wiwika12
03.08.11, 22:38
Mała (2,5 roku) ma zeza niestety. Zaczynamy od okularków i tu jest problem bo panna nie chce ich nosić przez cały czas tylko jak się jej zechce, a niestety nie o to tu chodzi. Proces pogodzenia z losem zaczynamy od spacerów (tylko w okularach), bajki na kompie (okulary musi mieć), mamy w okularach (niestety, ale dla dobra sprawy mogę je nosić)..... i tyle. Minęły 3 tygodnie ale 100% sukcesu brak

. Macie swoje patenty na przyzwyczajenie robaczka? Siłowo nie chcę bo ona z tych, co potrafią się zaprzeć i zniechęcić na długi czas, wszelkich nowości nie lubi, nie toleruje nic w okolicach twarz (np spinki). Doradźcie coś.