jeszcze raz zaparcia

15.07.11, 11:13
Prosilam już o rady w sprawie zaparć u mojej Laurki (10 korygowane, z 30 tygodnia ciąży 1200 gram, 5,5,6) ), roczek skończony 05 lipca.
Jemy codziennie 30-40ml buraczków, 4-5 moreli suszonych, 3-4 śliwki suszone (namoczonych wcześniej w wodzie), pijemy tylko soczki jablkowe, gruszkowe, winogronowe, jedliśmy kaszkę Holle trójzbożową, kaszkę mannę, kleik ryżowy.
Piliśmy syropek Lactulosa, 5ml 1 x dobę (kupki były co 2 dni, raztwarda zbita, raz wieeelka miękka), 2 dni odstawiliśmy Lactulase na rzecz Debridanu, no i koszmar 2 dni płaczu, a kupa bobek wielki twardy zbity, wczoraj męczona 2 godziny, poszła dopiero po czopku, ale z dzikim wrzaskiem.

Pije 2 razy mleko infatrini, zupka jarzynowa z mięskiem, żółtkiem olejem, kaszkę na wieczor na bebilonie i Holle, z owoców jablko, gruszka, suszone morele i śliwki. W nocy staramy się już mleka nie dawać (próchnica atakuje nam ząbka), ale nie zawsze się udaje, dzisiaj wypila wodę. Je jogurty dla doroslych i kefiry, dodaje po 2 łyżeczki do każdego mlecznego posiłku, też nieraz do owoców, żeby doczekać się rozwolnienia w końcu.
Macie jeszcze mamuśki jakieś pomysły?

Zamówiłam też kaszkę jaglaną Holle - podobno dobrze działa na kupcie ?
Alicja
    • aaalicja2 Re: jeszcze raz zaparcia 15.07.11, 11:17
      I jeszcze myślę na temat zmiany mleka na Hippa, chociaż ona bebilon to i tak pije tylko 1 x dobę. Probiotyki (lakcid, lacido baby, dicoflor (dicoflor dałamtylko raz wczoraj))- mam wrażenie że zatwardzają ją jeszcze bardziej.
      Alicja
    • mama-cudownego-misia Re: jeszcze raz zaparcia 15.07.11, 12:21
      Nie bardzo rozumiem, czemu odstawiliście laktulozę. Nie wchłania się toto, bezpieczne jest, no, najwyżej brzuszek może pobolewać.
      Na efekty debridatu trzeba poczekać ze 2 tygodnie.
      No i wreszcie - Małgosia miała w tym mniej więcej wieku jak to nazywał nasz pediatra "leniwe jelit". Debridat pomagał, ale po odstawieniu zaparcia wracały. Nadmiar błonnika też powodował zaparcia. Samo przeszło po 3 butelkach debridatu (nie jednorazowo smile.
      • motylek-k Re: jeszcze raz zaparcia 15.07.11, 14:19
        my też mieliśmy problemy z kupkami, pewna starsza kobieta poradziła żeby codziennie nacz-czo dawać do picia wodę przegotowaną, pomogło po kilku dniach stosowania
        • wyspa-ela Re: jeszcze raz zaparcia 15.07.11, 16:39
          przyszło mi jeszcze jedno do głowy a mianowicie jagody, ja wiem że to jest zazwyczaj na biegunkę ale czasami też reguluje jelitka, może warto spróbować, chyba że właśnie boisz się już eksperymentować. Mój synek miał biegunkę po danonkach wink
    • matka_courage Re: jeszcze raz zaparcia 15.07.11, 21:07
      Mleko Hippa bardzo polecamy, zawiera prebiotyczny błonnik pokarmowy. Mój syn je pije i nigdy nie pojawiło się zaparcie. Ale może taka jego natura. Gdzieś kiedyś rówież słyszałam, że kasza manna na wodzie działa dobrze na zaparcia. Ale nie znam tego z autopsji, więc nie ręczę za skuteczność.
      • niutek1979 Re: jeszcze raz zaparcia 15.07.11, 21:32
        U nas debridat zadziałał po ok 2 tyg. ale maluch go nienawidził tak bardzo, że zaczął po nim wymiotować (mam do oddania jedna butle nieruszona jakbys chciała). zanim zacząl działać dawalismy go razem z laktulozą. Znacznie szybciej i lepiej działały u nas bezsmakowe krople biogaja. rewelacja. po 2 dniach sie unormowało. a lekarka kazała nam od czasu do czasu profilaktycznie biogaje podawac - oprócz regulowania brzuszka wzmacnia tez odpornosc.
        moim zdaniem dawanie malej takiej ilosci sliwek, moreli, soczkow co dnia uodporni ja na dzialanie tych owocow.
        my raz podalismy na polecenie pediatry naczczo pol lyzki miodu rozpuszczone w pol szklanki wody przegotowanej - kilka lyzeczek tego napoju. pomogło. ale z tym ostroznie bo moid lubi uczulac dzieci. a jak podasz za duzo miodu to robi zaparcia.
        radze: wydaj 40 zł i kup biogaje.
        aha, my eksperymentowalismy jeszcze z kisielem wlasnej roboty - do soku dodwałam makę ziemniaczana i zagotowywałam. w to owoce tarkowałam - do dziś jak mu wtarkuje do kisielku brzoskwinie kupsko zaraz jak malowane. maly przepada za kisielem. sprobuj - na pewno nie zaszkodzi a nieco wysmaruje jelitka. jak to mowi nasza doktor: "poslig da"
        pozdr.
        • aaalicja2 Re: jeszcze raz zaparcia 15.07.11, 23:05
          Laktulose odstawiliśmy, bo za radą lekarki debridan miał dać lepsze efekty, bo wpływa na pracę jelit, usprawnia ją. Ale dla naszej Laurki to za silny syropek, była bardzo niespokojna przez 2 dni, za bardzo ją kręciło chyba. Zresztą w smaku debridan to jest ohydny i musiałam podstępem dawać strzykawką.
          Laktulase pije i się oblizuje ze smakiem.
          Wodę na czczo próbujemy dawać i rzeczywiście jak popije 30-40 na czczo lub nad ranem to efekt w ciągu dnia jest - tylko nie zawsze chce wypić.
          Dobra, morele i śliwki będę dawać co 2-3 dni, na przemian z jabłkiem, gruszką, oraz nektarynką + brzoskwinią (te ostatnie to sama obgryza do pestki).

          Danonki spróbuje, robię jej takie mixy jedzeniowe, że dawno powinna mieć rozwolnienie, np gruszka + kefir lub jogurt (te dla dorosłych). To może danonki ją ruszą.
          Ostatnio dawałam przez 3 dni łyżeczkę lnu mielonego namoczonego w wodzie (rodzaj kleiku).

          Podobno kaszka jaglana też dobrze działa, od dzisiaj daje jaglaną Holle, a kaszki ryżowe całkowicie odstawiłam.

          Kaszkę manna na wodzie - to nie bardzo chcę probować, bo chcę ją podtuczyć, wolałabym na mleku-zawsze to dodatkowe kalorie.
          Laura należy do niejadków, jej porcja produktu mlecznego to okolo 130-140ml, zupy wciąga więcej do 160ml, ale końcówki jedzenia to z zabawianiem, żeby otworzyla buziaka.
          Jak zaczyna sobie samo bić brawo, że koniec już nie je, to odpuszczam zabawianie i nie wcisam więcej, jak ją tak nauczyłam to staram się być konsekwentna w działaniu.
          Podobno ogórki kiszone też działają dobrze - ktoś coś wie na ten temat, bo zamierzam przez weekend wypróbować na tej mojej calineczce smile
          Jakaś wyjątkowo oporna jest na te jedzeniowe eksperymenty, żoładek jak śmietnik, wszystko je, nie pluje, nie grymasi, tylko porcje malutkie jak wróbelek.
          Jak widze w schematach żywienia że powinna mleka wypić 3x 220ml - to mnie szlag trafia, ona to chyba na 3 urodziny tyle wypije, o ile jeszcze będzie piła mleko smile.

          Największym problem jest chyba to że ona wypija w ciągu dnia mało płynów: kaszki na gęsto, na smoka z butelki się gniewa-taka dorosła, z niekapka wypije góra 100ml w ciągu całego dnia, a łyżeczką soczek czy wodę to długo trwa, połowa się rozlewa-ale probujemy na wszystkiesposoby ją dopajać.
          Nawet podaje picie przed jedzeniem, żeby na głodniaka więcej wypiła i potem za pół godziny właściwy posiłek.
          Teraz będziemy odstawiać mleko w nocy (ząbek atakuje prochnica) i podawać wodę to może ruszy to kupsko.
          Alicja

          Czekam jeszcze na inne sugestie, mamy weekend to spróbuje jakieś mixy jej porobić.
          Aha, i jeszcze rodzynki jej dodaje do rannej kaszki

          • mama-cudownego-misia Re: jeszcze raz zaparcia 16.07.11, 06:58
            W żarciu debridat podawaj. Najlepiej w soku, a jak się nie da, to w kaszce. Niby się gorzej wchłania, ale Misica wymiotowała na sam widok strzykawki, a w żarciu wchodziło gładko. O ile nie ma po nim jakichś masakrycznych kolek, to naprawdę może pomóc. Tylko po prostu nie odstawiaj laktulozy tak od razu.
    • martha_sz2 Re: jeszcze raz zaparcia 15.07.11, 23:13
      Mojej kuzynki córce lekarz kazał podawać activie, można spróbować, chociaż nie jestem osobiście do tego przekonana, ale jej pomogło (młoda ma 1,5 roku)
      U nas sprawdzał się nektar bananowy z Hippa i laktuloza w syropie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja