Piotruś na świecie 31tc

13.07.11, 09:14
Jeszcze w listopadzie pisałam do Was Drogie Mamy która z Was w ciąży drugiej miała cholestazę Wasze posty były raczej sprowadzające na zienie ze jak w pierwszej ciąży miałam to prawdopodobieństwo wystąpienia w drugiej jest duże. Mimo wszystko ja wierzyłam, że tym razem donosze jarska dieta leki i stosowanie się do wszystkich zaleceń dobry lekarz prowadzący. A tu klops niestety historia z pierwszej ciąży powtórzyła sięsad I pewneigo porannego dnia w szpitalu po obchodzie miałam pojechac tylko na zbicie w zasadzie niskich wartosci prob bo zaledwie ASPAT 50 ALAT 75 kwasy żółciowe w normie 6. 2 tygodnie hospitalizacji brania leków dieta ze schudłam 2 kg i oczekiwanie na badania 22.04 miały byc o 11.00 o godzinie 9.15 została poproszona o udanie się do pokoju badań i wszystko zaczęło się niewinnie rutynowe badanie do którego nie było żadnych zastrzeżeń- brak rozwarcia szykja długa wie=ęc odetchnęłam z ulgą ale nie na długo po zejściu z fotela Pani doktor oznajmila że kończymy ciąże nawet nie wiedziałam co mam myśleć. Pani doktor oznajmila mi ze próby od ostatniego badania 3 dni temu wzrosły do 475 i 245 sad i ze najprawdopodobniej leki nie powstrzymają wzrostu prób a i nalożyły się na to wszystko jeszcze święta więc jak by się coś działo to byłby tylko lekarz dyżurujący a napewno próby się nie zatrzymają skoro po 2 tygodniowej kuracji się nie zatrzymały tylko znacznie urosły.
Więc od 22.04.2011 jesteśmy szcześliwymi rodzicami Piotrusia który niebawem skończy 3 miesiace i mamy już za sobą kilku specjalistów (okulistę, audiologa, neurologa, ) i wszystko idzie ku dobremu wiec Łapiemy się dobrej myśli która pozwala nam walczyć i wierzyć ze nasz drugi syn będzie tak wspaniale się rozwijał jak nasz pierwszy syn który mając obecnie 2,5 roku rozwija sie fantastycznie mówi, układa puzzle 12 elementowe, chodzi od pół roku bez pieluszki, sam jada, sam sie ubiera, rysuje, koloruje, układa klocki, dopasowuje, itd...smile Życzymy wszystkim rodzicom duzo sił i wiary smile

PS Jednak cholestaza często powtarza się w drugiej ciąży miałam silną wiare i przekonanie, że mnie to ominie a jednak niesad
    • mama-cudownego-misia Re: Piotruś na świecie 31tc 13.07.11, 18:54
      i tak wytrzymałaś tydzień dłużej smile. Powodzenia, zdrowia dla synka i pisz co u obu chłopaków
Pełna wersja