yuka12
09.02.11, 01:43
Witam serdecznie. Moj biedaczek wczesniaczek (ur. w 32 tc., 2 kg) ostatnio rzadziej choruje, za to zaczynamy miec z nim problem dotyczacy jego nadpobudliwosci. Ciagle jest w ruchu, kazde polecenie trzeba powtarzac mu wielokroc, a i tak czesto zdaje sie nie slyszec. Mamy rowniez problemy z jego nadreaktywnoscia np. na zabranie zabawki reaguje biciem, popychaniem, czasem nawet wystarczy, ze ktos go dotknie. W szkole pobil w ten sposob chlopaka duzo wiekszego i starszego od niego. Oczywiscie tlumaczymy mu, zabraniamy, nagradzamy dobre zachowania, a kiedy te zle sie powtarzaja (zwlaszcza w stosunku do siostry) karzemy karnym katem. Nie mozna zostawic go samego na 5 minut (poza ogladaniem bajek), bo zawsze cos sie zdarza- albo lazienke zaleje podczas mycia rak, albo niechcacy lampke stlucze krecac paskiem itp. Nie wiem, czy jest to jakis skutek wczesniactwa i przebytych chorob, czy mam isc z nim do specjalisty, moze to ADHD? Problemy nasilily sie ostatnio i dlatego jestem taka zamieszana. A co Wy mi radzicie?