Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridatem

08.04.11, 16:56
Ratujcie, bo sił mi powoli brakować zaczyna. Michał (35 tydz., teraz 6 msc ur.) od 6 tyg.ma problem z robieniem kupy - najpierw myślałam (za lekarzami), że to po żelazie, ale już anemia za nami, żelaztwo odstawione a problem dalej jest. Ponieważ ulewał dostał debridat - pomagało to, kupa szła sama, ale malec nienawidzi tego syropu tak bardzo, że zaczął po nim wymiotować. Daje mu śliwki w słoiczkach, do zupek dodaję kleiku z siemienia lnianego, je też w ramach deserku pieczone jabłka - nic go nie wzrusza. Kupę robi czasem po ostrym masażu brzuszka, umie go robić tylko jego tata więc jak wyjeżdża zostaje mi tylko czopek glicerynowy. Telefonowałam dziś do jego lekarki, kazała przestać dawać debraidat i zrobic usg jamy brzusznej z pomiarem grubosci jelit. Powiedzcie, co moge mu dać na te kupska? Znacie coś o działaniu podobnym do tego cholernego debridatu? Robiłyście takie usg?
z góry dzięki
ps.
dzięki temu forum dowiedziałam się, że wcześniactwo upoważnia do orzeczenia o niepełnosprawnosci - dziś mieliśmy komisję i dostaliśmy takie orzecznie, nie wiem tylko na ile. Dziękuję Wam. A swoja drogą w jakim my żyjemy kraju, że nikt nas o podstawowych sprawach nie informuje? Sory, ale muszę wylac gdzieś moje żale....

pozdr.
    • annafelczerek Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 08.04.11, 17:12
      Kurcze, a ja słyszałam, że siemie lniane stosuje się przy biegunkach... czyli że działa zapierająco... Ale mogę się mylić.
      Śliwki ze słoika u nas nie bardzo pomagały. Soki przecierowe w tym takie ze śliwek trochę pomagały. Surowe jabłko, koniecznie tarte na tarce o małych oczkach, dawało chyba najlepsze efekty. Jeszcze podawanie do picia przegotowanej wody, zamiast herbaty. Ale u nas zaparcia są sporadyczne.
      Podczas wizyty u lekarza możesz zapytać o proszek troisty i laktulozę (co do tej ostatniej nie wiem jaki jest wiek od którego się ją podaje, nam proponowano jak mała miała 1,5 roku).
      USG trzeba oczywiście zrobić.

      Pozdrawiam
      anka
      • niutek1979 Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 08.04.11, 17:54
        zapomniałam o laktulozie - nie działa niestety. woda z miodem też. mimo, że miód uczula (jego na szczęscie nie) podałam. i nic. kurde, co mu może być?
        • annafelczerek Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 08.04.11, 18:06
          niutek1979 napisała:

          > zapomniałam o laktulozie - nie działa niestety. woda z miodem też. mimo, że mió
          > d uczula (jego na szczęscie nie) podałam. i nic. kurde, co mu może być?

          Trudno powiedzieć. Zaparcia mogą być objawem różnych schorzeń. Niektóre zdrowe dzieci mają też taką przemianę materii, że kupy robią co kilka dni. Problem zgłosiłaś do pediatry, zlecił usg. Pewnie ono będzie podstawą do dalszej diagnostyki smile. Oprócz rytmu wypróżnień ważne jest także to, czy dziecka nie boli brzuszek, oraz czy przybiera na wadze.


          Pozdrawiam
          Anka
    • eter.nal Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 09.04.11, 13:53
      jest na piersi czy na butelce? jak pije modyfikowane to mozesz spróbować bebilon comfort, u nas był bardzo duża poprawa
      • niutek1979 Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 09.04.11, 21:18
        Na piersi jesteśmy plus zupki. na wadze raz przybiera, raz traci ale nie jest źle, w ostaniem miesiacu pol kg przytył, mamy juz prawie 6,5 kg (startujemy od 2 kg)
        Dziś mnie ostro wystraszył - po czopku jakis taki sluz z niego się wydobył, coś jakby galaretka przezroczysta (sory za dosłowność). łomatko, nie wiem jak doczekam tego usg nie fiksując. mialyście tak?
        • eter.nal Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 09.04.11, 21:24
          ta "galaretka" to pewnie rozpuszczony czopek. też tak miałam, tzn dzieci smile
          • annafelczerek Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 09.04.11, 22:22
            Potwierdzam, ten śluz to czopek.
            Dzieci karmione piersią mogą ponoć robić kupę nawet raz na tydzień i jest to prawidłowe. Więc może wszystko będzie ok smile

            Pozdr
            Anka
    • mama-cudownego-misia Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 09.04.11, 23:59
      A w żarciu próbowałaś podać? Niby się nie powinno, ale jak pediatra usiłował podać i mu się nie udało, to dostaliśmy zielone światło i podane w żarciu działało właściwie tak samo (tylko pierwsze efekty były po około 2 tygodniach i trzeba było przez parę dni jeszcze stosować czopki).
      • est-ii Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 10.04.11, 19:30
        Ja podaje w mleku bo jak dawałam sam debridat smokiem to potrafił zwrócić.Jasiek dostał go na refluks ale kupy po nim robi że ho,ho.
        • niutek1979 Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 11.04.11, 10:21
          Probowalam dawac debridat z piciem i jedzeniem - wyczuje we wszystkim,nie ma takiej opcji zeby go w tej materii oszukac. Kurdem skuteczny ten specyfik to jest, jakby nie fanaberie Miska to bym miała mniej na sercu... No nie wypije i koniec. A z tego wszystkiego obrazil sie tez na butle w ktorej mu dawalam debridat - jak ja widzi to piszczy i wyje. oszalec idzie... A Biogaia nie ma podobnego dzialania co debridat? Pani w aptece mi tak poradzila... misio juz nie ulewa, tylko te cholerne kupy....
          • aga_su Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 12.04.11, 21:00
            A tak ze spraw technicznych: jak często i jaka jest konsystencja?
            Dzieci piersiowe faktycznie mogą co dobrych kilka dni, i jeśli tak jest i nie ma zatwardzen, sluzu, podjrzanego koloru, boli brzucha czy innych niepokojących objawów to lekarze twierdza ze nie ma powodu do niepokoju. Tak było przynajmniej w naszym przypadku. Unormowalo sie po rozszerzeniu diety o kleiki peloziarniste / jaglane, nie ryżowe/ i inne warzywa /poza ziemniakiem/ plus większe ilości picia, szczególnie miedzy posiłkami.
            • niutek1979 Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 12.04.11, 21:47
              no więc technicznie wygląda to tak, że bez czopka czy masowania brzuszka nie ma kupy wcale. prezy sie placze, piszczy, wrzeszczy, kupy brak. po wspomagaczach kupka twarda jak kolek na poczatku, potem nieco lżejsza. on juz od 4 msc życia je zupy, od miesiaca wcina krolika, zaczynamy rybe. i niestety wprowadzenie pokarmow niewiele, a wlasciwie nic sie nie zmieniło. jutro idziemy na usg jelit. trzymajcie kciuki...
              • annafelczerek Re: Nieustajace problemy z brzusszkiem i debridat 13.04.11, 08:44
                Trzymam mocno!

                anka
Pełna wersja