gestoza- co to takiego?

03.05.04, 12:43
Dziewczyny czytalam tu troche o wczesniakach i w kilku pojawilo sie slowo
gestoza. (dziecko urodzilo sie wczesniej z powodu gestozy)
Jeszcze nigdy nie slyszalam o tym? (moze to smieszne dla niektorych) ale
prosze odpowiedzcie mi co to takiego.
Dziekuje i pozdrawiam smile
    • axamit1 Re: gestoza- co to takiego? 03.05.04, 23:33
      rozpisalam sie, ale chcialam przekazac Ci wszystko, co na ten temat powiedziala
      mi moja ginekolog - mam nadzieje, ze pomoglam!
      Pozdrawiam
      Kasia

      Gestoza (inna nazwa to zatrucie ciazowe albo stan przedrzucawkowy) wystepuje u
      ok. 5-10% ciezarnych, zwlaszcza podczas pierwszej ciazy. Widoczne objawy
      pojawiaja się po 20tyg ciazy, najczesciej ok. 26 tyg. Sa nimi (a raczej mogą
      nimi być, gdyz nie wszystkie musza wystapic jednoczesnie, niektóre mogą również
      swiadczyc o innych ciazowych problemach)
      - podwyzszone cisnienie krwi -nie musi być to cisnienie powyzej normy
      czyli >niż 140/100, sygnalem alarmowym może być już cisnienie 120/80
      utrzymujace się przez kilka dni pod rzad u kobiety która przed ciaza i w jej
      trakcie miala stale niskie cisnienie),
      - obecnosc bialka w moczu. Teoretycznie bialko w ilosci do 0,5 g/l nie
      jest wynikiem alarmujacym niemniej jednak u ciezarnych kazda, nawet znikoma
      ilosc bialka w moczu stanowi podstawe do przeprowadzenia dodatkowych badan.
      - Obrzeki które mogą wystapic na stopach, nogach, twarzy, dloniach – nie
      ustepujace po dluzszym odpoczynku, np. po nocy
      - Zatrzymywanie wody przez organizm, powodujace przybieranie na masie-od
      1 kg w ciagu tyg, az do 0,5 kg dziennie. O zatrzymywaniu wody swiadczy tez
      ciemniejsze niż zwykle zabarwienie moczu i mniejsza jego ilosc (zbyt mala w
      stosunku do ilosci wypijanych plynow)
      - Trudniejsze do zaobserwowania samemu-starzenie się lozyska, skutkujace
      duzo gorszym odzywianiem plodu a co za tym idzie oslabieniem dziecka-dziecko
      rusza się rzadziej. W badaniu USG ginekolog może okreslic stopien lozyska wg
      granuma (0 to lozysko najmniej rozwiniete, najmniej „zuzyte”wink.
      Gestoza może rozwijac się bardzo szybko, w ciagu 1-2 tygodni zaczac zagrazac
      zyciu matki i dziecka.
      Jak na razie nie do konca znane sa przyczyny wystepowania gestozy. Najbardziej
      popularna obecnie teoria szuka poczatkow gestozy w fazie zagniezdzania się
      zarodka, gdy komorki wspoltworzace lozysko i pepowine nie buduja prawidlowych
      polaczen. Nie wiadomo czy spowodowane jest to wada zarodka, matki czy tez
      niesprzyjajacymi czynnikami srodowiskowymi, efekt jest w kazdym bądź razie
      taki, ze lozysko i pepowina nie funkcjonuja wlasciwie, co prowadzi do
      zaburzenia w odzywianiu dziecka.
      Gestoza może wystapic w roznym nasileniu, najczesciej zdazaja się lagodne
      postaci gestozy, mimo to traktuje się ja jednak jako bardzo niebezpieczna
      chorobe. U matki moze powodowac uszkodzenia nerek, watroby, zaleganie wody w
      plucach i worku osierdziowym, może tez doprowadzic do wystapienia drgawek,
      utraty przytomnosci, spiaczki a nawet smierci. U dziecka powoduje dystrofie – w
      obrazie USG widac, ze glowka dziecka rozwinieta jest najczesciej odpowiednio do
      wieku plodowego, natomiast reszta ciala jest „spozniona” o kilka tygodni (np. u
      mojego Krystiana: glowka 31 tydzien, cialko 25 tydzien). Slabe odzywianie przez
      pepowine oslabia wzrost dzidziusia oraz samo dziecko-i również może prowadzic
      do smierci.
      Leczenie polega najczesciej na podawaniu lekow obnizajacych cisnienie,
      wprowadzeniu diety bezsolnej, odpoczywaniu (na lewym boku, nie na plecach) no i
      czestym monitorowaniu stanu matki i dziecka. W ciezkich przypadkach gestozy
      konieczne jest wczesniejsze zakonczenie ciazy – usuniecie lozyska powoduje
      powrot cisnienia do wartosci normalnych. Szanse na wystapienie gestozy w
      kolejnej ciazy okresla się na 40-60%.
    • axamit1 dodatkowe dane 09.03.05, 13:27
      Ostatnio znalazlam nastepujace informacje:

      "Etiologia gestozy i rzucawki nie jest do końca wyjaśniona. Stwierdzono, że
      gestoza występuje częściej u pierworódek niż u wieloródek. Kiedy Campbell i
      Templeton6 publikowali swoje badania (z lat 1965-1977), odkryli, że 75%
      przypadków rzucawki występowało w pierwszej ciąży. Tak powstała hipoteza
      immunologicznego tła choroby. Głosiła ona, że u podstaw etiopatogenezy rzucawki
      leży patologiczna odpowiedź immunologiczna matki na antygeny płodowo-łożyskowe,
      z wtórnierozwijającą się immunologiczną tolerancją w następnych ciążach.
      Robillard i wsp.7 dostarczyli danych wskazujących, że jeśli partnerzy dłużej
      współżyją, zanim kobieta zajdzie w pierwszą ciążę - jest mniejsze
      niebezpieczeństwo wystąpienia nadciśnienia. Badacze sugerowali, że swoista
      tolerancja immunologiczna kobiety może rozwinąć się dzięki zmniejszającej się
      jej odpowiedzi na ciągły kontakt z antygenami nasienia mężczyzny.Dyskutowaną
      hipotezę warto dalej sprawdzać, gdyż potwierdzenie jej słuszności może wpłynąć
      na rozwój metod pierwotnej profilaktyki rzucawki. Fakt istnienia genetycznej
      komponenty gestozy może nam dać w przyszłości szansę zapobiegania jej
      powstawaniu. Ostatnie prace badawcze przeprowadzone wśród rodzin islandzkich
      potwierdziły genetyczne uwarunkowanie podatności na wystąpienie gestozy i
      rzucawki. Arngrimsson i wsp. zasugerowali, że do obrazu występowania gestozy
      pasuje zarówno model przenoszenia choroby przez gen recesywny, jak i przez gen
      dominujący z jego niecałkowitą penetracją, a Ward i wsp. udowodnili, że
      istnieje jego genetyczne sprzężenie w obrębie chromosomu 1, blisko genów
      kodujących produkcję angiotensynogenu. Taka genetyczna predyspozycja do
      wystąpienia gestozy może ujawnić się tylko w obecności czynnika wyzwalającego,
      najprawdopodobniej czynnika trofoblastycznego, związanego z nieprawidłową
      implantacją jaja płodowego, o czym może decydować genotyp ojca lub płodu."
Pełna wersja