jeszcze raz pytanie o karmienie

06.03.11, 22:14
...od razu przepraszam, że takimi detalami zawalam forum, ale męczy mnie to mocno.
Mam pytanie o ilości jedzonka, które pochłaniają lub pochłaniały Wasze pociechy w tym wieku. Hanka zaczęła znów ulewać, czasem potrafi chlusnąć. I nie wiem - czy to wina Ferrum (ostatnio lekarz zwiększył dawkę z 2 na 2,5 ml) czy po prostu ją przekarmiam ?? Ona ma apetyt jak smok - ile jej dam tyle zje. Zdarzyło mi się raz, że pochrzaniły mi się godziny karmień, dałam wcześniej, zjadła chętnie i oczywiście zaraz zwymiotowała. I tu też mój niepokój - czy coś z jej ośrodkiem sytości coś może nie tak ?? No albo wymyślam sobie problemy, tak też może być - tylko moja donoszona córka nigdy takich jazd nie miała, stąd niepokój.
Na dzień dzisiejszy menu Hanki:
- w nocy 2-3 razy karmienie piersią
- Enfamil - 4 razy dziennie - średnio od 140 - ale nawet czasem do 160 ml (zjadała tyle wcześniej, teraz ulewa), właśnie przechodzimy stopniowo na "2"
- 1 posiłek - zupka lub deserek z kaszką - tu odmierzam co do ml - około 100 - 120 ml, do tego musi choć troszkę popić - albo z piersi, mleko, albo sok

Do ostatniego karmienia mlecznego wieczorem zaczęłam dodawać kilka łyżeczek kaszki - na razie trochę się boję dać taką gęstą łyżeczką, bo straszliwie jej smakuje, więc nie wiem ile mi ma wsunąć, żeby coś z brzuszkiem nie narozrabiać.

Hanka przybiera w normie, na wadze, pediatra nie ma zastrzeżeń, ani poradnia neonatologiczna. Na dzień dzisiejszy waży prawie 6300 (wzięliśmy ją do domu pod koniec października z wagą prawie 2400)

Wiem, że to może trochę durne problemy, ale jak pytam u pediatry czy w poradni neonat. to podtykają mi kartki ze schematami żywienia. Ja te schematy mam wbite na pamięć do głowy, ale tabelka swoje, a Hanka swoje. Teraz ma prawie 4,5 wieku korygowanego.

Podsumowując -bo trochę chaos w tym powyższym mi wyszedł:
- martwi mnie jej ulewanie (pediatra daje jeszcze czas, ale ja mu nie daję wiary smile ) ferrum czy przekarmianie ?? A tego mleka nie za dużo ? No i ta żarłoczność jej mnie martwi, bo czasem nawet po 2 godzinach, jak nie śpi wrzeszczy o jedzenie. Generalnie mam przerwy jak w szpitalu - co 3 godziny.

z góry dzięki za Wasze doświadczenia
    • zdunia1979 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 22:54
      Asiu twoja mała ma cudny apetyt! rewelacja. A ulewanie: Mój maks ulewał tragicznie, codziennie i momentami miałam wrażenie, że więcej niż zjadł. Minęło dopiero ok 9 miesiąca życia. Neurolog twierdziła, że winne może być słabe napięcie mięśniowe. Leczyliśmy to różnymi lekami, ale bez efektu. Trochę pomogło zagęszczanie nutritionem.
      • joann.a1974 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:01
        hej smile ale to o napięcie mięśni w przełyku czy zwieraczu żołądka chodzi ? czy ogólnie ciałka ?
        U nas po spotkaniu w neurologiem ze trzy tygodniu temu wiemy, że mamy w nóżkach trochę za duże (no ale to chyba nie ma raczej wpływu na ulewanie smile i grzbietu (to do żołądka też daleko raczej smile
        Hmmmm....do 9 miesiąca powiadasz...no dobra, może z miesiąc jeszcze wytrzymam...najgorzej, że mam pediatrę od siedmiu boleści sad jak to facet...na leczeniu to może i się zna, ale na pielęgnacji i karmieniu to raczej tylko z książek smile
        • zdunia1979 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:08
          Aśka ja też byłam zdziwiona tym napięciem mięśni bo tak jak ty myślałam tylko o kończynach a tu się okazuje, że może być inaczej, że i inne mięśnie mogą gorzej pracować.. generalnie jak dobrze przybiera na wadze (a twoja super) nie ma się czym martwić. Byłam u kilku lekarzy i każdy mówił to samo. A na tą chwilę trzeba prać zarzygane ciuszkismilesmilesmile Mi zdarzało sie przebierać maksa nawet 8 razy dziennie z powodu ulewania.
          • joann.a1974 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:12
            mój światły pediatra dał nam debridad, od paru dni pijemy, ale nic jak na razie to nie dało sad
    • joann.a1974 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:08
      aaaaa....jeszcze jedno - ja wiem, że z tym jedzeniem to powinnam pod sufit skakać. no i skaczę. ale przekarmianie dziecka raczej nic dobrego nie wnosi, no i widok jak się męczy zanim jej wyleci z powrotem ten nadmiar sad porażka.. a nie ma reguły - raz wciągnie więcej i jest ok, innym razem jak dam jej mniej to leci dalej niż wzrok sięga.
      • zdunia1979 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:11
        Dziecka nie przekarmisz Asiu, ono samo da ci znać jak nie będzie chciało. Po prostu odmówi. To nie ma związku z ulewaniem! Moja pediatra tłumaczyła mi, że dziecka to nie męczy, po prostu leci i tyle (kwestia tylko jak dalekosmilesmilesmile ). To nas bardziej boli!
        • joann.a1974 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:14
          łoj nie wiem, nie wiem z tym niemożliwym przekarmianiem wink mówię Ci, że ona zje każdą ilość, z pyszczka bokiem wylata, o na dalej ciągnie smile
          • zdunia1979 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:17
            A ile my debridatu wypiliśmy smilesmilesmile i nic smile Aśka zapytaj go o zagęszczacz:nutrition. To dosypuje się do mleczka lub innego jedzonka i ono gęstnieje w brzuszku. Po tym efekt było widać na drugi dzień. Jest bezpieczny dla dzieciaczka.
            • joann.a1974 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:23
              ...ano jak dobrze o durny problem nawet zapytać smile a nie się męczyć w samotności smile
              a z tym smoczkiem to raczej nie, mamy 2 dr browna, z 1 już się ostro męczyła, kobitka od wczesnego wspomagania w ośrodku też nam już zaleciła 2.
              Basia, dzięki ! smile

              zdunia1979 napisała:

              > A ile my debridatu wypiliśmy smilesmilesmile i nic smile Aśka zapytaj go o zagęszczacz:nut
              > rition. To dosypuje się do mleczka lub innego jedzonka i ono gęstnieje w brzus
              > zku. Po tym efekt było widać na drugi dzień. Jest bezpieczny dla dzieciaczka.
            • joann.a1974 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:29
              .... no i o ten nutriton pediatrę (wrrr) zapytam w tygodniu.
          • zdunia1979 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:19
            A może zmień jej smoczek, może troszkę za szybko leci!
          • bubu-siek Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:22
            Gabrysia juz z miesiac bedzie jak nie ma rzygów na kilometr.teraz jakies tam delikatne wycieki.
            ale bylo tak czasem ze potrafiła wystrzelić na taką odległość ,że sama była sucha tylko dywan kawałek od niej zabrudzony. my tak mielismy tylko wieczorami.
            • bubu-siek Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:24
              a jesli bys robila przerwy w trakcie na bekniecie ??
              • joann.a1974 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:27
                noooo...jakby robiła, to by się pół bloku zleciało, bo byłby wrzask smile
                a tak poważnie, wiesz co, ja na początku tak robiłam, jak jeszcze była taka coś koło 2,5 - 3 kg. Potem jak przestała dramatyczne ulewać, zaprzestałam. Hm...może faktycznie znów spróbuję, bo nawet cudowny dr brown nie pomaga w 100 % na to połknięte powietrze (beknięcie czasem jest głośniejsze niż u 100 kilowego faceta smile

                bubu-siek napisała:

                > a jesli bys robila przerwy w trakcie na bekniecie ??
                • bubu-siek Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:31
                  hehe takie male a takie sprytnesmile Gabrysia jak beka to w garde sie czasem gotuje.
                  • zdunia1979 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:34
                    No to sobie pogadałyśmy kobitki smilesmilesmile Zobaczcie jaki opaśny wątek nam wyszedł smile

                    Buziaki dla koleżanek FORUMEK!!!!
    • zdunia1979 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 06.03.11, 23:35
      My też wychowani na Dr Brownie!@ do dzisiaj jeszcze chłopaki używają tych flaszeczek smile
    • mama_kasia_77 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 07.03.11, 11:34
      Asia,ja też uważam,że dziecka nie przekarmisz,ja bym pod sufit skakała jakby moja Jula tak jadła.Nie mamy jakichś mega problemów z jedzeniem ale rewelacji też nie ma,waży 6100 na 6 miesięcy korygowanych(9 urodzeniowych)więc mogło by być lepiej(waga wyjściowa 690 g).
      Jula na porcję zjada max 120 ml mleka zagęszczonego kaszką ryżową,więcej nie ma szans bo nawet jak pochłonęła czasem ok.150 ml to nadmiar zwróciła jak tylko ją do pionu podniosłam.Obiadek czy owoce ze słoiczka to też max ten mały słoiczek ,135 g,więcej nie ma szans.
      A co do ferrum,Jula ma dawkę 2 ml od listopada i jakoś nie zauważyłam,żeby po tym coś się zmieniło (oprócz twardszych kupek),więc nie sądzę,żeby to był winowajca.Twoja Hania je jeszcze dość często,Julka ma przerwy 4-5 godzinne odkąd do bebilonu wsypujemy kaszki,w nocy śpi 10-11 godzin z jedną przerwą na jedzenie.Automatycznie jedzenia na dobę wychodzi trochę mniej bo dziecię na dłuzej się nasyca,myślę,że jeśli zdecydujesz się dosypać kaszki do mleka Hania nie będzie wołała o żarełko co 2 godziny smile
      • joann.a1974 Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 07.03.11, 11:44
        Kasia, dzięki za wieści - wiesz co, teraz mam jako takie porównanie wiedząc ile Twoja Julcia zjada - bo ilości raczej z wagą są chyba związane (wielkość brzuszka smile na tym etapie - choć może się mylę. Ja bym wieczorem tej kaszki jej więcej dała, ale się boję o brzuszek - żeby nadmiernie w brzuszku to "nie spęczniało". A ta wielkość Hanki to chyba z racji nas -rodziców - oboje jesteśmy wysocy, moja Olka 4 -latek wygląda też jak wyrośnięta 5-latka.
        mama_kasia_77 napisała:
        > Asia,ja też uważam,że dziecka nie przekarmisz,ja bym pod sufit skakała jakby mo
        > ja Jula tak jadła.Nie mamy jakichś mega problemów z jedzeniem ale rewelacji też
        > nie ma,waży 6100 na 6 miesięcy korygowanych(9 urodzeniowych)więc mogło by być
        > lepiej(waga wyjściowa 690 g).
        > Jula na porcję zjada max 120 ml mleka zagęszczonego kaszką ryżową,więcej nie ma
        > szans bo nawet jak pochłonęła czasem ok.150 ml to nadmiar zwróciła jak tylko j
        > ą do pionu podniosłam.Obiadek czy owoce ze słoiczka to też max ten mały słoicze
        > k ,135 g,więcej nie ma szans.
        > A co do ferrum,Jula ma dawkę 2 ml od listopada i jakoś nie zauważyłam,żeby po t
        > ym coś się zmieniło (oprócz twardszych kupek),więc nie sądzę,żeby to był winowa
        > jca.Twoja Hania je jeszcze dość często,Julka ma przerwy 4-5 godzinne odkąd do b
        > ebilonu wsypujemy kaszki,w nocy śpi 10-11 godzin z jedną przerwą na jedzenie.Au
        > tomatycznie jedzenia na dobę wychodzi trochę mniej bo dziecię na dłuzej się nas
        > yca,myślę,że jeśli zdecydujesz się dosypać kaszki do mleka Hania nie będzie woł
        > ała o żarełko co 2 godziny smile
        • bubu-siek Re: jeszcze raz pytanie o karmienie 07.03.11, 13:45
          wczoraj jak sie juz położyłam to jeszcze tak sobie myslałam o tych ulewanich.
          i tak mi sie wydaje ,że u nas to tak lepiej sie zrobiło jak zmieniliśmy smoczki.
          hmmmm ale czy to bylo to to nie wiem.

          tak sobie porównuję,to moja jest wypasiona bo urodzeniowo 4 miesiace a kor 15marca bedzie 2 i pewnie teraz juz waga bedzie tak z 6400g.i jakos tak specjalnie bardzo dużo nie je. bo przeciętnie tak po 90. w nocy je 2 razy tak 70ml. czasem po kąpaniu wtrząchnie 120ml.
          • zbiszkopcik Re: jeszcze raz pytanie o karmienie - bubu-siek 07.03.11, 20:32
            No pieknie Twoja Gabrysia przybiera smile
            Moja ponad 4 wazy na dzien dzisiejszy, a wczoraj jak ulala, to masakra, prosto mi w twarz i nie wiedzialam czy z obrzydzenia sie smiac czy sama rzygnac wink
            • bubu-siek Re: jeszcze raz pytanie o karmienie - bubu-siek 07.03.11, 20:44
              to ja kiedys dostałam jak do odbicia wzięłam i akurat był pawik to po plecach do pasa mi pociekło.
Pełna wersja