Zaburzenia rozwoju - przestroga

15.06.11, 17:29
W czasie wizyt specjaliści uspokajali nas, że Synek ma tylko opóźnienie wcześniacze i pewnie nadgoni. Generalnie nic takiego się nie działo: kiwanie się w chwilach podekscytowania i przesadne zainteresowanie pewnymi tematami. Do tego brak odpieluchowania i czasem wybuchy złości.
Autyzm został wykluczony przez kilku specjalistów, bo dziecko kontaktowe, nie ma własnego świata, bawi się z dziećmi, pokazuje palcem. Tłumaczyli mi, że to kiwanie i trzepotanie rękami to skutek wylewów dokomorowych.

Teraz, w wieku 3,5 roku okazuje się, że Mały ma całościowe zaburzenia rozwojowe z obserwacją w kierunku Aspergera. Do psychiatry dziecięcego trafiliśmy przypadkiem, w "pakiecie" różnych wizyt i dostaliśmy diagnozę. A przecież to kiwanie i przesadne zainteresowanie zwierzakami, autami było już rok wcześniej. Do tego, podobno wcześniaki są w grupie podwyższonego ryzyka takich zaburzeń.
Dlatego przestrzegam, żeby być czujnym. Pediatra czy psycholog rozpoznają klasyczny autyzm, a przy spektrum może być różnie.
    • ewik74 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 15.06.11, 20:24
      A możesz napisac jak sie "zachowywał" w okolicach roku, półtora roku?? Co to znaczy "brak odpieluchowania"?? Jakie miał wylewy??
      Z góry dzieki za odpowiedź.
      • tolka11 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 15.06.11, 22:02
        No, tak bywa.
        My tez z tych co wyszli z wczesniactwa z niewielkim szwankiem typu: ROP V, ale po udanej witrektomii. Tak było w wieku 2 lat.
        Teraz mając 8 lat mamy w pakiecie: autyzm, zanik gałki ocznej, niskorosłość, problemy urologiczne.
        Dlatego z taką ostrożnością cieszę się, gdy ktoś pisze, że dziecko ma rok, dwa lata, trzy lata i jest całkowicie zdrowe.
        Większość tak, ale niestety u niektórych problemy ujawniają się później. I dlatego trzeba stale obserwować, własnie tak jak piszesz.
        • polaa27 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 15.06.11, 22:06
          Nas też zawsze neurolodzy chwalili. Ale w pewnym wieku oceniany jest rozwój psychoruchowy. A potem jak już osiągnie się kamienie milowe takie jak raczkowanie, chodzenie, etc. patrzy się na rozwój psychologiczny dziecka. U nas pierwsze symptomy CZR zauważyliśmy ok. 1,5 roku. Diagnoza w Synapsisie w wieku 2 lat. Oczywiście do powtórzenia, bo dziecko za małe i po wielu przejściach i jeszcze wiele się może zmienić. Ale z terapią ruszyliśmy do razu.
    • annafelczerek Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 15.06.11, 22:22
      Hej
      Mój synek miał tydzień temu diagnozę robioną i jednak ma ZA. Wcześniej była mowa "że ma taki temperament" albo że ja sobie nie radzę z wychowywaniem go.

      Pozdr
      Anka
    • mamba5x2007 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 15.06.11, 23:02
      Czy diagnoza została postawiona tylko na podstawie:
      -braku odpieluszenia
      - intensywnego zainteresowania autkami
      - machania rączkami?
      Pytam ponieważ jeden z moich chłopaków tak ma, jest w tym samym wieku i nadal zapieluchowany, dopiero od 2 tyg. są pewne postępy, ale do odpieluszenia jeszcze trochę, bo nadal jest bardzo słaba kontrola nad siusianiem. Intensywne zainteresowanie autkami dotyczy obu moich chłopców od 2rż i to akurat wydaje się zupełnie normalne i powszechne, więc trochę mnie zdziwiło co piszesz, bo chłopcy w tym wieku zwykle "przesadnie" interesują się autkami, w każdym razie od 2 rż muszę chodzić po parkingach, znać wszystkie marki i słuchać wielogodzinnych opowieści motoryzacyjnych, kupować auto świat, włączać tvn turbo itd. Piszesz jeszcze o trzepotaniu rączkami - Mati tak robi gdy się cieszy. Wybuchy złości były i są, ale z wiekiem mniejsze. Generalnie jest bardzo żywym, wesołym dzieckiem, rozwój mowy przebiegał u niego troszkę lepiej, szybciej niż u rodzeństwa, najlepiej liczy, najlepiej zapamiętuje wierszyki. A z odpieluszaniem totalna porażka, dla porównania dodam, że rodzeństwo odpieluszone od roku. Byliśmy nawet u psychologa dziecięcego, ale nie psycholog nie stwierdziła niczego niepokojącego, przychyliła się do naszej hipotezy, że problem może być na tle urazowym (operacja urologiczna, potem zum-y, bolesna cystografia). Niemniej nadal brak odpieluszenia w tym wieku niepokoi mnie. Są jeszcze inne rzeczy, które wydają mi się dziwne, np. niechęć do huśtawki, co u dziecka jest raczej nietypowe.
      Napiszcie proszę jak, na podstawie czego diagnozowano CZR, ZA u 2-3 latków.
      • polaa27 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 15.06.11, 23:10
        Mamba a jak u niego z zaburzeniami SI? Bo wspomniałaś o tej huśtawce i sikaniu w pieluszkę. Dzieci z zaburzeniami SI czesto po prostu nie czują, że mają mokro, poza tym słabiej czują swoje ciało (tu chodzi także o kontrolę nad sikaniem). No i ta niechęć do bujania. Byliście na diagnozie SI?
        • wyspa-ela Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 15.06.11, 23:25
          hmm troszkę zgupiałam uncertain mój synek ma 19 m-cy urodzeniowe, również bardzo interesuje się samochodami (klepie każde auto i sprawdza opony, światła itp.) wydawało mi się że to normalne, huśtawka - wcześniej średnio za tym przepadał a teraz chętnie i na karuzeli też chętnie (czasami nawet sam chce żeby go posadzić i huśtać czy kręcić) wkurza się jak chce coś a nie dostaje albo coś nie wychodzi, ale to mam wrażenie że podpatrzył ostatnio na placu zabaw jak chłopczyk troszkę większy od niego wpadł w histerię a młody obserwował z wielkim zainteresowaniem i od tamtej pory próbuje tak samo, czasami jak ma coś w ręku to robi dziwne miny i wystawia do przodu rączkę ściskając bardzo mocno, to jest jedyna sprawa które w sumie nie daje mi spokoju ale obserwuję, powinnam się martwić ?
        • mamba5x2007 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 16.06.11, 00:34
          Polu, dobrze trafiłaś, on właśnie słabo czuje swoje ciało, miewa kłopoty z równowagą i stąd np. nie chciał jeździć na rowerku biegowym, upierał się przy swoim dzidziusiowym jeździku. Ale dziś się przełamał i z własnej woli chwilę popróbował jeździć na biegowym. Nadal niepewnie czuje się na schodach. Ale jest wygimnastykowany, robi fikołki, ładnie wykonuje ćwiczenia gimnastyczne, dobrze posługuje się nożyczkami. Jesteśmy pod opieką dr od rehabilitacji, ale kontrole są już rzadkie. W gabinecie SI nie byliśmy, u nas dopiero niedawno takie gabinety powstały, właśnie poprzeglądałam cenniki no i droga to impreza, zwłaszcza, że przydałoby się zdiagnozować całą trójkę i co najmniej dwoje dostałoby zalecenie terapii. Cóż, pozostaje "samorehabilitacja", czyli place zabaw, jazda na rowerkach biegowych itd.
      • annafelczerek Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 15.06.11, 23:24
        Mój synek w wieku 2, 3 lat był: niezależny (nie prosił nas o pomoc), nieustraszony (w ciągu dwóch pierwszych lat życia widziałam chyba tylko raz jak się przestraszył), nie odpowiadał kontaktem wzrokowym (gdy był wołany, o coś proszony), był recydywistą (mimo kar nie przestawał robić pewnych rzeczy), nie odczuwał lęku separacyjnego (było mu bez różnicy z kim spędza czas), chwilami wyłączał się (siedział i gapił się na coś nie reagując na resztę świata).
