mamaduo
06.03.11, 19:00
Dziewczyny, juz pisalam kiedys, ale problem sie nasila, nasza neurolog nie bardzo wie, co to jest, stawia na nawyk, ale moj M juz sie zaczal tym martwic, a skoro on sie czyms martwi, no to juz jest powaznie.
Kasia jest po wylewach III stopnia, ma obnizone napiecie miesniowe, asymetrie, ma zly obraz EEG. Bardzo czesto, w roznych sytuacjach - zwlaszcza jak jest zmeczona to sie "spina" na lewa strone - tak jakby lapal ja przykurcz lewej strony - lewa noga idzie na prawa ( tak jakby ja zakladala ale noga jest na maksa napieta) do tego dochodzi przykurcz lewej reki, a dlon jest wykrecona. Wyglada to naprawde strasznie, czasami przez kilkanascie sekund nie ma z nia kontkatku, ale w wiekszosci przypadkow jest swiadoma.
Nasza nerulog twierdzi ze nie sa to napady padaczki, ale tez nie wie co to jest (uprzedzam od razu, ze wykluczylismy ZUM, lamblie, pasozyty i onanizm dzieciecy, bo podobno inaczej to wyglada).
Nie wiem komu Kasie pokazac- dr Dolyk? Krasue? (Wroclaw) jakiemus lekarzowi rehabiolitacji? Ale jakiemu?