Katarek - aspirator do noska

05.02.11, 19:57
Kupiłam go kobitki i dzisiaj po raz pierwszy używałam i powiem Wam, że jest świetny. Podłącza się go do rury do odkurzacza (sam redukuje siłę ssącą) i już można pozbywać się gilka. Jest znacznie delikatniejszy od tego zwykłego i tempo ssania jest równe. Moim zdaniem po raz pierwszy oczyściłam chłopakom nos porządnie. Poza tym przy tym zwykłym sama dostawałam zadyszki wciągając powietrze. Ja lubię takimi informacjami się dzielić (bo ułatwiają one nasze codzienne bytowanie smile ) więc dzielę się z WAMI smile smile smile Może któraś z Was też dokona tego zakupu chyba, że już używacie smile
    • ewik74 Re: Katarek - aspirator do noska 05.02.11, 20:06
      Popieram w 100 %. Jest swietny, mam go od listopada, wczesniej meczylam sie gruszka. Calkowicie i szybko oczyscza nosek a wiadomo ze jest to u niemowlakow pieronsko wazne, zeby ten katar nie zlazL na dol no i zeby dziecina choc troche mogla pospac z czystym noskiem.
      • polaa27 Re: Katarek - aspirator do noska 05.02.11, 22:08
        Też kupiłam przy ostatnim katarze. Gruszka i frida mogą się schować przy tym pogromcy gilówsmile
    • karro80 Re: Katarek - aspirator do noska 06.02.11, 00:32
      od początkusmile i nawet dostałam gratis od pediatry z rejonusmile
      • zdunia1979 Do Karro! 06.02.11, 00:42
        Buziaki dla Ciebie i córeczki! Pamiętam jej fotkę z dwoma ząbkami i w pięknych okularkach smile A co u niej teraz słychać? Moi panowie wzięli się za rozmowy więc dyskusjom nie ma końca smile
        • karro80 Re: Do Karro! 06.02.11, 17:07
          a w porządkusmile młode już dawno posiada pełne uzębienie - w końcu zaraz kończy 3 lata i wlasnie się rozgaduje - z pomoca cioci logopedkismile
    • mama_kasia_77 Re: Katarek - aspirator do noska 06.02.11, 09:43
      Dołączę do fan-clubu tego "sprzętu".Używam od listopada i jest rewelacyjny.Chociaż jak wcześniej przeczytałam,że to się do odkurzacza podłącza to miałam wątpliwości,bałam się że Julce mózg przez nos wyciągnę ...
      • jaewa2009 Re: Katarek - aspirator do noska 06.02.11, 13:48
        Dziewczyny oświećcie mnie o jaki aspirator chodzi???
        • jaewa2009 Re: Katarek - aspirator do noska 06.02.11, 16:02
          Już doczytałamsmile
          • fredka666 Re: Katarek - aspirator do noska 06.02.11, 19:38
            dziewczyny o jaki to sprzęt chodz?????strasznie jestem ciekawa.mam fride ale mdli mnie jak muszę glutka zassać więc przydałoby się cos innego.
            • zdunia1979 Link do Katarku 06.02.11, 19:56
              allegro.pl/show_item.php?item=1435010205
              Naprawdę super patent!
              • misiekjasiek A wiecie... 06.02.11, 20:29
                Że mam toto ustrojstwo w apteczce i na razie nerwowo zerkam, podchodzę, obwąchujemy się i rezygnuję?
                tongue_out
                -----
                Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                31 tc, ur. 17.10.2009 r.
                • mama_kasia_77 Re: A wiecie... 07.02.11, 08:39
                  No coś Ty,Justynia...To jest naprawdę genialne.Julka złapała katar po dwóch tygodniach pobytu w domu,tez się bałam - ten odkurzacz mnie przerażał ale jak słyszałam to "furczenie" w jej nosku to zwyczajnie chęć ulżenia dziecku wzięła górę.No i poszło,"odkurzałam" ją regularnie,w pierwszych dniach dość często a pod koniec przed snem i po obudzeniu bo tyle wystarczyło.
    • zbiszkopcik Re: Katarek - aspirator do noska 12.02.11, 14:25
      Zastanawiam sie nad nim mocno...jakos mam obawy przed podlaczeniem dziecka do odkurzacza smile
      • mama-cudownego-misia Re: Katarek - aspirator do noska 12.02.11, 15:45
        Ja z tego samego powodu korzystam z fridy wink I nie chodzi o to, że katarek za mocno cięgnie, tylko ze odkurzacz, do którego jest podłączony, rozpyla koło dziecka roztocza i kurz (no dobra, jak ktoś ma taki super za kilka tys., to nie rozpyla, ale zwykły z papierowym workiem tak)
        • zbiszkopcik Re: Katarek - aspirator do noska 12.02.11, 15:55
          O tym nawet nie pomyslalam wink
          Chociaz u mnie jest tyle kurzu... wink
    • zdunia1979 Re: Katarek - aspirator do noska 12.02.11, 16:55
      Ja myślę kobitki, że z tym roztoczem to nie jest tak źle. Sam zabieg trwa tylko kilka sekund. A roztocza tak czy siak mamy dookoła siebie!
      • marta.krasnik Już nie przesadzajmy 12.02.11, 18:28
        z tymi roztoczami przy włączonym odkurzaczu...
        Przeceiz i tak chyba wiekszosc z nas odkurza przy dzieciakach, nie? moje np przez pierwszych kilka miesiecy usypialy tylko przy wlaczonym odkurzaczu!!!
        Te kilka sekund w odleglosci 1,5m od wlaczonego odkurzacza nie zaszkodzi, a troche kurzu i roztoczy przydaje sie kazdemu maluchowi na wyrabianie odpornosciwink

        A katarka używam i jest genialny nie dosc ze momentalnie wyciaga gluciki o ktorych nawet sie nie ma pojecia ze istnieja to dodatkowo dzwiek odkurzacza wplywa kojąco na dziewczyny i nie płaczą przy odciąganiu gila tak jak przy fridzie!

        co do wciagniecia mozgu przez nos tez sie bałam, wiec wybrobowalam na mezuwink zawsze to mniejsza stratatongue_out
        • zbiszkopcik Re: Już nie przesadzajmy 12.02.11, 19:11
          Hehehehe rozbawilas mnie z ta mniejsza strata wink
          Ja sie tam roztoczami nie przejmuje, poniewaz jak wspomnialam, u mnie srednio z porzadkiem i oczywiscie jest odkurzanie przy malej, no i mamy kota z dluga sierscia , wiec juz w ogole czasami jest kongo smile
          • mama-cudownego-misia Re: Już nie przesadzajmy 13.02.11, 08:49
            No, nie byłabym taka pewna, czy odkurzane przy dziecku jest "w porządku".
            Zalecenie, że dziecko na czas odkurzania i zamiatania ma iść na spacer, dostałam przy wypisie, potem od neonatologa, a potem jeszcze od 2 pediatryczek, z których jedna jest na dodatek alergologiem. Ta druga mnie bardzo namawiała na porządny odkurzacz (bagatela, ceny 3-5 tys.), którym przy dziecku odkurzać można.
            A młoda ani dysplazji nie ma, ani alergii wziewnej.
            Tak że wole fridę. Jak się zdusi pierwszy odruch wymiotny, to nawet idzie.
            • ewik74 Re: Już nie przesadzajmy 13.02.11, 09:38
              I z tej sterylnosci właśnie biorą sie te wszystkie alergie.... jeśli ktoś nie jest uczulony stricte na roztocza.
              • mama-cudownego-misia Re: Już nie przesadzajmy 13.02.11, 09:46
                A niestrawność w święta bierze się z tego, że na co dzień jemy zbyt małe porcje wink

                Jest pewna różnica pomiędzy łażeniem po dywanie, a wdychaniem rozpylonego kurzu z odkurzacza. Miałam kiedyś dowód na to, jakie te worki i filtry są szczelne, po tym, jak odkurzyłam kawałek podłogi przejechany papierem ściernym - przy następnym włączeniu chmura drobnego pyłu osiadła na szafce za odkurzaczem. A to był odkurzacz dla alergików, wyższa średnia półka, filtr hepa i coś tam jeszcze.
                W każdym razie każdy robi z własnym dzieckiem, co mu się żywnie podoba - mnie kilku pediatrów przestrzegało przed używaniem odkurzaczy przy dziecku, a że katarek jest podłączany do odkurzacza i ma doskonałą alternatywę w postaci fridy - polecam tę drugą.
                • ewik74 Re: Już nie przesadzajmy 13.02.11, 10:35
                  MCM masz jak zawsze rację a ja pozostaję nadal przy odkurzaniu katarkiem i polecam go innym, mniej "wrażliwym" mamom smile
                  • zbiszkopcik Re: Już nie przesadzajmy 13.02.11, 11:30
                    oj tam, oj tam juz sie nie kloccie dziewczyny, kazda z nas ma swoje racje smile
                    fajnie, ze cos takiego jak katarek jest,bo mozna skorzystac albo i niesmile
                  • misiekjasiek Wypróbowałam na sobie 13.02.11, 11:31
                    Bez szczegółów - ale leci mi z nosa jak z kranu, delikatnie mówiąc. Zdesperowana odpakowałam katarka tongue_out
                    Sama operacja trwała może z 30 sekund, więc prawdopodobnie nie zdążyły zaatakować mnie te wszystkie roztocza i kurz z odkurzacza. Wydaje mi się, że bardziej niebezpieczne są wszystkie "koty", które czają się w kącie, jeśli ktoś nie sprząta. Tak samo jak brudne okna, na których przy niskiej częstotliwości mycia gromadzi się pleśń (nie wspominając o kurzu na rzadko pranych firankach). Nie demonizowałabym tak odkurzacza, czego ci lekarze nie wymyślą. Z drugiej strony historyjka o odkurzaczu to niezła wymówka w stronę męża, gdybym miała lenia i nie chciałoby mi się sprzątać.
                    Wracając do katarka, moim zdaniem super sprawa. I dziwnie jest, gdy nic nie czuję oprócz lekkiego powiewu (morska bryza? tongue_out) a do pudełka włażą jakieś dziwne gile bez żadnego wysiłku.
                    Skoro przy odkurzaczu czuć to delikatnie, nie chcę wiedzieć, jaki dyskomfort moje dzieciaki odczuwały przy fridzie uncertain A ja odsysałam nochal 2 godziny temu i od tej pory nie użyłam ani razu chusteczki, co jest ZADZIWIAJĄCE przy takim katarze.
                    No cóż, od dzisiaj dołączam do grona wielbicieli katarku wink
                    -----
                    Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                    31 tc, ur. 17.10.2009 r.
                    • mama-cudownego-misia Re: Wypróbowałam na sobie 13.02.11, 11:44
                      Na zdrowie, Tobie na pewno nie zaszkodzi smile
                      • zdunia1979 Re: Wypróbowałam na sobie 13.02.11, 11:53
                        MCM - wiesz co ja mam takie skrzywienie nazywane pedantyzmem(upierdliwe dla otoczenia i dla mnie samej czasem też ). Też to masz ?

                        Pozdrawiam cieplutko!!!!
                        • mama-cudownego-misia Re: Wypróbowałam na sobie 13.02.11, 11:59
                          Teeeż, a do tego mściwa ze mnie zołza, więc z wkurzania mam dodatkowy ubaw wink
                          Pozdrawiam wzajemnie smile
                  • mama-cudownego-misia Re: Już nie przesadzajmy 13.02.11, 11:43
                    Ale nie bierz tego tak do siebie smile
                    Wiesz, problem jest tak naprawdę szerszy - czy przy wcześniaku wolno to samo, co przy donoszonym, i co jest dla niego lepsze. Jedni uważają, że zupki z marketowego kuraka i warzyw są ok, bo "w końcu kiedyś musi się zetknąć z chemią", więc nie ma co go chronić. Ci rodzice będą myli podłogę ajaksem i prali w zwykłych proszkach. Inni bazują na słoiczkach i produktach eko, sprowadzają z Niemiec biokaszki, piorą w jelpie, a nawet ubierają w ciuszki organic. Mam wrażenie, że nawet nie jestem za bardzo "ekstremalna" na tej skali - na forum są dziewczyny, które bardziej się przejmują.

                    Donoszonemu pewnie niewiele zaszkodzi, ale wcześniaki są jednak na początku słabsze i myślę, że warto o tym wspomnieć i nie ma się co nadymać. I tak każdy robi, co chce.
                    • aneciamamawiki Re: Już nie przesadzajmy 13.02.11, 12:00
                      a ja sobie mysle ze wczesniaczek to musi miec czysciutko w domu, pomyte podlogi poodkurzane, wywietrzone, zeby nie mial w zasiegu reki i ust kocich kłakow i kuwety,siersci psow wtedy bedzie sie dobrze chowałsmile odkurzacz mu nie zaszkodzi bardziej klejaca od brudu sie podloga wiec dziewczynki dbajmy o czystosc a nasze dzieciaczki beda sie zdrowo chowac!smile
      • aga.n.f PYTANIE W TEMACIE 15.02.11, 22:57
        Czy któraś z Was orientuje się może jak ów katarek będzie współpracował z odkurzaczem centralnym? Takowy właśnie mam w domu (ze względu na silną alergię córki na roztocza). On ma naprawdę ogromną siłę ssącą i tak jakoś..niepewnie się czuję z ewentualnym podłączeniem tego smoka do frankowego noskasmile
        • zdunia1979 Re: PYTANIE W TEMACIE 15.02.11, 23:25
          Aga powinno być ok. W instrukcji jest napisane, że on sam redukuje siłę ssącą. I to widać. Jak ja bawiłam się mocą odkurzacza to ciągnął tak samo, ale bardziej lub mniej kurczyła się rura. Nie wiem czy to co pisze jest czytelne, ale nie wiem jak to inaczej opisać smile
          • aga.n.f Re: PYTANIE W TEMACIE 15.02.11, 23:37
            zdunia1979 napisała:

            > Aga powinno być ok. W instrukcji jest napisane, że on sam redukuje siłę ssącą.
            > I to widać. Jak ja bawiłam się mocą odkurzacza to ciągnął tak samo, ale bardzie
            > j lub mniej kurczyła się rura. Nie wiem czy to co pisze jest czytelne, ale nie
            > wiem jak to inaczej opisać smile

            Nie do końcasmile
            W odkurzaczu centralnym nie regulujesz mocy ssania, a tej jest naprawdę ogromna. Sama rura ma 10 m. Przynajmniej w naszym modelu. No nic, zamówiłam w aptece, bo młodemu gile wiszą do pasa..przetestuję jutro, na wszelki słuczaj najpierw na sobie.
            • zdunia1979 Re: PYTANIE W TEMACIE 15.02.11, 23:51
              Ja wiem o tym Aguś. Chodziło mi o to, że nawet dużą moc on sam redukuje a objawia się to kurczeniem rury w zwykłym odkurzaczu. Centralny ssie z podobną mocą ok 1800, inaczej niszczył by dywany.
            • karro80 Aga 16.02.11, 11:55
              katarek jest do siły 1600 ino. Na moim nie było jeszcze napisane, ale MJ ma na swoim
              • zdunia1979 Re: Aga 16.02.11, 14:10
                Ja kupiłam dwa tyg temu i nie mam takiej informacji. Przetestowałam solidnie i wytrzymał smile Być może przy wyższej mocy jego żywotność będzie znacznie krótsza.
                Patrzcie kobitki ile to o zwykłym gilku można rozprawiać smile smile smile
                • aga.n.f Przetestowałam:) 16.02.11, 19:32
                  Zakup dokonanysmile
                  Wyciągnęłam bydlę (czytaj 10metrową rurę), podłączyłam (nie dało się szczelnie, więc może lepiej), ale jak gile wyyyyciąąąąąąąąąąąąagałsmile Poezjasmile Myślałam że za pierwszym razem zbiorniczka nie starczysmile
                  Zdolny ten mój syniusmile

                  Jedyny minus - bydlę leży pół dnia na środku pokoju i mnie wk...denerwujewink

                  Jak mąż wróci to spytam z ciekawości jaka moc ma nasz smoksmile
                  • zdunia1979 Re: Przetestowałam:) 16.02.11, 20:33
                    Aga czyli potwór ujarzmiony smile smile smile I gil nie ma żadnych szans smile
    • zbiszkopcik Re: Już nie przesadzajmy 13.02.11, 20:34
      Pomimo posiadania kota z dluga sierscia, moje dziecko nie je jej klakow.
    • zbiszkopcik Re: Już nie przesadzajmy 14.02.11, 09:09
      szczerze mowiac, to tak srednio z tym sprzataniem, po prostu dbam, zeby nie bylo na niej klaczorow, wszedzie indziej nie da sie ich uniknacsmile
    • szironna Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 14:56
      katarku używałam, kiedy już nie było wyjścia. synek nie lubił i w pewnym momencie musiałam przestać, ponieważ histerycznie reagował. teraz używamy końcówki do inhalatora, która fajnie czyści i płucze (nebulizator do oczyszczania zatok FLAEM Rhino Clear). skończyły nam się problemy okołooskrzelowe i oskrzela (mój synek ma schemat: katar - zapalenie krtani - i ruletka: albo nic, albo tchawica, albo problemy oskrzelowe z ryzykiem zapalenia oskrzeli).
    • mama_janka007 Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 17:26
      a to jest wielorazowego uzytku? tzn. jak to funkcjonuje? sa jakies filtry wymienne? zastanawiam sie wlasnie nad tym, zeby sobie to sciagnac z polski ale nie wiem czy jakies akcesoria wymienne tez potrzebuje? jak zapytalam w tutejszej aptece o odsysacz do kataru podlaczany do odkurzacza, farmaceutka miala wzrok jakbym jej conajmniej bronia palna miedzy oczy celowala....uncertain
      • zdunia1979 Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 18:36
        Jeśli pytasz o katarek to jest to wielorazowego użytku. Ma dwie wymienne końcówki, ale świetnie się go czyści. Nic nie zostaje w środku a wystarczy tylko bieżąca woda.
      • mama_kasia_77 Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 18:57
        Zapasowa końcówka jest w komplecie,w moim była jeszcze mała szczoteczka do czyszczenia tejże końcóweczki ale uzywałam jej tylko na początku,potem zauważyłam,że nic lepiej nie wypłukuje glutków niż strumień bieżącej wody smile
        Sprowadzaj jak masz możliwość,proste w obsłudze a jakże skuteczne...
      • aga.n.f Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 20:00
        mama_janka007 napisała:

        > jak zapytalam w tutejszej apt
        > ece o odsysacz do kataru podlaczany do odkurzacza, farmaceutka miala wzrok jakb
        > ym jej conajmniej bronia palna miedzy oczy celowala....uncertain

        smile powiem ci, że jak wczoraj mąż spytał o to ustrojstwo w aptece, to babki na niego jak na debila spojrzały i wszystkie jak na komendę wybuchły głośnym śmiechemsmile
        Te Niemce to jakies bez poczucia humoru w ogóle somwink
        • mamaduo Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 20:37
          czuje sie juz prawie namowiona. Chetnie sama na sobie bym stosowala bo walcze non stop z katarem.
    • joann.a1974 Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 21:38
      co zajrzę na forum, to znów gile na topie smile wink normalnie chyba też kupię smile
      ale na Hance nie odważę się przetestować, za to Olka zmaga się z przerośniętym 3 migdałem, ciągle bulgocąc dniem i nocą, więc może się uda do czasu wycięcia jej pomóc. tylko czy rosła czterolatka da sobie podłączyć odkurzacz do nosa....oto jest pytanie smile
      • mama_janka007 Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 22:08
        . tylko czy rosła czterolatka da sobie podłączyć odkurzacz do nosa....o
        > to jest pytanie smile

        big_grin
      • karro80 Re: Katarek - aspirator do noska 16.02.11, 23:56
        Testuj na młodszym, nie wywinie się przynajmniejwink moja w tym wieku i jeszcze do trochę po roku UWIELBIAŁA odciagnianie gili(śmiała się jak gupi do okdkurzaczawink) - a ja chciałam coś skutecznego bo młoda mimo, ze nawet jak kataru nie było czasem jakimsiś glutem mi furczała(może to z dysplazji te gluty były???).
        Teraz ucieka - ma 3 latka(czyli używamy prawie 2,5 roku ustrojstwa, choć nieczęsto) - smarcze sama ale widziałam jaka jest różnica między jej dmuchem a odciągnięciem...a ostatnio facet smarkał w autobusie i młoda skomentowała - ooo pan gile ma, kurzyć trza(trzeba odkurzaćwink)
Pełna wersja