Gestoza-drugie dziecko donoszone

18.03.11, 14:15
Proszę o wpisy wszystkie mamy, które miały gestozę w pierwszej ciąży,a drugie dziecko donosiły do końca. Naczytałam się wątku poprzedniego, który mnie jakoś nie natchnął optymistycznie,a nie ukrywam, że chciałabym mieć drugie dzieciątko. W pierwszej ciąży miałam cc juz w 27 tyg., więc jak czytam,że w kolejnych ciążach problemy zaczynają się jeszcze wczesniej to włos mi się na głowie jeży. Dla psychicznej równowagi proszę o pozytywy.Będę bardzo wdzięczna.
    • est-ii Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 18.03.11, 21:33
      A ja jestem ciekawa ile czasu potrzebowałaś aby zacząć myśleć o kolejnym dziecku.
      Też chciałabym rodzeństwo dla synka, ale chyba nigdy się już nie zdecyduję na kolejną ciążę.
    • k.golebika Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 19.03.11, 15:43
      Hmm, ja chyba po prostu nie odpuściłam tej myśli. Moja córka ma 7,5 m-ca,więc jeszcze nie wyszła z wcześniactwa. Mimo to razem z mężem myślimy o nastepnym dziecku. Jest to kwestia roku do dwóch. Jak będzie, zobaczymy...
      • gajmal Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 19.03.11, 19:18
        Moja mama po gestozie ze mną ciąży urodziła mojego brata po 2 latach i 3 miesiącach o czasie
      • vanillafields Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 19.03.11, 22:18
        Ja gestozy nie mialam, ale strasznie balabym sie kolejnej ciazy... Chcialam zajsc w ciaze zaraz jak mloda sie urodzila, przez kilka miesiecy ale to chyba depresja poporodowa i hormony braly gore... Jak mi ta ochota przeszla, to zupelnie. Nie wyobrazam sobie przechodzenia przez to wszystko ponownie, nawet nie chce ryzykowac. Moze za kilka lat, ale najprawdopodobniej wcale..
        https://www.suwaczek.pl/cache/3182457d54.png
        • mimi0080 Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 20.03.11, 19:11
          Ja po tej całej traumie kiedy jedno z bliźniąt zmarło, po kilku miesiącach koniecznie chciałam kolejne dziecko, a najlepiej bliźnięta !!!!!
          Teraz jestem pewna w 100% nie chce więcej dzieci, niech rodzą kobiety, które się do tego nadają, ja jestem wadliwa i zła matka ze mnie...
          • annafelczerek Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 21.03.11, 08:06
            mimi0080 napisała:

            > Ja po tej całej traumie kiedy jedno z bliźniąt zmarło, po kilku miesiącach koni
            > ecznie chciałam kolejne dziecko, a najlepiej bliźnięta !!!!!
            > Teraz jestem pewna w 100% nie chce więcej dzieci, niech rodzą kobiety, które si
            > ę do tego nadają, ja jestem wadliwa i zła matka ze mnie...--

            Masz prawo, żeby nie chcieć mieć więcej dzieci. Ale nie mów, że jesteś złą matką. Po drugie, jeśli nie ma wyraźnych medycznych wskazań, że przy kolejnej ciąży coś będzie nie tak, nie ma sensu tego zakładać.
            U mnie było tak. Pierwszą ciążę miałam martwą. Później był Eryk urodzony w 25 tc. Nie miałam co prawda gestozy. Oficjalnie w karcie była - infekcja wewnątrzmaciczna. Aczkolwiek badań łożyska nikt jakoś nie zrobił. Diagnoza była postawiona bo CRP było wysokie, miałam skurcze porodowe i krwawienia.
