zuzu-and-more
17.08.11, 10:04
Od pewnego czasu Zuzka zaczęła miewać, hmm... cos na wzór ataków histerii,tzn. jak jej coś nie wychodzi albo nie daj Boże samochodzik sie przewróci to kladzie sie na podłogę, cała sztywnieje i zaczyna płakać i walić ręką w podłogę. Trwa to chwilę- nie więcej niż minutę, na szczęście mozna ją jakoś uspokoić chociaż i z tym coraz trudniej. Nie pomaga tłumaczenie, pokazywanie że samochodzik mozna postawić, nie zwracanie uwagi też nie pomaga, pani psycholog mówi że to normalne w jej wieku ale ja tak nie sądze.
A wszystko zaczęło się po powrocie ze szpitala z trzytygodniowej rehabilitacji. W szpitalu było ok, a po powrocie do domu sie zaczęło i się ciągnie już3miesiące.
Nie wiem czemu moje dziecię jest takie nerwowe, czy to przez MPD czy co innego jest przyczyną, jeszcze troche i oszaleje. Ręce opadają.