an_7
05.03.11, 21:31
Jesteśmy po konsultacjach. Pani doktor oceniająca rozwój Synka stwierdziła, że po 3 roku życia nie mówi się już o opóźnieniu, ale o upośledzeniu. Fakt, sika w pampki i mówi głównie po swojemu, ale według mnie to nie oznacza upośledzenia. Badania mózgu wyszły dobre, Synek rozumie wszystko, układa puzzle, rozwój ruchowy w normie.
Ktoś miał taką ocenę?