ewik74
11.05.11, 20:48
Dziewczyny spotkałyście sie z taką sytuacją żeby dziecku nie pozwalac wstawac na nóżki??
Ja nie mówię o stawianiu przez nas rodziców dziecka jak jeszcze nie jest gotowe ale o tym, żeby dziecko sadzac jak wstaje samo. Mój mały wstaje juz sam i nawet chodzi przy mebelkach - jeszcze niezbyt pewnie ale potrafi przejsc tak boczkiem pół pokoju trzymając sie np. wersalki, krzesła itp.
Dla wyjaśnienia: dzisiaj byłam u ortopedy i po USG stwierdził że jądro kostnienia w prawym biodrze jest "za wysoko" i to nie jest dobrze. Stwierdziła jeszcze że dziecko jest zbyt wiotkie (!) i sam nie potrafi stac nie mówiąc juz o chodzeniu. A ze mnie zrobiła jakąs idiotkę, bo co ja mówię, że on sam wstaje i chodzi jak on wiotki (czytaj: ona - lekarka lepiej wie, że on sam nie wstaje i nie chodzi!!!). No powiem, że wkurzyłam sie strasznie.
I zalecenia: jak wstanie to sadzac go na pupie, nie pozwalac mu wstawac!!I tak przez około 6-8 tygodni (dla jasności - mały ma teraz skończone 13 miesięcy urodzeniowych).
A lekarz rehabilitacji mówiła mi ze 2 miesiące temu, żeby mu pozwolic na wstawanie bo.....i co?? Kogo ja mam słuchac??
Musiałam sie poskarżyc