joann.a1974
06.03.11, 22:14
...od razu przepraszam, że takimi detalami zawalam forum, ale męczy mnie to mocno.
Mam pytanie o ilości jedzonka, które pochłaniają lub pochłaniały Wasze pociechy w tym wieku. Hanka zaczęła znów ulewać, czasem potrafi chlusnąć. I nie wiem - czy to wina Ferrum (ostatnio lekarz zwiększył dawkę z 2 na 2,5 ml) czy po prostu ją przekarmiam ?? Ona ma apetyt jak smok - ile jej dam tyle zje. Zdarzyło mi się raz, że pochrzaniły mi się godziny karmień, dałam wcześniej, zjadła chętnie i oczywiście zaraz zwymiotowała. I tu też mój niepokój - czy coś z jej ośrodkiem sytości coś może nie tak ?? No albo wymyślam sobie problemy, tak też może być - tylko moja donoszona córka nigdy takich jazd nie miała, stąd niepokój.
Na dzień dzisiejszy menu Hanki:
- w nocy 2-3 razy karmienie piersią
- Enfamil - 4 razy dziennie - średnio od 140 - ale nawet czasem do 160 ml (zjadała tyle wcześniej, teraz ulewa), właśnie przechodzimy stopniowo na "2"
- 1 posiłek - zupka lub deserek z kaszką - tu odmierzam co do ml - około 100 - 120 ml, do tego musi choć troszkę popić - albo z piersi, mleko, albo sok
Do ostatniego karmienia mlecznego wieczorem zaczęłam dodawać kilka łyżeczek kaszki - na razie trochę się boję dać taką gęstą łyżeczką, bo straszliwie jej smakuje, więc nie wiem ile mi ma wsunąć, żeby coś z brzuszkiem nie narozrabiać.
Hanka przybiera w normie, na wadze, pediatra nie ma zastrzeżeń, ani poradnia neonatologiczna. Na dzień dzisiejszy waży prawie 6300 (wzięliśmy ją do domu pod koniec października z wagą prawie 2400)
Wiem, że to może trochę durne problemy, ale jak pytam u pediatry czy w poradni neonat. to podtykają mi kartki ze schematami żywienia. Ja te schematy mam wbite na pamięć do głowy, ale tabelka swoje, a Hanka swoje. Teraz ma prawie 4,5 wieku korygowanego.
Podsumowując -bo trochę chaos w tym powyższym mi wyszedł:
- martwi mnie jej ulewanie (pediatra daje jeszcze czas, ale ja mu nie daję wiary

) ferrum czy przekarmianie ?? A tego mleka nie za dużo ? No i ta żarłoczność jej mnie martwi, bo czasem nawet po 2 godzinach, jak nie śpi wrzeszczy o jedzenie. Generalnie mam przerwy jak w szpitalu - co 3 godziny.
z góry dzięki za Wasze doświadczenia