tabaluga0
07.02.11, 20:36
Szymek od pewnego czasu zachowuje się jak 2-3 latek, jęczy, znów na "nie" reaguje histerią, a ponieważ mówi więcej niż 2-3 latek, więc wyzywa, mówi brzydkie słowa. Rzuca się na podłogę, krzyczy, strasznie się upiera przy swoim np zapal mi lampkę na balkonie o godz 20. W mrozie. Tłumacze mu ze jest zimno, i nikt nie wyjdzie w piżamie na balkon. To ryk, histeria, jakby lampka to był jakiś priorytet w życiu, a pomysł lampki wpadł tak znienacka.
Zapomniał jak się zdejmuje bluzkę, nie potrafi ubrać skarpetek, nie chce się uczyć cyferek( nie pisać tylko rozpoznawać) . Pokazuje mu dwie cyfry i mowie np 4 i 8 , on powtarza, i tak z 10 razy i jak mu pokażę jedną z nich od razu po tym powtarzaniu to on nie wie.
Bawi się autkiem, idzie do łazienki, wraca, nie wie co robił, przed łazienka, pyta się" mamo czym ja się bawiłem?"
Co to oznacza? Cofanie się w rozwoju czy po prostu bunt, który w sumie trwa już chyba 5 lat.
Ograniczyliśmy bajki do 1 godz dziennie. Więcej się bawi i rysuje. Nie chodzimy na spacery bo zimno, moze to depresja zimowa