        Odpieluchowałam go jak miał 2,5 roku. Bez jakichś specjalnych sensacji. Wąskie zainteresowania pojawiły się u synka później.
        Oglądało nas w tamtych czasach dwóch psychologów. Żaden się nie zaniepokoił. Doradzali mi tylko bardziej konsekwentne i dotkliwe karanie.

        Pozdrawiam
        Anka
      • szironna Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 16.06.11, 10:38
        Też doradzam diagnozę SI. Mój syn ma zaburzenia w tym zakresie. Sprawdź u swoich maluchów, jeśli cokolwiek jest zaburzone, wcześniej zaczniesz terapię, a to zawsze na plus. Pozdrawiam
    • dasia_23 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 16.06.11, 09:45
      CZR w kierunku ZA to nie koniec świata. Zapraszam na forum Inny Świat. Twój synek może zrobić olbrzymie postępy ale potrzebna mu terapia. Mój chopczyk (co prawda nie wcześniak ale czasem do was zaglądam - bo macie dużo ciekawych informacji o rehabilitacjach) został zdiagnozowany w wieku Twojego, ma teraz 5 lat a jego rozwój poszedł rewelacyjne do przodu.
      Niestety co do lekarzy masz rację, piediatrzy rozpoznają głeboki autyzm ale lżejsze formy lekceważą, u mojego w wieku 2 lat też było mnóstwo objawów, o które pytałam z niepokojem czy są normalne. Mamy ZA. A przecież już jest test Q-CHAT, który wyławia dzieci jako grupa ryzyka w wieku 2 lat.
    • an_7 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 16.06.11, 21:38
      W wieku 2 lat wyraźnymi objawami u Synka były: kiwanie na boki, trzepotanie rękami, obsesja na punkcie ptaków. Zainteresowanie autami - potrafi bardzo długo patrzeć na jadące samochody, zna marki, ogląda atlasy z autami, zapamiętuje nazwy. Tak samo ze zwierzętami. Mnie najbardziej zaniepokoiło to kiwanie się i trzepotanie.
      • mamba5x2007 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 16.06.11, 23:31
        Zainteresowanie autami - potrafi bardzo długo p
        > atrzeć na jadące samochody, zna marki, ogląda atlasy z autami, zapamiętuje nazw
        > y.
        no i tak mają też moi chłopcy i co najmniej kilku ich kolegów. Inne znajome dzieci interesują się też obsesyjnie lokomotywami, zwierzakami, dinozaurami. Tak sobie myślę o swoich i znajomych dzieciach i każde interesuje się czymś właśnie w taki obsesyjny sposób i zawsze wydawało mi się to zupełnie naturalne u takich maluchów. Moim zdaniem tu akurat masz powód do dumy, masz po prostu bystrego, ciekawego świata dzieciaka. A kiwanie i trzepotanie - tu wypowiadać się nie będę, nie widząc jak to wygląda. A konsultowałaś to z lekarzem od rehabilitacji i neurologiem? Ja jednak nie byłabym taka pewna czy ci wcześniejsi specjaliści jednak nie mieli racji. Jakoś za mało widzę powodów do takiej diagnozy, zwłaszcza, że podciągnięte jako problem są zupełnie normalne zachowania (autka). Nie zauważyłaś u dzieci znajomych tego samego? Może są pewne zaburzenia SI (brak odpieluszenia, kiwanie) i nic więcej. Wydaje mi się ta diagnoza trochę pochopna i warta potwierdzenia u innych specjalistów.
        • misiekjasiek Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 08:14
          Ściągnęłam sobie ten Q-Chat i szczerze mówiąc nie wiem, co mam myśleć. Szczególnie, że nie znam wyników.
          Brak kontaktu wzrokowego (w niektórych sytuacjach), chodzenie na palcach, lizanie przedmiotów, obsesyjne zainteresowanie samochodami, ciężka adaptacja zmian itd. - to chyba nie mogą być podstawy do diagnozy?
          Aniu Feleczerek, możesz napisać coś więcej na temat tego "temperamentu" lub zarzutów, że nie radzisz sobie z wychowywaniem syna? Z jakimi objawami to się łączyło?
          -----
          Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
          31 tc, ur. 17.10.2009 r.
          • kicius_85 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 08:41
            kurde ja przeczytałam pare dni temu te posty i teraz caly czas nad tym mysle i obserwuje moje dziecko
            nie widze jakis kiwan czy cos takiego
            mala uwielbia kilka rzeczy : pieski i te zywe i figurki pod kazda postacia
            samochody, pilki i swoje pieluchy(pieluche musi miec dio zasypiania, jak znajdzie wypranych zlozonych kilka to cieszy sie jak glupolek jakby niewiadomo co znalazla)
            gdy zobaczy cos z tych rzeczy bardzo bardzo sie cieszy , uwielbia bawic sie pilkami ma takie 4 ulubione kangurki ze rano jak wstaje to musi sie z nimi przywitac, jak nie ma ich nigdzie to pokazuje mi zebym szukala pod meblami jak sama nie daje radysmile
            hustac sie uwielbia
            z pieluchami zmagamy sie kilka tyg juz bylo pieknie bez wpadek kilka dni, pojechalismy do szpitala stres i znowu sie posisiula w majty ale dzis wstala ladnie i wysikala sie do nocniczka..
            mam sie bac?
            • polaa27 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 10:17
              Uśmiałam się z tym trzepotaniem i kiwaniemsmile Dziewczyny, albo idźcie do specjalisty, albo poczytajcie dużo więcej o autyzmie niż wyrywkowe informacje i stereotypy. Mój synek ma CZR i nigdy się nie kiwał, ani nie trzepotał rączkami.
              • bootylicious1985 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 10:36
                Wiecie ci, ja myślę że nie ma co generalizować i schizować się nadmiernie.każde dziecko jest inneg, zarówno po kątem wyglądu, rozwoju fizycznego i psychicznego...rodzice którze są z dzieckiem na codzień znając je najlepiej sami są wstanie stwierdzić czy coś jest nie tak a ewentualne obawy powinien wyjaśniać specjalista w każdym indywidualnym przypadku. nie ma co uogólniać. mi tez obsesja na punkcie pewnycj rzeczy wydaje mi się być w wieku dziecięcym pewnego rodzaju normą bo obserwując zarówno swoje dziecko jak i dzieci znajomych wiem że każde ma bzika na jakimś punkciesmile odnośnie aut, mój bratanek przed skończeniem dwóch lat znał wszytski marki, najbardziej cieszyło go oglądanie i dotykanie samochodów itp. i niec mu nie jest smile nadal lubi samochody, chociaż po samochodach by;l czas obsesji na punkcie dinozaurów(znał wszytskie gatunki, oglądał książki, filmy, jeździli do tych parków z dinkami itp) potem znów była MEGA OBSESJA na scooby doo, a teraz oczywiście faza bet tena i wszytsko musi być z bentenem- od kubka po ubrania, pościel, zabawki itp....nie widaje mi się że jest coś w tym anormalnego, bardziej niepokoił by mnie brak kontaktu wzrokowego,"dziwne" nawyki w stylu autoagresja itp choć to też nie przesądza o jakichś zaburzeniach rozwoju. moja córka 19 mies ma fioła na punckie helo kitty smile
                jednym słowem, nie schizujcie, a jak się wydaje że coś jest nie tak to wio do specjalisty i drążyć póki nie wyjaśnicie wszytskiego w 100% ! smile
                • kicius_85 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 11:53
                  macie racje nie ma co rpzejmowac sie na zapas ja do tej pory zachowania juli traktuje jako normalne i narazie tak zostaniesmile
                  • izu222 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 12:15
                    a u nas jest obsesja na punkcie samochodów, koparek, betoniarek, dxwigów ostatnio samolotówsmile no i ok - chłopak ma prawo
                    ataki złości i kładzenie się na chodnikach - bunt dwulatka (podobno narazie w normie:/)
                    ale że do tego ma bardzo mało (prawie nic) gada to obserwujemy ile się da... przyznam, że czasami się martwię, że Staś może mieć zaburzenia, o których piszecie, choć narazie rehabilitantka (neurologopeda i ologofrenopedagog w jednym) niczego nie sygnalizuje
                    • lizbonczyk Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 13:05
                      A nam od początku bardzo rzeczowy neonatolog mówił o bardzo dużym ryzyku wszelkich zaburzeń psychicznych u niedojrzałych przedwcześnie urodzonych dzieci, więc mnie to nie dziwi, wolę konkret od gadek typu: wcześniaczek, który nadrobi, dogoni itp...i nakręcania się nadzieją.
    • eter.nal Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 15:07
      a propos obsesji. moja Nati ma obsesje na punkcie ... koloru żółtego smile wszystko ma być zółte - ubrania, jedzenie, zabawki. jak jest w innym kolorze to obleci od biedy ale żólte to od razu euforia. też przez jakiś czas sie zastanawiałam czy to normalne ale zauważyłam że dużo dzieci tak ma i teraz się z tego śmieje
    • annafelczerek Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 15:22
      Hej

      Bezwzględnie niepokojące są - stereotypie wszelkiego rodzaju. Między innymi bujanie się, charakterystyczne, powtarzane sekwencyjnie ruchy rąk. Podobnie brak lub zubożenie kontaktu wzrokowego.
      Wszystkie inne zaburzenia o których była mowa (napady złości, problemy z odzwyczajeniem od pieluch, wąskie zainteresowania) jeśli są to problemy izolowane, można spokojnie potraktować jako normę dla wieku.
      Nie ma sensu histeryzować. Nie ma sensu też dokonywać samodzielnej oceny. W życiu się nie zgodzę, że matka wie najlepiej, no chyba że jest to jej trzecie, czy czwarte dziecko. Jeśli coś niepokoi trzeba iść do specjalisty. I nie do psychologa z PPP czy pediatry, tylko do konkretnej osoby zajmującej się danym zaburzeniem.

      Pozdrawiam
      Anka
      • tequila_sunrise78 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 17.06.11, 23:20
        A co to jest bujanie charakterystyczne? Czy mozesz podać jakieś linki, gdzie mogę o tym poczytać? Mój synek zawsze buja się przed zaśnieciem w łóżku. W pozycji na kolankach, rączki koło głowy i bujanie na boki. Neurolog nie widzi nic niepokojącego. Ale nie wiem czy drążyć dalej.
        • annafelczerek Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 18.06.11, 07:01
          Hej
          Nie wiem. Ja nie pisałam o charakterystycznym bujaniu się tylko o ruchach np. rąk. Widziałam to u jednego malucha w rodzinie. Tego nie da się z niczym pomylić. Dziecko unosiło dłonie na wysokość głowy, i synchronicznie poruszało palcami i nadgarstkami obydwu dłoni. Miało wtedy dziwny wyraz twarzy. Rodzina na te jego ruchy mówiła "motylki". Pojawiały się w momentach radości lub pobudzenia.
          Nie wiem w jakim wieku jest Twoje dziecko, ale jeśli cię to niepokoi może oprócz neurologa powinien obejrzeć je również specjalista od SI, ewentualnie (bardzo ewentualnie) od zaburzeń za spektrum autyzmu. Chyba, że Twój neurolog to naprawdę dobry specjalista.
          Pozdrawiam
          Anka
          • bootylicious1985 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 18.06.11, 08:23
            jeżeli chodzi o bujanie przed zaśnięciem gdzieś już b ył taki wątek i pisałam w nim że ja osobiście donoszona bez zaburzeń żadnych właśnie taki nawyk miałam..... i wstyd się przyznać bo baaaaaaardzo długo, kiedy już nawet nie przystawało na wiek żebym to robiłasmile jak byłam mała to bujałam się właśnie w identyczny sposób jak to opisujesz, przy czym rodzice poźnie mieli problem bo we włosach robiły się kołtuny. w późniejszym okresie przeszło to w kiwanie się na boku. tak sobie poprostu, dla przyjemności przed zaśnięciem. to samo miałam podczas jazdy samochodem bo niwelowało to mdłości pochodzące z jazdy samochodem(na siedząco, rytmiczne uderzanie plecami o oparcie).może uznacie mnie za dziwoląga ale naprawdę nic mi nie jest i rozwijałam się całe dzieciństwo bez zarzutów i bez problemów (no poza tym że była mega rozpieszczona jako ta młodsza córusia wink )chciałam poprostu udowodnić że takie zachowania nie muszą (owszem mogą) świadczyć o czymś złym jeżeli w innych aspektach wszytsko jest ok. dawniej pewnie ktoś wysłał by mnie na terazpie SI albo coś smile
            • bootylicious1985 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 18.06.11, 08:24
              powyższy post odnośnie wypowiedzi tequila sunrise i bujania przed snem. nie odnośnie dziwnych ruchów rąk.
              szkoda że tu nie można edytować postów. smile
              • tolka11 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 18.06.11, 13:06
                Rzeczywiscie jesli was cos niepokoi to warto poczytac o autyzmie i jego spektrum tak jak radzi Pola. Stereotypowa znajomośc tematu raczej nie pomaga i tylko nakręca niepotrzebnie.
                Podam wam przykład mojego syna, żebyscie mogły zobaczyć, co niepokoi i dlaczego machanie rączkami niepokojące raczej nie jest.
                Miłosz nigdy nie nawiązywał kontaktu wzrokowego, nie głuzył i nie gaworzył, piszczał tylko. Mówic, czyli wydawać konkretne dźwieki przekladające się na mowe zaczął w wieku 3 lat.
                Poza tym uwielbiał grać na pianienie. Okrzykniety genialnym dzieckiem. W wieku 5 lat po przesłuchaniu jeden raz utworu odtwarzał go bezbłednie i nie był to bynajmniej wlazł kotek na płotek, ale np klasyczny walc. Na pianinie potrafil grać 5 -6 godzin, nie było z nim kontaktu, nie jadł i nie pił, odciągany od instrumentu reagował agresją i autoagresją. Przypuszczam, że gdybyśmy go nie odciagali siła to siedziałby i gral, aż do wyczerpania fizycznego.
                To jest przykład fiksacji, jeden z kilku, które eliminujemy.
                I takim czymś plus cała gamą elementów, zwlaszcza zaburzen socjalizacji, nalezy sie niepokoić.
                Zabawy autkami, uwielbienie dla kolorów to są normy.
              • tequila_sunrise78 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 18.06.11, 14:58
                widać nasza pani neurolog mówiła o tobie smile ponoć niektórzy tak mają, ze się bujają i już. I dodała, ze jakby synkowi nigdy nie przeszło, to w przyszłości kupi sobie łóżko wodne smile
                • an_7 Re: Zaburzenia rozwoju - przestroga 20.06.11, 22:34
                  Kilka słów wyjaśnienia: kiwanie się na boki i machanie rękami widziałam w wieku 2 lat. Nie jestem specjalistą, więc tylko to mnie zaniepokoiło. Jeśli chodzi o zainteresowanie autami: mały potrafił pół godziny siedzieć na ławce i patrzeć na przejeżdżające auta. Machał przy tym rękami. Tak samo przed telewizorem. Potrafił pokazać w atlasie wszystkie rodzaje samochodów. To samo ze zwierzakami, np. gatunki ptaków. Wtedy po prostu myślałam, że ma bardzo dobrą pamięć.
                  Teraz jest więcej objawów, np. musi chodzić tą samą drogą i wejść do tego samego sklepu. Zna treść kilkudziesięciu książeczek i złości się, kiedy przy czytaniu zmieni się chociaż słowo. Najlepiej wybrać się do specjalisty, on wychwyci jeśli coś jest nie tak.
                  Wcześniaki są w grupie ryzyka, co nie znaczy, że muszą mieć autyzm.
                  Moim skromnym zdaniem, nie warto płacić kilkuset złotych za prywatną diagnozę. Można to zrobić na fundusz. My mieliśmy diagnozę państwowo, w OWI.
Pełna wersja