            Na drugie dziecko zdecydowałam się po półtorej roku. Była to decyzja logiczna. Nie byłam w stanie z powodu Eryka (rehabilitacja, częste infekcje, etc...) wrócić do pracy, a chciałam mieć dwójkę dzieci. Jedynym powikłaniem drugiej ciąży było czterokrotnie podwyższone beta HCg. Młoda urodziła się w 42 tyg ciąży smile

            Pozdr
            Anka
            • kiri77 Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 21.03.11, 08:45
              ja uwazam ze nie mozna zamykac sobie drogi. Ja co prawda nie mialam gestozy,ciezka hipotrofia malego i zagrazajaca zamartwica ktorej powodem byl wezel prawdziwy na pepowinie zrobily z niego wczesniaka. Strach jest ogromny teraz jestem w drugiej ciazy -bardzo chcielismy z mezem miec dwoje dzieci z nieielka roznica. Boje sie ogromnie, caly czas sie martwie czy sie uda, jestem teraz bardziej wyczulona na sygnaly z mojego ciala, bardziej swiadoma badan i zagrozen. Wierze ze tym razem sie uda donosic bo tylko to mnie trzyma jeszcze w pionie inaczej chyba bym zwariowala. mam tez zajecie w postaci synka i skupiam sie na nim nie myslac tyle o zagrozeniach choc sie z nimi licze i wiem co moze nas spotkac. Ale jestem pod uwazniejsza obserwacja lekarza. Kacper zaczal sam chodzic rozwija sie dobrze jest tylko chudziutki i drobny ale odwiedzamy lekarzy i uwazam ze wszytko jest do przeskoczenia. A widzac jak Kacperek przytula sie do brzucha mowiac "lala" uwazamy ze to byla sluszna decyzja, mamy nadzieje ze tym razem los bedzie dla nas laskawy i innej wersji niz donoszonego dziecka w tej chwili nie ma dla mnie. No i prawdopodobnie czekamy na coreczkebig_grin
          • mama_janka007 mimi 21.03.11, 09:57
            nigdy przenigdy nie mysl o sobie w tych kategoriach!!! wartosc matki mierzy sie nie iloscia miesiecy w ktorych miala dziecko w brzuchu a tym jaka jest, jak o to dziecko dba, kiedy juz moze trzymac je w ramionach.
    • inge.borga Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 21.03.11, 15:30
      1 ciąża (gestoza, ciśnienie dochodzące do 200/130), dziecko ur. w 31 tc, waga 1,1 kg,
      2 ciąża po 7 miesiącach od 1 porodu, zupełnie normalna, bez podwyższonego ciśnienia, dziecko donoszone do 39 tc, waga 3,5 kg.
    • stok2009 Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 21.03.11, 17:00
      Witam. Ja w pierwszej ciąży mialam gestozę i urodzilam przez cesarskie ciecie w 36 tygodniu, po trzech miesiacach zaszlam w ciaze i w kolejnej ciazy cisnienie bylo w normie, pomimo iz nie mialam czasu o siebie dbac, ciagle wizyty u lekarzy i rehabilitacja bobatami i vojta. Coreczka urodzila sie w 38 tygodniu ciazy tez przez cc i tylko dlatego ze moj ginekolog mial dyzur wiec kazal w tym dniu zglosic sie do szpitala , takto urodzilaby sie pozniej , nie mialam akcji porodowej. Lekarz jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy kazal mi lykac aspiryne w dawce 500, czyli bezpiecznej dla dziecka, ale szczerze zazylam ja moze pare razy bo sie bala ze zaszkodzi dzidziusiowi, tym bardziej iz inni lekarze dziwili sie jak aspiryna moze spowodowac ze nie bedzie gestozy.
    • creolla Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 12.04.11, 20:17
      Ja urodziłam syna w 32 tyg. z powodu gestozy właśnie w lutym 2006 r. I szczerze mówiąc bardzo chciałam miec dwójke dzieci ale powiedziałam sobie, że nigdy wiecej! A tu co? Wmaju ubiegłego roku DWIE KRECHY!!! Urodziłam córkę 3 mies. temu, w 38 tyg. ciąży, ważyła 2930, karmię ją piersią i dopiero teraz cieszę się z macierzyństwa.
      Nie obyło się jednak bez rewelacji: miałam cukrzyce ciążową i musiałam od 34 tyg brac insulinę. Gestoza się nie powtórzyła!!!
      • agooo Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 06.09.11, 16:43
        Straciłam córeczkę w 27 tyg ciąży miałam ciężka gestozę. W kwietniu minęło 4 lata. Teraz niespodziewanie na teście ciążowym znów widzę dwie kreski i wielka radość ale i zaraz potem strach.
        Szukam dobrego lekarzaz Warszawy lub okolic, który dobrze poprowadzilby moja ciąże, może Wy możecie mi polecić kogos ?
        • ewa-mamazosi Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 06.09.11, 20:05
          Hej, ja urodziłam córeczkę w 32 tc, w bardzo silnej zamartwicy i bez oznak życia. Powodem wczesnego porodu była gestoza. Zosia obecnie ma ponad 9 miesięcy (7 korygowanych) i czeka na rodzeństwo. Jestem w 18 tc. nie planowaliśmy teraz drugiego dziecka, klasyczna wpadka. Najpierw był tydzień płaczu a teraz jest radość. Lekarz jest dobrej myśli. Ja też, nie przemęczam się, nie pracuję, zajmuje się Zosią. Codziennie mierzę ciśnienie, ale bez paniki. Wierzę, a raczej jestem pewna, ze wszystko będzie dobrze.
          PS. ja też bardzo długo myślałam, że jestem złą matką bo nie donosiłam ciąży, ale już tak nie myślę. Chociaż ostatnio słyszałam, że nawet dziecka nie umiem urodzić. Ale mnie to już nie rusza.
          A najgorsze jest to, że niektórzy ludzie nawet nie przypuszczają, co moją maleńką spotkało.
          Stałam w szpitalu w kolejce do rejestracji, zdjęłam Zosi czapeczkę (Zosia ma lekki niedosłuch i musi nosić aparaciki), Zosia była w aparacikach, a obok na ławeczce siedziały dwie "babcie" które skomentowały mnie, że w ciąży na pewno piłam, bo dziecko nie słyszy i aparaty musi nosić. Nic nie zrobiłam, bo nie wiedziałam co. Na początku bardzo mi przykro się zrobiło, bo bardzo dbałam o siebie i o dzieciątko.
    • monikamadzia Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 06.09.11, 20:18
      Ja napiszę króciutko, pierwsza ciąża gestoza z białkomoczem, nadciśnieniem, stan przedrzucawkowy. Ciąza rozwiązana w 31tyg.Po 5 latach czyli teraz,dokładnie 5 lipca urodziłam Drugą córke sn nawet o tydzień przenosiłam. Ale bałam sie przez całą ciąze że znowu to cholerstwo wyjdzie. Powodzenia!
    • beatka126 Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 06.09.11, 21:26
      Witam!
      29 lipca tego roku urodziłam przez cc (stan przedrzucawkowy) i pierwsze co usłyszałam po tym jak lekarze mnie zszyli to informacja, że z kolejną ciążą jeślibym ją planowała muszę poczekać z 2 lata, aby macica dobrze się zrosła... a Wy tutaj piszecie, że po roku byłyście w ciąży i wszystko ok??? hmm... w każdym razie po wszystkim mąż rozmawiał z ordynatorem i on również stwierdził, że kolejna ciąża może być całkiem inna i perfekcyjnie donoszona.
      • ewa-mamazosi Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 07.09.11, 08:17
        Kiedy urodziłam Zosię, przedwcześnie, to od razu chciałam być w kolejnej ciąży, nawet mojego lekarza zapytałam się, ile czasu musimy odczekać. On powiedział, że pół roku. Więc bardzo się ucieszyłam. I los tak chciał, że po pół roku zaszłam w ciążę, oczywiście planowaliśmy drugie dziecko, ale nie tak szybko. Teraz się cieszymy i wiem, że będzie wszystko dobrze.
      • yula Re: Gestoza-drugie dziecko donoszone 07.09.11, 17:24
        nie wiem jas z gestozą, ale co do cesarki to też pierwszą miałam cesarkę i pytałam sie kiedy mogę zajść w drugą, bo chcieliśmy małą różnicę między dziećmi. Lekarz kazał na pewno odczekać pół roku, a po 9 mieś. była już bezwarunkowe dobro. Zaszłam w ciążę w rok po cc. bo tak zadecydował mój organizm przywracając płodność tongue_out Córkę urodziłam sn. bez problemów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja