zbiszkopcik 22.03.11, 10:25 takie teksty to mnie chyba do grobu wpedza...A kiedy mam do jasnej cholery nosic, tulic i bujac wlasne dziecko, jak nie teraz???? Jak bedzie miala 30 lat?????????????????????????????????? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tolka11 Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 10:57 Ja w ramach przytulania, noszenia i kołysania to nawet wózka nie kupiłam, uzywałam tylko chusty. Zlewaj dobre rady i już. Za chwilę będzie po noszeniu, dzieciak wyrośnie. Odpowiedz Link
zuzu-and-more Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 23.03.11, 15:30 Każda mama ma chyba takie "ukochane" rady czy teksty które doprowadzają do szału. Ja nienawidzę jak ludzie pytają ile mała ma miesięcy, a jak odpowiadam że 15 to słyszę- Ooo to już biega napewno. Nawet nie próbuję tłumaczyc że nie... tylko przytakuje. Chociaż Zuzka nawet nie siedzi sama Odpowiedz Link
ewik74 Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 10:59 Tak, bo się przyzwyczai hahahaha. I jeszcze że trzeba karmic co 3h bo "żoładek musi odpocząc" (nic to że dziec sie dzrze co np. 2h - i co ma sie drzec kolejną godzinę, żeby mu żołądek odpoczął?). Znam jeszcze takie perełki ale dużo by pisac Pozdrawiam Odpowiedz Link
misiekjasiek Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 11:02 U nas już po ptakach, ale co się nanosiłam i nakołysałam to moje ----- Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 17.10.2009 r. Odpowiedz Link
goskagb Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 11:01 eh tez miałam ten dylemat , i doszłam do wniosku ze: tulę , noszę, często śpię razem z Młodą, usypiam ją, i nie umiem sobie tego odmówić , a dziecię ma już 4,5 roku i podejrzewam że dopóki nie będzie to jej i mi przeszkadzać tak zostanie , pewnie niedługo sama będzie chciała być "dorosła" i juz tak mamy nie będzie chciała przytulać wiec korzystam póki mogę, i wiesz jak wam to pasuje, nie przeszkadza i sprawia przyjemność to w tuleniu, noszeniu nie ma nic złego i wcale nie rozpieszcza Odpowiedz Link
joannapa Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 11:36 moja ma 6,5 roku i kurde szkoda, ze waży 20 kg, bo nadal bym nosiła nosić, nosić, nosić tulić, tulić, tulić a przede wszystkim - robić to, na co ma się ochotę. dogadzac sobie. ile się da. skoro moze nam sprawić radoche noszenie dziecka, to nośmy. no gorzej jak to dziecko nie chce ale wtedy przemocą Odpowiedz Link
perelka110 Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 11:08 Nosić, przytulać, całować - chociaż czasami ręce odpadają. A zapach dziecięcej skóry i ten cudowny całus lub objęcie malutkimi rączkami wynagradza chyba wszystko Odpowiedz Link
bubu-siek Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 12:21 A MNIE ROZWALA TEKST ze z mężem rozpieścilismy dziecko. a niby kogo mamy rozpieszczac jak nie wlasne ,wyczekane dziecko bo zna raczki i jej sie podoba.a ja pamietam jak stałam przed inkubatorem i czekalam każdej minuty jak bede mogła potrzymać w ramionach. a i obiecałem dziecku że je rozpieszcze Odpowiedz Link
ag0000 Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 12:20 a kto tak powiedział że nie wolno???? wręcz trzeba i rehabilitanci nawet każą i pokazują już na samym początku jaka kołyskę robić nosząc maluszka w formie fasolki aby mu wynagrodzić czas stracony w brzuszku mamy i tulić i nosić i kołysać i całować,a najlepiej nie puszczać z rąk chociaż moja wcześniaczka nie chciała być usypiana na rękach tylko sama opatulona w łóżeczku i najlepiej sama,ale poza tym noszenie,kołysanie i tulenie musiało być bo kto jak nie rodzic zrobi to najlepiej o i gdyby moje starsze córy nastolatki nie były takie wielkie i ciężkie to pewnie tez byłyby na rękach,chociaż ostatnio bardziej mnie wpieniają i bym prędzej przełożyła przez kolano Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 15:09 Zamiast w ciepłym, ruchliwym brzuchu leżało samo w jednej pozycji w ink. , jak ktoś litościwie nie odwrócił. I to trzeba wynagrodzić. Czyli -nosić, tulić, całować, i w ogóle. Absolutnie tak. Najlepsza rehabilitacja.I jak się np. schylasz po coś z dzieckiem na rękach, to nie bój się odwrócić go, oczywiście powoli, do góry nogami. To takie pierwsze SI bo w brzuchu by tak było. Stymulacja błędnika, mocno niestymulowanego przez leżenie. Jak ktoś "mądry " się czepia, strzel wykład naukowy, używając słów czy określeń typu"czucie głębokie", "stymulacja", to się może odczepi. Ja nosze do tej pory(4 lata, prawie 20 kg.) bo uwielbiam to słodkie ciałko przytulone do mnie. A co. Dostanie pryszczy i wąsów i żegnaj, tulenie Odpowiedz Link
kajos5 Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 17:11 nosiłam, tuliłam, bujałam i w nosie miałam uwagi na ten temat. Teraz ma prawie 1,5 roku i już nie daje sie zacałowywać i bujać Odpowiedz Link
zbiszkopcik Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 20:10 To tez wlasnie mowie, niemniej wkurza mnie takie gadanie cioc dobrych rad . Czekalam z utesknieniem az bede mogla wziac ja na rece i przytulic. Odpowiedz Link
bubu-siek Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 20:37 sytuacja z dziś. Gabrysia siedzi sobie z leżaczku my z M obok niej na kanapie.rozmawiamy, śmiejemy sie i w tym czasie odwiedziła nas jedna ciocia i wali do nas teks . cały czas tylko nad nią siedzicie nie zostawiacie jej samej oj bedziecie mieli z nią problem.a mi sie to strasznie podoba że Mała usmiechy strzela jak tylko my sie usmiechniemy a jak sie jej ktos nie spodoba to płakać zaczyna i wtedy tylko mama może uspokoić Odpowiedz Link
eda321 Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 22.03.11, 21:11 Pewnie że nosić, bujać, kołysać. Przyjemne to i potrzebne. Ja teraz żałuję że tak mało się bujaliśmy i kołysaliśmy ale za bardzo nie miałam wyjścia. Mój Błażek nie należał do dzieci "rączkowych". Nie zasnął na rękach choćbym nie wiem jak przytulała i kołysała. W łóżeczku sam bez bujania to i owszem, od razu. Ze starszym synem było tak samo. Jakieś dziwne te moje chłopaki ... Odpowiedz Link
tartulina Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 23.03.11, 07:09 Noś, kołysz, bujaj, przytulaj, całuj codziennie!!! Dziecko przytulane, czujące bliskość rodziny lepiej się rozwija ! Miłego tulenia,pozdr. Agnieszka Odpowiedz Link
makarcia Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 23.03.11, 09:11 Ja się głośno przyłączam do dziewczyn. Moja ma 4 lata (na szczęście 11-12kg) i noszę, noszę, noszę. Sama biorę na ręce i tule wszędzie gdzie się da. A Młoda już chce coraz rzadziej(( Odpowiedz Link
ada-25 Re: Nie bujaj, nie kolysz, nie nos 23.03.11, 22:34 Ja noszę i tulę kiedy tylko mogę, a mój brzdąc to uwielbia Odpowiedz Link