła, że to już!
            U nas było identycznie z Jasiem, z respi zszedł "w miarę" szybko w porównaniu do Michała, potem wisiał na cpapie, znowu wrócił na respi (1.11 miał załamanie) i długo potrzebował tlenu. Z tym, że u nas nie kładli w inkubatorze ale w łóżeczku z budką tlenową. Saturacja też była kiepska. Potem poszło błyskawicznie, po tygodniu mieliśmy już wypis. A ja byłam w szoku - jak to, już?
            Z Michałem było inaczej, już to opisywałam, ale na szczęście też wrócił wreszcie do domu. Z tlenem czy bez, ważne, że mogliśmy już być razem.
            Pisz co u Małego i pamiętaj, że to już jest ostatni etap przed wyjściem ze szpitala, możesz mi wierzyć na słowo wink
            -----
            Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
            31 tc, ur. 17.10.2009 r.
            • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 31.01.11, 19:13
              Nie przedstawiłam się mam na imię Karolina.
              Tak jak przypuszczałam nasza pani doktor przebadała dziś Jasia konkretnie.Ten katar który miał i ciężkie oddychanie było podejrzeniem o infekcję.Całe szczęście nic się z tego nie wylęgło,katar mniejszy a badania dobre.W rtg klatki piersiowej nie ma żadnych zmian i pani doktor była zadowolona z graśicy która ma coś wspólnego z odpornością.Krwinki czerwone też wzrosły i na razie sterydów Jaś nie dostanie.Tlen dzisiaj zmniejszony na 22,5% i przy takiej ilości całkiem ładna saturacja.Jak tylko weszłam na oddział od razu siostra dała mi synka do kangurowania pół godziny mały wytrzymał bez tlenu z całkiem przyzwoitą saturacją następnie zmęczył się i zaczęły się spadki więc oddałam misia do inkubatora ale i tak było cudnie się poprzytulaćsmile Pani doktor zaleciła kangurowanie i pilnowanie tlenu na takim poziomie aby saturacja nie spadała mniej niż 85.Wiem że mój synek jest pod super opieką, dodatkowo pani doktor zawsze ma czas chwilkę porozmawiać i dzisiaj przyszła do mnie na oddział aby powiedzieć mi jeszcze o tym rtg że jest ok.
              Agata pozdrowienia przekazane a Dr.Bober bardzo dobrze Was pamięta,pytała o Piotrusia i kazała pozdrowić mamę i tatę Piotrkasmile Powiedziałam że maluch pięknie się rozwija,nie choruje i jest śliczny.Bardzo się ucieszyła pani doktor.Wiesz ty chyba musisz tam wpaść w odwiedziny smile Pytałam o płuca Jasia i nie są takie bardzo złe,Piotruś miał podobno dużo gorsze od Jasiasmile ale dysplazje to mamy taką samą ciężką niestety tzn. mieliście.
              Justyna tak bardzo bym chciała aby rzeczywiście ta saturacja się poprawiała nawet stopniowo,po woli do przodu.Wierzę na słowo a dzięki ciepłych waszym słowom mam więcej wiarysmile
              Fredka ciebie pomęczę pytaniami w piątek jak się zobaczymy.Pozdrawiam
              • fredka666 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 31.01.11, 21:53
                jestem do dyspozycji.naszykowałam już ubranka i mam nawet coś na wyjście do domku dla Jasiasmile.
                • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 02.02.11, 19:19
                  Jaś nadal na tlenie 23% niestety mały strasznie ciężko oddycha i świszczy.Od dzisiaj ma inhalacje z berodualu rano i wieczorem, plus odsysanie wydzieliny.Nie ma infekcji crp dobre.
                  Pani rehabilitantka robiła mu ćwiczenia oddechowe i zaleciła leżenie na brzuszku co mój mały średnio lubi i zaraz się denerwuje.
                  • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 02.02.11, 19:34
                    Widzę, że Wasz Jaś dalej przechodzi to samo co Wojtuś ponad rok temu. U nas leżenie na brzuszku i ćwiczenia oddechowe też było. Z kim macie oddechówkę?
                    • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 02.02.11, 19:56
                      Do nas na oddział przychodzą dwie panie rehabilitantki obie bardzo sympatyczne.Wiem że jedna ma na imię Marysia.Dzisiaj Jaś miał "ugniataną" klatkę piersiową i nawet nie protestował za bardzo.Kiedy on w końcu załapie z tym oddychaniem teraz furczenie się jeszcze przyplątało a ja wysiadam już.Ile czasu spędziliście z Wojtkiem w szpitalu?
                      • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 05.02.11, 17:04
                        Co nowego u Jasia? Odezwij się! P. Marysia prowadzi naszego Wojtka od urodzenia, wg mnie jest megadobra, zagięłaby niejednego neurologa. Teraz jeździmy do niej co kilka tyg konsultacyjnie, ale nie raz postawiła mnie na nogi, jak panika brała górę smile
                        • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 05.02.11, 19:46
                          Hejsmile słodki pulpet robi się z mojego syna wczoraj ważył 2820kg i jest rodzynkiem na naszej sali bo reszta dzieci to dziewczynki.
                          W piątek rano Jaś miał zakręcony tlen i nawet sobie radził, było też kangurowanie na wygodnym fotelu przez godzinę.Byłam bardzo zadowolona, do godziny 18 jak byłam w szpitalu mały był bez tlenu, zaliczał spadki ale nie za często i zaraz wracał.Dzisiaj niestety jak przyszłam był tlen rozkręcony na 25% ale udało się go skręcić na 23% ciężko jest ustawić odpowiednie stężenie gdyż ta kuleczka jest już tak nisko że jej nie widać.Były takie momenty że alarm wył bo saturacja była za wysoka 97% a bez tlenu wczoraj 84-88%.Jak jest nasza pani doktor to jest konkretnie Jasiek ma zakręcany tlen ja jestem spokojna i jest super.
                          Rehabilitantki są b.dobre pilnują aby dzieci były dobrze układane i chętnie udzielają rad, pani Marysia nauczyła mnie ostatnio jak dawać mały palec do ssania Jasiowi,i zauważyła że przy ssaniu rośnie saturacja,ale dzisiaj miałam ubaw jak tak sobie cmokał.
                          • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 05.02.11, 20:01
                            Być może Jaś potrzebuje tlenu okresowo jak gorzej sobie radzi.
                            Zobaczymy jak to będzie w najbliższych dniach i może mój synek zacznie się poprawiać.
                            • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 06.02.11, 00:05
                              Kochana to ja Cie jeszcze raz pociesze. Jak juz wiesz mielismy duuuzo gorsze plucka od Jasia,w szpitalu 5,5 mca!!! i co? i dzis mam zdrowe dziecko!!!! siedzi i pokazuje wszystkie zwierzatka w ksiązeczce, cudny, na NIC nie choruje, wszyscy w rodzinie mamy katary, kaszle a on NIC przez całą zime!!! badz dobej mysli, za rok bedziesz sie chwalic synkiem zobaczysz. A czymze jest te kilka miesiecy wobec jego całego zycia!
                              • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 07.02.11, 19:57
                                Nie udało się uniknąć trzeciej dawki sterydów i od dzisiaj Jaś dostaje celeston 2ml dożylnie.
                                Mam niesamowity stres i cały czas rozmyślam czy kuracja zadziała i skończą się problemy z oddychaniem.Dziewczyny ile dni wasze dzieci brały sterydy i jak szybko była poprawa?
                                • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 07.02.11, 20:14
                                  Potraktuj te sterydy tylko i wyłącznie jak cos co posunie Was do przodu, poprawa bedzie na 100%. Nie ma dziecka, na które nie działaja sterydy dożylne, góra za 2tyg wyjdziecie do domu, mowie Wamsmile
                                  a jak szybko zadziałają ? mysle, ze za 2-3 dni pozegnacie sie z tlenem na zawszesmile
                                  • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 07.02.11, 20:32
                                    Agatasmile Chyba sobie wydrukuje twój post i będę go czytać non stopsmile
                                    Chodzi mi po głowie sytuacja jaką mieliśmy po drugiej dawce sterydów a mianowicie Jaś zszedł z respi po 5 dniach od podania,jeden dzien był cpap a następnie tlen do inkubatora jakieś 28-30%
                                    na tlenie wytrzymał 5 dni i wrócił na cpap bo przestał sobie radzić.Sterydów już nie było w organizmie i dlatego było gorzej.Z cpap schodził przez kolejny tydzień i to stopniowo na dwie godz dziennie itd aż zaskoczył.Boję się aby teraz nie było tak samo że 5 dni będzie dobrze a jak sterydów już nie będzie to zacznie się pogorszenie.
                                    • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 07.02.11, 22:20
                                      Po sterydach ZAWSZE przychodzi pogorszenie, najpierw tydzien jest super a potem jest znow gorzej, ale tylko troche gorzej, za któryms razem te plucka zaskocza i byc moze nie bedzie tak dobrze jak podczas kuracji sterydowej ale wystarczająco by poradzic sobie na własnym oddechu bez tlenu. My mielismy 3 kursy sterydów i one wystarczyły wiec u Was, musza wystarczyc bo przeciez nasze pluca byly duuuzo gorsze, naprawde nie ma takiej siły, tym razem sie uda, tylko cierpliwosci, choc wiem, ze nie jest łatwo, spotkamy sie w parku na wiosne, zobaczyszsmile
                                      • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 08.02.11, 21:08
                                        Sterydy szybko zadziałały na mojego synka i dzisiaj miał piękną saturację 90-94 bez tlenu.
                                        Nie było żadnych spadków nic nie wyło u nas normalnie szoksmile Usłyszałam że mały bardzo dobrze zareagował i prawdopodobnie kuracja zostanie skrócona.Na oddział przyszła nasza pani doktor i powiedziała że jutro Jaś idzie do ŁÓŻECZKAsmile Jestem taka szczęśliwa oby tak już zostało i zaskoczyło z tym oddychaniem.
                                        Mały pulpecik wazy 2940kg i dzisiaj niesamowicie rozrabiał, widać że dobrze mu się oddycha bo ma tyle energii że wyrwał sobie sondę w trakcie jedzenia i zjadł tylko większą połowę bo nie można mu było ponownie założyć sondy aby nie zwymiotował.Godzinę przed następnym karmieniem tak płakał i lamentował że siostra dała mu o godzinę wcześniej jeść.
                                        Mało dzisiaj spał,rozglądał się i ssał smoka głośno cmokając.
                                        • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 10.02.11, 20:48
                                          Jaś od wczoraj jest w łóżeczku,saturacja b.ładna i dzidziuś mocno się ożywił.
                                          Jest jednak problem mały prawie cały czas płacze,nic nie pomaga tulenie,bujanie,branie na ręce działa na chwilę.Mocno się dzisiaj zestresowałam bo nie wiem czemu tak płacze i czy go coś nie boli.Siostry mówią że ładnie wygląda,brzuszek miękki,dwie kupki były w ciągu dnia.Może głodny i gdyby jadł butlą to by się zmęczył i szybciej najadł nie wiem.Na razie dostaje sondą 55ml i to wolno bo porcje zjada przez godzinę aby nie ulewał.Bardzo mało dziś spał i tylko lamentuje.
                                          Tak się zastanawiam czy to możliwe aby Jaś był pobudzony od sterydów które dostaje dożylnie?
                                          Czy u was może było podobnie?
                                          • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 12.02.11, 08:35
                                            Hej,wczoraj wchodzę na oddział i własnym oczom nie wierzę pani rehabilitantka Marysia karmi butlą mojego synasmile i chwali go że tak pięknie je, na pierwszy raz dostał 30ml a resztę sondą.
                                            Super to wyglądało mały miał szeroko otwarte oczy i wpatrzony był w panią Marysiesmilewidać że mu smakowało bo w mik zjadł i chyba miał ochotę na więcej.Szybko zrobiłam dwie fotki na pamiątkę pierwszego jedzenia.Następne karmienie też było butlą przez siostrę "bo tak pięknie je" a na trzecie karmienie siostra dała mi butlę w rękę i nauczyła karmić, matko jak ja się spociłam ale mały ssak zjadł wszystko bardzo szybko i zasnął zadowolonysmile
                                            Kuracja sterydami już zakończona wczoraj był ostatni zastrzyk i oby już tak zostało z oddychaniem.Jaś był wczoraj trochę spokojniejszy mniej płakał ale i tak wystarczająco dużo bo jedna mama powiedziała w żartach że jest nie dobry strasznie.
                                            • fredka666 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 12.02.11, 09:06
                                              no teraz to już będzie dobrze.oj coś mi się zdaje że zaraz będziecie w domku.
                                              • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 12.02.11, 09:23
                                                Aż boję się o tym myślećsmile
                                                Beata dziękuje że nas wspieraszsmile
                                                • wiewiorka76 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 15.02.11, 11:15
                                                  Odpisałam na priv smile
                                                  • est-ii Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 17.02.11, 22:16
                                                    Kuracja sterydami bardzo pomogła Jaśkowi zeszliśmy w końcu z tlenu a średnia saturacji to jakieś 92.Mały od razu zaczął jeść smokiem i mieć więcej energii.
                                                    Nadeszła chwila na którą bardzo długo czekałam,najpiękniejszy dzień w życiu.
                                                    Jutro zabieram moje dziecko do domusmile w szpitalu Jaś spędził 101 dni.
                                                  • joann.a1974 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 17.02.11, 22:36
                                                    To piękna i wzruszająca wiadomość... Trzymam mocno kciuki za jutrzejszy dzień i każdy kolejny, niech już będzie tylko lepiej...
                                                    Na moją Hanię czekałam 105 długich, szpitalnych dni, ten 105 dzień pamiętam chyba najdokładniej...
                                                    Serdeczności,
                                                  • mmr09 Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 17.02.11, 23:15
                                                    no widzisz! Piękniesmile gratulujesmile
                                                  • misiekjasiek Re: Sildenafil (wiagra) wcześniak 18.02.11, 11:04
                                                    Ooo, jak super!
                                                    Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło ok smile Gratuluję!
                                                    -----
                                                    Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                                                    31 tc, ur. 17.10.2009 r.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja