zaburzenia rozwoju - diagnoza

03.07.11, 18:57
drogie mamy czy ktoras z was orientuje sie moze od kiedy mozliwa jest diagnoza malenstwa jesli chodzi o zaburzenia intelektualne
synek ma 8.5 mca i 7 korygowanego urodzil sie w 33/34 tyg i mam wrazenie ze jego rozwoj intelektualny nie przebiega tak jak powinien
wiem ze dzieci rozwijaja sie roznie i nie ma coo uogolniac i porownywac
ale moj synek wydaje sie tak malo "rozumiejacym" - powinen juz reagowac na swoje imie a jego nie mozna sie dowolac jak na cos patrzy czy bawi sie zabawka to basta ciezko nawiazac z nim jakikolwiek kontakt nie gaworzy raczej guka sobie moze troszke gu i ga i bu a niby juz powinien zaczac skadac swoje bu i ba w sylaby w ogole nie nasladuje nas ani na krztyne gdzie tam mowa o kosi kosi czy rozumienie gdzy sie mowi pa pa
usmiecha sie od ucha do ucha do wszystkich a jak mowie do niego to sie mi przyglada nie z zaciekawieniem co ta mama mi poazuje raczej przyglada sie i usmiecha
bardzo duzo tez spi
po pobudce jemy sniadanko i tak w godzine po czy godzine i pol synek jest spiacawy i spi przez godzine czy poltorej ma rowniez dni ze potrafi przespac do dwoch godzin i tak przebiega nasz dzien pobudka obiad spanie za do wieczora w przerwie spacer oczywiscie albo dwa
pytam bo mamy wizyte u neonatologa 19 i sama juz nie wiem czy to moze ja sie czegos doszukuje ale chcialabym miec pewnosc ze synek rozwija sie przwidlowo a jesli nie to chcialabym zaczac dzialac
nie mam za duzego porownania do innych dzieci ale synek znajomych w wieku korygowanym mojego potrafil juz cmokac jak mama wolala jada konie po betonie
co wy na to drogie mamy
rozwoj ruchowy jak na moj gust ok

z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi
pozdrawiam serdecznie
    • ewik74 Re: zaburzenia rozwoju - diagnoza 03.07.11, 19:49
      Za wcześnie żeby to ocenic. U nas jak mały miał rok urodzeniowy psycholog/pedagog robiła mu ocene rozwoju. Wyszedł wtedy na 8 miesiąc (urodzeniowy roczniak, korygowany 10 m-c) i mówiła zeby narazie sie nie przejmowac bo wczesniaki rozwijaja sie czesto nieharmonijnie. Bedziemy miec kolejna ocene w okolicach 1,5 roku lub 2 latek i jak wtedy wyjdzie niesatysfakcjonujaca to sie bedziemy martwic.
      Ja tez sie troche martwie bo mój - teraz juz 15 miesieczniak nic nie mówi (oprócz czegos w rodzaju tata), nie pokazuje mi nic co sie zapytam ale z 2 strony jak zapyatm "jak mama kaszle" to wydaje z siebie dźwięki pokasływania, jak poprosze zeby podał piłkę to jak mu sie chce to poda.....więc coś tam chyba kuma...........ale napewno nie jest tak rozwiniety jak 15 miesieczniak byc powinbien. Wiec jak widzisz, nie martw sie na zapas tylko styumuluj małego w zaBAWIE.
      • e_elena Re: zaburzenia rozwoju - diagnoza 04.07.11, 08:43
        rozumiem, dzieki za odpowiedz
        pytalam bo po przeczytaniu watku zaburzenia rozwoju - przestroga nie moglo mi to wyjsc z glowy
        jak wspomnialam nie mam porownania co do dzieci urodzonych wczesnie i tylko troszke do tych donoszonych i gdy widze te bobasy ktore usmiechaja sie do mamy i maja smutna minke jak mama mowi pa pa to sie martwie
        synek przy tych dzidziusaich wyglada na bardzo malutkiego
        dzis tata wychodzac do pracy co prawda usmiechal sie do synka ale mowi pa pa a synek usmiech od ucha do ucha
        rozmawialam z mezem i bedziemy bardziej starac sie stymulowac synka w zabawie, bogatszej gestykulacji itd
        moze rzeczywiscie troszke martwie sie na zapas bo maz tak synka wczoraj pilowal z kosi lapci ze do dzis klaszcze
        i na pocieszenie z tego co slyszalam to chlopcy ogolnie maja trudniejsza mowe synek znajomych zaczal mowic dopiero ok 3 lat zeby cie nie sklamac nawet 4

        jeszcze raz dzieki
        pozdrawiam
        • maja_wro Re: zaburzenia rozwoju - diagnoza 04.07.11, 10:16
          Mój synek obecnie ma skończone 10 miesięcy (korygowane 9). Również nie reaguje na swoje imię, nie patrzy na mnie ani na męża jak do niego mówimy. Robienia pa-pa uczymy go już od jakiś 4 miesięcy - codziennie jak mąż wychodzi do pracy mówi papa, pokazujemy dziecku jak zrobić papa - i tak samo jak u Was reakcją jest po prostu uśmiech. Kosi-kosi też nie robi. Jeśli chodzi o mówienie to w wieku 8,5 miesięcy mówił tylko nie-nie-nie i da-da-da-da. Teraz trochę poszedł do przodu, od jakiegoś czasu mówi już "b" i zaczyna łączyć po dwie sylaby np. "ta-ta".
          Ostatnio byliśmy u neurologa i lekarka powiedziała nam, że z rozwojem mowy i intelektualnym wszystko w porządku - bo wygląda na ciekawe świata dziecko, rozgląda się. Powiem tak - nie wiem, czy jest to w 100% prawdą, bo w sumie diagnoza dość pobieżna, ale z drugiej strony chyba gdyby coś było bardzo nie tak to neurolog by to wychwycił.
    • annafelczerek Re: zaburzenia rozwoju - diagnoza 04.07.11, 14:07
      e_elena napisała:

      > drogie mamy czy ktoras z was orientuje sie moze od kiedy mozliwa jest diagnoza
      > malenstwa jesli chodzi o zaburzenia intelektualne
      > synek ma 8.5 mca i 7 korygowanego urodzil sie w 33/34 tyg i mam wrazenie ze jeg
      > o rozwoj intelektualny nie przebiega tak jak powinien

      Urodzone o czasie dziecko w tym wieku powinno oglądać się w lustrze i wyciągać rękę do swojego odbicia. Śledzić wzrokiem upadające przedmioty, ewentualnie szukać schowanej przez dorosłego zabawki. Uważnie obserwować osoby mu bliskie. Rozpoznawać osoby, które zna.
      Może oczekujesz od swojego dziecka zbyt wiele?

      > ale moj synek wydaje sie tak malo "rozumiejacym" - powinen juz reagowac na swoj
      > e imie

      ??? Na imię??? 7 miesięczne dziecko?! Moim zdaniem powinien reagować na głos osób mu znanych.

      a jego nie mozna sie dowolac jak na cos patrzy czy bawi sie zabawka to b
      > asta ciezko nawiazac z nim jakikolwiek kontakt nie gaworzy raczej guka sobie mo
      > ze troszke gu i ga i bu a niby juz powinien zaczac skadac swoje bu i ba w sylab

      Na gaworzenie ma jeszcze czas.
      Niepokojące może być to, że nie reaguje na twój głos. Zawsze? Czy tylko wtedy gdy się bawi? Reaguje na inne dźwięki? Jeśli tu jest coś nie tak - pierwszym podejrzanym będzie dysfunkcja słuchu a nie problemy z rozwojem intelektualnym.

      > y w ogole nie nasladuje nas ani na krztyne gdzie tam mowa o kosi kosi czy rozum
      > ienie gdzy sie mowi pa pa

      Nie wiem jak to powinno być. Moje dzieci w tym wieku też nie naśladowały.

      > pytam bo mamy wizyte u neonatologa 19 i sama juz nie wiem czy to moze ja sie cz
      > egos doszukuje ale chcialabym miec pewnosc ze synek rozwija sie przwidlowo a je
      > sli nie to chcialabym zaczac dzialac

      Moim zdaniem wszystko jest ok.

      > nie mam za duzego porownania do innych dzieci ale synek znajomych w wieku koryg
      > owanym mojego potrafil juz cmokac jak mama wolala jada konie po betonie
      > co wy na to drogie mamy

      A mój synek potrafił stać przy szczbelkach łóżka w wieku 7 miesięcy i cmokać w wieku 6 miesięcy. Siadał dopiero jak miał 10 miesięcy, a gaworzył jak miał 9. Test IQ (syn był wieku 3,5) wykazał mu inteligencję powyżej średniej. Wcześniaki rozwijają się często nieharmonijnie.

      U tak małego dziecka dominujący jest rozwój zdolności motorycznych i funkcji zmysłów. Przejawem rozwoju poznawczego jest w tym okresie jest to, że dziecko obserwuje zabawki, sięga po nie rączką, wkłada do buzi.

      Pozdrawiam
      Anka

    • szironna Re: zaburzenia rozwoju - diagnoza 04.07.11, 14:08
      Twój synek jako wcześniak może mieć tzw. tyły i szybko je nadrabiać. Rozwój nieharmonijny jest często spotykany u dzieci przedwcześnie urodzonych. Ale to na pewno wiesz smile Skoro 19.07 idziesz do neonatologa porozmawiaj z nim o swoich wątpliwościach. Poza tym - jeśli dalej nie będzie Ci to dawało spokoju - skonsultuj synka u psychiatry, poproś o opinię w kierunku zaburzeń rozwoju (całościowo niech spojrzy). Wiem sama z własnego doświadczenia, że niepokój mamy przechodzi na dziecko. Poza tym zwykle dołącza do tego samonakręcanie się. A w przypadku własnego dziecka obiektywizmu brak smile
      Jak u synka wygląda rozwój motoryczny? Może akurat w tym momencie na nim jest skupiony?
      • zuzu-and-more Re: zaburzenia rozwoju - diagnoza 05.07.11, 15:49
        Kochanie za wczesnie na zdiagnozowanie małego np. w poradni pedagogiczno-psychologicznej (od 11msca) lub u psychologa.
        Moim zdaniem nie masz się czym martwić, jest jeszcze z mały na wiele rzeczy, nie wymagaj od niego z dużo bo przemęczysz i zniechęcisz dziecko. Ja też często porównywałam moją Zuzę z innymi dziećmi, widziałam u niej baaardzo dużo braków(nie chciała nic powtarzać, nie gaworzyła, nie naśladowała) - jesteśmy już po wizytach u psychologów, i o dziwo w testach rozwojowych w sferze psychicznej jesteśmy wyżej niż wiek urodzeniowy małej (jedynie motoryka mała i duża uniemożliwia wykonywanie niektórych czynności). Troszkę gorzej z mową bo tu mamy spore opóźnienie.
        Pozdrawiamy smile
    • aaalicja2 Re: zaburzenia rozwoju - diagnoza 05.07.11, 20:00
      Przede wszystkim nie nakręcaj się. Jestem mamą Laury urodzonejw 30 tygodniu z wagą 1200 gram. Dziś ma urodziny pierwsze - 9,5 miesiąca korygowanego. Zaczęła samodzielnie obracać się na brzuszek dopiero na początku maja, czyli 7,5 miesiąca korygowanego - 10 urodzeniowych. Siadać samodzielnie zaczęła od tygodnia, raczkuje od tygodnia, zaczęła naśladować papa i kosi kosi też z dnia na dzień, musi po prostu zaskoczyć! Teraz pokazuje też ża jest duuuuza - podnosząc ręce i że coś jest pyszne glaszcząc się po brzuszku (chociaż wciskamw nią jedzenie bo straszny niejadek - 7 kg). Wyrzuca zabawki, szuka wzrokiem, dużo uczyłam ją nazw zabawek, najpierw 2-3 szt. lala, zajączek, kotek. Pokazuje jej, nazywam, powtarzam z pięć razy, potem gdzie jest lala, tu jest lala i tak w kółko, potem kolejna zabawka. Jak potem pytam i pokazuje właściwie to obowiązkowo bije brawo i całuje w czółko. Teraz to jest już taka cwaniara że sama sobie bije brawo, nauczyłam ją też bić brawo po jedzeniu jak zje, tylko mam teraz dylemat bo jak zaczyna bić brawo po zjedzeniu połowy - to oczywiście odpuszczam i dalej nie karmię żeby nauka nie poszła w las, ale po 15 minutach wracamy do jedzenia.

      Wszystko będzie dobrze, ja też odchodziłam od zmysłów, ale jestem uparta i kilka miesięcy kręciłam ją za biodro na brzuszek, aż zaskoczyła te obroty, teraz raczuje nie do zabawek, a do pilota, telefonu, długopisu itp.


      Zobaczysz że zaskoczy z dnia na dzień, dawaj synkowi różne struktury mateiałów do głaskania- szorstkie, gładkie, szeleszczące.

      Nazywaj wszystko co robisz, ja np mówie mama pije, mama je. Podmiot+orzeczenie - tak nam poradziła pani logopeda, nic więcej, a głaskanie róźnych faktur rozwija mowę, bo w opuszkach palców coś tam jest zbliżonego do rozwoju aparatu mowy - nie bardzo potrafię to wytłumaczyć ale tak mówiła. Weż na ręce i baw się w grabienie listów po rożnych fakturach : łóżku, szorstkiej poduszcze, płytach itp


      alicja
      • e_elena Re: zaburzenia rozwoju - diagnoza 06.07.11, 21:32
        wielkie dzieki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi
        na pewno macie duzo racji z tym nakrecaniem sie dlatego wolalam napisac
        synek nie wyglada az tak zle jak mi sie wydawalo trudnio czasami zachowac obiektywizm a dzieki waszym odpowiedziom sie otrzaslam
        juz chyba sam fakt ze sie "wygadalam" do mam ktore wiedza o czym mowia i maja podobne doswiadczenia wiele dla mnie znaczy
        moja mama np. nie umie mi tak doradzic o tesciowej nie wspomne i ich uspokajanie mne mi nie pomaga
        tu gdzie mieszkamy z kolei nie mamy za bardzo kontaktu z rowiesnikami synka jednymi jak i drugimi
        bynajmniej nie zaczepiam mam na ulicy czy w parku i nie pytam ile maja ich pociechy
        z reszta co by to dalo?

        jeszcze raz serdeczne dzieki za rady
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja